|
|
|
30.06.04 ...
|
|
Jest juz prawie 23, a ja sobie siedze i placze, placze, placze. Wtajemniczeni wiedza o co chodzi - niewtajemniczeni by mnie wysmiali. Tak, mam glupie i dziecinne powody do placzu, ale taka juz jestem. Wiec placze, placze, placze.
|
|
|
|
29.06.04 Prawko, prawko.
|
|
Dzisiaj w Ragnaroku od znajomego z Gildii (ale nie zbola - Southiego ;) dostalam wymarzone skrzydelka, wiec chodze sobie w nich cala dumna :) Poza tym, wlasnie wrocilam z pierwszego wykladu na prawko. Wrazenia pozytywne, facet bardzo smieszny, przeprosil mnie ze mowi do mnie na ty (zdziwko :P), dowiedzialam sie tez, ze furmanka jest na naped owsiany. Mial przyjsc cala grupa, ale nikt nie przyszedl oprocz mnie - wzieli sobie od niego plytki z przepisami i przyjda na jazdy :PPPP Przerobil dzisiaj ze mna wszystki znaki drogowe (lo kurde, wszystko mi sie w glowie pomieszalo doszczetnie :P), stwierdzil, ze jeszcze ze dwa spotkania i zaczynamy jazdy (O___________O). Ja sie pytam, gdzie te 30 godzin wykladow???!!!! Jakie jazdy!!!??? Aaaaaa!!! No nic, to jego samochod rozwale na drzewie, nie swoj :P Pod koniec gadania o znakach (juz tam wysiedziec nie moglam, ponad dwugodzinne calkowite skupienie uwagi jest bardzo trudne) spytal sie, kiedy umawiamy sie na nastepna "randke" :P i ustalilismy piatek. -_-''
|
|
|
|
28.06.04 Nowa notka - a co!
|
|
Dzisiaj sobie Kuba wzial tylek i razem z nim pojechal - najpierw zdawac egzy na UJ, a potem znowu w auto i jutro rano zdawac na UW :P Wiec sobie domciu siedze, gram w Ragnaroka (zero czasu, ciagle jakies konkursy i eventy, coraz wiecej znajomych tylek truje, dzisiaj kolejny gosciu mi sie oswiadczyl, Southi jest zboczony, Adalon mlodsza ode mnie o 14 dni, poprosilam Southiego o zmiane tytulu gildyjnego to zmienil na taki ze sie czerwona zrobilam i zaczelam sie drzec ze go zabije - zmienil na taki jaki chcialam, poluje od dwoch dni na Angel Wing i zabijam Angelingi - juz mi bokiem wychodza, dawno nie widzialam sie z Eithdell i Dina, dostalam karte Smokiego, dostalam serduszko z kamienia ale zniknelo, mialam juz skrzydelka aniola ale polaczenie sie zerwalo i zniknely, wczoraj zaplacilam 10k zenow za konkurs i odpadlam w pierwszej rundzie, mam juz za duzo pierscionkow od facetow, Kolin wyjechal nie oddajac moich czapeczek - jabluszek ktore mu dalam zeby sprzedal na rynku swoim merchantem, Barumuk stwierdzil ze i tak jestem jego Miss - przegralysmy z Eitdell w konkursie na Miss DRT - i tez wyjechal, zlapalam Santa Poringa - nareszcie! - i dalam Whisperowi, od Ishmaila dostalam suknie, mam juz Bunny Band - kolejna rzecz ktora dostalam, i moglabym tak jeszcze dluuugo, dluuuugo, dluuuugo...) i mecze sie z remontem. Ogolnie - nie jest zle, ale dobrze tez nie.
|
|
|
|
24.06.04 Nie powiem, ciekawy szkolny dzień.
|
|
Lekcji total zero, Korin i Wrath pisaly maturke z histy i sie z deczka zlamaly (Korin szczegolnie XD) i Dina przyszla do szkoly, wiec sobie nawet troszke pogadalysmy i powyglupialysmy-njo. Poza tym, jutro jest eent w Ragnaroku - wybory na miss XD (sic!) a ja jestm duza i silna Crusaderka, co sprawia iz mam wielka i ciezka zbroje plytowa na sobie XD Wczoraj mnie 3 osoby za faceta wziely XD (dopoki nie zdjelam helmu - jak odslonilam twarz juz nie bylo problemu XD) Wiec teraz musze sie wybrac na polowanie na Orc Lady - z niej wypada przesliczna sukienka, szkoda tylko, ze szansa jej wypadniecia jest 0,01% XD A co jest najgorsze? Od jakichs 5 godzin serwer NIE DZIALA XDDDDDDDDDDDDDDD
|
|
|
|
22.06.04 Ragnarok i maturka... A moze odwrotnie? ;P
|
|
Nie ma to jak maturka roszezrona z bioli :P Plazmolemmy i inne pierdoly, co nawet nie wiem czy sa, a mam podpisac poszczegolne czesci budowy molekularnej ;P Extra, nie? :P Z przyjemniejszych rzeczy - od wczoraj wieczor Dina gra w Ragnaroka, ja zdobylam 75 lvl (w tym momencie jeszcze troszke mi tylko do nastepnego brakuje :) i uleglam urokowi osobistemu Southiego (nota bene lazil ze mna 3 godziny na kotki - mam, zlapalam! Mam kotka w Ragnaroku, zapomnialam powiedziec ^^') i koniec koncow wstapilam do gildii - SakuraNoki. Chyba 25 gildia ktora chciala mnie wziac (nie ma to jak byc bezgildyjna crusaderka :) i w sumie doszlam do wiosku, ze nikt juz po 50 razy sie mnie nie bedzie pytal, czy na pewno nie wstapie do gildii :P Tax expa mam ustawiony na 0% ^^ i to jest piekne ;)
|
|
|
|
19.06.04 Ragnarokowy turniej.
|
|
Dzisiaj w Ragnaroku byl turniej :) Moglo sie dostac tylko 16 oob, ale wyslalam swoje zgloszenie i UDALO SIE :) Zaczelo sie o 22.00 a ja musialam kompa o 23.25 (15 minut u mamy wytargowalam...) wylaczyc, wiec kicha. Mozna bylo wybrac jednego kibica (poszla ze mna Korin swoja postacia o wdziecznym imienu Eithdell :). Arena byla w Juno, muzyka byla niesamowita, rece mi sie trzesly ze szok. Wlasciwy turniej zaczal sie kolo 23 :P wiec jakod udalo mi sie u GMow wymodlic (na prov nie sluchali... Dopiero jak otwarcie zaczelam pisac CZY MOGLBY MNIE KTOS WYSLUCHAC i ludzie mnie poparli [Dajcie mowic Vegi! Vegi chce mowic ;P] i przesuneli w czasie walki 4 grupy (moja grupa) i moglam powalczyc :) Zgniotlam (inaczej tego sie nie da nazwac :P) wizarda, potem assasin (nota bene zdobyl drugie miejsce - potezny gosciu!) zgniotl mnie, potem ustawilam sie do walki z Kemalem (ragnarokowy przyjaciel, nie bardzo chcielismy ze soba walczyc, no ale coz) i zaczelo serwer wywalac, jakies runtime errory i inne dziwne rzeczy, ktorych wczesniej nigdy nie bylo :P I musialam kompa wylaczyc :( Buuu. I tak bym nie wygrala, ale mialam jeszcze jedna walke, heh.
|
|
|
|
18.06.04 Inglisz inglisz :P
|
|
Maturka probna z inglisza :P Jestem wykonczona, wiec napisze tylko troche... Byla beznadziejna :P Wychodzilysmy z Korin i Warth ciagle przed czase ladnych pare kwadransow i nudzilysmy sie w oczekiwaniu na dalsze czesci. Pisalysmy w sali w piwnicy, zimno jak jasna cholera. Za duzo wypracowan, 2 malutkie cwiczenia z gramatyki (bzdura) i poziom rozszerzony latwiejszy od podstawowego. Slowem - do pupy :P Ale Korin udalo sie zainstalowac Ragnaroka i to jest super :)
|
|
|
|
17.06.05 Ostatni wolontariacik przed wakacjami...
|
|
Dzisiaj na wolontariacie bylo super :) Nie uczylysmy dziewczynek, tylko gralysmy w rozne gry (np. sloiczek - przez ta gre musialam powiedziec wierszyk, a zadnego nie znalam :P) i Wrath usiadla mi na palcu (kiedy bilysmy sie o krzeselko - gra pt siedze na trawie i lubie :P), jakims cudem go wybila, jest spuchniety i boli ;) Ale sie nie przejmuje :) Dzieciaki zrobily dla nas przedstawienie, w ktorym co prawda nikt nie wiedzial o co chodzi, ale i tak bylo super :) Dostalysmy pozegnalne prezenty (ja i tak najbardziej sie ciesze z pocztowki z zyczeniami od Soni, bo byly na nich 2 pokazne byki ortograficzne, co znaczy ze siostra nie maczala w tym palcow i ze mala sama to napisala :) Poza tym, byla jeszcze gra pt azdy dostaje karteczke z nazwa zwierzecia i na trzy cztery wszystcy musza wydac dzwiek jak to zweirze. Oczywiscie caly pic polegal na tym, iz karteczke z nazwa zwierzecia miala tylko jedna osoba, reszta natomiast miala "Nic nie mow" i ta jedna jedyna osoba miala sie wyglupic :P I kto dostal karteczke z napisem "krowa"? Oczywiscie JA ;P Ale sie NIE wyglupilam, hahahaha :) W zyciu sama bym muczec nie zaczela, czekalam az inni zaczna, zeby potem sie wlaczyc, ale nikt nie zaczynal :D Potem z Kuba poszlismy do Korin instalowac jej Ragnaroka z czego nic nie wyszlo, jakies formaty ciagle jej brat robi na dysku, i inne cuda boskie :P Brrr... Jak to dobrze, ze mam kompa tylko dla siebie :P
|
|
|
|
13.06.04 A ble.
|
|
Dawno sie nie pisalo, bo nie mam czasu. Albo sie ucze, albo gram w Ragnaroka - zostalam przedwczoraj Crusaderka, czli laze w pelnej plytowce z peleryna i jestem obwieszona krzyzami ;P Ladniejsza jestem niz jako Swordman :) Tyle, ze dzisiaj odechcialo mi sie grac. Jak Crusader nan 67lvl przegrywa z 61lvl Hunterem to cos tu jest nie tak :P To samo jesli chodzi o Assasinow, oni po prostu wymiataja. Czyzbym wybrala zla klase i minela sie z powolaniem...? Buuu... Lece sie uczyc dalej, chociaz mi juz bokiem wychodzi. Te 4 dni (wolne od szkoly) byly do bani :( W ogole jest do bani. A ble.
|
|
|
|
06.06.04 Impreza u Niebieskiej! :)
|
Wczoraj/dzisiaj (wszystko jest względne) byla osiemnastka Niebieskiej - wrocilam do domciu o 4 nad ranem, wczesniej przespacerowujac sie z Kuba po Alejach. (jakos trzeba dostac do domu, nie?) Ogolnie rzecz biorac, impreza byla swietna (no, moze pomijajac sprawe zbyt malej ilosci kibli - 2 sztuki to tylko 2 klopki i 2 umywalki, a potrzebujacyh na duze naczynie bylo czasami troszke wiecej, a ze ja w tym momencie MUSIALAM sie wysikac, coby sie nie posikac, to juz moj pech ;) Wytanczylam (chyba wyskakalam) sie za wszystkie czasy, niestety czasami rozum by chcial, a cialo nie chcialo, bo juz padalo i nie moglo, ale trzeba byc twardym i nie mietkim, i przeciez nic nie zwraca uwagi na to, ze troche strace rownowage (i tak mnie Kuba lapal jakby co ;) Wniosek z tego taki - mam zdecydowanie za slabe nogi, nie wytrzymuja kilkugodzinnego skakania, no jak one moga ;P W ogole do domu przychodze, w pizame, zabki umyc i do locha, przed chwila (10.30) wstalam i mam tyyyyyyyyyyyyyyyyle nauki ze hej ;P Mama sie oczywiscia pytala, co pilam, ale tata stwierdzil: "Czego sie pytasz, co dziecko pilo, dobre rzeczy pilo na pewno" ;P. Takze luz jak w czolgu ;P No, a teraz chyba musze isc i sie cieeeeeeeezko uczyc... :P
Ha, godzina 15.49 - znacznie opanowalam zarowno geografie jak i polski, wiec ide sie kapac z zeszytem od biologii ;P W miare trwania dnia czuje sie coraz gorzej (pod wzgledem fizycznym) - bola mnie rece, nogi, brzuch (i to znacznie - nie moge sie smiac i kichac :P) oraz (najbardziej chyba) szyja. Troche przesadzilam ze skakaniem ;P Ale bylo tak fajnie, ahhh ;P
|
|
|
|
04.05.04 A dzisiaj beznadziejny dzin jakiego dawno nie bylo...
|
|
W szkole kicha, tzn niby dostalam 5 z fizyki za ten [piiiii] balonik, ale jakos tak nie wzruszylo mnie to... Z Wrath, Nat, Dag i Anetka nie pojawilysmy sie na religii, siedzialysmy z gitara Denysa (znaczy sie Nat siedziala) i spiewalysmy (znaczy ja sluchalam, bo pieje, a nie spiewam...) piosenki. Bylo fajnie, nawet bardzo, potulilysmy sie z Wrath jak dwie lesbisie ;P (przechodnie sie troche dziwnie patryli jak siedzialam z nogami oplecionymi wokol jej bioder, ale to sie wytnie ;P) Kupilam Chobits tomik 7, niestety zapomnialam sprawdzic, czy jest nowa ksiazka Pratchetta... Mielismy z Kuba wszamac duza ilosc chipsow przy duzej ilosci anime (niby konwent, jako iz nie mozemy/moglismy pojawic sie na Czekonie i Kokonie) ale oczywiscie nic z tego nie wyszlo, a dzien byl tragiczny.... A teraz chyba pojde spac, jak mysle ile musze rzeczy jutro zrobic/nauczyc sie to az mi sie kiedykolwiek wstawac odechciewa................
|
|
|
|
02.06.04 Bla bla bla!
|
|
Dzisiaj w szkole razem z Wrath zrobilysmy przepiekny unik przed frenczem i matma, a mianowicie wkrecilysmy sie na jakas bzdurna debate ;P gdzie Wrath troszke sie zbulwersowala slyszac opinie o jakze cudnej i slynnej ulicy Krakowskiej ;P Potem jakos z Kuba doplynelam do domku i siadlam sobie calkowicie dobita i zdepresjonowana przy stole wraz z mama, ktora o dziwo takze okazala sie dobita i zdepresjonowana ;P Opowiedzialam jej o jutrzejszej kartkowce z frencza (po co ta baba robi kartkowke??? Mamy mnostwo ocen, a czas nam jest potrzebny na inne przedmioty! WRRRR) i moja rodzicielka wspanialomyslnie stwierdzila, iz wygladam ostatnio (w czas sie skapla, chyba od jakiegos pol roku ;P) naprawde nienajlepiej, coby nie powiedziec ze najgorzej ;P i ze moge sobie odpuscic pojscie do szkoly jutro i pojutrze. Fakt godzien odnotowania, moja mama nigdy wczesniej nie zlozyla mi takiej niemoralnej propozycji :P Niestety, nie moglam skorzystac... Jutro mam biole, a prof. K jak potwor odnotowuje sobie w kajecie nasze nieobecnosci a potem zaniza oceny na ich podstawie :P W piatek natomiast mam zrobic na fizyce prezentacje rozszerzania sie Wszechswiata i oddalania od siebie galaktyk, tylko ze NIE DA sie namalowac kropek na baloniku tak, zeby przy pompowaniu byly widoczne, bo albo "znikaja" albo marker sie wykrusza i odpada :P Pogralam sobie troszke w Ragnaroka, dostalam propozycje zamazpojscia od niejakiego Darka :PPPPP z ktorej nie skorzystalam ;P i spotkalam paru znajomych. Chyba bede wiecej grac - przynajmniej w swiecie Midgardu mnie lubia. Pouczylam sie dzisiaj troche partykul japonskich, ale ta sa pierwsze schody. Brrrr ;P Ale juz umiem budowac proste zdania ;P Watashi wa neko o tabeshite, czyli zjadlam kota :D ;(no co, neko - kot mi pierwszy do glowy przysedl... Ale moglam napisac inu - pies ;P) Ojej, jutro 3ci - musze wreszcie wypelnic wniosek o prawko, brrr. Nie chce mi sie ;P Ide grac w Ragnaroka! Midgardzie, przybywam!
|
|
|
|
01.06.04 Dzien Dziecka :P Ogenki desuka?
|
|
Ha, Kuba juz wie, co z kompem, otoz siadl mu ramik i jeden slot na ramik.... I to jest bol, co prawda ciocia obiecala ze mu kupi kostke, ale nie DDR i Kuba sie troszke dobil z tego powodu - na szczescie nie bardzo. Przy odrobinie szczescia niedugo bedzie mial kompa i bede miala z kim gadac na gg....... Planowalismy isc na konwencik Kokon w ten likend, ale przeciez w sobote jest 5 czerwca - osiemnastka Niebieskiej :) Dzisiaj w szkole bylo lipnie, klasowka z chemii przekladana ze 3 razy juz (bleeeeee) i takie tam badziewia... Ale dostalam od taty troche kasy - kupilam sobie w Matrasie podrecznik do japonskiego i nareszcie zaczelam sie uczyc. Na sczescie po tylu obejrzanych anime mnostwo sow kojarze i z wymowa nie mam problemow - do kandziorkow (krzaczki, jakby ktos nie wiedzial ;P) przejde po opanowaniu gramatyki. Dzisiaj pouczylam sie dokladnie o gloskach i morach pare godzin, no i troszke slowek wkulam. Kite - chodz, kiite - posluchaj, kitte - znaczek :D Super, nie? Albo lepsze - shujin - maz, shuujin - wiezien :) Taka mala roznica w wymowie, a jednak ;P A wiecie skad sie wzielo slowko karaoke? Kara - pusta, oke - orkiestra :) No wiec do glowy jak widac wchodzi mi to latwo, prosto i przyjemnie, przerobilam dzisiaj i wkulam 40 stron podrecznika, przesluchalam pare razy plytke odnoszaca sie do tej czesci podrecznika i powtarzalam slowka i zlozenia az sie rodzice za glowe zlapali ;P Przynajmniej bede miala jakies zajecie, kiedy Kuba wyjedzie na studia - no chyba, ze znajde sobie jakichs przyjaciol do tego czasu ;P w co watpie ;P A teraz pojde chwile pograc w Ragnaroka odsluchujac plytke do japonskiego. Ja ne!
|
|
|
|
|
|
|