|
archiwum 2004
archiwum 2005
archiwum 2006
archiwum 2007
archiwum 2008
archiwum 2009
archiwum 2010
archiwum 2011
archiwum 2012
Tu jest super!
Kradzione dzieci
MAMUSKI
*Serwis Polakow w Szkocji
*NAJLEPSZE BLOGI JAKIEKOLWIEK CZYTALAM, SERIO!!!!
Rozrywka
Tanie podrozowanie
Fajne stronki
|
|
|
Ruszamy z domu za 3 godzinki. Moja druga polowa jak zwykle jeszcze sie nie spakowala. No coz, faceci troche inaczej mysla. Ja tam wole zawsze dzien wczesniej, bo zawsze mi sie cos jeszcze przypomni, ze zapomnialam. Po co sie stresowac. Jutro musimy kupic prezenty swiateczne dla tamtejszych ludkow, bo Boze Narodzenie spedzamy w Polsce u moich Rodzicow. Juz sie nie moge doczekac. Zeby tylko byl snieg! Tak fajnie skrzypi pod nogami jak sie idzie na Pasterke. Tu nigdy nie maja sniegu i jak Wy mowicie o sniegu to mam ochote nawet na piechote isc do Polski, zeby sobie ulepic balwana. Heheh. Trzymajcie sie i do zobaczenia za tydzien!
|
|
|
|
|
W czwartek i piatek cala Francja degustowala wino z tegorocznego winobrania, czyli Beaujolais nouveau. Tegoroczne jest bardzo smaczne, ale podobno zeszloroczne bylo pycha. Bierzemy 3 butelki do Szkocji, niech tez posmakuja. Odlatujemy jutro RyanAir i wracamy za tydzien, wiec przez ten czas nic nie napisze, ale bede o Was myslec. Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
No, nareszcie weekend. Podobno w Polsce straszna wichura i gradobicie. O kurcze! Tu wyszlo slonko i jest bardzo przyjemnie. Gdzies 13*C. Pozdejmowali juz flagi z promenady, bo niektore podarl wiatr. Promenada nosi nazwe Promenada portow swiata. Co jakies 2 metry jest maszt, na ktorym jest tabliczka z nazwa panstwa i jego miast portowych. Znalazlam w sierpniu flage Polski z tabliczka: POLOGNE -GDANSK. Nie wiem czemu tylko Gdansk, skoro mamy tez inne porty, hmmm. Powiedzcie mi, czy Garfield jest juz na DVD??? Chcialabym go obejrzec, podobno mozna boki zrywac. Zycze wszystkim udanego weekendu!!!
|
|
|
|
|
Kurcze, co za mecz. Nie jestem jakas wiela fanka futbolu, ale wczoraj darlam sie w nieboglosy, gdy Francuzi zblizali sie do naszej bramki. A nazwisko Dudek jeszcze dlugo bedzie brzmialo w uszach ludkow. Dudek rzeczywiscie swietnie bronil. I choc wyszedl remis, to gdyby nie Jurek Dudek to pewnie bysmy przegrali. Jestem bardzo zadowolona. Remis 0:0 i nikt nie czuje sie pokrzywdzony, heheh.
Dzis tu jest 14*C ale pochmurno. A u Was?
A teraz z innej beczki. Dziekuje Wszystkim za pozdrowienia i mile slowa. Ja tez Wam zycze wszystkiego co najlepsze!
|
|
|
|
|
Za tydzien, 23 listopada wieczorem, lecimy z mezem do Szkocji na 40 rocznice slubu moich tesciow. Bedzie zjazd rodzinny. Tam tez moj maz wyprawi mi 25 listopada urodzinki. Czyli wypad do kina i restauracji w Glasgow. Nie moge sie doczekac tych urodzin, bo po raz pierwszy spedze je z mezem. W Szkocji to ja juz bylam,niech policze, siedem razy, wiec to tak jak leciec do domu, heheh. Dzis jest mecz Polska-Francja w Paryzu. Nasi znajomi w Le Havre maja dylemat, bo bardzo mnie lubia no ale patriotami tez sa i nie wiedza komu kibicowac. Moze polowe meczu jednym a polowe drugim,chi chi? Bedziecie ogladac ten mecz? Wiecie co? Tu naprawde sprzedaja na stoiskach rybnych slimaki. Takie wielgachne i oslizgle,ble!!! Zab nie widzialam. Ale krabow i krewetek mnostwo. Jak oni moga jesc te slimaki to nie mam pojecia. A, przypomnialo mi sie cos. Znajomy znajomego opowiedzial nam prawdziwa historie. Ze jego znajomy od jakiegos czasu mial problemy z poruszaniem konczynami. Az wreszcie poszedl do lekarza a ten zaraz wyslal go do szpitala. Ten facet uwielbial jesc sushi (chyba tak sie pisze, nie?) i lekarze odkryli,ze w jego mozgu bylo mase robaczkow,ktore wylegly sie z jaj, ktore zjadl w tych sushi. Udalo im sie wylapac wszystkie zyjatka. Ale to obrzydliwe, nie? Nie wiem, na ile jest to prawda. Facet zapewnial, ze to prawdziwa historia. Podobno jak gotujemy lub smazymy mieso to zabijamy te jajeczka. I nie mozna jesc surowego miesa w zwiazku z tym. Obrzydlistwo!
|
|
|
|
|
No coz, blogaskow mialam pare. Kolej na nastepnego. Witam serdecznie i zapraszam do odwiedzania. Mieszkam od polowy sierpnia 2004r. z mezem w Le Havre, na polnocy Francji. Miasto jak kazde inne, tylko ze wszystko po francusku, heheh. Probuje sie tego jezyka nauczyc ale jakos charczenie niezbyt mi wychodzi, no coz. Ludki czasem kumaja co do nich mowie, a innym razem musze powtarzac po kilka razy zeby zaskoczyli. Jakos francuski mi nie lezy. Przepraszam wszystkich milosnikow francuskiego. Dzis jest pochmurno i deszczowo. I wreszcie zrobilo sie listopadowo,bo do soboty to mozna bylo tylko w swetrze chodzic tak bylo cieplo. Lece zrobic obiad. Zamieszczam zdjecie Le Havre dla zainteresowanych.
|
|
|
|