Blog: 401370 blogów  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 344 osoby

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Dobrze mi z tobą
    nast >>
Spojrzała w niebo i trzymając go za rękę podziękowała za powrót życia.
Wszystko jest takie banalnie proste, kiedy jesteś małym dzieckiem. A kiedy dorastasz, zdajesz sobie sprawę, jak bardzo byłeś naiwnym, myśląc, że życie jest lekkie.

Przeraża mnie fakt obowiązków które z każdym dniem mnożą się jak jakiś okropny wirus. Na dniach sesja ruszy pełną parą, w sumie pierwsze zaliczenia mam już za sobą. Pd poniedziałku zaczynam 2 tygodnie praktyk w szpitalu i znów będę chodzić jak zombi bo połączenie praktyk z pracą wiąże się z całym dniem poza domem. Do końca lutego mam oddać pierwszą część mojej pracy licencjackiej a ja tak naprawdę nie mam jeszcze koncepcji nie mówiąc już o materiałach i chęciach żeby się do tego zabrać. Jedna wielka masakra ... to jakiś koszmar z którego chciałabym się obudzić, albo przynajmniej niech ktoś zaświeci światło żebym miała choć odrobinę nadziei.


Przy życiu i zdrowych zmysłach trzymasz mnie tylko Ty ... chociaż ostatnie dni nie pozwalają nam spędzać ze sobą zbyt dużo czasu to i tak ciągle czuje że jesteś blisko. Chodzimy na kurs tańca ... w końcu zdeklarowaliśmy się że idziemy na bal sylwestrowy więc żeby nie siedzieć cały wieczór przy stole trzeba się nauczyć. Przyda się w przyszłości ... choć wczorajsza polka tylko podniosła mi ciśnienie. Nie będę komentować, zostało nam jeszcze trochę czasu więc może akurat się douczymy ... jak zwykle mam problem z sukienka, ostatnie częste wizyty u różnych lekarzy wyczyściły mój portfel na tyle że nie mam ani grosza. Ostatnie 300 zł muszę zostawić na dentystę do którego jestem umówiona w środę. A sukienki jak nie ma tak pewno nie będzie. Jak myślicie pasuje iść w zielonej sukience na bal sylwestrowy? bo taką bym w szafie znalazła ...

pomyśle

[komentarze]  (20) [14:43 09/12/11]
 
siebie mi daj, siebie mi daj na zawsze, bo ma dusza bez Ciebie traci swą wartość..
Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary. Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów. Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem. Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się. Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze.

Każdy dotyk jest jak porażenie prądem, każdy pocałunek wywołuje dreszcz od którego budzą się roje motyli w brzuchu, spojrzenie sprawia że od razu robi się gorąco nawet jeśli wokół jest -10 stopni, czułe słowa jedno po drugim układają się w przepiękną serenadę miłości. To miłość ...

Remont w pokoju zakończył się w 70%. Jutro czeka mnie wymiana okien i później malowanie ostatniej ściany. Będę musiała poprawić jeszcze dwie poprzednie bo jak na złość farba nie chcę zakryć tego beznadziejnego zielonego, którego mam już serdecznie dość. Później zakupy związane z kupnem karnisza i żyrandola. Lampa i tak będzie czekała na Tatę aż wróci, bo nikt nie umie tego zrobić. Póki co efekty są, podoba mi się i to bardzo. Myślę że jak skończę już ustawiać meble i wszystko poukładam tak jak ma być efekty będą naprawdę zadziwiające.

Przeraża mnie fakt pisania pracy. Muszę wybrać temat i napisać plan. Pierwsze seminarium mam dopiero na początku grudnia jednak już to wszystko spędza mi sen z powiek. Boje się to chyba normalne, każdy ma obawy ... boje się że sobie nie poradzę. Ale do odważnych świat należy ;) będę silna
[komentarze]  (24) [18:59 14/11/11]
 
Zabierz mnie do miejsca którego nie ma na mapie ... :*
Chce żebyś pokochał moją podniesioną brew kiedy się denerwuję. Mój pieprzyk który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział. Moje skręcające się włosy gdy robi się wilgotno. Ciche szepty gdy chce powiedzieć Ci co myślę, ale czuję, że to nie najlepszy moment. Chcę żebyś pokochał moje,wielkie małe serce z toną miłości i nutką zabawnej nienawiści.

Wiem, że tak jest. Jestem tego pewna jak jeszcze nigdy nie byłam. Brak prezentu na urodziny jest teraz mało istotny. Wystarczy mi Twoja miłość. Ty jesteś dla mnie jedynym, szczerym i najwspanialszym prezentem od życia jaki kiedykolwiek dostałam. Czuje się szczęśliwa, czuje się cholernie szczęśliwa. Teraz to ja krzyczę na całe gardło WARIACIE NIE CHCĘ CIĘ NIGDY STRACIĆ. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. Na zawsze przy Tobie i z Tobą. Kocham Cię, kocham Cię jak wariatka.
Wiem, że nie zawsze będzie kolorowo. Ostatnie kilka dni były trudne, ciągłe kłótnie i nieporozumienia. Ale teraz wiem, że to jest nam potrzebne, Ty jesteś mi potrzebny. Bez Ciebie nie jestem już tą samą osobą...

Tata zrobił nam nie lada niespodziankę. W sobotę przyjechał z Francji. Stwierdził, że nie chce mu się siedzieć cały dłuuugi weekend w hotelowym pokoju, woli przejechać 5 tysięcy kilometrów i spędzić 4 dni z Rodziną. Nie wierzyłam jak mama wleciała do łazienki i krzyknęła że przyjechał, ale otworzyły się drzwi i nie miałam wyboru, musiałam uwierzyć.

Życie jednak czasami potrafi być w porządku ;)

[komentarze]  (39) [14:54 31/10/11]
 
Kiedy byłam mała, zawsze chciałam dojść na koniec świata
nie chcę, żebyś mi mówił, że kochasz. nie chcę, żebyś chwalił się kolegom, jaką to masz cudowną dziewczynę. nie chcę, żebyś ustawiał sobie jakieś żywcem skopiowane z internetu opisy na gadu. chcę, żebyś to CZUŁ...


Ostatnio wszystko wygląda zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażałam. Niby wszystko jest w porządku, ale w sercu czuje jakiś niedosyt, w myślach pojawiają się jakieś pytania. Zapomniałeś o mich urodzinach ... było mi przykro, cholernie przykro, bo wiem, że na pamięci rodziców, czy rodzeństwa nie zależało mi tak jak na tym, żeby od Ciebie usłyszeć te głupie życzenia. Nie byłam zła, może tego tak nie pokazywałam, nie mówiłam że mi przykro i starałam się żeby tak było ... broniłam się. Śmiejąc się z tego, że zapomniałeś tak naprawdę zagłuszałam łzy które z ogromną siłą napierały żeby się wylać ale byłam silna ... bo widziałam że jest Ci naprawdę głupio że nie pamiętałeś. Może jestem materialistką, niech ludzie sobie mówią co chcą ale oczekiwałam od Ciebie skromnych życzeń, drobnego prezentu ... szczerze myślałam że fakt, że zapomniałeś sprawi że będziesz chciał mi to jakoś wynagrodzić, przeliczyłam się, minął tydzień i nic ... nawet głupiej róży w ramach przeprosin.
To głupie, ale zawiodłam się, jestem chyba zbyt sentymentalna, bronie się przed tym, udaje że nic się nie stało przecież to nie o to chodzi ... zresztą nigdy nie lubiłam dnia moich urodzin, bo z każdym rokiem przekonywałam się coraz mocniej że nikt o nich nie pamięta ... dobrze że chociaż na fb przypominają ...
Żyje dalej, uśmiecham się i wciąż powtarzam że Cię kocham, bo taka jest prawda, to niczego nie zmienia, ale rozczarowanie jeszcze nie minęło ... a Ty oczywiście myślisz że nic się nie stało, cóż tak przecież zachowują się wszyscy faceci?

W środę jadę na 3 dni do Rymanowa na praktyki ... pomyśle może nad tym wszystkim.

...
[komentarze]  (39) [stworz. 10:08 16/10/11 
mod. 10:19 16/10/11]
 
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Dzień wolny od pracy. Powinnam wykorzystać go do maximum. Spać co najmniej do 10, nie przejmować się tłustymi włosami i odpoczywać. Najnormalniej w świecie się zrelaksować przed telewizorem. Tym czasem już o 8 obudziłeś mnie sms-em i co najdziwniejsze nie byłam wcale na Ciebie o to zła ;) w końcu spałam dłużej niż Ty. Za chwilę ma przyjechać siostra z córeczką więc z relaksu przed telewizorem też pewnie nic nie wyjdzie. Cóż tak też może wyglądać dzień odpoczynku ...


Z wspólnego wyjazdu nad Solinę nici ... przynajmniej w najbliższym czasie. Jak zwykle wszystko kręci się wokół kasy. Niby pieniądze szczęścia nie dają ale ich brak dobija ;) ale tak czy inaczej spędzimy kolejny weekend w swoim towarzystwie więc nie mam na co narzekać. A Solina nie ucieknie. Jeszcze nie raz ją odwiedzimy Kochanie.


Jeden zjazd na uczelni już za mną. Całe dwa dni spędzone na słuchaniu nudnych wykładów ... chyba wiecie o co chodzi nie tylko ja jestem studentką. Zbliża się wybór promotora więc i fakt pisania pracy licencjackiej zaczyna powoli do mnie docierać.

Całuje :**

[komentarze]  (22) [11:23 29/09/11]
 
gdy dotykasz moich ust i wtulasz się w moje ciało, czuje zajebistą ekstazę miłośc
Nie zawsze się z Tobą zgadzam, choć twierdzisz że zawsze masz rację
nie zawsze podoba mi się to co robisz, choć twierdzisz że wszystko robisz z myślą o mnie
często się wściekam, tylko po to żeby zaraz się do Ciebie mocno przytulić
nie lubię dni spędzonych w samotności, a z każda kolejną chwilą tęsknie coraz bardziej... tak jak teraz!
i nie lubię jak godziny przed spotkaniem dłużą się tak jak dzisiaj.

Tęsknie. Nie widziałam Cię od środy ale cholernie tęsknie!

Dziś zdałam ostatnią poprawkę. Mogę się czuć studentką 4 roku Promocji zdrowia z Fizjoterapią. Jestem studentką pełną gębą. A do soboty zaczynam zajęcia. Na dzień dobry weekend bez Ciebie. Kurcze czy nie mogli inaczej ułożyć planu ... zajęcia do 20 ;/ a kiedy czas na przyjemności! Szlak

Jutro planuje (narazie tylko ja) gdzieś pojechać z Tobą oczywiście. Tak na cały dzień gdzieś tylko we dwoje ... może Solina. Zobaczymy. Póki co idę dalej liczyć minuty do spotkania. A do 19 jeszcze tyyyyle czasu
[komentarze]  (43) [17:17 17/09/11]
 
Nie szukałam miłości ona znalazła mnie.
Taka jest prawda. Spadło to tak nagle i niespodziewanie. Najpierw obserwacje aż w końcu ja zrobiłam pierwszy krok ... i nie żałuje. Nie byłabym taka szczęśliwa ...

Ostatnio mamy mniej czasu. Mamy mniej czasu dla siebie. Mnie całkowicie pochłania praca, Jego zresztą też. Jest trudno ale nie jest tragicznie. Nie spotykamy się tak często jak dawniej, ale za to spotkania są o wiele bardziej intensywne. Każdą wolną chwilę przeznaczam Tobie. Każdy wolny dzień wykorzystujemy do maksimum.

Odwiedziliśmy kino. Wybraliśmy SMERFY 3D. Śmialiśmy się że będziemy jedyną parą bez dzieci na tym seansie. Ludzi było dużo. Dzieci mniej. I my w samym środku śmiejącej się sali. Fajny film polecam bo warto.

Tydzień temu byliśmy na weselu. Razem. Szczęśliwi. Zakochani. Poznałam Jego rodzinę. Polubiłam ich, myślę że oni też polubili mnie. Tata stwierdził że nie może się na nas napatrzyć jak ładnie wyglądamy. Tańczyliśmy, śmialiśmy się, bawiliśmy się na całego.

Czasami jednak trzeba wrócić do szarej rzeczywistości ... do pracy, do nauki.
[komentarze]  (17) [11:44 04/09/11]
 
"Bo umrzeć to zbyt mały powód żeby przestać kochać"
Miłość jest śmiercią: śmiercią odrębności,
śmiercią dystansu, śmiercią czasu.
W trzymaniu się z chłopakiem za ręce najpiękniejsze jest to,
że po chwili zapominasz, która ręka jest Twoja.
Zapominasz, że są dwie, nie jedna.


...bo gdy kochamy,
zawsze pragniemy być lepsi,
niż jesteśmy.


Pozostał mi jeszcze jeden tydzień wakacyjnych praktyk. Nie było łatwo, ale nie było też ciężko. Będę je wspominać dobrze, bo chociaż ostatni tydzień zakończył się drobnym nieporozumieniem to wiele się nauczyłam. Nie jestem już taka bojaźliwa jeśli chodzi o kontakt z pacjentem, i tak naprawdę zaczyna mi się to powoli podobać. Czeka mnie uzupełnianie dzienniczka i później nauka na poprawkę. Na szczęście została mi tylko jedna. Mogę się już czuć studentką 4 roku.

Wakacje mijają dzień za dniem. Nic nie wypoczęłam bo nie miałam czasu. Poranne praktyki, później biegiem do pracy na 2 zmianę. Czuje się zmęczona. Czuje że te 3 tygodnie robiłam na pełnym obrotach. Przydałoby mi się kilka dni odpoczynku, kilka dni z dala od domu, kilka dni gdzieś w nieznanym otoczeniu, kilka dni z moim Wariatem, skazani tylko na siebie. Planujemy, wciąż zastanawiamy się gdzie jechać, odkładamy kolejne złotówki, żeby wyjazd był udany. Może koniec sierpnia, po weselu, może połowa września po poprawce, a może w ogóle październik bądź listopad.

Każda chwila z nim spędzona jest magiczna, każde minuty w jego objęciach zapamiętuje tak dokładnie jakby to był szyfr do sejfu pełnego pieniędzy. Każdy pocałunek wywołuje przyjemny dreszcz, a każdy dotyk przeszywa ciepłem jak promień słońca. Jak cudownie było rano otworzyć oczy i zobaczyć go leżącego obok. Jego twarz taka spokojna i ciało takie ciepłe. I ten pocałunek w ramie na dzień dobry.
Jestem szczęśliwa, cholernie szczęśliwa.
[komentarze]  (7) [stworz. 15:13 15/08/11 
mod. 15:17 15/08/11]
 
zachód słońca najpiękniej odbija się w jego oczach
Uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno, bo wtedy czuję się dla Ciebie ważna. Uwielbiam się do Ciebie przytulać i czuć Twoje ciepło, które działa na mnie kojąco, jak nic innego na świecie. Uwielbiam, kiedy mnie całujesz, bo wtedy sięgam gwiazd i czuje się kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Uwielbiam, kiedy patrzysz mi prosto w oczy, wtedy wiem, że widzisz coś więcej niż tylko zielone źrenice, że widzisz co we mnie jest. Uwielbiam jak śmiejesz się tak szczerze, bo wtedy moje serce rośnie wielkie, kiedy wie, że jesteś szczęśliwy, wtedy ja też automatycznie staję się szczęśliwa. I uwielbiam kiedy mówisz mi, że mnie kochasz, bo to czyni mnie najbogatszą i najpromienniejszą dziewczyną pod słońcem!


wczoraj powiedziałeś najzwyklejsze choć najpiękniejsze słowa jakie kiedykolwiek słyszałam ... "SŁYSZYSZ NIE CHCĘ CIĘ STRACIĆ" ... powiedziałeś to całując mnie w dłoń, a ja ... ja głupia się wzruszyłam
dziwne?


Jutro zaczynam praktyki. Nie wyobrażam sobie całego dnia poza domem, bo po praktykach na 2 zmianę do pracy. Ale im szybciej to załatwię tym lepiej. Chcę mieć wrzesień wolny na wakacje. Na wyjazd z Tobą, gdziekolwiek, ale z Tobą.
[komentarze]  (36) [stworz. 19:41 24/07/11 
mod. 19:47 24/07/11]
 
Zamierzam być szczęśliwa! Cholernie szczęśliwa!

Kochanie cały mój świat w Tobie się streszcza. Nie może być szczęścia większego niż to, które doświadczyłam z Tobą: w objęciach Twoich ramion, Twój głos zmieszany z moim, Twe oczy we mnie wpatrzone, Twe serce obok mojego, nasze dusze całkowicie ze sobą stopione. Nie ma dla mnie na ziemi innego mężczyzny poza Tobą. Ty jesteś tym pryzmatem, przez który widzę słońce, zieleń krajobrazu, życie całe.

Kładę głowę na Twojej klatce piersiowej i wsłuchana w bicie Twojego serca zapominam o wszystkim. Wszystkie problemy uciekają gdzieś daleko. Spoglądam w Twoje oczy i widzę szczęście, moje szczęście, moją iskierkę nadziei która z każdym dniem tli się coraz większym płomieniem. Każdy dotyk Twoich dłoni, Twoich ust wywołuje na moim ciele przyjemny dreszcz, przyjemne mrowienie w brzuchu i delikatne kłucie w okolicy lędźwiowej kręgosłupa. Jestem szczęśliwa, jestem cholernie szczęśliwa i chyba dogłębnie zakochana w Tobie. Liczę dni, chwile, godziny i minuty spędzone w Twoich ramionach i nadal mi mało. Chciałabym Cię mieć zawsze przy sobie. Zasypiać w Twoich ramionach i budzić się przy Tobie. Póki co uśmiecham się szeroko mówiąc Ci dzień dobry, bo wiem że czekają mnie kolejne magiczne godziny, nasze godziny. Bo przy Tobie nawet leżenie w ciszy jest jakieś takie magiczne...
... więc zabierz mnie do miejsca którego nie ma na mapie.


A te dwa egzaminy które czekają mnie w weekend nie są wcale takie straszne. Bo przecież jestem szczęśliwa i nawet jeśli ich nie zdam to nic się nie stanie.

Chodzę w chmurach, latam nad ziemią, znalazłam swoją krainę czarów, którą mam zamiar zwiedzić właśnie z Tobą. Bo to właśnie Ty jesteś ze mną, dla mnie, jesteś moim cudem.

[komentarze]  (45) [stworz. 13:31 05/07/11 
mod. 14:12 05/07/11]
 
ciesz się z tego co masz , posiadasz bardzo wiele . ♥
` Otwórz oczy i wytańcz swoją historię albo zamknij je i śnij dalej swój piękny sen .

Każdy kolejny dzień jest szansą na coś nowego, nieznanego, na kolejny cud ...

Czuje się szczęśliwa, uśmiecham się do każdego dnia nawet wstając o 4 rano i widząc szyby mokre od deszczu. Nawet w kroplach spadających z nieba jest coś magicznego. Z utęsknieniem czekam jednak kiedy skończy się sesja na studiach i kiedy weekend będę mogła spędzić w łóżku lub w jego towarzystwie. Zostały mi jeszcze 2 poważne egzaminy, 2 zaliczenia i jakiś durny biznes plan którego totalnie nie rozumiem. Jeszcze 2 zjazdy. Ostatnie zajęcia 10 lipca ... ostatni egzamin ... a później jeszcze ten jeden zaległy. I wakacje. Wakacje spędzone w pracy i na praktykach. Zapowiadają się całkiem ciekawie :/

A ON ... On ma oczy koloru nieba, włosy ciemne, krótko przystrzyżone i jest kilka centymetrów wyższy ode mnie. Nie wstydzi się mnie publicznie przytulać a w jego silnych ramionach czuje się taka malutka ale czuje się bezpiecznie. Przyjeżdża czasami po mnie do pracy i najnormalniej w świecie odwozi do domu. Prosi o buziaki na dzień dobry i na do widzenia. Jest wesoły, szczery, otwarty i wrażliwy. Jest mój, ze mną i dla mnie ... jest moim cudem.



[komentarze]  (38) [stworz. 15:16 20/06/11 
mod. 16:03 20/06/11]
 
..kiedy wszystko stanie się zbyt odległe..
O widzisz to miejsce właśnie tam? - Widzę. - To tam idziemy. - To chyba daleko, prawda? - Daleko. - A jeśli się potknę? - To ja cię złapię i nie pozwolę upaść. - A jeśli się zmęczę? - Poniosę cię. - A kiedy odechce mi się iść? - Dam ci posłuchać bicia mojego serca. - A więc mówisz, że tam idziemy? - Tak właśnie tam.

Wstyd mi za siebie. Patrząc w lustro widzę do jakiego stanu doprowadza mnie ludzkie lenistwo, najnormalniejsze w świecie nie robienie nic tak po prostu bez powodu. Tak naprawdę dopiero wstałam z łóżka. Siedzę teraz z kubkiem ciepłej kawy, której ostatnio o dziwo pije o wiele mniej niż jeszcze jakiś czas temu. Więc kubek kawy ... w głośnikach słychać jakieś hity na czasie, muzyka przy której można się przespać i pomyśleć. Żadnych ciekawych kawałków wciąż w kółko jedno i to samo. Mam tłuste włosy, na twarzy ani troszkę makijażu... poza kremem Nivea na ustach, strasznie mi pękają. Tak naprawdę siedzę jeszcze w piżamie, o ile wytarte getry i szeroki T-shirt można tak nazwać. I stało się. Przystałam i zastanawiam się co napisać dalej, po co w ogóle to wszystko piszę.
Właśnie uświadomiłam sobie, że nie lubię sobót. Nie lubię dni które pozwalają mi na takie beznadziejne lenistwo. Na to że chodzę po domu w takim stanie, że każdy normalny facet widząc mnie teraz pomyślałby sobie 'O SHIT!' Nie lubię bez celu wstawać rano nie wiedząc co dzisiaj będę robić. I jak można tak cały dzień przeleżeć... ??

Wszystko mnie boli, czuje się jak kłębek włóczki pozwijany mocno nie mogący w żaden sposób zmienić swojej formy. Spałam na nierozłożonym łóżku więc spałam w tzw pozycji prenatalnej z nogami pod brodą, ale spałam tak bo nie miałam jak wyciągnąć nóg a nie dlatego że było mi wygodnie. Co ja będę robić w nocy.

Plany z wyjazdem na wakacje do Egiptu mogę już zapisać na kartce a później zgnieść i wyrzucić do kosza. Nic z tego. W sumie to cieszę się że tak wyszło. I tak plany żeby tam jechać były mało realne a facet który ma problemy z alkoholem i ciągle mnie przeprasza za nic to nie rozwiązanie na przyszłość. Na daleką przyszłość.

[komentarze]  (63) [stworz. 16:48 28/05/11 
mod. 16:54 28/05/11]
 
znów chora :(((
Jestem wrakiem człowieka. Brak nadziei na lepsze jutro wiąże się z wszystkim co dzieje się wokół mnie. Nie wyleczona angina wróciła z taka siła, że tym razem nie narzekam już tylko na ropę która zbiera się gdzieś w gardle, ale również na to, że z każdą chwilą oddycha mi się coraz gorzej. Dusze się własnym oddechem i krztuszę się własną sliną.
Przecież jeszcze na początku tygodnia było wszystko w porządku. Fakt czułam nadal drobny dyskomfort związany z zalegającą ropą, ale to co dzieje się teraz to lekka przesada ... Dostałam reprymendę od Pani doktor,że za krótko przyjmowałam antybiotyk ... choć zażywałam go tydzień, oraz za to, że nie wolno mi chodzić do pracy. Byłam już nawet w szpitalu ale polska służba zdrowia jest jaka jest i nic nie załatwiłam. Zostałam zarejestrowana do laryngologa dopiero na środę ... ale do środy to wiele może się zmienić.
Zostałam przykuta do łóżka na kolejny tydzień jutrzejsze egzaminy i niedzielne kolokwia muszą poczekać. Nie podoba mi się ten fakt bo mam świadomość tego, że o wiele lepiej jest zdawać z dużą grupą ludzi nic indywidualnie, ale skoro nie mogę jechać to nie mogę ... cóż podobno zdrowie jest najważniejsze. A pogoda wcale nie zachęca do leżenia w łóżku!!!

Tak bardzo mi kogoś brakuje, brakuje mi czułości do tego stopnia, że dziś jadąc rano do pracy (tak byłam dziś w pracy i zwolniłam się do lekarza bo zaczęłam się dusić) zastanawiałam się jakby to było gdybym zrobiła z siebie idiotkę i poprosiła mojego byłego o drugą szansę ... chyba naprawdę jestem zdesperowana ...

Fakt, może jest ktoś ... bo jest pewien M z którym ostatnio dość dużo rozmawiam, ale nie wiem czy z tego wyniknie coś więcej. On jest gotowy na związek ze mną, ale nie wiem czy ja jestem gotowa na związek z nim. On planuje już nawet wspólne wakacje w Egipcie.
a ja ... chciałabym zbudować nasz mały dom na piasku ... bo On jest inny niż wszyscy!


[komentarze]  (60) [stworz. 16:15 20/05/11 
mod. 16:27 20/05/11]
 
nie jest jeszcze za późno zapomnieć o przeszłości, spróbować żyć na nowo
Jeden egzamin zdany pozytywnie, za to z drugiego czeka mnie poprawka. W przyszłym tygodniu na weekendzie czekają mnie kolejne 3 zaliczenia a później we wtorek ta durna poprawka ... Widzę że u mnie sesja zaczęła się już na dobre. W sumie to dobrze zdawać teraz niż żeby później wszystko na raz się złożyło. Jutro jadę na 3 dniowe praktyki do Rymanowa. Będę chodzić w białym fartuszku po szpitalu, choć zastanawiam się czy to będą normalne zajęcia czy nie. W sumie to na pewno nas do pacjentów samych nie puszczą ... ale tak czy inaczej troszkę się denerwuje.

Angina znów powróciła. Może nie tak drastycznie jak ostatnio ale dalej boli mnie gardło i przez pewien czas znów czułam tą ohydną ropę. Żeby tylko nie rozłożyło mnie na dobre. Mam dość siedzenia w domu a poza tym chcę chodzić do pracy bo zależy mi na kasie. Zresztą jak chyba każdemu .... chciałabym w tym roku wyjechać gdzieś na wakacje. Nawet na kilka dni ... jakby było jeszcze za co i z kim ^^ więc trzeba oszczędzać.

Moje ostatnie notki są zbyt krótkie. W życiu tak wiele się dzieje a ja nie wiem jak wam o tym powiedzieć. Każde słowo jest nie odpowiednie żeby wyrażało to co się dzieje. Mam totalny mętlik w głowie. Z jednej strony czuje się zraniona bo miałam nadzieję na szczęśliwe zakończenie a z drugiej strony wydaje mi się że moja iskierka nadziei tli się tam gdzie ja boje się spojrzeć. Świat z każdym dniem mnie zaskakuje, bo teraz nie jestem już pewna co zdarzy się jutro. Wszystko stało się takie bardziej rozmazane, ale barwy stały się bardziej wyostrzone i zwracają teraz uwagę większości przechodniów ...

Czekam na lato ... czekam z utęsknieniem. Może Jego zaproszenie stanie się realne i zgodzę się na kilkudniową wycieczkę ... w nieznane



[komentarze]  (39) [stworz. 10:22 15/05/11 
mod. 10:37 15/05/11]
 
By ktoś mnie tak mocno przytulił, schował mnie całą swoich ramionach..
Miej odwagę popełniać błędy. Rozczarowania, porażki, zwątpienie to narzędzia, którymi posługuje się Bóg, by wskazać nam właściwą drogę.

Przecież wczoraj czułam się dość dobrze. Nie narzekałam na ból głowy, ból mięśni, gorączkę, ani na ten okropny posmak ropy w ustach, który zatyka mi całe gardło. Przez noc rozwinęła się chyba w moim wnętrzu jakaś okropna choroba, a po wstępnych oględzinach stwierdzam że to chyba angina ropna. Będę musiała się wybrać jutro do lekarza i po raz kolejny mam problem z pracą, bo jako, że dzisiaj święto to nie mam komu zgłosić że mnie nie będzie.
Płacę za własną głupotę i naiwność ... ja już tak mam.


Na biurku leży sterta książek które czekają na mnie z utęsknieniem, bo przecież już w sobotę mam pierwsze 2 kolokwia z ubezpieczeń i ekonomiki, a w niedziele pierwszy egzamin z prawa. Kurcze dlaczego na mojej uczelni 'sesja' o ile tak to w ogóle można nazwać zaczyna się tak wcześnie. No ale tak przecież czekają mnie jeszcze miesięczne praktyki, a 16 maja 3 dniowy wyjazd do Rymanowa. To chyba jedyny plus tych studiów ... odwiedzę miejsca do których normalnie pewnie nigdy w życiu bym się nie wybrała :)
A łóżko zaścielone jest bezsensownymi ankietami, które siostrze muszę (chcę) wprowadzić do komputera, aby ona mogła zrobić sobie do tego wykresy i obliczenia. Ale ta ankieta jest naprawdę bez sensu ^^

[komentarze]  (34) [15:29 03/05/11]
 
    nast >>
archiwum 2007
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2011
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
 
Nie ma lepszego lustra nad starego przyjaciela.
Disarray
Tylko My
Moralna powinnosc
Merry go round
Mridentityissues
W krainie czarow
Co dasz przyjacielowi, nie zginie.
Emila
Dom z pylu i snow
Cushion
Risha
Piernikowe serce
Megusia
Happines
Balsam dla duszy
Kim jest przyjaciel? To drugie ja.
Vain_hopes
Unforgettable
Save-me
Rozi
Niika
Kaktus w sercu
In paradise
Gosia
Amare
Release me
W jednym szeregu słowa tną jak nóż.
Mądre słowa 7
Mądre słowa 6
Mądre słowa 5
Mądre słowa 4
Mądre słowa 3
Mądre słowa 8
Mądre słowa 1
Mądre słowa 2
Każdy ptak po swojemu śpiewa.
Obrazki 5
Obrazki 4
Obrazki 3
Obrazki 6
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc