
Ave..
tymczasem narazie dodaje wiersz.
"Pantera"
Gęsta nocy czarna mgła
ciemność sie powoli rozprzestrzenia
idzie cichutko pantera zła
rzuca na nas zagniewane spojrzenia
Oczy jej wołają: "śmierci!"
zęby krzyczą: "krwi!
poszatkować aż na ćwierci
nie baczymy już na łzy!"
W uszach smak krwi nęci
wąsy nerwowo jej drgają
ogon mordercze szóstki kręci
cienie ze strachu w sny sie chowają
Lecz nikt nie wie, kiedy się zjawi
bo stapa cicho, niepostrzeżenie
i nikt od śmierci sie nie wybawi
wnet ludzi ogarnie przerażenie
Dzisiejsza noc mgła błsyka
śmierci jęki niebo rozdziera
tętnicza krew z rany tryska
noc na czerwony swój płaszcz przebiera
I jesli nagle przebiegnie Ci drogę
we krwi skapany cień podstepny
to dla Ciebie, na przestrogę
nie martw sie kotku- będziesz następny.
Pax Satan<-- moja absolutnie szczere i z ironią [jak zwykle].
[17:26 28/12/03]