|
|
|
Zdecydowałam się... :)
Blog został przeniesiony na http://asiaaa1987.blog.pl
|
|
|
|
|
|
Życzę wszystkim odwiedzającym tego bloga z okazji Walentynek spełnienia marzeń i wszystkiego, czego tylko sobie zażyczą... ;)
P.S. W Opolu było wspaniale... Dziekuję Wam :*
|
|
|
|
|
|
Wróciłam z pierwszego wyjazdu na tych feriach... Jestem wyczerpana i zadowolona... Co prawda nic dłuższego już nie planuję, ale kto wie... ;) Nigdy nie wiadomo co mnie czeka nastepnego dnia...
P.S. Łapię doła... Nie wiem dlaczego... Albo raczej wiem, ale Wam nie powiem... Nie chcę o tym rozmawiać... Zresztą i tak wiadomo, bo... Jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... (kasa odpada)
P.S.P.S. Być moze w najbliższym czasie skauję gg... Jest źle...
|
|
|
|
|
|
Oczywiście, że na imprezie było wspaniale... I dużo pamiętam... ;) Bynajmniej to co najważniejsze :P hehe... I nie próbujcie mi nic wmawiać, bo na to nie pójdę... :P
|
|
|
|
|
|
Samolubność jest też wpisana w nasze serca. Na tym polega wewnętrzne rozdarcie nas, ssaków: co dać innym, a co zatrzymać dla siebie. Staramy się zachować rozgraniczenie w rozsądnych proporcjach, trzymamy bliźnich w ryzach, a oni z kolei trzymają w ryzach nas – i nazywamy to moralnością.
Jakkolwiek bylibyśmy przygotowani naukowo, w obecności zmarłych wciąż ogarnia nas lęk i groza. Może w istocie zadziwia nas życie.”
Okaż swoją wściekłość czy gorycz. Nie będę miał nic przeciwko temu. Nigdy Cię nie opuszczę. Ale nigdy, przenigdy nie udawaj przed sobą, że nie istnieję.
Pobicia, napadu, uprowadzenia, gwałtu i morderstwa, gdy wydają się nam stosownym działaniem, dopuszczamy się jedynie w ponurych rojeniach. Powstrzymuje nas coś mniej niż moralność, raczej poczucie smaku, politesse.
Przetrzymać tę miłość ; Ian McEwan
|
|
|
|
|
|
Ufff... Odwołała kochana Dwori sp. z biologii :D Nie mówię, że postanowiłam się jakoś specjalnie z tego powodu uczyć, ale wiecie jak to jest :)
Przeczytałam też ostatnio swoje archiwum... Całkiem zajmujące zajęcie... Takie wspominanie :) Ten czas jednak strasznie szybko leci... Przecież mój blog ma prawie rok !!! :P
Niedługo wspaniała impreza :) Hehe...
|
|
|
|
|
|
Chciałam zamknąć świat w swych dłoniach
Wiedzieć więcej niż dziś wiem
Lek przed każdym dniem pokonać
Nie połykać snów na sen
Żebym poczuć mogła jak się czuje Bóg
Głodny tłum modlił się bym spadła
Każdy z nich chciał ściągnąć mnie w dół
Skrzydła me porozrywał wiatr
Moje serce pękło na pół
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mogła jak się czuje Bóg
Poszybować chociaż raz
Ponad śmierć, ponad czas
Wiecznie kochać, wiecznie żyć
Wolną być, sobą być
Dziś wiem...
To tekst piosenki IRA, z małymi przeróbkami związanymi z dostosowaniem do mojej płci..
|
|
|
|
|
|
A teraz przyszedł i na mnie... W zasadzie czuję sie fatalnie... Wszystko mnie boli... Wyjasnienia dokładniejsze jutro...
|
|
|
|
|

To być może jest jedna z niewielu ostatnio pozytywnych notek :) Wczoraj się narobiło trochę bigosu, ale w tej chwili jestem zadowolona... Mam świetny humor... Czuję jakbym obudziła się z letargu... Ze snu zimowego ;)
Ten GIF, który jest zamieszczony obok jest moim pierwszym, osobiście zrobionym... Wiec dedykuję go Bartkowi, za to, że zdradził mi tajniki tej roboty i oczywiście za to, że jest :P
|
|
|
|
|
|
Ja - zamknięta szczelnie w swej skorupie
Ja - powoli staram się zrozumieć
Czemu chroniłeś mnie
Wiem, że ciągle próbowałeś pomóc
Wiem, że miałam twoje słowa za nic
Wiem już: myliłam się
Teraz gdy w ruchomych piaskach tonę
I kiedy cała przeszłość przed oczami
Rozumiem, rozumiem swój błąd
Lecz cofnąć się nie mam szans
Kiedy ziemia niknie pod nogami
I gdy już wiem, że mogłam wszystko zmienić
Rozumiem, już rozumiem swój błąd
Lecz za późno już
Ty - wiedziałeś, którą wybrać ścieżkę
Ty - umiałeś chwycić mnie za rękę
Kiedy spadałam w mrok
Dziś brakuje mi twej dobrej rady
Dziś nie umiem sobie z tym poradzić
Dzisiaj zapadam się
Tekst ten opisuje to jak sie czuje przez większą częśc dnia i nocy.. Jak mi czasem źle... By potem... Być może już za 5 minut poczuć sie szczęsliwą... Tylko dlatego, że ktos jest przy mnie, ktoś stara sie mnie zrozumieć, pocieszyć, choćby głupio powiedzieć : "Uszy do góry... Bedzie dobrze"...
|
|
|
|
|
|
No i po półmetku... :) Wydawało mi się, że będzie nieco drętwo, ale... Było zajefajnie !!! :P I wybrałabym się tam w sumie jeszcze raz ;) Co niewykluczone, że taka impreza zostanie powtórzona na początku lutego... Co prawda w nieco innym składzie, ale...Co mi tam !!!
Dziękuję wszystkim tym, którzy sprawili, że bawiłam się tak dobrze :D
|
|
|
|
|
|
Czytałam kiedyś taki blog... Jego autor przychodził i pisał tylko to, że żyje.. Nie rozumiałam wtedy takiego zachowania... Wydawało mi się co najmniej dziwne... Ale teraz... Teraz tyle się zmieniło... W ciągu przyznam parunastu minut zmieniło się w moim życiu tak wiele... Osoba o której blogu pisze być może się zorientuje...
A teraz sama napisze Wam po prostu, że ŻYJĘ... Bo nic więcej nie mam do powiedzenia... Żyję i tak mi źle...
P.S. Dziękuję Ci Adam... Nie wiem jak Ty to robisz, ale czasem jesteś w stanie wrócić mi humor... Choć na chwilę... :)
P.S.P.S. Dziękuję też wszystkim innym, którzy mnie wspierają świadomie bądź nie...
P.S.P.S.P.S. GIFów nie ma i na razie nie będzie... Chociaż Bartek mnie uświadomił w mechanizmie ich tworzenia... (thanx) Nie mam jednak weny...
|
|
|
|
|
|
Jak na mnie to dużo notek powstaje... Dwie pod rząd... Cos takiego... W piątek półmetek.. Jeśli chodzi o moje samopoczucie w tej chwili...To... Wcale, a wcale nie mam ochoty tam iść.. Jakoś tak... Czuję się jak pijana... Raz dół, raz góra... I tak w kółko... Cholery można dostać... :(
Ma ktoś może wiatrówkę na zbyciu?? Strzeliłabym sobie kulkę, ale...Tak się składa – szczęśliwie albo i nie – że akurat nie mam czym...
|
|
|
|
|
|
Dawno nie pisałam, albo... tylko ja mam takie wrażenie... :D
Sprawdzianów multum, żeby nie powiedzieć... Tzn. teraz cenzura... :D:D Hehe
Skończyłam pewien etap w swoim życiu i jestem całkowicie tego pewna... Teraz już w 100 %... Wylano na mnie kubeł zimnej wody... Może i to dobrze...
Postanowiłam tez odświeżyć dawne znajomości...Odezwałam się do kolegi... Jeszcze podstawówki... :D Naprawdę dobrze się rozmawiało... :)
Może i mogłabym więcej napisać, ale... Chyba pewne sprawy wolę przemilczeć... Tak jest mi prościej...
A teraz dwie wiadomości tekstowe :
Wiadomość pierwsza:
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy mnie wspierali w trudnych chwilach i dziękuję...
Wiadomość druga:
Tym razem do Rafała. To, że jesteś rodzina to nie znaczy, że Ci tyłka nie obiję. A zapisuję to tutaj, żeby pamiętać :D
|
|
|
|
|
|
Dawno notki nie było, więc czas wziąść się w garść i stworzyć coś sensownego... No może niekoniecznie sensownego, a jednak realnego... :)
W szkole okropnie... W dodatku boli mnie szyja... Nadwerężyłam sobie na wfie :( I teraz nie mogę głową machać... Nie mogę pokazywać NIE :D
Poza tym poznałam ostatnio fajnego mężczyznę, chłopaka, gościa, faceta, nazwijcie to sobie jak chcecie !!! Trochę mu zawdzięczam... Między innymi receptę na robienie GIF-ów... Być może niedługo zobaczycie te mojego autorstwa :D Więc pozdro dla Bartka. :)
Nawał sprawdzianów... Nie wiem jak się z tego wykaraskać.. A oceny musze mieć dobre... Bo jak nie... To potem będę miała problemy z planami wakacyjnymi... :P
Chciałam też pozdrowić wszystkich moich przyjaciół :D
Notka podobna do tej miała się pokazać wczoraj, ale... się po prostu skasowała... :( Podejrzewam, ze ta jest nieco inna od oryginału, ale... No cóż.. Ludzie zmieniają się z dnia na dzień... :)
|
|
|