
Zakończyła sie rywalizacja Śląska z Turowem, choć wielkich emocji nie było. Można powiedzieć, że dość gładko przegraliśmy 4 z 5 spotkań. Cała seria: 4:1 dla Zgorzelczan. Oglądając spotkania z czystym sumieniem mogłem stwierdzić, że nasi sąsiedzi "zza miedzy" mają zdecydowanie lepszy zespół i bardziej od Śląska zasługują na finał. Niestety, ale samą walką i dobrymi chęciami meczu się nie wygra. Teraz pozostaje walka z Anwilem o brąz - czas wykorzystać atut własnego parkietu, choć patrząc na pojedynki z Turowem większego znaczenia jednak to nie miało. Szczyt możliwości w tym sezonie to właśnie miejsce 3 lub 4. I tak chyba mało kto się spodziewał, że z tym składem zajdziemy aż tak daleko. Pozostaje wierzyć, że trzyletni plan odbudowy "Wielkiego Śląska" przyniesie już lepszą pozycję w przyszłym sezonie. Rok temu odpadliśmy w ćwierćfinale, teraz w półfinale, to zgodnie z prawem serii za rok czas na finał, czego sobie i Wam życzę :-)
[20:35 13/05/07]