Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Dziecko nicości.
strona główna ustawienia bloga nowa notka
Słońce z pewnego rodzaju rozbawieniem prześwitywało przez korony drzew. Drzewa szumiały niezdarnie, jakby wiatr, które je do tego zmuszał, był stuletnim staruszkiem bez potrzebnego już mu wózka inwalidzkiego. Gdzieś w oddali migotał niewielki wodospad, autochtoniczna ostoja rzadkiego ptactwa i roślinności. Przyroda to najhałaśliwsza z orkiestr, jednocześnie bardzo precyzyjna i utalentowana. Latem jest czymś więcej niż dojrzewającym podlotkiem: pełnowartościową istotą, świadomą swego powabu i wdzięku. Czy jest coś, co kusi jeszcze bardziej?

Gałązki pod Jej nogami złamały się, skamląc błagalnie. Koncert E- dur został brutalnie przerwany. Zapanowała cisza. W tym momencie cały świat koncentrował się na Niej. Uśmiechnęła się tryumfalnie. Bycie wszystkim i niczym zarazem nie jest takie złe. Pustułka sfrunęła nieco niżej, skrzecząc pokornie. Kobieta spojrzała na nią z uwagą.
- Niepotrzebnie się obawiasz. Czuję Twój strach, mała przyjaciółko.
Ptak wzdrygnął się, gdy wibrujący, doskonały w swym brzmieniu głos dosięgnął jego uszu. Bał się zwrócić głowę w Jej kierunku. Ona była wszystkim, czego obawiał się i pragnął zarazem. Nie tylko on. Cały las oddychał nierównomiernie. Drżał. Niemo pożądał.
Tymczasem Ona doskonale zdawała sobie z tego sprawę. To wszystko Jej się należało. Hołd. Ukorzenie. Uwielbienie. Strach. Gdy brała oddech, czuła obecność milionów trupów pod ziemią, czekających na jej jeden gest. Nawet to, co fizycznie nie istniało, doceniało Jej możliwości. Była potęgą, żądzą, czystym złem. Abstrakcyjnością zmieszaną ze szczyptą odpowiednio wyizolowanej cielesności.

Mknął przez las, bez opamiętania kierując się tam, gdzie go prowadziła. Czuł tą moc od chwili, gdy pojawiła się w tym mieście. Szukał Jej i Ona o tym wiedziała. Co więcej- nie zamierzała mu niczego ułatwiać. Kim była? Wolał się nie zastanawiać. Ważne było tu i teraz. Nie oglądał się za siebie. Dreszcz przebiegł bo jego plecach. Była już blisko. Łapczywie wyszukiwał energii, którą mu wysyłała. Wreszcie wyszedł na niewielką skarpę. Wodospad szumiał tuż pod jego stopami. I wtedy Ją zobaczył. Stała w najbardziej wyzywającej i niewinnej pozie, jaką tylko mogła przybrać. Uśmiechała się do niego, jednocześnie dokładnie obserwując. Chłonął Jej piękno, gdy poczuł znajome uderzenie mocy. Mrugnęła do niego.
Nie powiedzieli ani słowa. Cisza była ołtarzem dla ich myśli. On- wysoki brunet o niesamowicie zielonych oczach. Ona- najpiękniejsza istota świata. On- wulkan pełen seksu. Ona- niosąca spełnienia każdemu, z ironicznym uśmiechem na wiecznie niezaspokojonej twarzy. Dwie moce. Dwa ciała. Jedno pożądanie.
I właśnie wtedy, gdy już zmierzał w Jej kierunku, odwróciła się na pięcie i zniknęła. Pobiegł za Nią. Poczuł Jej zapach- niesamowite połączenie feromonów z nutką czegoś, co trudno było opisać nawet najbardziej misternymi słowami. Każda komórka jego ciała drżała spazmatycznie, napięta do granic możliwości. Tak bardzo Jej pragnął.. Już wiedział, jak wdzięczną pułapkę na niego zastawiła. Pójdzie Jej śladem, będzie szukał niesamowitej istoty, która, niczym narkotyk, ogłuszała, uzależniała, spowalniała zmysły.

Skraj lasu, przedmieścia- wszystko było tylko chwilą, ulotną, marną, godną pogardy i zapomnienia. Wzrok mężczyzny utkwiony był w Niej, tak nieuchwytnej, a nieomal namacalnej. Zatrzymał się przed Jej domem. Stała w progu, spod lekko przymrużonych oczu wpatrując się w niego. Wyczytał zaproszenie i ostrzeżenie. Zrozumiał- tutaj rozkosz, śmierć i przerażenie żyją w symbiozie.
....
Choć teoretycznie decyzja należała do niego, Ona podjęła ją samodzielnie.

[12:19 14/07/06]

komentarze - 2
To jest Twoje nowe opowiadanie?:)
Bardzo ładne...
a właśnie się chciałam zapytać co z tym Twoim drugim blogiem, na którym kiedyś pisałaś takie ciekawe opowiadanie:)...istnieje on jeszcze?
pozdrawiam...buźka:*

doti88 [17:03 01/08/06]
IP: 213.199.197.*


Oparte na faktach?

Aga [10:11 11/08/06]
IP: 85.198.198.*


kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc