
Z serii "Droga Krzyżowa".
STACJA I: ".. na śmierć skazany".
Ślina ostatkiem sił
ścieka
zmywając niemy pot błagania
o litość?
Gwiazda absolutnie realna
świeci
wyrywając powiece mgłę zapomnienia.
Chłód rygorystycznie ostro
wbija
koronę cierniową zrozumienia.
Pozostało tylko
czekać.
Ty.
Dla Ciebie nie ma już odwrotu
tracisz dech
zmiażdzone chrząstko usiłują wmówić
że były.
Kurczowo trzymasz myśli
utkwiwszy oczy w jednym punkcie
który znika.
Więc na co patrzysz?
Szydercze śmiechy pewnych siebie liści
przyspieszają łzę, która przecież bez pytania
spływa.
[12:45 25/02/05]