Blog: 401370 blogów  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 381 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc

Blog: Cogito ergo sum

strona główna

spis treści

tytuł notki

następna >>

archiwum 2003
archiwum 2004
archiwum 2005
archiwum 2006
archiwum 2007
No i znowu nie pisałem w grom czasu.
Za dużo problemów było..
no ale cóż, w obecnej chwili jestem w trakcie robienia prawa do jazdy i oczywiscie pierwszy egzamin nie zdałem...
Nie mam do nikogo pretensji - mój błąd..:(
Za tydzień mam kolejny egzamin
Może zdam, może bueheh
No ale cóż.. życie to nie bajka i czasami trzeba " powalczyć ze złem" aby dojśc do dobrego :))))))))
Pozdrowienia dla wszystkich, wszystkich i jeszcze raz wszystkich.




> ..........:::::::::: WeSoŁyCh ŚwiĄt WiElKIeJ NoCy, SmaCzNeGo JajKa, OraZ MoKreGo DyNgUsa ŻyCZy DaMiaNooOO ::::::::::..........




ps. Pozdrowienia dla :
* Dorci
* Kaśki
* Honorci
* Beatki i Kena
* Alicji
* Radka
* Darka
* :P Tralalusi
* Asi
* Basi
* oraz wszystkich wszystkich .... ;-)


DamIannNNo

[komentarze]  (1) [stworz. 19:35 31/03/07 
mod. 17:58 05/04/08]
Oficialnie, zamykam roździał wakacji.....
Z każdą godziną, chwilą dobiegają one końca... a dziś, w sumie przedłuzone 3 dni, ale umykają jak woda w strumyku, która niesie ze sobą piękne kamyczki...
Wakacje zleciały dość szybko, tak szybko że nawet nie zdązyłem się obrócic za siebie i już migneły...

........:::::CzErWieC::::........

1. Zakończenie roku szkolnego... - wypad z klasą na BrO..:P
2. W sumie od tego 24-go czerwca nie działo się nic... bo przecież tak jakoś wyszło...
........:::::LiPiEc::::::........

1. Początek był bardzo nudny ale hmm i jednak też ciekawy, niektórzy wiedzą dlaczego :P
2. Połowa lipca o tak sobie przemineła, jakieś jednodniowe wyjazdyyyyyyyyyy i nic więcej..
3. Koniec lipca totalna klapa :D

........::::::SieRpIeŃ::::::......
1. Początek super so bosbie gdzieś tam wyjechałem...
2. Wrocilem to padało, lało i było Feeeeeeeeeeeee

....::::WrzeSieŃ:::.....
1. Niedziela - msza inauguracyjna...

2. Poniedziałek : 10:30 ropoczęcie roku szkolnego...



i tyle...:)

[komentarze]  (2) [11:43 03/09/06]
Jak co roku o tej porze mówie sobie : O mój Boże...
Przecież ja nie zaglądam na blogaska,
więc myśle :wejde sobie
i coś porobie
Napioszę notkę...
Hmmm
wakacje dobiegają końca...
Powoli zbliżamy się do tego szczytu, gdzie co roku, tez o tej samej porze wychodzimy z domu z myślą : idziemy do skzoły..
w tym roku tez tak będzie,
szczerze powiedziawszy moge powiedzieć że mam najlepszą szkołe od 7 lat
i podoba mi się to wszystko co w niej jest
fajni kumple,
hehe fajni naucyciele
wogle MaaSaaa:P
Zaczynając pisać na wstępie chce pozdrowić swoją hmmm najlepszą koleżanke Żanetke, która zapewne przeczyta to co teraz jest tu napisane i skomentuje ;-)
Hmm potem pozdrawiam sobie Braciszków i siostrzycki..
a potem koleżanki i Kolegów którzy czytają tego blogaska,
siedze teraz z przyjaciółeczką Honoratką i sluchamy sobie pioseneczek,
w rzeczy samej, uważam że niektóre są dołujące ale ona takie uwielbia..:)
Bylem sobie ostatnimi dniami w pracy, ale hmm
coś mi chyba sie teraz zmieni, dlatego że od września zakładam swoją firmę
wraz z Honoratą..:)
NIe mówie że będą wielkie z niej pieniądze ale zawsze coś tam wpadnie :)
Hmm
Więcej o "Firmie" juz za pare dni...
Teraz Cmokasy Dla wAs , no i komentujcie :))))))))))))))))))0


DaMiAnOoO

[komentarze]  (1) [20:16 22/08/06]
Mit jest powiązaniem trzech mitów o : 1.Powstanie Szkoły ; 2. Powstanie Nazwy Mojego Miasta ; 3.Zwyczaj podawania sobie rąk.
Mit powstał 13 września 2005 roku.
A więc zaczynamyyy...... :) Skupcie się i czytajcie..


Początek mitu bierze się z opowieści o zebraniu nadzwyczajnym w Lublinie, na którym omawiany jest problem Lubelzczyzny. Otóż warunkiem, jaki stawiają bogowie aby zachować Lubelszczyzne w stanie nienaruszonym jest utworzenie nowej miejscowości. Do dzisiaj nie wiadomo czy powstała ona tylko dlatego by bogowie mieli ucztę, czy dla poszerzenia granic Polski. Podczas narad, które odbywały się w Rezydencji Lubusa, stwierdzono iż stworzą miejscowość o nazwie Bieszów. Bog rzeki "Huczwa" - Kuczew i bogini łąk - Odilla zaniepokojeni rozmowami postanowili wznieść sprzeciw. Chcieli by rzekę i łąki otaczało miasto o nazwie Hrubieszów. Spór między królem ziemi lubelskiej - Lubusem a Huczewem i Odilla zaczą się powiększać, przeczali się osiem dni. Po czym powołali wróżkę Ambe, opierając się na jej przepowiedniach mieli podjąć decyzję. Piękna Amba o niezwykłym spojrzeniu, przekupiona przez Eliade - córke Lubusa, przepowiedziała że Lubus nazwie miasto. Już wiadome było że miato Bieszów bedzie otaczało łąki i rzekę. Bogowie podpisując ugodę, dowiedzeli się od samej wróżki, że została przekupiona i wypowiedziała przyszłośc jaką Jej nakazano. Polski bóg Dukat kontaktując się ze swoim bratem Dudusem - bogiem Świata, nakazał zamknąć Lubusa w Grotach tanatowskich - z których ucieczki nie było. Na kolejnym zebraniu przyznano mieścinie Pierwszy raz na znak zgody, radości i osobisciego powitania Huczew podał swoją dłoń bogom. Ci zaś ucałowali dłoń uroczej białowłosej Odilli.

Ciąg Dalszy Nastąpi

[komentarze]  (1) [15:23 25/02/06]
W sumie to nic się nie wydarzyło takiego ciekawego, rok przeleciał tak szybko, że nawet sobie nie zdałem sprawy z tego. Pamiętam 1 Stycznia 2005 roku zadałem sobie pytanie : " I znowu czekaj do sylwestra tak długo..."
Nie ! Ten czas szybko umpływa, tak szybko że nie jesteś w stanie się obejrzeć a juz masz kolejny rok.
Styczeń, Luty, Marzeć, Kwiecień - te miesiące nie wywarły na mnie zadnego znaczenia, były nudne - chodzilem tylko do Renuśki i nic więcej :)
Ale moi drodzy, najpiekniejsze chwile zaczynajqa się w miesiącu MAJU - spotkania u Dorotki, grile imprezki...
Coś niezapomnianego - cudowne chwile, ktore pamietać się będzie do końca, naprawde!
Czerwiec, Lipiec, Sierpień - miesiące gdzie się bardzo odlotowao bawie, jakies imprezki, zabawy róznego typu - szaleje jak nie wiem :)
Wrzesień - nowa szkoła, nowe towarzystwo
Wrzesień' , Październik - koszmar tutaj to brak dnia wolnego ( imprezy klasowe )
Listopad - hoho ;-) w sumie bardzo fajnie , na początku wyjazd do Jasła, potem nauka, spotkania z przyjaciołmi..
Grudzień - hmm co tu wiele mówić, najlepszy czas pod koniec , szał na włosach itp

Można powiedzieć ze wspaniały rok zaczął się od Maja
:)
To w maju wiele się działo, i działo się az tak że nie było czasu nawet na konkretny wypad do sklepu na zakupy - ciagle spotkania ze znajomymi, czas szybko , naprawde szybko leci.:)

Mogę powiedzieć że wiele się zmieniło..
Moje kontakty z Dorotą, Kingą
Beatą
wszystko uleglo siekawej zmianie na ktora nigdy nie bylem naszykowany

ŻYCeNiAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Życzę Wam udanego skoku do Nowego Roku
Pomyślności
Radości
Miłości
Kochających rodziców
Miłych przyjaciół
Aby karzda osoba osiągnęła w życiu to co chciała
Życzę wam także najwięcej zdrowia...
To się zawsze przyda
Serdeczne pozdrowienia dla osob które czytają i piszą.
Dziękuje za spędzone chwile w tym roku,
Podziękowania dla :
*Ryby
*Zwierza
*Dorotki
*Kingusi
*Ani (Krasnystaw)
*Ewy (Krasnystaw)
*Basi
*Marleny
*Mirki
*Honoraty
*Erwina
i innych (jeżeli kogoś pominąłem to bardzo przepraszam...!
DZIĘKUJE ZA MIŁE CHWILE SPĘDZONE W MOIM TOWARZYSTWIE !!

DaMiAnoOO

[komentarze]  (5) [21:45 29/12/05]
A więc z okazji której nie ma piszę pare słów..
chodzę do szkoły fryzjerskiej - osiagam wymarzone cele...
stałem się wartościowa osoba z bardzo udana klasą w szkole..:)
na zajęciach praktycznych scinam dziewczyny, ktote przychodzą...stwierdzono ze robie to z zamiłowaniem i nawet jak na pierwszy miesiąc nauki bardzo dobrze! :)
Zapraszam do swojego salonu - ścinam, stopniuje, piórkuje za darmo:)
Więc..? Co ty nam jeszcze brak...
Przepraszam dawno nie byłem tutaj..
ale co z tego i tak tu nikt nie zagląda..
pozdrawiam wszystkich..
plany o osiemnastce ruszyły pełną parą...
teraz musze się zastanowić nad wyborem lokalu co dla mnie dzisiaj jest bardzo trudne...! :)
Ale mi niefajnie jutro jest sobota a ja musze iśc do szkoły...
Ciekawi mnie co moje zmienić w tym blogu... - jakieś pomysły?
Buziaki dla wszystkich - szczególnie dla Mojej Kochanej Olivii..
Siostrzyczko nie smutaj...!
Bedzie dobrze..:D
Bedzie bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdro dla waS AnioŁki:)

Salon jest na ul Lubelskiej (dół Cechu) Zapraszam
______________________________________________________  _
...Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał
stałbym sie jak miedź brzęcąca
albo cymbał brzmiący.
...Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice
i posiadał wszelką wiedzę
i wiare miał tak wielką, iż bym góry przenosił
a miłości bym nie miał -
bymbył niczym.
...I gdybym rozdał jałmużnę całą - majętnośc moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
...MiŁoŚć cierpliwa jest,
łaskawa jest
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku
nie unosi sie pychą,
nie jest bezwstydna,
nie szuka swego,
nie unosi sie gniewem
nie pamieta złego
nie cieszy się z niesprawiedliwości
lecz współweseli z prawdą
wszystko znosi
wszystkiemu wierzy
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma....
___________________________________ piekny wiersz...HYMN!!!!!!!!

[komentarze]  (3) [stworz. 20:57 07/10/05 
mod. 21:06 07/10/05]
rozpoczynam swoją działalność...
działalność która będzie dośc spektakularna....i która prawie zaszokuje wszystkich...
więc....
nie powiem wam nic ...:P
Zatrzymam to w wielkiej tajemnicy...:)
Postaram się zatrzymać:)
hehhe
....
tak więc...napsize wam ze wiele się zmienia pod katem widzenia....
w roku 2006 szykują się 4 wesela, komunia, oraz moja osiemnastaka.....- szczególny dzien w moim zyciu...:)
no i....:)
no i cisza..papapapa

[komentarze]  (3) [22:20 23/07/05]
Wiecie nie psialem nic od czasów gdy bylem z deczka przybity, lecz teraz jak wstałem na nogi...moge psiać...
śmierc najukochańszego polaka Jana Pawła II przybiła mnie do końca, szum drzew i traw wspomina mi dziiaj jego dawne dni. tak jak w pisoence :
cytuję :

"....Matko moja ja wiem, tyleś nocy nie spała......... gdym opuszczał anz dom, aby isc w obcy świat.. i na szczęscie dalekie, skromny dar, lniany recznik mi dałaś, chawtowany przez ciebie, zożysty i barwny jak kwiat....
......Na nim kwitną do dziś tulipany i wiśnie, dzrewa wciąz zieleń mają, spiew słowika wsrod bzów, i ejdyny na świecie drogi mi troche smutny twój uśmiech, nade wszystko kochane twe oczy błękitne są tu...
.....Gdy mi smutno i źle, ide w lesną gęstwinę, w szymie krzewów i trwa wspomne te dawne dni.. na zwalonym przezgórze, starym pniu lniany recznik rozwinę, wtedy wraca matczyna twa miłosc i szczęscie i łzy..........(.....)"

A teraz nowy Papież, nowe przeznaczenie, nowe słowa...
Nowe pomysły....
Piekne gesty....
Ale o tym jedynym, kochanym, niepowtarzalnym, cierpliwym Janie Pawle, kochanym ojscu rodakow i calego świata.... nie zapomni nikt... nasze dzieci, wniku, dzieci naszych wnuków, dzieci naszych prawnuków... może oni kiedyś poznają wspaniałą historie niepowtarzalnego pontyfikatu Papieża Polaka - ojca narodów....
My sami za kilkanaście, może kilkadziesiat lat będziemy wspominać.... jak Jan Paweł wracał do Polski, jak go witaliśmy... jacy bylismy szczęsliwi ze odwiedzil nas.... wspierał... uszczęsliwiał swoim humorem, taka niepowtarzalnością...
Jak nauczał... jaki miałs tosunek do młodziezy...
jak bardzo lubiał wszystko.... kochał....
nie brzydził się upośledzonych, chorych i innych którzy wedle uznania człowieka nie byli normalni... bo mieli zmasakrowaną twarz... on był jest i bedzie przykladem całego narodu - nikogo nie odpychał... a dzisiaj... nie ma go z nami , zywego, lecz jest jak duch, niewidzialny i nadal zasiada Stolice Piotrową... na innym matestacie...
... A może przyszedł czas aby został papieżem w Niebie...? Może etraz został wezwany do królestwa pana aby stac sie jego kolejnym pomocnikiem? Może juz zrobił to co do Niego należało tu - na Ziemi... i poszedł do królestwa, kontynuować swoje papiestwo w innym wymiarze... gdzie panuje pokoj, szczęscie... i zycie wieczne... Może jest Papieżem tych, których juz z nami nie ma.... może,
Serdeczne podziękwoania składam na ręce Zakonu Frańciszkańskiego w Warszawie który utrzymywal ze mną kontakt telefoniczno - internetowy...
Dziękuje za pamięć...
Pozdarawiam Ojca Jakuba, Kamila, Pawła, Piotra oraz Przełożonego.. ojca Karola...
Szczere wyrazy wspołczucia składam Ojcu Gabrielowi z powodu śmierci Mamy... a jednocześnie zapraszam do Hrubieszowa...
DaMiAnOoO

[komentarze]  (2) [20:08 12/05/05]
może ostatnia notka spowodowała ze rodzina do konca przestawiła wskazowki przeciwko mnie, ale jak zawsze sie dzieje tak ze moja osobowosc jest najgorsza,
ostatnio moze 4 dni temu, bedąc u siostry Gosi rozmawiałem z nia o stosunkach miedzy innymi, i nie potrafie do dzisiaj wyciagnąc konsekwencji z tej rozmowy, same intuicje i to wszystko co jest w nas, jest jakies dziwne,
bo to wszystko historia, to sa marzenia, marzenia cięzkie i bez zapomnienia,
i mimo ze gdzieś swieci swiatełko ktore ejst częscia przyjazna dla mnie, dla Was, to tego swiatełka tak do konca nieiwdac, to jest taka nasza Polska codziennosc
czasem zastanawiam sie nad sensem zycia
zastanawiam sie nad wszystkim
ale wiecie co..
nieraz obcy ludzie sa bliżsi niz rodzina
ale dochodze do konkluzji iz spotkania rodzinne typowe imprezy zblizają bardzo do siebie, czuje sie bliskosc...
np. na takim weselu, mozna wspolnie sie pobawić, smiac, byc pełnnym wigoru i pewnosci ze rodzina jest najlepsza:)
ale czasem sa wyjątki
sa takie własnie wyjątki ze ktos popsuje ci mysli , w takim miejcu gdzie czujesz sie najlepiej:)
Dla innych jest to nierealne, ale sa takie chwile ktore saze snu, ale sa ubrane w codziennosc...
Dziekuje serdecznie osobom, ktore przez długi czas byly ze mną myslami, i ktore sa w sotssunku do mnie szczere, ale wiem ze tych osob jets bardzo mło, dlatego ze są tez ludzie fałszywi i wszedzie sie tacy znajda..
ostatnio zawiodła mnie ciocia...
powiedziała coś czego nigdy bym sie po niej nie spodziewał, zaszokowała mnie
dzisiaj mi juz przechodzi...
ale ciezko mi zapomniec o tych słowach
Dziękuje wam...
Mam teraz mysli ze zblizaja sie kolejne wesela, a jedno Sandry, drugie Doroty, a trzecie .... *********:) hehehe
Ps. cos dla rodziny z gorzowa...: o Waszym weselu to chyba bede pamietał do smierci... teraz sie szukujemy na chrzciny.... co wy na to..?

[komentarze]  (4) [13:53 13/02/05]
Dzisiaj jest kolejny nowy dzien
ktory jak co dzien przynosi cos nowego
czasem sa to kłopoty, czasem same dobre sprawy
ale często , i niestety teraz najczęsciej sa to kłopoty
dośc czesto człowiek ząłamuje się i popada w cięzka dolinę
z ktorej jest jemu się naprawde cięzko wydostac
ale bliscy, przyjaciele wspomagają te osobę...
na rodzine nie za bardzo można liczyc bo wiadomo jak to rodzina,
z rodziną dobrze ale tylko na zdjęciu, oddzielnym..:)
Dziękuje wszystkim za Komentarze..:)

[komentarze]  (5) [22:03 18/01/05]
Wiersz jest dedykacją dla mojej kochanej siostrzyczki i jej wspaniałego chłopaka (niedługo męza)

...Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał
stałbym sie jak miedź brzęcąca
albo cymbał brzmiący.
...Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice
i posiadał wszelką wiedzę
i wiare miał tak wielką, iż bym góry przenosił
a miłości bym nie miał -
bymbył niczym.
...I gdybym rozdał jałmużnę całą - majętnośc moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
...MiŁoŚć cierpliwa jest,
łaskawa jest
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku
nie unosi sie pychą,
nie jest bezwstydna,
nie szuka swego,
nie unosi sie gniewem
nie pamieta złego
nie cieszy się z niesprawiedliwości
lecz współweseli z prawdą
wszystko znosi
wszystkiemu wierzy
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma....


Tak więc Misiu i Kamilku, przeczytal;iście fragment z Pierwszego Listy św. Pawła do Koryntian, ktory mówi o miłości.
Chcę, a także życzę wam abyście razem byli szczęśliwi tak jak jest wam dane przez los.
Nie szukali swego...skoro macie siebie, pokładali w sobie od wszelakich i złych przygód nadzieję, nie pamiętali złego lecz dobrem się kierowali.
- wasz Damian






*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*  -*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*  -*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*  -*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*  -*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-  *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
Kolejny wiersz....:


Misiu , kamilu wybaczcie za te słowa w nastepującym wierszu...hihii



...
W Zamościu na Campo di Flori
Kosz oliwek stoji.
Bruk opryskany winem
i odłamki płatków kwiatów wysypane przed Kamilem
Różowe owoce morza
Sypią na stoły przekupnie,
Naręcza ciemnych winogron
Padaką na puch brzoskwini.
..
Tu własnie na tym placu
Zakochała się Misia w Pajacu ;-)
W kole ciekawej gwiazdy
będa sprzedawać białe rozgwiazdy
Łapali płatki w powietrzu
By się zakochać w swoim wnętrzu
..
Nie jesteś jednak tak bezwolny
A choćbyś był jak kamień polny
to i tak nie bedziesz wolny.
Różowe jej spodeneczki
rzucają się ci w oczy jak czerwone lampeczki
...
Wietrzyk nad wami polata
Puch z pierzyny roni
Na czarne włosy wasze opada
Ziemia gdzie spojrzysz zasłana
a rzece odbija sie twa ukochana MISIA
...
NIech to trwa sto lat
bys moja Siostrzyczke kochał p[onad świat
...
W lesie na wydmie dwa anioły siedzą
MISIA i KAMIL swym wzrokiem sie śledzą


Chcę abyś wypowiedział dla niej słowa...:

....... biore sobie Cioebie za żone
wobec ciemności i wobec ciała
nie slubuje miłosci
nie przysięgam wiernosci
nie obiecuję szczęscia
bo wobec ciemnosci i ciała
biorąc Cię za zone
musze spełniac warunki małzenskie
- wiernosc, szczęscie i miłsosc


Chcę abyś wypowiedziała mu słowa:
....... zrób cos abym rozebrac się mogła jeszcze bardziej
i choć kogoś nagiego bardziej doe mnie napewno miec nie miałes
zrob cos abym uwierzyła
ze chcesz i kochasz ... mnie...
zrob coś bym otworzyc sie jeszcze bardziej mogla
juz w ostatni por sktory tak dawno wniknoles
ze nie wierze iz kiedys jeszcze byc moj mogles...
i nie wierze ze moglby byc ktos bardziej otwarty dla ciebie niz ja jestem
zrob cos...
otworz mnie
rozbierz

Tak oto koncze psiaćm ale chciałem cos wam napisac bo wiem ze sie kochacie...
Ona - kocha Ciebie
Ty kochasz ją
Oboje się kochacie....

[komentarze]  (10) [20:02 10/12/04]
Jakm co roku.... juz od roku
naszym kochanym Basiom zycze duzo zdrowia, szczescia
radosci, oraz spełnienia wszystkich marzeń....
A także duzo miłosci...
Bo tylko to jets prtaktycznie potzrebne w zyciu
Ale zycze także spełnienia najskrytszych marzeń, ktore fdzies głęboko spoczywaja w was
kochane Basie:)
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego..
CaLuJe :*


PS. Dziś sobota dzień taki sobie...dołanczajcie sie do życzeń:)

[komentarze]  (2) [17:35 04/12/04]
To juz rok czasu jak istnieje ten blogasek....
Strasznie się ciesze ze udało mi się utrzymać tę stronke przez rok czasu
Miło jest z wami,
niektore osoby tu wpadają....
komentują....
bardzo dziekuje : Juli, Asi , Pędrakowi, Kubie, Gosi, Basi, Olivii i Martusi, oraz Patrykowi , Marcie i innym...:)


a szczególnie : ELFIKOWi - NATALCE to ona mnie wspierała i praktycznie pod każdą notką jest jej komentarz, dzieki niej mam natchnienie, Nati oby tak dalej..:)
Serdecznie dziekuje osobom które odwiedziły mnie tylko raz czy dwa razy np. Madzi, Ani , Gosi, BAsi - mamie, Ewie, Kamilowi, JArkowi , Beacie oraz Joasi G, serdecznie dziekuje jeszcze raz
mam nadzieje ze ten blog bedzie jeszcze trwal i ze bedziecie go komentowac...
STO LAT STO LAT STO LAT
zapraszam na torcik kokosowy i inne degustacje ;-)



Autor BloGasKa : DaMiAnOoo


Hrubieszów 25:11:2004r. godz. 15:30

DZIĘKUJE KOCHANIII
W zwiąsku z rocznica bloga zmieniam wygląd...serdecznie dziekuje
ZOSTAWIAJCIE ŚLAD PO SOBIE W KSIĘDZE GOŚCI BARDZO WAS PROSZE.......TYLKO WPISIK:)

[komentarze]  (10) [stworz. 15:33 26/11/04 
mod. 15:42 26/11/04]
Hrubieszów, moje miasto rodzinne, tutaj sie urodziłem, a teraz się wychowuje.
Hrubieszów jest więc dla mnie bramą, wejściem w rzeczywistość " polskości" codziennej, tej zwyczajnej, niecharakterystycznej, właściwie małopolskiej, bo nie spotkałem na swej drodze niczego, względem czego ta "polskość" miała by się objawić.
Staram się wieczorem z balkonu rozpoznawać ulice, którymi prowadziła mnie mama za dnia do pszeczkola, poźniej do szkoły.
Pamiętam jeszcze dobrze moje dziecinne sny, w których gubiłem się za którymś rogiem na kształtującej się powoli w głowie mapie miasta.
Patrząc z wysoka Hrubieszów giną w drzewach, spomiędzy których wystawały pojedyńczo większe budowle. Teraz to się zmieniło, stare sady i ogrody starych domków zastępiły kilkupiętrowe bloki. Ten proces następował juz za moich czasów. Zabudowano nam naszą górke do zjeżdzania na sankach, a poźniej została wybrukowana.
Hrubieszów jest w mym odczuciu bardzo prywatnym miastem, raczej spokojnym, nie zadaleko od wielkiego świata i nie za blisko, poprostu jets to miasto w ktorym sie dobrze mieszka. Hrubieszów nie odgrywa wielce aktywnej roli w zmaganiach globalnych tak jak np. Biłgoraj, ale te akcje śledzi, nie jest odciąty, pozostawiony na uboczu tego, co się dzieje.
Obserwuje to z zainteresowaniem, ale spokojnie, jak Kopernik gwiazdy. Zna swą pozycje i ma swoje własne miejsce.
Fajnie by było gdyby udało się tomiejsce do końca wypełnić i urzeczywistnić.
Hrubieszów to małe miasto, niezbyt atrakcyjne w porównaniu z takim kombinatem zabytków jak Zamość czy Lublin, a chociażby Warszawa.
Ma jednak urok....







Notke napisałem ponieaz jestem na pograniczu tworzenia tekstów...zastanawiałem się dośc długo jak ją upiększyć co zrobyć by miała kształt pełnej ciekawości....
Dodałem też wspomnienia sprzed kilkunastu lat jak to mnie mama do przeczkowla prowadzała....
Chciałbym abyście wczytali sie w tekst i skomentowali go...
Tak jak potraficie
Bardzo dziekuje
...DaMiAn.....

[komentarze]  (10) [14:46 13/11/04]
Tytuł notki jest zbyt skomplikowany,
w obecnej chwili nie wiem jaka skzołe wybrac jestem podłamany
i jak to ując
potrzebuje pomocy, mam chwilke wiec psize
Wiem ze mzoe to nie odpowiednia chwila na pisanie i opowiadanie swoich problemow
bo dzisiaj to swięto 11 listopad...
kolejna rocznica,
kolejny Hymn Polski ktory zabrzmiał w wielu miejscach Polski..
a także na Placu Piłsudskeigo przed Grobem Nieznanego Żołnierza....
gdzie oto Aleksander Kwaśniewksi dął piekne przemówienie do Rodako..do Europejczyków
Zadał wiele interesujących i nurtyujących pytań...
Życie chwieje się na jednym włosku..
Bush został Prezydentem ponownie, może dojśc do wielkiej wojny..
a wszyskto to..przez......'
Ogólnie sytuacja kora panuje na świecie nie ejst za wesoła...
Każdy z nas ma problemy,
wiele rzeczy drożeje..
głupi prąd....czynsz
kiedys jak byłem mały nie wiedziałem ze za prad i inne duperele czy telefon sie duzo płaci..
teraz dorastam i widze to ze Mama probuje powiązac koniec z koncem aby wszystko się trzymało i cos ostatnio jej sie to nie udaje...:(
Moja zmiana szkoły i inne problemy ktore spały na rodzinesą zbyt duże abym mogł to przetrzymać...mam dośc.... i bardzo często myśle o śmierci....wiele pytań zadaje sobie i odpowiadam na nie w sercu...aby nikt nie znał na to odpowiedzi..POzdrawiam DAMIAN

PS. NA PROŚBE JULKI DODAJĘ:

- SERDECZNE POZDROWIONKA I MOC WIELKICH SLODKICH BUZIACZKOW, KTORE PRZESYŁA KUBUSIOWI JULITKA........ SKLADAJAC JE NA SLODKIE USTECZKA KUBISIA....EHEHE
ALE POEMAT;-)

[komentarze]  (12) [stworz. 22:26 11/11/04 
mod. 22:54 11/11/04]
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc