|
|
sweet home alabama.. ;)
|
Uciekać od miłości? nie no może nie uciekam od niej .. boję się, a to różnica.. jeśli by przyszła to napewno spróbowałabym się przełamać, swój strach .. ale uciekać wiem, że nie ma sensu bo to jednak jest coś pięknego:) ale nie chcę mi się narazie szukać nic na siłę, poprostu jak będzie to będzie, a jak nie to nie i tyle.. bo na siłę to nigdy nic nie wyjdzie. ostatnio tak myślałam czym jest właściwie miłość za którą tak się ugania cały świat .. i tak mi przyszło do głowy, że właściwie uganiamy się za cierpieniem, chcemy tego na własne życzenie ;o bo wydaję mi się, że taką prawdziwą wagę tego jak mocno się kogoś kochało, poznaje się dopiero wtedy jak tego kogoś stracimy, a dopóki on jest to czujemy się pewnie, mamy jego czułość i bliskość, kiedy stracimy to cholernie nam tego brakuje i wtedy wiemy co tak naprawdę czuliśmy .. może to złe rozumowanie ale tak na dobrą sprawę nie da się mimo wszystko zaprzeczyć temu co piszę. ale to zawsze wychodzi jakiś smutny wątek z czegoś takiego, kończę filozofować na dziś;)
tak poza tym to radość we mnie kwitnie tak jak i we wszystkich mnie otaczających.. jest zajebiście pozytywnie i chyba się nie skończy hehe ;) jutro balujemy z laskami, napewno konkretnie, już to sobie obiecałyśmy .. ;p a 15 sierpnia ruszamy na podbój Mielna z Sandi <3. ależ się będzie działo, martwię się, że stamtąd nie wrócimy <lol2> napewno zwiedzimy wszystkie kluby, jak się nie zdąży codziennie do innego to pochodzimy codziennie do dwóch np ;p człowiek nie jest taki co by sobie nie poradził no nie?! ;>
tak sobię też myślę, że dobrze się stało, że ta niby 'przyjaźń' się skończyła, bo teraz jest o wiele ciekawiej mimo tego, że prawie każdy dzień wygląda identycznie.. ale takie już uroki naszej małej mieściny więc jakoś trzeba sobie radzić .. jakieś urozmaicenie zawsze się znajdzie, a same rozmowy, durne pomysły i jeszcze wiele innych rzeczy zawsze czyni każdy kolejny dzień innym i wyjątkowym .. dlatego to wszystko kocham i kochać będę co by się nie działo i napewno to działa w 2 stronę, a nie tak jak tamta 'przyjaźń'..
taka puenta na koniec;) bye;* uciekam do naszego "patolog squad' <3:)
by anuSia.;*
|
|
|
life is beautiful..
|
Jest wręcz przepięknie .. chyba niczego mi nie brakuje do szczęścia, nie chcę nawet tak jak pisałam wcześniej nikogo prócz znajomych, którzy są niepodrabialni poprostu hehe .. uwielbiam Was wariaty;* a najważniejsze w nich jest to, że o każdej porze można do nich zadzwonić i oni zawsze wyjdą na dwór..
i tak sobie myślę, że wcale się nie zakochałam, poprostu polubiłam go bardziej niż innych bo wydaje mi się fajnym materiałem na dobrego przyjaciela.. i tak chyba należy rozumieć to co czuję.. i jak tak sobie myślę to dochodzę do wniosku, że to nawet lepiej, z prostej przyczyny - po tym co przeszłam niedawno zwyczajnie boję sie miłości, zakochania, nawet zauroczenia, nie chcę przez to przechodzić znowu, przynajmniej nie teraz.. są wakacje, jest zajebiście, mamy już plany na jakiś wyjazd nad morze z laskami, bawimy się i jest zupełnie beztrosko.. a spadł ze mnie chyba największy ciężar jaki nosiłam na sobie do tej pory, 2 laski, które uważałam za mega dobre kumpele, a tak naprawde nigdy nimi nie były i teraz mam tego wystarczający dowód.. ale cieszę się bo skończyły się jakieś śmieci typu obrabianie tyłka, zazdrość o znajomych itp itd. szkoda nawet gadać.. także jakby nie patrzeć, wszystko jest na cholernie dobrej drodze do pełni szczęścia:) i niech to wszystko trwa nawet w nieskończoność, byle by w tym gronie jakie się utworzyło i jest nam razem zajebiście fajnie.. nawet nie chce mi się niczym martwić, przejmować ani nic z tych rzeczy, poprostu jestem happy! ;D <3.
by anuSia.;*
|
|
|
konkretnie..
|
o tak.. wczoraj było mega konkretnie = beton ;p całkiem przyjemne imieniny się udały.. i buziak od Marianka:)) to chyba najfajniejsze hehehe .. a tak poza tym dowiedziałam się, że Jacek wraca w piątek;o boję się tego jak nie wiem co chociaż nie mam pojęcia dlaczego, może boję się, że się odezwie .. nie chcę żeby tak się stało, nie chcę żeby znowu wróciły wszystkie wspomnienia przez jednego smsa .. jedyne czego chcę to zapomnieć, wymazać go z pamięci i zapomnieć kto to jest bo wiem, że tak będzie najlepiej i to chyba jedyne wyjście, bo nie będziemy już razem napewno .. może i bym chciała, może on też, ale to jasne, że to nie wyjdzie, że nie ma to wszystko sensu, a ja nie chcę tych samych problemów, które przez to były..
by anuSia.;*
|
|
|
<3..
|
Jest fajnie! podoba mi się moje życie .. jest takie kolorowe, nie szare, nie monotonne .. ale jakie by nie było to itak jest moje! ;D dziś moje imieniny więc chyba należy to jakoś uczcić:) napewno nikt nie będzie miał nic przeciwko temu .. hahaaaa powiedziałaś - i wszystko! kocham to wszystko i nic co mnie otacza, może niektórym się nie podoba ale mi jak najbardziej .. może to za bardzo beztroskie ale dlaczego ma takie nie być prawda? no właśnie. mam swoją dróżkę, którą wybrałam i którą spokojnie idę sobie do celu, idę sama i chyba narazie najbardziej mi taki układ odpowiada.. chociaż coś zaczyna się we mnie zmieniać, heh bo wydaję mi się, że się zakochałam.. nie wiem wsumie czy to dobrze czy źle ale niech to sobie trwa, żyje własnym życiem, a jeśli coś się z tego urodzi to będzie tylko lepiej:) kurcze nigdy nie sądziłam, że tak będzie wyglądało moje życie w wieku 18 lat, ale to też jest fajne bo żyję z dnia na dzień, nie chcę się niczym przejmować, chcę żeby chwila trwała i żebym mogła z niej czerpać moją radość, którą mi daje.. kapitalnie! napewno większość tej radości dają mi ci ludzie z którymi przebywam od niedawna codziennie .. i mam wrażenie, że oni mają takie samo podejście jak ja, dlatego nawzajem bardzo się akceptujemy, szanujemy i uwielbiamy - bo to myślenie nas zwyczajnie łączy ze sobą:) dzień się fajnie zaczął, oby to trwało, chociaż myślę, że nikt nie jest wstanie zepsuć mi tego bo musiałby zepsuć całe moje podejście do życia, a to jest może nie niemożliwe, ale napewno bardzo trudne i trzebabyło by się mocno postarać.. ;p nie wiem co tak pozytywnie mnie nastraja, chciałabym to poznać i powiedzieć temu głośno 'dziękuję!' .. a może to te motylki w brzuchu i może niedługo będzie komu za to podziękować .. oby:)
świat jest cudowny, życie jest piękne i tego bezwględnie należy się trzymać .. spełniam marzenia, dążę do celów, bawię się też przy tym co czyni wszystko wyjątkowym i niepowtarzalnym! i love it! <3.
by anuSia.;*
|
|
|
widzę światło, które oświetla mój szlak..
|
'zobacz ile wkoło dróg,
jesteś panem swego losu,
w stronę światłą oczy zwróć,
a na życie znajdziesz sposób..'
by anuSia.;*
|
|
|
nowa jakość.. POWRÓT po latach:) przeżyć to jeszcze raz<3.
|
O mój Boże! ;o właśnie odnalazłam tego bloga .. najpierw w zakamarkach mojej pamięci, a teraz tak realnie, wpisałam a tu proszę, wciąż istnieje i nawet dokopałam się w głowie do hasła i loginu! ;D hehe fajnie tak po latach (dwóch latach że tak wtrącę) odnaleźć i przeczytać swoje stare śmieci, które się wypisywało za szczeniaka ;D teraz mam już 18 lat, jestem może bardziej doświadczona, wiele przeżyłam napewno przez ten czas jaki mnie tutaj nie było .. jak tak czytam poprzednie notki to chciałabym mieć takie problemy jak wtedy .. są takie hmm małe jak na to co dzieje się teraz;o to dla mnie samej brzmi dziwnie ale wtedy pewnie wydawały mi się końcem świata a obecnie są tak nieznaczące, że aż fajnie jest mi je wspomnieć .. co przeżyłam? napewno przeżyłam prawdziwą miłość, niestety się skończyło, w maju dokładnie . było cudownie ale niestety zbyt wiele przeszkód, zbyt wielu ludzi przeciwko nam, wkońcu rodzice którzy dowiedzieli się, że się spotykamy i mega im się to nie spodobało .. kazali zerwać wszelki kontakt. Jacek zmienił numer telefonu, ja się odseparowałam od tamtego towarzystwa, które wcześniej w każdy możliwy praktycznie sposób nas łączyło no i tak sobie teraz zapominam.. a raczej mocno usiłuję zapomnieć jednak ani troszkę mi to jak narazie nie wychodzi .. no chyba że jest jakaś impreza albo coś w tym stylu, to wtedy jest czas dla mnie i Jacka nie ma w moich myślach, a tak poza tym to czuję conajmniej tak jakby był obecny, tuż za ścianą, w każdej jednej, najmniejszej myśli, w każdej piosence, nawet w każdym uśmiechu.. nie wspominam złych chwil, tylko te fajne, piękne, które tak bardzo nas łączyły<3 Kocham! i zastanawiam się czy jeszcze kiedyś się do mnie odezwie, czy go jeszcze zobaczę i porozmawiam z nim o czymkolwiek, nawet o jakichś śmieciach - bardzo bym chciała! :)
no i to chyba by było na tyle jak na dzisiaj .. napewno tu wrócę skoro już się odnalazłam na tenbicie:);*
by anuSia.;*
|
|
|
A w moich myślach tylko on ..
|
Dlaczego nie mogę z nim porozmawiać? Dlaczego nie mogę się z nim pośmiać? Dlaczego nie mogę z nim być? ;(;( Wciąż tylko on jest obecne we wszystkich moich myślach.. Czy to było zbyt piękne wtedy żeby mogło trwać? Niewiem jak to jest, niewiem o co chodzi.. chora sytuacja.. :( Niewiem też co mam zrobić, jeśli wogóle mogę coś zrobić ;( [What will I do? If I can't be with you..] ;(;( jest mi ciężko ;( Czy on chce może o mnie zapomnieć? Nie chcę tego, nie chcę żeby tak się stało ;(
[pogrążyłam się w marzeniach] .
Kacper;*;*;*;*
:(
...::by anuSia;*::...
|
|
|
I znowu o rok starsza..
|
Dziś moje urodziny :) Mam już 16 latek.. nom to tak dość dużo ale ja czekam na te niepowtarzalne czyli 18 ;) No ale nieważne, dostałam od mamy śliczny wisiorek i kolczyki srebrne.. mmm.. sporo życzeń i te pierwsze o godzienie 00:01 od mojej kochanej Madzi ;*** Kocham Cię kochanie ty moje największe na świecie.. :) ;* .. Cóż poza tym? Hmm no znowu długo tu nie pisałam ale to tak jak zawsze nie miałam kiedy ;| ciągle jestem w biegu, szkoła, trening, po południu w domu i nauka albo nie mam siły sie ruszyć i tak zaniedbuję tego bloga ale czasami napada mnie coś takiego że muszę napisać co czuję i co chcę powiedzieć a nie mam komu.. Jak napiszę to wtedy czuję się tak jak bym się komuś wygadała :) jest mi to chyba potrzebne . Ogólnie to u mnie niewiele się zmienia.. 2 tygodnie temu odwiedziłam wkońcu po 3 latach moją Madzię i poznałam jej ekipke: Paulinę, Edka, Łukiego, Małego Łukiego no i Kacpra.. Było poprostu bosko :) Zobaczyłam jak wygląda ich fajne życie.. Podobało mi się strasznie.. No a jeden z jej znajomych poprostu zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia.. Jak tylko wszedł do baru gdzie siedzieliśmy i go poznałam, już wtedy wpadł mi w oko.. Obłedne oczy, boski głos, ładne rączki (takie zboczenie, zawsze patrze na ręce) no i poprsotu śliiiiiiczny [!!!] No myślałam że tam padne.. Potem poszliśmy do klubu, było dość drętwo i wyszliśmy.. No i wtedy jak wracaliśmy wziął mnie pod rękę i szliśmy tak sobie, za nami reszta, gadaliśmy.. mmm... Potem siedzieliśmy na przystanku, śpiewaliśmy czekając na autobus.. w autobusie zrobiliśmy lepszą impreze niż była w klubie ;D wszyscy śpiewali z nami później już weselne przyśpiewki i było git.. No a później połaziliśmy sobie po osiedlu i szliśmy na przystanek i Kacper znowu wziął mnię pod rękę i znowu tak sobie szliśmy a za nami reszta.. Potem staliśmy na przystanku i mieliśmy się już z Madzią rozejść do domu ale ona gadała przez telefon a Kacper mnie do niej nie puścił i tak sobie staliśmy pod rączkę ;p hihi.. Było bardzo miło.. No ale musiało się skończyć, musiałyśmy iść do domku.. Pożegnałyśmy się ze wszystkimi i wróciłyśmy do domu.. Teraz za nim zdycham bo chciałam jego numer telefonu ale powiedział Madzi żeby nie dawać bo związek na odległość to bez sensu i on nie chce się teraz wiązać. niewiem czemu on tak odrazu mocno do tego podszedł, że mówił już o związku.. no i nie moge nawet z nim o tym pogadać, nie mam jak :( dołuje mnie to strasznie no ale co zrobić.. jak tam pojadę znowu (może już teraz w sobote) to być może go gdzieś spotkamy to może z nim porozmawiam w cztery oczy i zapytam czemu on tak odrazu na poważnie do tego podszedł.. a narazie kończę.. BUZIOLE!!! ;*;*;*;*;*
K.. ;*;*;*
...::by anuSia;*::...
|
|
|
Plany na cały styczeń ;D
|
No więc tak jak w tytule noty mam cały styczeń praktycznie zaplanowany :) w zeszłą sobote byłam w Ścięgnach na turnieju.. to był zdaje się 5.01 :) W 1 rundzie trafiłam na Karolinę Woźniewską i niestety przegrałam 6/2, 6/1 ale super grałam.. często ją kończyłam, ładne skróty mi wychodziły i slajsy.. jedyne co mnie wtedy zawiodło to serwis, myślę że gdybym lepiej serwowała to miałabym szansę nawet wygrać ten mecz, i to całkiem sporą szansę bo ta dziewczyna wcale nie grała jakoś nadzwyczajnie.. Także bez uwagi na ten wynik jestem zadowolona bardzo z tego turnieju.. No i jest już późny środowy wieczór, dzisiaj trening był całkiem przyzwoity no i zostaje jeszcze jutro ogólnorozwojówka, piątek chyba jakieś bieganko z tatą, sobota jeszcze ostatni trening i w niedziele ruszam do Bytomia na kolejny tournament! :) Muszę się postarać, fajnie byłoby mieć jeszcze szczęście i jakoś dobrze wylosować jakąś ciote żeby przejść 1 runde i wziąć wreszcie jakieś punkty porządne a nie tylko po jednym ciągle.. ;P hehe.. no ale mniejsza, w każdym razie muszę się spiąć i dobrze zagrać :) To się da zrobić, bo już tutaj w Ścięgnach opanowałam nerwy prawie całkowicie.. chyba tylko raz rzuciłam rakietą no ale to już była taka perfidna piłka tylko do zabicia a ją w siate załadowałam.. więc miałam prawo się wkurzyć ;) No a co potem? Potem tydzień szkoły a w piątek albo w sobote (to zależy od taty) jadę do mojej kochanej Madzi nareszcie ;D bedziemy szaleć, ruszam na podbój Lubina ;D .. ale bedzie rozpiździaj, ja + Madzia = mieszanka wybuchowa .. Ci co byli na obozach to wiedzą jak to jest ;D .. ]:-> hihihi.. No i potem znowu tydzień szkoły i kolejny tournament.. ale nie pamiętam gdzie, chyba w Chorzowie.. mniejsza z tym gdzie, ważne że jest ;D;D;D .. to na tyle bo w <3 nic się niestety nie zmieniło.. tak więc kończę.. buźki ;*;*;*;*
...::by anuSia;*::...
|
|
|
hmm, czy to może się sprtawdzić?
|
Oto mój horoskop miłosny na 2008 rok.. heh, oby to co tu jest napisane naprawde się sprawdziło :)
W tym roku wreszcie uda ci się uporządkować miłosne sprawy. Staniesz się pewny swoich uczuć i potrzeb.
Bądź szczery i odważny, bo gwiazdy przez cały rok są po twojej stronie.
Samotne Barany zdobędą zaufanie, a nawet miłość kogoś, na kim od dawna im zależy. Nie przejmuj się tym, co mówią ludzie w twoim otoczeniu i śmiało realizuj swoje miłosne plany.
Wenus, planeta miłości, w 2008 roku będzie gościć w Twoim znaku w dniach 6.04 do 29.04. W tym czasie szukaj nowej miłości, baw się i korzystaj z życia.
A jeśli jesteś z kimś związany, poświęć wtedy waszemu związkowi więcej czasu, zorganizuj romantyczny wyjazd i ciesz się miłością.
Hmm, jest ciekawy ten horoskop musze powiedzieć.. napisali dokładnie wszystko to co chciałabym żeby się stało i mam nadzieję że to nie będą tylko głupie przesądy ale coś rzeczywiście ruszy z miejsca i potoczy się we właściwym, dobrym kierunku :) kCM;*;*
...::by anuSia;*::...
|
|
|
Rzeczywistość tnie serce moje na wskroś.. ;(
|
Pisząc to zamykam pewien dział,
kończę, bowiem w życiu coś, co miało
być jak sen, a zrobiłeś wszystko bym zbudziła się.
Pisząc to nie czuję siły tej, która rozpierała mnie
gdy poznałam Cię.
Przegrałam ty wygrałeś. Myśl co chcesz.
Wiem, że ciężko jest, samej zrobić krok,
rzeczywistość tnie serce moje na wskroś.
Nigdy już nie zajrzysz w nie.
Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc,
nie, nie... nie chcę żyć jak cień!
Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc.
nie, nie... nie atakuj mnie...
Nie wybrałeś mnie - żegnaj więc,
nie, nie... nie chce żyć jak cień.
Chce pożegnać się.
Chciałam z Tobą spać i budzić się,
tak zazdroszczę innym, choć oni myślą, że
rutyna niszczy miłość - mylą się.
Dałabym Ci wszystko - dziecka śmiech.
Twoje słodkie słowa już nie nasycą mnie,
Zbyt daleko jesteś - już nie czuję Cię.
Wiem, że ciężko jest, samej zrobić krok,
rzeczywistość tnie serce moje na wskroś.
Nigdy już nie zajrzysz w nie.
Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc,
nie, nie... nie chcę żyć jak cień!
Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc.
nie, nie... nie atakuj mnie...
Nie wybrałeś mnie - żegnaj więc,
nie, nie... nie chce żyć jak cień.
Chce pożegnać się.
Tak, ta rzeczywistość rzeczywiście tnie moje serce na wskroś.. może nie do końca jest wszystko jak w tej piosence bo ja nie chce się żegnać z nim a wręcz przeciwnie.. tylko właśnie trudno zrobić ten krok.. jeden już zrobiłam ale nie uzyskałam żadnej odp i muszę ją uzyskać żeby zrobić drugi krok.. :( pozostaje cierpieć i czekać.. może do jutra a może dłużej, niewiem kiedy zbiorę się na odwagę.. :? . kCM;*;*;*
...::by anuSia;*::...
|
|
|
I walk a lonely road...
|
I walk a lonely road
The only one that I have ever known
Don't know where it goes
But its home to me and I walk alone
I walk this empty street
On the Boulevard of broken dreams
Where the city sleeps
And I'm the only one and I walk alone
I walk alone
My shadows are the only one that walks beside me
My shallow hearts the only thing that's beating
Sometimes I wish someone out there will find me
Till then I'll walk alone
I'm walking down the line
That divides me somewhere in my mind
On the border line of the edge
And where I walk alone
Read between the lines of what's
Fucked up and every things all right
Check my vital signs to know I'm still alive
And I walk alone
I walk alone
I walk alone
I walk alone
I walk a...
My shadows are the only one that walks beside me
My shallow hearts the only thing that's beating
Sometimes I wish someone out there will find me
Till then I'll walk alone
I walk this empty street
On the Boulevard of broken dreams
Where the city sleeps
And I'm the only one and I walk a..
My shadows are the only one that walks beside me
My shallow hearts the only thing that's beating
Sometimes I wish someone out there will find me
Till then I'll walk alone!
A ja dalej myślę... ;)
...::by anuSia;*::...
|
|
|
???
|
No i co ja mam zrobić? Tzn nie, nie co zrobić.. jak z nim gadać? Ja coś do niego mówie a on zaciesza i nie chce mi powiedzieć co myśli o tym co mu powiedziałam 2 dni temu.. ? ? ? Tylko na gg z nim gadałam no ale on nic nie mówi tylko wysyła uśmiech i nic więcej.. Nie rozumiem.. czemu nie chce mi nic powiedzieć? Po co to? Chciałam usłyszeć wprost a mam zagadke.. podejrzewam że nie usłyszę tego co naprawdę bym chciała no ale chciałam wiedzieć na czym stoję a zgupiałam jeszcze bardziej.. ale ciesze się że on wie, że nie olał jednak no i że mnie nie wyśmiał tylko tajemniczo się uśmiecha.. A może nie chce mi mówić wprost że nic z tego nie będzie? Naprawdę już niewiem.. od tej "rozmowy" z nim zastanawiam się o co chodziło?! I muszę powiedzieć że nie rozumiem, a podejrzewam że nie chodziło o nic tak naprawdę tylko tak o poprostu wysyłał.. ???? I don't know...
...::by anuSia;*::...
|
|
|
Słowa zostały powiedziane...
|
Zrobiłam too.. wysłałam mu to co chciałam przedtem.. :/ Niewiem do końca jeszcze czy dobrze zrobiłam, podejżewam że jutro nie wejde na gg, nie będę chciała tego przeczytać, tej odp jego, o ile wogóle mi odpisze.. :( Moje szanse są 50/50 .. albo powie że chce albo mnie poprostu oleje.. ;( Boję się aż myśleć co on mi jutro napisze jak to przeczyta, ale tak jak mówiłam ja tego jutro nie przeczytam na 100% .. będę się bała usłyszeć odmowe, albo zobaczyć jego śmiech.. :( Boooooję się, jestem roztrzęsiona, niewiem co o tym myśleć.. ale pozostaje mi tylko czekać.. :(
...::by anuSia;*::...
|
|
|
I believe...
|
I believe I can fly
I believe I can touch the sky
I think about it every night and day
Spread my wings and fly away
I believe I can soar
I see me running through that open door
I believe I can fly
I believe I can fly
I believe I can fly
Nie no może w to, że będę latać i dotknę nieba to tak całkiem nie wierzę.. ale po cichu wirzę sobie że kiedyś z nim będę.. i że jak niedługo się wnerwie i powiem mu to co już sobie przygotowałam to mnie nie wyśmieje tylko powiem czemu nie tak jak kiedyś.. :(
...::by anuSia;*::...
|
|
|
|
|
|
|