Blog: 401370 blogów  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 639 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: I Belive I Can Fly!
    nast >>
...Gdy omijasz ludzi i ścieżka omija cię...
Hej. Postanowiłam coś napisać, gdyż... dawno niepisałam i mam zaległości, o których później zapomne...
Ogólnie to już nie pamiętam... no, ale czy to ważne...
U mnie bez zmian... Ostatnio nie dawałam sobie rady... byłam słaba.. dalej jestem.. ale jakoś sie trzymam...szukałam pomocy w złych rzeczach, ale sie opamiętałam... i tak nic nie może mi pomóc, więc po co niszczyć siebie jeszcze bardziej... Trzymam sie tylko dzieki wierze... Wierze i przyjaciołom.
To naprawde beznadziejna sytuacja... ostatnio dużo myśle nad przyszłoscią... wiem, do jakiego liceum chcem isc... nie wiem czy sie dostane... tylko co potem... Jestem dobra z matmy ale to mnie nie pociąga...Myślałam o psychologii, ale tam sie dostać to trzeba albo być Ainsteinem albo mieć znajomości... więc odpada... Teologia też, bo nie chcem uczyć religii... Bezsens... No i jest jeszcze coś... ale pewna nie jestem... to bardzo ważna decyzja, nie moge mieć wątpliwości. Mam jeszcze czas...
W szkole już jakoś sie rozkręca po feriach... Plan nam dzisiaj zmienili i masakra... codzień 6 albo 7 lekcji... Żaden dzień nie jest luźny... Zamęczą nas :/
Trwaja przygotowania do bierzmowania... tzn. mamy takie spotkania i wogóle... Na reli sobie dzisiaj pogadaliśmy. Fajnie było...
Ostatnio uczyliśmy sie też poloneza, heh śmiesznie było... bo musiałysmy tańczyć z chłopakami żeby ich nauczyć a oni sie wygłupiali :P Ale piąteczke dostałam.
Głowa mnie boli... wogóle źle sie czuje... ale tak w środku...
Dobra... wystarczy... ide sie glebnąć...
P.S.W niedziele mam imieniny...
Dzienx za komentarze :* pa
[komentarze]  (21) [14:02 03/02/06]
 
...Wszystko bez sensu, lecz nic bez znaczenia...
Witajcie :)
Musze chyba nadrobić troszke zaleglości. Święta minęły bardzo szybko, nie były to zwyczajne święta... Wogóle całe moje życie stało się niezwyczajne... Wszystko się porozwalało... To, co budowałam przez 15 lat, spokój, poczucie bezpieczeństwa, stabilizacja... Wszystko runęło jak domek z kart. Święta były inne, ponieważ na kolacji wigilijnej było o 3 osoby więcej. Ogólnie nie było najgorzej...
Na Sylwka mieliśmy impreze na plebanii z x i znajomymi. Spodziewałam sie przełomu, zmiany... Zawiodłam sie troche. W każdym razie to był jeden z najpiększych dni w roku tak przepełnionym bólem, łzami i rozczarowaniami. Mam tylko nadzieję, że ten nowy rok przyniesie ze sobą coś dobrego... A przynajmniej da mi siłe.
Dzisiaj byłam już w kościółku, nawrzucałam pieniążków do puszek na WOŚP :] Współczuję Magdzie, że musi w taki ziąb łazić z tą puszką, masakra :P Obiadek też już zjadłam, a na 16 ide do kościoła, bo mamy kolędowanie i spiewam. Ze scholą śpiewamy dwie ludowe pastorałki, a z kółka muzycznego z szkole śpiewam z Gosią Lulajże Jezuniu, a z Sandrą Chrystu sie narodził. Może bedzie fajnie, na pewno bedzie fajnie :)
1 stycznia kupiłam sobie rybke :) I taką ładną kulę dla niej, stoi na biurku i sobie pływa i rozgląda sie fajnie heh :) Na razie mówie do niej Rybcia heh nie wiem jak ją nazwać... Może mi pomożecie? Myślałam o takim imieniu... takim nie normalnym imieniu jak ludzie, tylko jakąś cechę może... Ale Rybcia to ON hehe. Nie wiem, nie mam pojęcia heh a może Szymuś hehehe był dzisiaj Szymuś ministrant w kościele hehe gapiłam sie jak głupia :P
Słucham sobie teraz cały czas Pussycat Dolls - Stick with you... Śliczna piosenka :) A i jeszcze Dody - Nie zawiedź mnie...:

Jesteś gdzieś tam daleko,
Myślisz o mnie - zdarza się
Lecz wybrałam inną drogę,
Bolało nie mniej mnie.

Boże nie wiem, czego szukam,
Pomóż mi to znaleźć,
Włóczę się jak pies,
Niby dobrze, ale nie jest wcale, tak
Jak myślisz.
Boje się, ze nie potrzebnie...

Wierze w miłość – nie przestanę,
Powiedz słowo, że Ty nie,
Wsiądę w pociąg i odjadę,
Szukać drogi swej.


Boże nie wiem, czego szukam,
Pomóż mi to znaleźć,
Włóczę się jak pies,
Niby dobrze, ale nie jest wcale, tak
Jak myślisz.
Boje się, ze nie potrzebnie...

Jeśli jednak nie zawiedziesz,
Z łez ulejesz wiarę w to,
Że oddychasz, bo i ja oddycham,
Nie ucieknę stąd,
Wtulę twarz i zamknę oczy,
Nie ucieknę stąd, nie ucieknę stąd...

"Najbardziej odczujesz brak drugiej osoby,
gdy będziesz siedział obok niej
i będziesz wiedział, że nigdy nie będzie twoja..."

Pozdrawiam wszystkich, do następnej :)
[komentarze]  (25) [13:27 08/01/06]
 
WESOŁYCH ŚWIĄT !!
/~/Najserdeczniejsze życzenia: Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok,
żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija/~/

To jest czas
Kiedy wszystko jest łatwiejsze.
Krótki czas
Który nazywamy szczęście
Słodki czas
Kiedy mocniej bije serce
To jest czas
Piękny czas, lepszy czas

Bialy puch zasypał wszystko wokół
Coraz krótsze dni, czasu mniej do zmroku.
Możesz się zatrzymać, ten spokój, własny kąt
Nie ważne, czy mały pokój, czy wielki dom
Najmłodsi krzyczą, bo toczą bitwy na śnieżki
Dorośli przeklną, bo w zaspie znów stanęli
Dziewczyny śnieg pod bluzką, rozmazany makijaż
Radość młodych, którzy lubią tak podrywać
Ten pan w czerwonej czapce, ze sztuczną brodą
Jestem pewien, widziałem kilku
A przecież miał być jeden
Panowie już po drinku
Żony zabiegane śmieją się z drani,
Bo zaczęli już nad ranem
A jednak jest w tym coś, co sprawia, że życie jest piękne
Za oknem chłód, ale w sercu dużo cieplej
Pokój jest, ukochana osoba
I przyjaciele, z którymi chcesz świętować

To jest czas
Kiedy wszystko jest łatwiejsze.
Krótki czas
Który nazywamy szczęście
Słodki czas
Kiedy mocniej bije serce
To jest czas
Piękny czas, lepszy czas

Czas nadziei, rodzinnych spotkań, białych marzeń
Czas okiennych wystaw gdzie mróz jest malarzem
Gdzie przyjemny chłód, śnieg skrzypi pod butami
Gdzie młodzieńczy żar nie złości ale bawi
Wieczorem pod kocem, z ukochaną osobą
Wczorajsze równe chwile
Dzisiaj odchodzą w niepamięć gdzieś w niepamięć
Chociaż byłeś wariatem
Ona wie, że teraz jesteś tylko dla niej
Przyozdobiony świerk, dzieciaki na ślizgawkach
Domowa krzątanina, serca jedna migawka
Na niebie pierwsza gwiazda
Słodka fotografia
Czas, w którym możesz wszystko zacząć od nowa (wszystko)
To jest ten czas, świąteczny czas
Nie jesteśmy sami z naszymi marzeniami (marzeniami)
To ten czar, świąteczny czar
Słyszysz? Właśnie tak, właśnie tak

To jest czas
Kiedy wszystko jest łatwiejsze.
Krótki czas
Który nazywamy szczęście
Słodki czas
Kiedy mocniej bije serce
To jest czas
Piękny czas, lepszy czas

WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI, NIECH NOWY ROK BEDZIE DLA WAS JESZCZE LEPSZY NIŻ TEN MIJAJĄCY I ŻYCZĘ WAM NOWYCH PRZYGÓD, NIEZWYKŁYCH ZDARZEŃ, HISTORII ŻEBY WASZE ŻYCIE BYŁO JESZCZE BARDZIEJ KOLOROWE :) A TYM, KTÓRZY NAWET TERAZ NIE ZNAJDUJĄ W SOBIE OPTYMIZMU ŻYCZĘ, ABY NOWY ROK PRZYNIÓSŁ IM SPOKÓJ DUSZY I UPRAGNIONE SZCZĘŚCIE, BO NA NIE ZASŁUGUJĄ :) POZDRAWIAM :*:*:* - - - > Agata
[komentarze]  (10) [19:45 23/12/05]
 
Od nowa...?
Siedze w domku i tylko zużywam kolejne husteczki, ale nie, nie płacze... Jestem chora, mam katar i lekki kaszel. Podziębiłam sie na tej wycieczce do Poznania, a nie pomógł mi wczorajszy dzień :P Moja klasa zadecydowała, że uciekamy wszyscy z chemii... Dobra, jak wszyscy to wszyscy, nie bede sie wyłamywac. Łaziliśmy całą godzine po lesie... bez kurtek!! Nawet fajnie było, jak zwykle z moją klasą śmiesznie. No ale trzeba było kiedyś wrócic heh i dopiero sie zaczęło. Na całej matmie mieliśmy wykład dyra i naszej wychy, ale dyro sie tylko z nas śmiał... E tam, w domu powiedziałam heh, kuzyn mnie obronił, powiedział mamie, że od jednej ucieczki nie ucieknie mi połowa mądrości i że kiedyś to były inne czasy. No i tyle, tylko, że wczoraj doszedł jeszcze ból głowy i dostałam takiej chrypy, że ledwo mówiłam. Musiałam wypic mleko z MIODEM!! bleee. Tak właściwie to pisze tą notke, bo sie nad czymś zastanawiam... Zaczął sie tak jakby inny rozdział mojego życia, tzn. nic tak naprawde fizycznego sie nie stało... Ale za to w sferze psychicznej... Nom i myślałam nad tym, czy jest sens prowadzic tego bloga... Mam go już po prostu troche dosc... Hmmm, a dlaczego? Może powiem tak, zawsze jest jakaś druga strona, tak jak dwie strony medalu, moje życie też ma taką drugą strone i to właśnie ją chciałabym opisywac... Ale nie tutaj, nie... Nie wiem co mam zrobic... Jeszcze sie zastanowie... Buziaki dla Was :*:*:*
[komentarze]  (24) [08:29 19/11/05]
 
Wycieczka :)
No hej Korasiki moje :*:*:* Na wycieczce było zarąbiście :D hyhy było dużo atrakcji i wogóle chodzenia!! W zoo łaziliśmy 3 godziny!! Normalnie po każdym dniu byłam tak zmęczona, a i tak siedziałam do 12 hyhy. Warto było pojechac :) Poznałam super kumpla szczegół że jest o 2 lata młodszy heh ale normalnie nigdy bym nie powiedziała, bo był bardzo sympatyczny i inteligentny z poczuciem humoru hehe. Jak siedziałam sama w pokoju to przychodził i razem oglądaliśmy telewizor :) Raz nawet razem sie "zgubiliśmy" hehs bo straszny tłum był i szliśmy z jedną panią z naszej grupy a jak już było blisko do autobusu to przyspieszyliśmy i poszliśmy sami, a oni zaczęli dzwonic, gdzie my jesteśmy i takie tam, stracha im narobilismy :) oni dzwonią, a my już byliśmy na miejscu :) Dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze łaziliśmy wszędzie razem ;) ale on mieszka w Kinicach to jakieś chyba 10km, to w zasadzie nie bedziemy sie widziec do wakacji hehe :) Ale mamy komórki ;) Wróciliśmy koło 17.30 to szybko zostawiłam rzeczy pogadałam chwile z rodzicami i poleciałam do kościółka, bo teraz musze miec wszystkie podpisy, a poza tym nie żałuje też z innego powodu... <Madzia wiesz o co chodzi> nooo i to mi baardzo pomogło, ta niedziela była bardzo udana :] dostałam takiego kopa energetycznego i wogóle :] dzięki przyjaciółom czuje sie teraz dobrze. Przestałam myślec, że jestem beznadziejna, że do niczego sie nie nadaje, że nic mi nie wychodzi. Zaczęłam wierzyc w siebie i doceniac to, co mam, a nie rozglądac sie za tym, co bym chciała choc nie zawsze czego potrzebuje...

...Mam siłe, mam wiarę...
raz jeszcze pozbieram sie
...Nie żyję za kare....
nieeee !!!!!!!!

Przez weekendową przerwe zaniedbałam troche gitarke, ale już dzisiaj troszke cwiczyłam. Ciesze sie jak dziecko z tego, że prawie umiem już uderzac w struny z rytmem, nie wiedziałam, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to może byc trudne :] Bo granie na gitarze to wcale nie łatwizna, chyba, że dla kogoś kto gra od dziecka. Już zagadałam rodziców o buty na zime :) POjedziemy oczywista do Gorzówka :) przy okazji chciałabym wstąpic do muzycznego i kupic tuner do gitarki (takie urządzenie do strojenia) ciekawe ile może kosztowac hyhy ale i tak w niedziele jade do babci to bedzie dobrze :) W szkole teraz zacząły sie dwa tygodnie samych olimpiad takich przedmiotowych szkolnych narazie, biore udział chyba w czterech, nie wiem jeszcze, ale już w środe jest z polaka, w czwartek z matmy, a w piętek jest konkurs płatny z matmy też ide :) hehe ja to mam łeb ;) Aaaa w Poznaniu kupiłam sobie takiego słodkiego pluszowego misiaczka hyhy przypięłam go do piórnika :D LEON hehehe znacie Leona?? Każdy go zna, on zawsze pomysły fajne ma :D hyhy będzie przynosił mi szczęście :) A i widziałam też słynne koziołki nawet nagrałam filmik na aparacie, tylko oddałam tam siostrze ale jak przyjedzie w piątek to sobie zgram na kompa :] Dzisiaj sie strasznie nie wyspałam, byłam nieprzytomna wiec idem już spac :] poczytam jeszcze gazetke i lulu :) pozdrowionka for you :) buziaki :*:*:*
[komentarze]  (8) [20:48 14/11/05]
 
...:::Mezo & Kaczy - Kocham:::...
Witojta :D:D:D Znowu tu zawitałam hehe a planowałam dodac tylko tekst piosenki (tej pod spodem, ale spokojnie dojdziecie tam,... kiedyś:P) Hehe mam supcio humorek jak wcześniej bo... no właśnie bo.... hmmmm bo jutro mamy przedstawienie na 11 listopada i nie bedzie mnie na 3 lekcjach i suuper tylko kurde bede na bioli a jest praca klasowa :/:/:/ nic nie umiem :P Nooo ale nie ważne :P Ważne, że: będziemy super ubrane, odwalone na maxa i że KTOŚ bedzie mnie widział :P:P:P hyhy i bedzie śmiesznie ogólnie :P oczywiście w szpilkach do szkoły bym nie doszła (gdzie no z moim talenciorem :P) więc biore buciki na przebranie. Ide w spódnicy hyhy bo wszystkie tak idziemy :) Samo przedstawienie jest krótkie i nudne, więc to drobiazg nie ma czego opisywac, hyhy ważne żebym sie nie pomyliła :D Następną notke napisze dopiero w poniedziałek, bo nie ma mnie weekend :P Od trzech dni już cwicze sobie granie na gitarce hehes :) narazie jeszcze postępów nie widac, ale to normalne, zobaczymy gdzieś tak po 3 miesiącach wtedy może coś już bede umiala :D Muszem sie czegoś fajnego, bo w końcu Iwoncia taaak baaaaardzo chce żebym z Kawką zagrała :P:P:P hyhy ale będzie brecha jak tak będzie :P:P:P My to normalnie odjechane korasy hehe :D Kocham Was wszystkie :D Dobra to ja już spadam spac :P nom papa buziaki :*:*:*


Miłość którą darzę życie bo
Jest piękne chociaż czasem daje w kość
Ale kocham, całym sercem
Biorę dużo i pragnę dać więcej


Kocham, jak błysk Twego oka
Bo wiem że zły sen daje dzień po którym wstanę
Bo sens co w nim jest daje siłę i wiarę
Obrzuci mnie błotem i zada mi karę
I znów da radość potem
Żebym mógł cieszyć się lotem
Wśród gwiazd nocą móc grać z mocą
Strzelać serca dom czarów nocą
Dzięki niej mogę pluć mu w twarz jeśli
Będę walczył mi się poszczęści
Daje przęsła, bym zwalał z krzesła
Bym już nie przestał bym śmigał przez świat zorzą szaleństwa
To są szaleństwa
Mimo że skopie mi dupę
Być może nie przyjdzie z jutrem
Będę kochał za bilans dodatni
Uśmiech i randki, za disco i laski

Miłość którą darzę życie bo
Jest piękne chociaż czasem daje w kość
Ale kocham, całym sercem
Biorę dużo i pragnę dać więcej


Życie jak rollercoaster
Nie jest proste, ale kocham ten rozpęd
Co słychać - miasto oddycha
Cały czas taktyka Will Smith'a
Muszę złożyć tę kostkę rubika
Słabych graczy rozłożyć w bitwach
Stworzyć hita
Dub musi złożyć bita
Ja dam rap, ktoś musi złożyć klipa
Potem zapierdzielam do urzędu złożyć PIT-a
Nie oglądam życia tylko z loży VIP-a
I kocham to, życie daje mi kopa
Nawet jeśli czeka mnie katastrofa
Cały czas do życia miłość - przestań
Milość - może wie coś o niej Czesław Miłosz
Ale nie ja, idę nieśmiało przez życia labirynt
Mały kamień zmieniający bieg lawiny

Miłość którą darzę życie bo
Jest piękne chociaż czasem daje w kość
Ale kocham, całym sercem
Biorę dużo i pragnę dać więcej


P.Sssss. (czwartek - 16.50)
MAM NEWSA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NORMALNIE JA AGATA VEL SALCIA JESTEM G-E-N-I-A-L-N-A !!!!!!!!!!!!!! ZAŁOŻYŁAM SOBIE OSOBNE GG I POGADAŁAM Z KOLEGĄ BANANA I..... MAM NUMER SZYMUSIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  !!!!!!!!! NORMALNIE NIE MOGE JESTEM HAPPZ, ALE SUUUUUUUUUUPER HYHY. Ale on jest teraz w pracy, wiec narazie musze wytrzymac hehe, idem sie pakowac jutro rano o 7 musze wstac buuu nie wyspie sie, ale i tak caly weekend bede myslala tylko o jednym hehehe. Nom to tyzle kochaniutkie moje hyhyhy buziaki :*:*:*
[komentarze]  (9) [stworz. 21:45 09/11/05 
mod. 16:54 10/11/05]
 
Miłosny alfabecik Salci :D:D:D
Noo koniec lenistwa już jutro do szkółki trzeba sie zwlec :D ja tam sie ciesze, nie wiem jak Wy :D Znowu zobacze moje KORASY :D No i jeszcze jedną taką "małą" osóbke :) hyhy, tak mi sie jakoś zachciało napisac coś fajowego hyhy :) wiec dziś z moim twórczym "talentem" wymyśliłam takie cudo:::

MIŁOSNY ALFABET SALCI :D:D:D
A - Agatka :D amor :*
B - Banan Chiquita :D
C - cierpliwość, ciepło...
D - dobro, dar... Daria [KORAS} :P:P:P
E - Ewangelia
F - fuks ;)
G - głos... boski głos :*:*:* GŁUPI SZCZUR :P:P:P
H - huśtawka
I - Iwoncia [KORAS] :P:P:P
J - jak dwie połówki jabłka :)
K - kwiaty
L - lojalność, lenistwo :D
Ł - łąka...
M - Miłość, Młodość, My... Madzia, Marzencia [KORASY] :P:P:P MAŁA MYCHA :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
N - namiętność, Niebo
O - otucha, oddech, objęcia...
P - Przyjaźń, prawda, pocałunek :P
R - radość, róże
S - SZYMONEK - SKARB - SŁOŃCE :*:*:*:*:*:*:*
T - troska, TY
U - utonę w potoku miłości [kiedyś] hyhy :D
W - wyrozumiałość, wycieczki :D:D:D
Z - zazdrość, zaufanie :)
[komentarze]  (5) [21:41 06/11/05]
 
Przyjaźń ponad wszystko :*:*:*
Jakbym napisała tą notke jeszcze 2 dni temu, byłaby to strasznie beznadziejna notka :) Dobrze, że jednak jej nie napisałam heh bo dziś jest już o niebo lepiej :)
Wszystko dzięki moim Słońcom, jedno jest nim od 9 lat, jedno całkiem przypadkiem chyba nim zostało, a trzecie nawet chyba o tym nie wie.... Dzięki tym trzem osóbkom znowu powraca mi chęc do życia, któragdzieś sie gubiła... Bardzo im dziękuje :*:*:*

I ciągle czegoś nam brak do szczęścia
Wciąż nam brak, tak zachłannie brak
Otwórz oczy...
Szczęście to ta chwila co trwa
Niepewna swojej urody
To zieleń drzew, to dzieci śmiech
Słońca zachody i wschody
Więc nie patrz w dal,
Bo szczęście jest tuż obok w nas
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu
Wśród chmur, w ciszy traw
Jest blisko nas, blisko tak, blisko tak...
Bo szczęście to przelotny gość
Przebłysk słonecznej pogody
I dużo wie, kto pojął, że
Szczęście to garść pełna wody


Tak więc nie musze już rozglądac się dokoła, szukac szczęścia, miłości... Mam je na codzień we wszystkim i wszystkich... Jak pięknie jest życ i widziec to, co dziś zrozumiałam... I wszystko dzięki jednej rozmowie... dziś, która uświadomiła mi, że trzeba w siebie wierzyc, ufac losowi, miec w sobie wiarę, nadzieje i miłosc i dzielic sie nimi z innymi. Jeszcze nigdy sie tak nie czuła, jeszcze nigdy nikt we mnie tak nie wierzył, nigdy nikt mi nic takiego nie mówił... po prostu latam. Jestem szczęśliwa!!
Za tydzien jade na tą wycieczke do Poznania i okazało sie, że jednak moja siora tam zostaje, bo nie chce jej sie znowu przyjeżdżac i będzie tam wtedy, kiedy ja :) Fajnie, bo sie okazało, że ja będę tam NAJSTARSZA!!! Ale co mi tam, nie dosc, że to za darmo, to połaże sobie po kinach, zoo i wesołych miasteczkach za friko :) A jak mi sie znudzi toumówie sie z Anią - moją siorą i ona mi kilka miejsc pokaże :)
Przyjaciel załatwił mi gitarke :D bo ta co miałam była do niczego i struna sie zerwała, będe miała taką pożyczona, czasami będe musiała oddac na jakiś czas, ale co mi tak, jeszcze nigdy nie miałam takiego zapału, a wszystko przez tą wiarę w siebie!!! Wierze, że dam rade, że nie zawiode, że bede silna i wszystko czego zapragne, osiągne!!!!!
Musze już isc moje Słonka, bo musze jeszcze schody pozamiatac i lustro wypucowac :D Achh ta sobota, tylko sprzątac i sprzątac hyhy ale znając siebie, będe pewnie z tą miotłą tańczyc i sprzątac :) Życze Wam miłego końca weekendziku i wiary w serduchach takiej, jak moja :) że wszystko sie ułoży i będzie dobrze :) buziaki wielkie dla Was wszystkich i moich Słońc <IMP> pozdrawiam :*:*:* i dziękuje za komentarze :)
[komentarze]  (9) [14:10 05/11/05]
 
Szaleje :D:D:D
Normalnie mi odwaliło i z całego tego szleństwa postanowiłam stworzyc jakąś noteczke hyhy nie wiem, czy bedzie miała chociaż troche ładu i składu ale co mi tam hyhy :D
Wszystko dlatego, że byłam na ryneczku moim kochanym :D
Ide ja sobie normalnie, wracam z różańca i ide sobie wolno w strone rynku do dziewczyn, a patrze Szczurek dzwoni i mi mówi: ryszaj dupe, Szymuś jest. To ja już nie chciałam słyszec nic więcej, tylko nogi za pas i jakby była tam moja pani od w-fu to dostałabym moją pierwszą w życiu szóstke z biegu na sto metrów!!!! Biegłam aż sie nie zmęczyłam i aż ludzie nie zaczęli sie gapic hyhyhy.
No ale miałam wała, bo on sobie poszedł, a ja dooooobra zobaczymy, ale humorek mnie nie opuszczał, bo wiedziałam, że jeszcze tu zawita na 100% bo on poszedł z kolegami tylko nad jeziorko coś tam sobie wypic.
No i nie myliłam sie hyhy jak przyszedł to ja akurat stałam z Madzią i sobie gadałam a tu Szczur biegnie i ryja drze,ze przyszedł hyhy to ja lece i tak sie lampiłam O_O hyhy
Jak w pewnej chwili szedł z ze swoim bratem czyli Bananem to powiedziałam Bananowi czesc, ale tak specjalnie sie spojrzałam tez na Szymka i on sie spojrzał... bosheee, myślałam że odfrune na serio!!! Ja chyba znowu TO czuje... wzięło mnie na bank, o ja pier... :D:D:D ale fajnie :D:D:D tylko szkoda, że tak żadko go widuję... no ale wszystkiemu Salcia da rade :D BYłam sobie dzisiaj z maminką na cmentarzu zrobic porządki i wogóle, a jutro to ja już zimowy płaszczyk wyciągam, nie ma jaj :) tak zimno, że normalnie masakra!!! Jutro pójde z rodzinką na 11 na msze na cmentarz, potem obiadek i wieczorkiem odwieziemy siostre na pociąg :)
A nie pisałam jeszcze, że na weekend 11, 12, 13 listopada jade na wycieczke do POznania hyhy bo u mojej mamy w pracy robią taką bezpłatną dla wszystkich DZIECI pracowników hyhy a co :D połaże po kinach, wesołych miasteczkach i zoo :D bedzie fajnie :) tylko akurat wtedy moja siora bedzie w domu hyhy wiec sie miniemy :) no i dobrze :P:P:P Nom to ja lecem dalej szalec :D poczytam troche pewnie (czytam "Demon i panna Prym - Coelho'a przeczytałam już Alchemika i baaardzo mi sie podobał i ta też jest fajna) no więc ja spadam :) trzymajta sie kochani :*:*:*
[komentarze]  (7) [21:31 31/10/05]
 
Hello :D
Witajcie moi Kochani Czytelnicy :D:D:D cóż za weekend :D hyhy to chyba najlepszy weekend od długiego czasu, który przeżyłam :D normalnie odlot :) w każdy dzień działo sie coś odjazdowego :) no to może ja Wam w miare krótko to streszcze :)

Piąteczek:
Zaczęło się już w szkole, bo mimo, że odwołali nam hallowen to babka od gegry nie zdążyła wszystkich zapytac z mapy i oczywiście mi sie upiekło :D hyhy i fajnie było.
Wieczorkiem była zaplanowana przeze mnie i Age impreza niespodzianka dla Madzi u Agi w domu. Najpierw była ustalona ekipa, ale oni rakiete odwalili i napisali że nie przyjda, no to ja oczywiście za telefon i dalej dzwonie do wszystkich chłopaków z klasy :D jak Madzia przyszła to ja i Groniu rzuciliśmy na nią baloniki i było wielkie SUPRISE!!!!!!!! hyhy no i jak chłopaki zaczęli sie schodzic to w końcu było nas z 10 chyba :) Było zarąbiście, muza z Vivy i z kompa i wogóle żarełko i te sprawy :D potem poszliśmy na miasto. Z powrotem szłam z Madzią i Damianem - jedynym chłopakiem w naszej klasie, który ma 5 z matmy, reszta ma 2 :P:P no i Madzia poszła a Damian mnie odprowadził, a na zakręcie staliśmy chyba z pół godziny i gadaliśmy o wycieczce :D no bo mamy dylemat Zakopane czy Warszawa :) jestem za Zakopanem bo nie byłam jeszcze w zimie w górach :) Ogólnie dzień odjazdowy :D

Sobota:
Miałam jakiś taki dobry humorek, wiedziałam, że coś sie święci fajnego :) Wieczorkiem umówiłyśmy sie z dziewczynami z Bananami :) ok.19 na rynku i poszłyśmy do Banana na działke, tam siedziałyśmy było zarąbiście. Oni oczywiście żartowali jak zawsze, z nimi zawsze są takie jaja, że szok :) Wieczorek minąl bardzo przyjemnie i bardzo szybko!!! Tylko na koniec był wał, bo Banan, który miał klucze od furtki nie chciał isc z nami nas odprowadzic, bo sie obraził na Szczura. I miałyśmy takiego wała, ale sie wkurzyłam, a że znana jestem z tego, że jak sie wkurze to strasznie klne to reszta miała polewke ze mnie jak trzasnęłam jego głupią furtką tą otwartą i poszłam. Jak zobaczyłam tą zamkniętą bramke to mi sie słabo zrobiło, miała ze 2m!!! albo nawet więcej. No ale z moją kondycją i ledwo 4 z w-fu.... to normalne. Jak na nią weszłam to tylko sie modliłam o szybką i bezbolesną śmierc!!! Ale kolega podał mi z dołu ręke, ą że bramka miała u góry takie wystające metalowe kolce to jeszcze sprawdził czy mam dobrze nogawki bo jakbym zachaczyła to po mnie :) no i nadszedł ten moment i skoczyłam hyhy jak widac żyję i mam się dobrze :) tylko troche mnie kolano boli, bo sobie noge wygłam przy tym skakaniu :) Ogólnie i tak było super, ale focha mam na Banana, że kazał mi przez to przechodzic :P:P:P

A dziś przy niedzieli :):):)
Poszłam do kościółka a że już koniec miesiąca to musiałam isc jak grzeczna dziewczynka do spowiedzi :) A jako ministrant był Szymonek :D:D Jejku jaki on ma głos taki strasznie niski, ale mi sie podoba i jego głos i on:D:D jest boski :*:*:* a na koniec jak poszłam po podpis to sie spojrzał i uśmiechnął :) hyhy taka mała rzecz a cieszy :D zaraz pewnie pójde z rodzinką na cmentarz i wogóle :)
To ja już spadam nom :) Buziaki :*:*:*

"Dobrze jest, jeżeli w życiu widzisz głębszy sens, jeżeli robisz coś ze wszystkich sił byś dobrze żył..."
[komentarze]  (8) [13:19 30/10/05]
 
Hallowen - szkoda :(
Witajcie Kochani :* Nie pisałam taki kawał czasu, ponieważ miałam strasznie dużo nauki ekmm :) myśle, że tak, jak wszyscy i do tego psuł mi się internet :/ ale dwa dni temu przyszli z firmy i w końcu naprawili raz a porządnie :D Przez ten czas wydarzyło sie kilka rzeczy, o ile je pamiętam, to pewnie je zaraz opisze :)
Co tydzień w środe chodzę na schole i tam zaraziłam sie graniem na gitarce, bo nasz księzulek tam gra bajerancko, że powiedziałam sobie, że też tak chce :) No i mamuśka załatwiła mi gitarke i już umiem 5 chwytów :) hyhy tzn. umiem je złapac - z graniem gorzej :P hyhy a do tego gitarka mi sie roztroiła i nie moge cwiczyc, ale dzisiaj umówiłam sie z księdzem, że jutro do niego pójde z Olą (ona też sie uczy) i nam nastroi i bedziemy dalej sie uczyc :D
Co do szkoły to tak średnio mi teraz idzie :/ troche zaniedbałam to wszystko i narazie jade na trójach :/ a teraz semestr kończy sie u nas w połowie stycznia!!! Kurcze musze sie wziąsc :] Nienawisc chodzenia do szkoły zmalała u mnie przez 2 osóbki hyhyhy Madzia wiesz o co chodzi :) a chodzi o to, że mamy dwóch nowych nauczycieli :) Jeden od religii :) hyhy a drugi od techniki, który niestety mnie nie uczy :( ale i tak widze go codziennie bo wszędzie za nim łaże :P:P:P hyhy zawsze sie z dziewczynami śmiejemy, czy on sie kapnie czy nie :) oczywiście on mi sie tylko podoba :P nic z tych rzeczy co myślicie :P:P wogóle zaczyna byc fajnie :) z tym panem od reli to normalnie jest super, 4 osoby (w tym ja oczywiście:D) siedzą przy biórku, a reszta klasy robi sobie co chce :) pogadac z nim można, normalnie super gościu jest, tylko że ma żone i dziecko :( hyhy a tamten od techniki nie :P:P:P No i wogóle szał pał :D
Jutro powinno byc droga tradycji w naszej szkole, szkolne Hallowen, ale dzisiaj dyro wywiesił oświadczenie, że Hallowen zostaje odwołane :/ normalnie wała mamy.... A jutro pyta babka z gegry z mapy świata, całe dwie strony, a ja nie umiem :P wale to nara, powinni nie pytac :/ Ostatnie 46 stolic Azji na gegrze zdałam na piąteczke :D:D Jutro też religia :) hihi ostatnio moja ulubiona lekcja oczywiście razem z matmą :P dzisiaj mieliśmy sprawdzian z matmy, łatwy był powinnam dostac piąteczke :) Na w-fie idziemy na jakiś coś tam z okazji zaduszków hihi i fajnie, bo mi sie biegac nie chce :D Wogóle jutro bedzie fajny dzień, a dlaczego to opisze w sobote :D hyhy
Myśle, że narazie starczy tego pisania, bo musze Was wszystkich jeszcze odwiedzic :P hyhy postaram sie teraz pisac częściej :) pozdrówki i buziaki :*:*:*
[komentarze]  (7) [19:29 27/10/05]
 
...:::Monika Brodka - Nazwij go jak chcesz:::...
Mogła bym być kimś o kim marzysz, mogła bym być wszystkim o czym tylko śnisz, zawsze piękna, ciągle uśmiechnięta, taka bez humorów, jakiej nie miał nikt. Wciąż przy Tobie w ciebie tak wpatrzona. Sama nie wiem czemu coś zepsuło się. Mogłeś wiedzieć więcej niż ktokolwiek mogłeś więcej niż ja sama wiem.

Za dużo chciałam dać niż byś zdołał wziąć. Tak dużo było mnie teraz wiem. Choć byłeś blisko tak nie wiedziałam że byłeś daleko już nie ma cię tu.

Byłeś wszystkim o czym tak marzyłam. Oprócz Ciebie nic tak nie liczyło się. Nie widziałam jak powoli znikasz. Nie wiedziałam nawet, że już nie ma Cię. Nie mówiłeś, że mnie nie chcesz widzieć tak po prostu kiedyś powiedziałeś &#8222;Cześć&#8221;. Tysiąc pytań żadnych odpowiedzi nie wiesz sam dlaczego nie udało się.

Za dużo chciałam dać niż byś zdołał wziąć. Tak dużo było mnie teraz wiem. Choć byłeś blisko tak nie wiedziałam że byłeś daleko już nie ma cię tu.



Występ z okazji dnia papieskiego poszedł super, wszystko poszło dobrze i wogóle było fajnie :) jeszcze tylko jutro powtórka w szkole hyhy jestem zwolniona z 4 lekcji :D a i jeszcze pani od reli dała mi tekst na występ w niedziele "W drodze do Emaus" to z Biblii. No jakoś to bedzie :]
[komentarze]  (10) [stworz. 15:25 17/10/05 
mod. 12:45 30/10/05]
 
Piękne....
Po cichej uliczce wielkiego miasta szedł sobie drobny staruszek,
Powłócząc nogami w jesienne popołudnie.
Zeschłe liście przypominały mu każde przeszłe lato.
Przed sobą miał długą , samotną noc w oczekiwaniu na kolejny czerwiec.

Aż nagle w stercie liści w pobliżu sierocińca , mała kartka papieru zwabiła jego wzrok.
Zatrzymał się więc i podniósł ją trzęsącymi się dłońmi.
Czytając dziecinne literki, starzec wybuchnął płaczem,
Bo słowa paliły jego wnętrze niczym piętno.



"Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go kocham.
Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go potrzebuję.
Nie mam nawet z kim zamienić słowa,
Więc ten, kto to znajdzie, niech wie, że go kocham!"



Oczy staruszka spoczęły na budynku sierocińca i dostrzegły małą dziewczynkę
Z nosem smętnie przyklejonym do szyby.
I wiedział już, że wreszcie znalazł przyjaciółkę,
Więc pomachał do niej i posłał jej jasny uśmiech.
Oboje wiedzieli też, że spędzą zimę razem , naśmiewając się z deszczu.

Naprawdę spędzili zimę, śmiejąc się z niepogody,
Rozmawiając przez płot i obsypując się drobnymi podarkami, które dla siebie zrobili.
Staruszek rzeźbił dla niej przepiękne zabawki,
Dziewczynka zaś rysowała mu obrazki , na których piękne panie
Spacerowały w słońcu i zieleni drzew, i oboje dużo się śmiali.

Lecz dnia pierwszego czerwca dziewczynka podbiegła do płotu,
By pokazać starcowi swój nowy rysunek, a jego tam nie było.
Przeczuwała jakoś, że on już nie wróci,
Pobiegła więc do pokoju, wzięła kredki i papier i napisała...



"Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go kocham.
Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go potrzebuję.
Nie mam nawet z kim zamienić słowa,
Więc ten, kto to znajdzie, niech wie, że go kocham!"

Hello :) Jak to przeczytałam to normalnie mi się łezka w oku zakręciła :] A co do mnie to, nic sie nie zmieniło hih dalej troche smętnie, czasem wesoło, a potem znów melancholijnie :/ ale nie ma co pisac :P Wiecie co, nie pisałam Wam jeszcze, że mam zamiar zacząc uczyc się grac na gitarze :) hihi nawet mama mi już gitarke załatwiła i fajnie bedzie :) mam taki jakiś zapał i mam nadzieje, że nie słomiany :P no i gitara :D jednym słowem :) Jak sobie pomyśle, ile mam na jutro zadane to odechciewa mi sie myślec :P heh a dupa tam, lekcje nie zające :D Dobra to ja spadam, chyba na jakiś obiadek, no tak myśle :P a potem na spacerek :) papa buziaki :*:*:*
[komentarze]  (9) [13:09 09/10/05]
 
Wreszcie notka co?? :)
Sorki wielkie, że tak długo nie pisałam, ale mamy taki zapiernicz w szkole, że szkoda gadac!! Co chwile dają nam testy do zrobienia, a to zajęcia dodatkowe, a to prace domowe na godzine roboty... masakra... Na piątek musze sie nauczyc ponad 40 stolic Azji na gegre :/ Ale co tam bede pisac o szkole :P U mnie chyba wszystko w porządku... słucham sobie właśnie Popcorn - Crazy Frog :P Zajefajne to :D Moja siora była do soboty :P odwieźliśmy ją do Poznania hehe :) i mam spokój :p Jakoś tak chyba nic sie nie wydarzyło ciekawego przez ten czas, bo na pewno bym teraz pamiętała :) Wam też kazali isc w sobote do szkoły?!? masakra wstawac na 8.30 do szkoły i to w weekend!!! Ale za to przed wszystkimi świętymi poniedziałek będzie wolny i bedzie długi weekend :) W zasadzie to nawet fajnie :) Aaaaa nie pisałam o moim kochaaanym biednym piesku. Moją jamniczke pogryzła wilczyca sąsiadów!!! No, ja przychodze z miasta a tu mama płacze, że ją juz zawieźli do weterynarza, a ja tak sie przejęłam, że normalnie ryczałam!! Ale wrócili po godzinie i jakoś wyjdzie z tego, chodzi teraz w takim kubraczku białym żeby nie mogła tego lizac. Biedulka moja, ale najważniejsze, że z tego wyjdzie :* Moja mameczka ma dzisiaj urodzinki i właśnie ciocia przyszła z moją kuzynką i jej mężem. Zaraz pójde na ciasto :D hehe Wróciłam przed chwilą z kościoła, bo mam w tym roku bierzmowanie i chodze codziennie na różaniec a potem są spotkania z księdzem. Dzisiaj zrobił niespodzianke i zebrał indeksy :P hehe dla mnie to tak wsio ryba, bo chodze co niedziele na msze i mam wszystkie podpisy, tak samo do spowiedzi. Aaaa wiecie, moja pani od religii zaszła w ciążę i mamy nowego PANA katechete :D:D:D taaaaaaki fajny hehe, tylko ma żone i dziecko :( ale co tam, jest jeszcze pan od techniki co nie madzia Słoneczko :P hihi Dałam mamci na urodziny książke tego autora co napisał "Oscar i pani Róża, pt. "Dziecko Noego". Nawet zaczęłam juz czytac hehe :) szczegół :P bardzo fajna, z resztą jak i Oscar :)
Dobra to ja spadam, bo nie mam juz co pisac :P Pogram sobie w simy, a potem poczytam i spac, bo jutro na 8 do budy :/
Buźka papa :*:*:*

"Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje."
[Antoine de Saint-Exupéry]
[komentarze]  (7) [stworz. 20:03 04/10/05 
mod. 12:45 30/10/05]
 
Ale poruta :P:P:P
Wow ale dzień :) Dzień zaczął mi sie o 7.35 wstałam i podreptałam do sQl a tam... 1 w-f :P no i poprawa 600m, poprawiłam na 3 a pani podnosiła za wkład pracy i dostałam 4!!!!! Hihih byłam happy :) potem była chemia :/ tu z humorkiem mała hustawka, oddawała sprawdziany pinda jedna, jak zwykle magda i aga 5 a ja i iwona 4 :/ nara, bez sensu bo nie miałyśmy tylko jendego zdania :P ale co tam nara z głupią chemiczką. Później lekcyje jakoś takoś zleciały hhuuu.
No i nastał weekend :D:D:D Najpierw posiedziałam w domQ i pograłam w simy, a potem wybyłam na miacho :D i baaaaaaardzo dobrze :D
Zanim zaczne opowiadac co tam sie stanęło to musze wam najpierw przybliżyc osóbke Szymka :*:*:* pamiętacie jak spałam na działeczce z dziewczynami pod namiotem?? no to wtedy co banany do nas przyszły to jednego brat z nimi był - Szymon :) Taki faaaajo gosc że nie moge od razy złapaliśmy kontakt :) gadaliśmy sobie i wogóle a potem jak poszliśmy tam do nich na działke to siedziałam koło niego :P i suuuper było. Tylko, że to co dobre sie skończyło, bo potem juz go nie widziałam ani razu!!! A wkurzałam sie i traciłam humor jak dziewczyny go widziały na mieście :/
No to dzisiaj myśle sobie, nie ma!!! Ja tu siedze i czekam. I nawet dziewczynom kilka razy mówiłam, ja szce do szymusia!!!!!!!!! :( no i siedziałyśmy sobie na ławeczce na rynku, Iwo i marzenka poszły nad jezioro sie przejsc a ja, marika i szczur siedziałyśmy z bananami. W pewnym momencie szczur mnie szturchnęła, wyczuwałam o co chodzi, patrze i .... normalnie kopara w doł!!!!!! Szymon z kolegą podeszli, czesc dziewczyny, my czesc. I poszli, a ja w tym momencie puściłam takiego buraka, że dobrze ze było ciemno bo normalnie siara!!! :D aż mi sie oczy zaszkliły, no normalnie suuper, jest jeszcze ładniejszy!!!! Włoski blond, chyba na żel nie pamiętam, kurtałka taka jak są te niby skórzane takie męskie uhhhhh piękny, śliczny, zajebiście wyglądał!!!!!!!!!!!!! Hihih no ale poszli :( iwo i marzena wróciły i od razu po oczach poznały że go widziałam bo one też go widziały i tylko czekały jak ja zareaguje :) hehe. No i tak siedzimy a ja, łeeee za krótko go widziałam :( a marika do mnie to ej agata chodx nad jezioro może on tam jest. kurde jak wyleciałam, tak prawie biegłam :D i on tam był!!!! Posiedziałyśmy troszku :) I oni poszli z powrotem w strone rynku, to my chwilka i za nimi :P No i wróciłyśmy do dziewczyn a oni stali, a ja sie nie czaiłam, gapiłam sie na niego i miałam wrażenie jakby on tez patrzał, ale może mi sie przewidziało :P No i ja tam prawie skacze ze szczęścia, no ale oczywista nie moglo to trwac długo, no gdzie z moim szczęściem????? Godzina 20 a tu tata dzwoni i mówi że już ciemno i że budyn stygnie, no nieeee!!!!! Myślałam że go zabije naaaaaraaaa.... Normalnie ze łzami w oczach powiedziałam dziewczynom że ide do domu, iwona do mnie, że mnie odprowadzi ufff :) kofffam iwonke :*:*:* i normalnie całą droge miałam łzy w oczach tak jakbym płakała :( ale teraz sie nie smutam, bo bede częściej wychodziła, a na tate mam focha i nara!! Ja go naucze on jest chyba jakiś nienormalny!!!!! Jeszcze może na dobranocke mi każe wracac!!!! Ja go naucze, uhhhhh. Ale dobra tam ważne że go widziałam :D Ażem sie napisała :) hehe, fajny gościu sie do mnie podłączył na gg :) hihi fajnie tak czasami pogadusiac z kimś nieznajomym :P chociaż oczywista wolałabym szymusia :P hihi ale nigdy nie można miec wszystkiego :) Dobra ja spadam jeszcze poklikam z tym gostkiem (Irek ma na imię - lat 16:P) i pójde spac :) a juterko znofffffu na rynek a w niedziele do babci jade :):):) Dobranoc kochaniutcy :*:*:* miłego weeknedu :):):)

"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, aby udało Ci się to osiągnąć."
(Paulo Coelho)
[komentarze]  (12) [stworz. 22:16 23/09/05 
mod. 12:48 30/10/05]
 
    nast >>
archiwum 2005
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2006
styczeń
luty
 
Wiersze o miłości
Wierszyki...
Miłość w słowach...
Ogrody miłości...
Refleksje o miłości...
Uczucia...
Wiersze...
Zajefajne blogaski znajomków
Asiuchna :*
Daria :*
Dziennik jej :*
Karol :*
Madzia :*
Magda :*
Magu$ :*
Oleńka20-  stka :*
Krystian :*
TrOsZkU o MnIe :)
FunTest o mnie :D
WiEk: 15 LaTeK :*
MiAsTo: BaRlInEk :*
KoLoR wŁoSóW:CiEmNy BlOnD
KoLoR oCzU : ZiElOnY
ImIę: AgAtKa :*
O moim charakterze... :)
Dodatki :)
Księga gości - wpisz się
Moja 100 nocia :)
Moja 1 nocia :)
Mój blog powstał 12.04.2005r. o 18.45
Odjazdowe blogaski znajomków
Ola :*
Agnieszka :*
Ania S. :*
Ewcia :*
MiLLka :*
Oleńka :*
Historie miłosne :*
Marta L. :*
Gify Madzi i An! :*
Dodatki :)
I love you :)
Kolory w blogu :)
Licznik miłości :)
Motylek :)
Nie smuc sie :D
Sprzątanko :)
Test na obłąkanie :)
Voodoo
Znaczenie imion :)
Spoko koteczek :)
Gazetki
Victor Gimnazjalista
Popcorn
Dziewczyna
Bravo
Filipinka
Victor Junior
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc