|
|
|
~~ Melancholia ~~
|
Wiem, że dawno nic nie pisałam w tym internetowym pamiętniku, ale jednak dziś odczuwam potrzebę napisania czegoś.
Chciałam podziękować za to, że miałam i mam okazję poznawać tylu wspaniałych ludzi. Szczególnie chciałam wyróżnić tu osoby z kolonii w Niechorzu oraz z English Camp'u w Rzeszowie. Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście i, że dzięki Wam nauczyłam się inaczej patrzeć na świat, nauczyłam się doceniać to co mam. I mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy.
|
|
|
* Ustrzelona*
|
Zostałam ustrzelony przez nijakiegokFyatk więc chcąc nie chcąc napisze 5 mało znanych faktów z mego życia ;-D
* Kiedy byłam mała chodziłam z koleżankami w lecie na pole się opalać w strojach kąpielowych xD
* Równocześnie bałam się jeździć winda co spowodowane było pewnym snem w którym winda zjechała do piwnicy
* Miałam nagrane większośc odcinków programu DiSCO RELAX na kasecie i tańczyłam do tej zacnej muzyki ;D (teraz niestety nie mam już tych kaset dla jasności;D)
* Mam manie tańczenia tzn. potrafie dziennie nawet kilka godzin tańczyć w sensie muzyka działa na mnie jak narkotyk ;D
*Kiedy byłam mała pojechałam z rodziną i z babcią i dziadziem na wczasy. Dziadkowie mieli osobny domek, a ja z rodzicami inny i pewnego dnia postanowiłam odwiedzic sama dziadków w domku letniskowych pech chciał że pomyliłam domki a drzwi mi otworzył jakiś pan, a ja oczywiście nic nie powiedziałam tylko uciekłam. Pozniej przez cały turnus sie przed nim chowałam a raz przy stole nawet podobno pod stół weszłam ;D
Dobra, to teraz 5 kolejnych osób, które ma 5 mało znanych faktów ze swojego życia ujawnić... szczęśliwe numerki to:
1) Ania Z z trzeciego piętra ;D
2) Ania Z z trzeciej "C":*
3) Romanek:*
4) Madzia z Zakopanego :*
5) mój Andy:*
|
|
|
* Co się stało się?:-D *
|
Wiem, że dawno tu nie byłam ale byłam bardzo zajęta;-D W każdym razie jakby kogoś to interesowało to napisze co u mnie;D
Na feriach (czyt. 12-21 luty) byłam na Zimowisku. I było cudnie, super po prostu bajecznie. Poznałam super ludzi i w ogole inaczej spojrzałam na świat. to moze się wydać trochę dziwne ale naprawde nauczyłam się doceniać wiele rzeczy... W każdym razie poznałam extra ludzi centralnie nie bede wszystkich wymieniac zeby kogos nie pominac bo w koncu było ich ze 140 xD Niezła szydera była jak na przykład z Madzią chodziłysmy grosze zbierać i oddałysmy MArcinowi w groszach o jednego grosza za duzo i nam oddawał, albo jak na nartach sie uczyłam jezdzic i Korn chcial żebym sie na stoku zabiła, i jak Kamil chcial mnie utopić i w ogole jak Marcin chcial mi masaż robić, juz nie wspomne o dyskotekach w nocnym klubie czy o nocach w naszym pokoju lub 317... I w ogole było tak nierealnie. I oczywicie pozdrowienia dla Szklanki (i tak Wam nie powiem kto to jest;d). I w ogole pamietacie to "o jaaaaaaaaa":D i w ogóle pozdrowienia dla kochanego pokoju 317 gdzie miałam zaszczyt nocować i w ogole pamietacie o Niemcach ktorzy atakowali nasz hotel i jak pizze zamawialismy i w ogole jak było cudownie:* no i pamiętam jak tanczyłam walca z Albercikiem... Po prostu nie da się tutaj wszystkiego opisać, a niektore sprawy wole zachowac dla siebie.... Po prostu kocham Was:*
Poza tym w środe miałam olimpiade historyczną i jak widzialam tych kujonow to mi sie coś działo... Ej sory oni wszystko wykuli w każdym razie na me szczęscie były pytania testowe wiec postrzelałam troche zobaczymy na ile dobrze;D A i pozdrowienia dla ekipy z 2;)
I pamiętam że zostałam ustrzelona przez kFYatka ale szczegóły w następnej notce ;D
|
|
|
~~ WyJazD~~
|
Już za dzień, za chwilę...
Nie no dobra nie przesadzajmy.;] W kazdym razie wyjeżdzam na obóz do Zakopanego... Jest to obóz taneczno-sportowy więc powinno być spoko i nie wiem jak ale musze jeszcze się nauczyć historii... No ale w każdym razie chce wyjechać, zapomnieć i odpocząc:-* A oprócz tego poznać nowych ludzi...
Ale najlepsze jest oderwanie się od tych problemów które zostaną tu, w Rzeszowie...
A poza tym chce tańczyć z jakimś nieziemsko przystojnym partnerem ;D No i chodzić na te dyskoteki co dwa dni ;] No i na te romantyczne łyżwy wieczorami przy muzyce ;p
P.S Ale i tak Was kocham
|
|
|
Dla Buraka xD
|
Buraczku kochany ta notka będzie poświęcona Tobie xD Dziękuje Ci za te wczorajsze tance i za to że tak ślicznie tańczyłaś :D I powiem Ci, tylko tyle "Tyle razy Cię spotykam w każdym moim snie":D
I pozdrowienia dla Cebaba i Budzika, które ni były zbyt roztańczone ;d
Dla kFYatka za podrzucenie muzyki<lol2>
Dla wszystkich którzy jeszcze odwiedzają tego zacnego bloga... dla Asi, Moniki, Patrycji, Ani ....:D
|
|
|
................ Bo ja wiem................
|
Piszę tę notkę zupełnie bez sensu, ponieważ stwierdziłam że ja tu nic nie pisze, a czasem wypada. A jak miałam o czym pisać to jakoś brakowało mi czasu i zapominałam. No teraz też nie mam zbyt wiele czasu, ponieważ we wtorek olimpiada z fizyki, a piątek z biologi ale i tak będzie dobrze (musi być). Poza tym moje życie robi się jakieś dziwne.... coraz bardziej odczuwam to że jestem starsza i świat stawia przede mną nowe wyzwania. Już nie wspomnę o innych sprawach o których wolę nie pisać na publicznym blogu. W każdym razie obiecałam sobie że będe częściej pisać co u mnie.
Ale lanie wody;p
|
|
|
Wymowna...
|
Mam już dość wszystkiego. Chce wakacje;p
|
|
|
Po co ludzie się uczą zdobywają wiedzę?
|
Zaczęłam się zastanawiać po co my ludzie- gatunek "homo sapiens" się uczymy, zdobywamy wiedzę. Czy nie łatwiej byłoby nauczyć się tylko języka i czynności domowych, tak aby móc przeżyć. Po co marnujemy tyle czasu siedząc w szkole, pracując. Przeciez życie jest tylko jedno. Niektóre osoby marnują godziny w domu powtarzając materiał, ucząc się do sprawdzianów kartkóek czy po prostu z lekcji na lekcję. Po co? Po co jest ten wyścig szczurów. To patrzenie kto jest najlepszy. Chyba każdy chce mieć jak najlepsze oceny, zdobyć cos w życiu. Ale po co? Przeciez to i tak się skończy przeminie. Tu posłużę się kultowymi juz słowami Ojca Świętego <czas ucieka wiecznośc czeka>. Ale może właśnie po to zdobywamy wiedzę, po to by uopodobnić się do tych wielkich ludzi. Ale czy nie można byłoby mniej czasu poświęcać na naukę teoretyczną, a więcej na praktyczna. Na własnych życiowych przykładach.
Inną sprawą jest spędzanie godzin przed komputerem, telewizorem, z wynalazkami XX wieku. Bo to też zajmuje dużą część życia współczesnego czlowieka. Czas próbuję oderwać się od tych przedmiotów mających ułatwić nam życie, ale się nie da. Śmiem twierdzić, że jestem od nich uzależniona, a w szczególności od Internetu i gg:) Ale postaram się to zmienić:)
|
|
|
No comments
|
Hmm... ja mam bloga? xD Przykro mi to stwierdzić, ale jest całkowicie zapomniany przeze mnie, a to z powodu kilku spraw.
4.09.2006r.- rozpoczęcie roku szkolnego, a tym samym ostatniego roku w tej szkole
5.09.2006r.- ktoś coś mówił o kartkowkach? xD
6.09.2006r.- moja pierwsza ocena- 6 z angielskiego
7.09.2006r.- tańce (ja przy niektórych to mam wyczucie rytmu, a przynajmniej tańce rozróżniam xD)
8.09.2006r.- KSM- spotkanie po latach ;-), no dobra niech będzie miesiącach
9.09.2006r- spotkanie do bierzmowania, reszta przede mną. I mam najlepszego księdza:)
To taki króciutki skórt mojego ostatniego tygodnia, a dokładniej tylko niektórych spraw xD Bo niektórych nie porusze publicznie na tym blogu;p Wiem, że chcielibyście wiedzieć o tym czego nie powiedziałam:P Ale cóż xD
Ależ się rozpisałam xD Przynajmniej jak na mnie:) Pozdrowienia dla wszystkich :*
|
|
|
Krótka i treściwa notka xD
|
Kocham życie, kocham świat, kocham Was xD
|
|
|
życie...
|
Coś mnie tchnęło i postanowiłam rozwinąć mego bloga, a w każdym razie napisać notkę.
Kilka dni temu natknęłam się na artykuł o <Spichlerzu>, który ma powstać na wypadek końca świata. I wtedy (po części dzięki komentarzom zawartym pod tym artykułem) oświeciło mnie, że kalendarz Majów i Egipcjan kończy się w 2012 roku... Czy to oznacza, że czeka nas koniec świata? To na pewno, ale kiedy tego nikt nie wie. A tak w nawiasie mówiąc nasz kalendarz kończy się co 365 dni (raz na cztery lata co 366) i co? I dalej żyjemy xD. Mimo wszystko perspektywa końca świata mnie zaniepokoiła, ale dzięki temu zdałam sobie sprawę, że mam tylko jedno życie i trzeba je wykorzystać jak najlepiejJ, aby później nie żałować, że przegapiliśmy je. Jak to mówi pewien wierszyk <łap szczęście za ogon i duś jak cytrynkę> (czy jakoś tak). No, a nasze życie jest wielkim szczęściem i wielkim darem. Podsumowując moje rozważania śmiem twierdzić, że każdy ma swój koniec świata, ale w innym momencie.
|
|
|
"Znów będą wakacje, wakacje będą znów"
|
I oto ten pamiętny dzień w którym powstaje ta upragniona, nowa notka. Pewnie niektorzy spytają co u mnie, a ja się pochwale że niedawno wróciłam z tygodniowych wczasów w prawie 5-cio gwiazdkowym hotelu, a dokładniej ośrodku odnowy biologicznej i co tam chcecie. Jedzenie było znakomite, tylko niestety zapomniałam opłacić racji żywieniowych na 3 dni co oznacza, że musiałam głodować. Ale cóż towarzystwo było doborowe, szczególnie wśród młodszych pensjonariuszy. Miałam całodobowa opiekę medyczną i kilku godzinna opiekę pedagogiczną. Niestety przez to że dopiero co wróciłam z wczasów nie mogę jechać na obóz- do Augustowa (ach te augustowskie noce co one zrobią beze mnie?). A po powrocie wróciłam do szarej rzeczywistości. W chwili obecnej nie dzieje się nic ciekawego, Florka i Asia wyjechały. Ja się uparłam i od września wracam na tańce i nic, ani nikt mnie nie powstrzyma xD
Teraz wiersz autorstwa mojego- Ani M i Sylwinki
p.t. ODA DO CHŁOPCÓW Z BOISKA
Gdy jest Ci smutno, gdy jest Ci źle chłopcy na boisku rozweselą Cię. Gdy patrzę na ich przepocone bluzki marzą mi się kluski, gdy wspominam ich głosy plączą mi się włosy. Ich nogi kształtem przypominają pierogi ,a ich usta wyglądają jak kapusta. Ich oczodoły niczym gwiazdy na niebie, a ich dłonie jak końskie skronie. Ich tłuste włosy niczym patelnia z jajami-tak piękni są nasi chłopcy, że mam ochotę pozbierać maki .Gdyby Bercik miał rozumek wyszedłby mu stosunek, ale niestety niezły z niego głupolek wiec nie korzysta z rolek. Oj chłopaki, wy cymbały chcecie żeby laski wam dawały? Każdy chłopak wam zazdrości, gdy was swędzą kości.
Pozdrowienia dla wszystkich, a szczególnie tych których kocham xD
|
|
|
SKĄD SIĘ BIORĄ DZIECI?
|
SKĄD SIĘ BIORĄ DZIECI? (Wierszyk dla dociekliwych xD)
Czasem, kiedy nie śpię, wieczorową porą,
Myślę sobie o tym, skąd się dzieci biorą.
Trudno żebym o tym cokolwiek wiedziała,
Kiedy wszyscy mówią, że jestem za mała!
Zapytasz rodziców, to po krótkiej chwili,
Robią dziwne miny, jakby się wstydzili.
Nie wiem, czego o tym nie chcą mi powiedzieć,
Ja jestem ciekawska, więc chciałabym wiedzieć!
To jest dziwna sprawa, bo nie wiem dlaczego,
Każdy dookoła mówi coś innego:
Jest na przykład pani, co mi w koło klepie,
Że je za pieniądze można kupić w sklepie.
Przecież w różnych sklepach już z mamą bywałam,
Jednak sklepu z dziećmi nigdy nie widziałam!
Może nie mam racji - niech mnie ktoś oświeci,
Czy są takie sklepy, gdzie sprzedają dzieci?
Inni mówią o tym, że bociany białe,
W swych czerwonych dziobach noszą dzieci małe.
I od poniedziałku, do samego piątku,
Przynoszą je ludziom w mały zawiniątku.
A ponoć bociany w Afryce zimują,
I do nas na wiosnę stamtąd przylatują.
Więc to wyjaśnienie też jest raczej marne:
Przecież w Polsce dzieci wcale nie są czarne!
Ktoś inny powiedział - być może w przedszkolu,
Że dzieciaki znajdziesz na kapusty polu.
Lecz ja wam się przyznam - całkiem zresztą szczerze:
Że ja w tę kapustę zupełnie nie wierzę!
Ta sprawa z kapustą wygląda żałośnie,
Bo w Afryce czarnej kapusta nie rośnie!
Więc z braku kapusty rodzi się pytanie:
Skąd swe małe dzieci biorą Afrykanie?
Choć wersja z kapustą pewnie jest zmyślona,
Jednak w Polsce sensu nie jest pozbawiona.
Mogłaby tłumaczyć w domysłów chaosie...
Czemu się Polacy kochają w bigosie!
Wersji jest więc kilka, czas do przodu leci,
A ja dalej nie wiem skąd się biorą dzieci!
W końcu moja mama dziś mi wyjaśniła:
Że mnie w swoim brzuchu długi czas nosiła.
W to chyba uwierzę, mama mnie nie kłamie,
Już widziałam z brzuchem na ulicach panie.
Lecz ja znowu brzęczę jak mucha przy uchu:
Skąd ja w twoim mamo znalazłam się brzuchu?
Mama nie chce mówić - mała to pociecha,
I dlaczego tata dziwnie się uśmiecha?
Może ktoś mi powie (oddam lalkę za to),
Co z mym urodzeniem miał wspólnego tato..?
I znów wszyscy milczą jakby byli w zmowie.
Skąd się biorą dzieci?! Kto mi w końcu powie?!
|
|
|
Maj
|
No to mamy maj taki piękny miesiąc. Niektórzy mówią, że miesiąc zakochanych xD No ale może coś w tym jest, bo na łąkach pełno kwiatów, nad głowami słońce, a w sercu... No właśnie. W każdym razie mimo iż maj i tak cieplutko i tak dalej, to ja przeziębiona jestem. No ale.... W każdym razie mam jak zwykle dziwne pomysły. Zresztą moje życie jest ostatnio jakieś dziwne. Wszyscy się do mnie zwracają per Anno, wczoraj mi się spodnie rozwaliły (w szkole), mimo iż wszystko jest piękne, wszystko mi się udaje czegoś mi brakuje... Aha bo ja jeszcze się nie pochwaliłam, że w ostatnio niedziele moja rodzina zjadła pyszne schabowe zrobione przeze mnie<lol2> No a ty kochany Buraczku się nie przejmuj , że twoje ziemniaki się ponad 2 godziny gotują i nic. To się zdarza. No a 30-31 maja zaszalejemy na wycieczce. Będzie co wspominać dziewoje xD no i chłopcy tez, bo mogłoby to wyglądać jak przejaw feminizmu z mojej strony. Oj co się bedzie działo pod koniec maja...xD
|
|
|
Kocham Cię xD
|
Przechodząc dogłębną analizę moich wypowiedzi oraz języka jakim się posługuję pomijając wszelakie kolokwializmy, śmiem twierdzić iż w rozmowach nagminne używam wyrazów, bądz stwierdzeń "kocham Cie" "kochanie" oraz "tez cie kocham". Może to i dobrze bo w ten sposób jestem miła, a poza tym dowiaduje kto mnie kocha xD Czy z moją głową wszystko jest w porządku tzn. chodzi mi o moje rozumowanie. No, ale mniejsza z tym też Was kocham :*
A to kilka cudownych wierszyków ściągniętych z Internetu:
Trudno jest żyć w nieszczęściu, kiedy płacze się i szlocha,
Lecz jeszcze trudniej jest żyć bez kogoś,
Kogo się kocha
Wiatr połamał kwiaty w dolinie,
Chłopak złamał serce dziewczynie.
Kwiaty ożyją, gdy maj powróci,
Złamane serce nigdy nie wróci
Kochaj chłopców ale ładnych
Nie blondynów ale czarnych.
Bo blondyni pokochają,
A po ślubie porzucają
Jeśli kochasz- puść wolno
Jeśli wróci- będzie Twoje
Jeśli nie- nigdy nie było
|
|
|
|
|
|