Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Psychiczny Śmietnik
    nast >>
Melduję.
Zakupione galotki, włosy zrobione, jeszcze zaszczepić, ukowalić i wracać do obory.
Krowy mogą być TAKIE wielkie :o
Celem dzisiejszego dnia jest tęsknienie, a puentą jest żal, że zostałam wymieniona na gorszy model. Bez urazy.
[komentarze]  (0) [00:16 12/07/10]
 
Influences: all the dead people, the living world is not very inspiring ...
Koń przeprowadzony.
Niniejszym ogłaszam: Start over nr. tysiąc pięćset sto dziewięćset.

Biedny jest pies manewrowy.

Działa ć. Za to cała reszta się psuje. Ale dział ć. Teraz tylko naprawię tę resztę.

Gangster to ćwok. Gdzieś to musiałam ogłosić. Siriesli.

Kocham majspejsa. I chodzić na basen. Oraz jeździć konno i autobusem. Kocham też canelloni, lasagne, fussli, penne, spagetti i każdy inny makaron po prostu. Kocham wielkie słuchawki i sukienki do ziemi. Kocham małe cycki i boleję nad nieposiadaniem takowych. Kocham rowerowanie. I kocham herbatę. I długo spać. I wiele wiele innych. I kocham naukę jazdy.

Moje rzeczy walają się po całym domu. Istny burdel. Połowę wysprzedam!

SCHUDNĘ, OBIECUJĘ.

Tęsknie za Muszym. Ciągle.
[komentarze]  (0) [00:41 20/06/10]
 
post-it muzyczny
Lista wymarzonych mych płyt:

The knife - Silent shout
New Young Pony Club -the Optimist
CSS - Donkey
Sia
MGTM
Garbage
Soko
The bird and the bee
Peggy sue
Arctic monkeys
Ida Maria
Etienne De Crecy
crystal Castles
Village kollektiv
Thunderheist
Speech debelle
Royksopp
Noah and the Whale
Buraka som sistema
Santigold
Hot Chip
Rebekka Karijord
MOBY!
Thomas Tantrum
no i znaleźc starą płytę KATE NASH, gdzieś przeciez musi byc!

Moje włosy odrudziały, tyłek dalej wielki.

2 egzaminy do wakacji.
Niedługo urodziny.

Zakupiłam sobie sukienkę piękną i drugą i spodnie i kolczyki i buty.

Jeżdżę autem, praca inż. nieruszona póki co.
Przeprowadzkowy czas tuż tuż. I mój i konia.

Muszę obejrzec filmy Harvie Crumpet oraz Bracia.

Upał niemiłosierny i komarze ataki.

Tyle ostatnich wieści.

PS. MUSZE DAĆ SOBIE ODRĄBAĆ MIGDAŁY. postanowione.
[komentarze]  (1) [stworz. 19:36 12/06/10 
mod. 19:40 12/06/10]
 
Chillout
Jest milion płyt które chciałabym kupic. Dzisiaj do głowy wpadają mi kolejne: Santigold, Moby koniecznie, a to nie jedna płyta jest. Thomas Tantrum, Thunderheist, Noah and the Whale... Mogę wymieniac bez końca!
W domu, uciekłszy przed falą wielką i powodzienną, słucham muzyki i buszuję po myspace. Celebruję nowe, rude ja, moje nowe włosy, nowe siły nowe uderzenie. Wierzę, że wszystko się ogarnie i uspokoi. Mam myśli szczęśliwe, lecz o tym narazie sza. Dużo by tu mówic.

Obejrzałam Mary i Max, piękna baja.
[komentarze]  (0) [23:21 20/05/10]
 
Niech blask swój straci księżyc
Lista trzynastomajowa:
- wizytacja u lekarza, a w tym celu updejt legitymacji ubezpieczeniowej
- cztery wf do odrobienia
- sprawozdanie z psów
- projekt z bydła
- wymaz nr. 2
- powtorzyc badanie m.
- doczytac gazety
- wywołac zdjecia
- porządki w ciuchach
- Musza, bardzo ważna podróż nadmorska.
- WYNALEZIENIE NOWEJ STAJNI.

Amen.

"Miało miało i się zesrało." poraz kolejny. Bo miało już nie byc nowych stajni, bo miało już nie byc ciągania Królewicza po świecie, bo miało byc happily ever after. Miało. Ale się zesrało.
Mam półtora, a może półtorej miesiąca na odnalezienie stajni nr. 5 i czuję się bardzo suczo wobec mojego konia, że go znowu przeprowadzam. Sucze samopoczucie nie zmieni jednak faktów. Przeprowadzka jest nieunikniona, niech to szlag. A już się zachłysnęłam spacerkami leśnymi Stodolskimi, świeżym powietrzem i spokojem.

Miało i sie zesrało też moje odchudzanie, cieszenie życiem i cała ta wszystkośc szczęśliwa. Ale dzisiaj się chyba ostatecznie pocałuję z moją bezsilnością, z tym błędnym kołem, ostatni raz, pojdę spac taka bezsilna i wstanę nowa, lepsza i gotowa by stawic czoła wszystkiemu temu obłędowi. Tako sobie postanawiam. Amen. Tylko tęsknic będę ciągle. Docenia się to co się straciło w rzeczy samej.

Prawo jazdy, wyjazd do Irlandii, praktyki. Wakacje będą intensywne. Mam nadzieję że wszystko się uda.

Boję się samolotów i gazów wulkanicznych i pyłów i siedzenia przy wyjściu ewakuacyjnym i wszystkiego się boję, ale się nie dam i polecę. Już planuję zakupy, widoki i deszczowy odpoczynek. Tak jak lubię i jak chciałam. Nie Londyn, ale też UK. Openera w tym roku nie będzie.

Siedzę sobie umaseczkowana po przetraceniu całego dnia na nic, no może poza kupieniem domku dla Pidżonów i wkurzaniem się. Na allegro sobie pełzam, oglądam i planuję na chude czasy które muszą nadejśc. Słyszę Jimiego, zaraz tu wparuje obstawiam. Albo i nie. hmmm.. chyba jestem bezpieczna. Dobrze, do jestem umaseczkowana. Siedzę i słucham nowonabytej płyty NYPC.

Inżynierskie plany się klarują, powinno byc coraz lepiej.

Generalnie dużo mam planów i zajec i rzeczy-do-zrobienia więc może w końcu się rozpędzę i przemogę.
Cieszy mnie prawo jazdy, daje mi to nieco energii, jak też herbatka Roiboos przecudna i herbatka z pigwą i pomarańczą.

Już jutro będę nieugiętym wesołym optymistą.
[komentarze]  (0) [21:50 13/05/10]
 
post-it
do zapamiętania: płyta thomas tantrum!
[komentarze]  (0) [13:04 01/05/10]
 
muzyczny nastroj..
Jestem przeszczęśliwa, bo oto w moje ręce już jutro wpadną płyty Audrey i NYPC, mogę zatem odhaczyc je na liscie rzeczy do zrobienia :) Podobnie jak wybor promotora, załatwienie praktyk i dosiadanie Askaroskiego a także wybranie zdjec do wywołania:) Wstępnie zaplanowany jest też mój temat pracy inżynierskiej, wyjazd do Irlandii i przyszłe życie. a od 8 maja zaczynam kurs prawa jazdy :)
Na dworze robi się cieplej, słońce zachęca do tego żeby wyrwac się z letargu i zaczac dzialac. Rowerowa wycieczka nr. 1 zaliczona, jeżeli pogoda pozwoli to przesiadam się na dwukołowiec na dobre. Dieta powoli się wdraża z różną skutecznością.
W domu rekultywuję starą przyjaźń z Caroline, chodzę dzielnie na sekcję pływacką, a w stajni pracujemy wspólnie z Askaroskim nad odbudową kondycji nieco utraconej.

powoli i we własnym tempie wszystko. Ku lepszemu.

Irytuje mnie: radio, którego słucha moja współlokatorka, ludzie pijący alkohol, to że się skończyły mi różowe lata siedemdziesiąte, seriale "on breaks", przejściowe ataki amnezji oraz także ludzie którzy zawsze wiedzą lepiej.

Jutro rozpoczęcie sezonu wyścigowego na Partynicach :) Koński weekend zdecydowanie :)

Ostatnio kilka prezentów uczyniłam samej sobie w postaci płyt właśnie wyżej wymienionych, ciuchów second-handowych, a także dvd koncertowego arcticów które będę teraz oglądac na okrągło :)

Myślę o Tobie. Tęsknię.
[komentarze]  (0) [stworz. 23:54 24/04/10 
mod. 00:01 25/04/10]
 
No more time for crap!
Nowy album Kate Nash! o mamo o mamo! A także Peggy Sue! Poza tym polowanie na the kinks, arctic monkeys, o mamo! Różowe lata 70!
I NYPC!!! AAA!
[komentarze]  (0) [stworz. 17:28 09/04/10 
mod. 20:26 09/04/10]
 
znowu Ty
Naprawdę chciałabym się dzisiaj nie obudzic... Dzisiaj jest ten dzien, kumulacja, przepelnienie czary, wybuch. Kocham. ciągle. Ale co to zmieni?
[komentarze]  (0) [00:09 18/03/10]
 
Listy
Organizacyjna Nerwica natręctw, natręctwo myślowe, listy, listy, listy, listy!

Zatem lista rzeczy do zrobienia:

-Praca inżynierska, temat i opiekun ODFAJKOWANE
-Praktyka hodowlana - zorganizowanie ODFAJKOWANE
-Mail lub telefon do Ochab. ODFAJKOWANE
-Referat na Profilaktykę ODFAJKOWANE
-Wizyta na katedrze koni ODWOŁANA
-Przywiezienie prostownicy z domu ODFAJKOWANE
-Przeczytanie gazet -
-Pinczery na zajecia z hodowli zwierząt amatorskich ODFAJKOWANE
-Zgranie zdjec z telefonu ODFAJKOWANE
-Ustalenie godzin aerobiku OLANE I ZANIEDBANE NIESTETY
-Basen ODFAJOWANY
-Zwalczenie komupulsywnego obżerania NIEODFAJKOWANE
-Wywołanie zdjec do album -
-Zwiezienie siodła do stajni ODFAJKOWANE
-Odkopanie kasku w komórce ODFAJKOWANE
-Wyjazd do Irlandii - organizacja ODFAJKOWANE
-skrócenie spodni i wymiana zamka -
-Porządki w ciuchach -
-Przywieźc próby kałowe na zajęcia z Parazytologii. ODFAJKOWANE


Lista płyt do kupienia:
The knife - Silent shout
New Young Pony Club -the Optimist
CSS - Donkey
Sia
Audrey ODFAJKOWANE
MGTM
Garbage
Soko
The bird and the bee
Peggy sue
Arctic monkeys - whatever people say I am That's what I'm not
Ida Maria
Mika
Etienne De Crecy
crystal Castles
Village kollektiv
Thunderheist
Speech debelle
Royksopp
Dick for Dick
Noah and the Whale

Lista hipochondryczna:
badania krwi, wymaz z gardła DONE
dentysta
ginekolog
Internista
laryngolog DONE

UPDATE: 13 MAJA

Łykac tabletki, suplementy, witaminy

Lista Askarowa i Pidżonów:
Zbadac krew konia
Kupic paszę?
Kupic czaprak
lonżowac, siodłac, wsiadac.
Przegląd sprzętu
Kupic hamaczek !

To mnie uspakaja. Robie listy, wszędzie i wszystkiego, listy zakupów, listy zadań, badań. Zaburzenie nerwowe, jedno z moich dwóch.
Drugim jest kompulsywne objadanie, ale myślę że to nic nowego?
[komentarze]  (0) [stworz. 22:53 11/03/10 
mod. 21:26 13/05/10]
 
5 niezależnych myśli
Małgorzata - naleśnikowa królowa. Ciągle robię naleśniki. w stu różnych formach.
Zostałam mistrzynią pancakesów, które wyglądają zbyt płasko, smakują jak gofry i są ciągle za mało amerykańskie, ale pachną syropem klonowym, prawdziwym, kanadyjskim.
_____________________________________________
Siema?

Może nie było nam dane tak naprawdę byc przyjaciółmi, nigdy, może to wszystko wymusiłam ja, może chciałam żeby tak było i tą chęcią było napędzane wszystko co między nami. Może miało byc tradycyjnie:

- nie masz mi nic do powiedzenia?
- mam. jesteś kiepska w łóżku.
- goń się.

Może takim dialogiem to wszystko się miało właśnie zakończyc nim sie zaczelo. Myślę że tak powinno bylo byc. Ale tak nie było. Tak się nie stało. Stało się inaczej, bo sama to napędzałam, sama pedałowałam na rowerze zasilającym tą machinę, zarzynając się żeby wszystko było tak jak byc powinno, tak jak to sobie wymysliłam, tak jak chciałam żeby było. Tyle, że ostatecznie brakło mi siły. I wtedy Ty mogłeś mnie wspomóc, mogłeś na chwilę się pojawic, powiedziec "daj, ja za Ciebie teraz będę się starał". Mogłeś. Ale chyba nie chciałeś. Myślę, że nigdy wcześniej też nie chciałeś.

Nie przyszło mi łatwo ani porzucenie starań, ani patrzenie na to jak wszystko znika i płowieje, jak zostaje tylko niewyraźne wspomnienie, a potem cień wspomnienia, a teraz już tylko smętny strzęp, jeden czy dwa strzępy.

Powinnam byłam się nie starac. Wcale.

Więc nie mów mi siema. Jeżeli naprawdę chcesz, jeżeli to wszystko nie było jednostronne, to do cholery, włóż w to trochę wysiłku.
____________________________________________

Pudełko przy łóżku.
Rozgrzebuję tysiąc drobiazgów, tysiąc rzeczy, wyciągam z pudełka tysiąc maleńkich emocji, tysiąc maleńkich słów, gestów, pocałunków, tysiąc nic nie znaczących szczegółów, wyciągam Twój pieprzyk na plecach, Twój uśmiech, Twoje oczy. Pudełko z napisem "Bardzo Ważna Osoba" trzymam blisko, przy łóżku, przy głowie tuż, na wyciągnięcie ręki, bym mogła tam sięgac ciągle i rozgrzebywac sobie takie małe rzeczy. Żeby Cię pamiętac, zeby za Tobą tęsknic, żeby o Tobie myślec, zebyś nie został zapomniany i nieważny.
W pudełku mała karteczka, pusta jeszcze, czekająca na notatkę, na zapis " pociąg, Świnoujście, data". To jest coś co muszę zrobic, co chcę, czego mi trzeba.
Te pudełko pielęgnuję starannie.
Tęsknię za Tobą.
___________________________________________

3 dni zostały, bym mogła powiedziec, że spędziłam 4 piękne lata jako pani właścicielka. Minie 4 lata odkąd moje życie zmieniło się o 180 stopni, odkąd stałam się za Niego odpowiedzialna. 4 lata, pełne wrażeń, 4 lata radości i szczęścia. 4 lata w ciągu których stał się jednym z najważniejszych punktów mojego życia.
Askar, wielkopolski, lat 22, moja wielka miłośc, wielka inspiracja, mój przyjaciel koń.
te cztery lata były super ważne, super wyjątkowe i mam nadzieję że będę mogła się doliczyc kolejnych 4 i kolejnych i kolejnych.
Wiele się w moim życiu zmieniło, bardzo wiele, musiałam podejmowac mnóstwo wyborów, decyzji, musiałam się zmagac z wieloma rzeczami, z wieloma obowiązkami i z wieloma wątpliwościami. Nie ma lepszej nagrody niż widziec ukochane zwierzę na padokach, wśród innych koni. Nie ma nic lepszego niż jego oddanie i jego zaufanie.
Nie ma nic lepszego niż przytuli się do ukochanego futrzaka i powiedziec mu że jest najpiękniejszy i że go kocham. Kocham w nim wszystko. Nawet to że nigdy się nie oduczy żebractwa, że się boi dmuchanych zjeżdzalni i indian.

4 lat szczęśliwe dzięki niemu.

Oczywiście, Prażyna i Piguła oraz ich niechec do obcinania pazurów nie są ani trochę mniej istotne.
__________________________________________

Mam wspaniałą rodzinę. Mając lat kilkanaście nie miałam o tym pojęcia. Teraz mam lat 23 i nie zamieniłabym jej na żadną inną. Nigdy. Najlepszy Tato, Najlepsza Mama, Najlepsza Siostra mimo, że upierdliwa. Rodzina jest najważniejsza!
[komentarze]  (0) [22:40 11/03/10]
 
do the bad thing, take off your wedding ring
Like I dont mind,
Be a big mistake,
For you to wait,
And let me waste your time,
Really love its fine,
Really love its fine!
[komentarze]  (0) [15:30 02/03/10]
 
Królewna Jęczybuła i syrop klonowy
Dzisiaj pierwszy raz w życiu zjadłam pseudopancakesy za to z najprawdziwszym na świecie syropem klonowym. Czuję się amerykańsko. Chociaż syrop jest kandayjski.
Pysznota!

Jestem w domu, posesyjna w końcu i jakaś taka weselsza. Z dziurami w policzkach ciągle jednak. Ale to wszystko szczegóły.

A za oknem topnieje resztka śniegu :)

pięknie !
[komentarze]  (0) [22:25 27/02/10]
 
Knocked up
sesja, presja chwilowa słabosc. Chcę Cię z powrotem.Tęsknię. Brakuje mi Ciebie. Ale nie mogę. Wiem.
[komentarze]  (0) [21:54 01/02/10]
 
Each one is unique, no two are the same
Nie wiem jak powinnam się czuc. Po prostu tego nie wiem. Nie wiem co powinnam, co mi wypada a co nie. Nigdzie nie dają instrukcji jak reagowac. Jak powinna sie czuc niby-nic-nie-znacząca postac z drugiego, a może i trzeciego planu. Nikt mi tego nie powiedział. Przelotna znajomośc. Mało może istotna. Dla świata. Ale znacząca dla mnie. Chłopiec który był przez chwilę w moim życiu, który gościł potem w moich myślach, w mojej głowie, w mojej świadomości. Jeden z moich chłopców, których przecierz wszystkich darzę uczuciem. Kiedy decydujesz się na seks z prawie-nieznajomym, nikt Cię nie ostrzega, że go polubisz może przez chwilę, może odrobinę za mocno, że on umrze i że będziesz się musiała zastanawiac jak się z tym czujesz.

Chcialabym moc cofnąc czas. Rewind.Reset..... Ale tego nie da się zrobic. Gdybym mogła zrobic cokolwiek, zrobiłabym. Ale nie mogę.

Tęsknie. Myślę o Nim. Widzę Jego twarz. W windzie, w autobusie, na przystanku. Ale Jego już nie ma. Chcę Mu to wszystko powiedziec.

Nie wiem nawet czy mnie pamiętał. Ale ja Jego pamiętam.

To uderza we mnie falami. Świadomośc, bezsilnosc, smutek. Momenty kiedy to do mnie dociera i momenty kiedy się odcinam zupełnie, nie wierzę, zaprzeczam i wypieram.

Wściekam się.
Na swiat. Przecież to był tylko dzieciak!
Na ludzi. Na ich bezmyslne komentarze. Na manifest gwiazdkowo nawiasowy.
Na wszystko. tak po prostu nie powinno się stac.

Jeden z moich chłopców. Jeden z moich chłopców nie żyje, a ja nie wiem jak powinnam się czuc.
[komentarze]  (0) [00:40 27/01/10]
 
    nast >>
archiwum 2004
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2005
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
kwiecień
lipiec
sierpień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
 
Links
MySpace
Zuczka czyli Eee...a co to ja chciałam?
Yooka photoblog
Spełnić marzenia o własnym traktorze
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc