|
|
|
Komers
|
Przed pójściem na komers miałam pewne obawy. Tak się w domu zastanawiałam czy w ogole na niego iść a może lepiej zostać , czy nie bedzie drętwo itd a tak naprawde to nie wiem czemu ale za bardzo to mi się nie chciało iść, ale w koncu się zebrałam i poszłam . Nie żałuje swojej decyzji. :) Iwonka zrobiła mi profesjonalny make up :) Wygladałam jakbym wyszła od wizażystki :P hihih trzeba pochwalić talent przyjaciółki. W ogóle obawiałam się jak ja będe tańczyła w tych moich butach bo przecież mamy być na elegancko to do kiecki trzeba bylo włożyć buciki na obcasie :P a Madzia ma takie wkładane ktore sie w ogole nie trzymaja niczym na kostce no ale jak się chce pięknie wyglądać :P ale butki się spisały i przetańczyłam w nich cała impreze. Co prawda jak zaczełam wywijac z Miłoszem to myślałam , że je zaraz ściagne ale kolejni moi partnerzy już tak nie szaleli na parkiecie jak on :P Komers zaczął się uroczyście od poloneza, którego tańczyła z wyzej wymienionym Miłoszem :) co prawda mój partner nie potrafił krokow do niego, bo ich nigdy nie cwiczył, ale jakoś sobie poradzilismy. Potem zaczeła się już zabawa :) Muzyka była przeróżna , zaczynając od techno , przez disco polo , na którym tez wszyscy świetnie się bawiliśmy a może wygłupialiśmy :D kończąc na wolnych , przytulancach :) W sumie przesiedziałam dwie pioseneczki, ale to i nawet dobrze przynajmniej miałam czas schłodzic sie przy wietrze z wiatraka :P Jeśli chodzi o jedzenie i picie też się bardzo postarali, mieliśmy jakieś kanapeczki, cisato, chipsy, cukierki, pizze , soki i wode mineralną . W sumie większość raczej piła niż jadła, za to prawie wszyscy rzucili sie na pizze :D I z pieniążków przeznaczonych na komers kupili nauczycielom po róży. Podsumuwując zabawa była przednia , a z komersiku odebrała mnie Iwonka z Piotrkiem , do których po szybkim prysznicu i przebraniu się zeszłam ( gdyz mieszkaja dwa pietra nizej niz ja :) i bawiliśmy sie we troje prawie do samuśkiego rana, gdyż Iwona w niedziele wyjeżdza na pół roku do Irlandii i robiliśmy małe pożegnanie, gdyz ja zaraz w piatek jak dostane świadectwo jade do kuzynki bo tam jest znowu imprezka w sobote i szykuja sie tańce do białego rana :) Kończę tą jakże długa noteczke, wszystkim którzy doszli do końca dziekuje i pozdrawiam a no i moze dodam wam buziaka :)
|
|
|
|
Wrocław
|
18 - 20 maja byłam na wycieczce klasowej we Wrocławie razem z klasą 3g (niemiecką). Zaczęło się nie najlepiej. otóż mieliśmy wyjechać o godz. 8 , ale kiedy policja przeprowadziła kontrole autobusu (trwało to bagatela tylko 45 min) stwierdzono, że musimy czekać na następny, wiec udaliśmy się do szkoły. Miało to trwać godzine czasu, czyli do 10 , a tak w gruncie rzeczy to wyjechaliśmy z godzinnym opóxnieniem. Kiedy autokar w końcu ruszył wszyscy się ucieszyliśmy. Pogoda była paskudna, cały czas padał deszcze, jednym cięgiem (ale to juz można pominąć. Wliczając przerwe obiadowa, która trwała 45 min dotarliśmy na miejsce o godzinie ok. 18. Nasza klasa już w ten dzień nigdzie nie wychodziła, a kalasa niemiecka udało sie na "deszczowy" spacer. Dzień nie zaczął się najlepiej , ale skonczył hmm... bardzo udanie :) Poszłyśmy spać o godzinie 4 nad ranem , ponieważ do tej godziny siedzieli u nas w pokoju chłopcy :) porozmawialiśmy sobie, troche powygłupialiśmy :P Wstałyśmy o godzinie 6:30 (tylko 2,5 godz snu no ale przeciez byłyśmy wyspane :P ) ponieważ zaraz z rana poszliśmy oglądnąć panormae racławicką. Następnie razem z przewodnikiem zwiedzaliśmy miasto. W rynku rozstajac sie z nim dostaliśmy godzinna przerwe. Miasto bardzo ładne, ale większe wrażenie robi nocą( w ten sam dzień wybraliśmy się na nocny spacer po rynku) Miasto mnie urzekło i o wiele spokojniej niż w Krakowie. Mielismy okazje przyjżeć się tamtejszym juwenaliom :) No nie powiem ludzie bawili się przednio :P Potem udaliśmy się do Muzeum Narodowego, gdzie obsługa była bardzo nie sympatyczna :/ A na koniec jeszcze spacer przez pobliski park do pensjonatu. Poszłyśmy spać o godz 3 a wstałyśmy o godz 8 ( 5 godzin snu , dwa razy wiecej niż w poprzedni dzień :P pobijamy rekordy :P W piątek w planach zwiedzanie wrocławskiego zoo i ogród japoński ( byl po prostu cudowny, malowniczy i bajeczny) I oczywiscie podróż, nie odbyło by się bez żadnych atrakcji . "Kochany" pan kierowca źle skręcił i nie jechaliśmy autostradą tylko przez wszystkie mozliwe miasta. To jeszcze nie wszystko po 4,5 godz jazdy on musi miec przerwe 45 min. Wszyscy byli wniebowzieci gdy okazalo się , że na ta przerwe wylądowaliśmy na jakiejś stacji benzynowej. Wyjeżdzając o godzinie 15;15 z Wrocławia pod szkołe dotarliśmy na godz. 21:30 , no ale nie liczac podrózy w jedną ani drugą stronę wycieczka była bardzo udana :)
|
|
|
|
nie chce mi się...
|
Nie chce mi się nic już bez kit...
Nie pisałem notek bo mi się już nic nie chce pomyśleć że jutro ide do szkoły :-/ i pomyśleć że będe prowadził lekcje matematyki(jak ktoś ma problemy to piszcie<lol2>:D:D:D) no i musze sie przygotować z jeszcze z ang. coś mam w sumie i tyż mi sie nie chce ehhh.... myśle cały czas o jednej osobie i mi się to nie nudzi byłem u ciotki od wczoraj do dzisiaj koło 20 godzin :D i mnie trafiało z nudów ale był taki pies żywy 4 łapy miał BOXER :-] i mu rzucałem kijek ale ileż tak można.
Dzisiaj sobie zszedłem tak w dół koło 100-150m w dół i siadłem na trawce i myślałem.
Ahhhh... gorąco było a zaraz walnie deszczem o jaaaa.... piękny wał ! Dobra zbijam wiem notka krótka ale nie mam pomysłów już! z Fartem
POZDROOOOFKI 4:Dusia,Elizka,Marian,Tolcio,Misi ek,Misior,Kaśka.B,Anka,Dagusia aaaaaaaaaa i wszystkich których nie wymieniłem tuti i wogóle tylko PRAWDZIWYCH!!!!! :-(
|
|
|
|
ZIPERA-CO CI ZROBIE JAK CIĘ ZŁAPIE
|
Ty nie pytaj co się stanie kiedy złapie Cię, sam tego nie wiem, nie wiem co się stanie gdy... Ty i ja znów sami splątani ramionami, jesteś tu... Ty nie pytaj co się stanie kiedy złapie Cię, sam tego nie wiem, nie wiem co się stanie gdy... Ty i ja znów sami splątani ramionami, jesteś tu...
Teraz słodka zwrotka stokrotka dla mojego Kotka bo ochotka dziewczyno na Ciebie nigdy nie gaśnie na serio czuje to wyraźnie niekończący się romans na poważnie Ty i ja trakcja tych przyjemnych zdarzeń przecież jesteś królowa moich marzeń cenna każdą chwila, mam debila na Twoim punkcie gdy widzę znów Cię, objąłbym Cię, ubezpieczył twoja dupcie tu i ówdzie, piękne kształty wszędzie, czekam aż ten dzień nadejdzie gdy zabiorę Cię do krainy miłości czy Ty masz pojecie, chyba tak, nie jesteś w błędzie bo, bo stan moich uczuć staje się wyższy przy Tobie wzrasta ogień, staje się milszy, ciężki charakter przy Tobie może odpocząć, Twój zapach doprowadza mnie do frustracji, wariacji, zabawy jak w wannie, stworzony jestem dla Ciebie a Ty dla mnie to jest dla mnie ważne, niech każdy zgadnie...
Ty nie pytaj co się stanie kiedy złapie Cię, sam tego nie wiem, nie wiem co się stanie gdy... Ty i ja znów sami splątani ramionami, jesteś tu...
Wiesz co Ci zrobię jak Cię złapie przy rapie na kanapie czar par, podrapiesz mnie czule, ja Cię przytulę, to ja dar za kory dziękuje codzień rano bo czuje się tak jakby Ci z nieba mi wysłano aaa splątani ramionami Ty i ja trwamy sami, związani spojrzeniami w błogostanie jak okład na ranie broniący, kojący w rozdanie (??) poważnie nie miej mi za złe ze się czasem z Tobą drażnię, czasem się zbłaźnię, lecz to wszystko dla Ciebie, mówie Ci to, bo może nie wiesz przecież mi na Tobie zależy śmiejesz się, jak Cię złapie zrobię tak ze mi uwierzysz, nie wiesz ze mam coś dla Ciebie, to jest niespodzianka, to Cię zdziwi, drzwi i z wewnętrznej strony klamka, my w ponętnym uścisku w cieniu świecy błysku miłosne gry zakrapiane winem, mam dziewczynę, pale dżoja, jestem Twój, jesteś moja, wiec się nie bój jest przy Tobie...
Ty nie pytaj co się stanie kiedy złapie Cię, sam tego nie wiem, nie wiem co się stanie gdy... Ty i ja znów sami splątani ramionami, jesteś tu...
Serwus Diabełku czuje do Ciebie słabość nie chodzi tylko o nagość choć prezentujesz najwyższą jakość, lubię Twoja śmiałość, a swoją drogą swoja dłonią smyrając Twoja figurę sportowa zdarza się być w transie w trakcie na relaksie kuszące spojrzenie, uwodzi mnie mimika twarzy mówiąca wiele, czuje Twój oddech na ciele, Ty wiesz co lubię, co lubisz wiem i ja to spontaniczna historia, rzeczą normalna jest euforia w takim przypadku, po gładkim ciałku szorstkim jęzorem, tylko pachnąca czystość toreb(??) skończyła się kasta nie w porę, chwilunia, przerzucę ja na druga stronę i znów razem, blisko siebie, sami, to wszystko, reszta zostanie miedzy nami do zobaczyszka... Ty nie pytaj co się stanie kiedy złapie Cię, sam tego nie wiem, nie wiem co się stanie gdy... Ty i ja znów sami splątani ramionami, jesteś tu...
|
|
|
|
Wwo-Wierzę Że...
|
[Fu]ELO... Wierzę że skończą się pechowe dni
Następny dzień otworzy nowy rozdział mi
Wyjdę na ulice pełne żądzy krwi
Tam gdzie prawda leży i cierpienie w blokach tkwi
Wierzę, że są inni, dla siebie są źli
Sami sobie winni, wierzę, że poprawić się powinni, wyjść z ukrycia
A ten kto potrafi rozgryźć sztukę życia
Ona łapie mnie, zasada wierzę że
To Fusznika świat, na takim nigdy nie spocznie
Póki nie załatwię wszystkich spraw nie odpocznę
Przytnę dobry traf, nie zamulę się jak stary staw
Wierzę, że traf trafi w dziesiątkę
Że potrafię wierzyć, odegrać w życiu swoj± rolę
I wyznaczyć swoje pole działania, ustatkować się
Usamodzielnić jak na jednej bieżni
Odrzucić spustoszenia moralne,
Rozważyć co jest wykonalne, na moje siły, a co nie
Wierzę, że zacznę, nigdy nie skończę,
Żyję dalej, nigdy nie zbłądzę
Bo szczerze wierzę w siebie jak w brata od małolata
Polegać na doświadczeniu to nie strata
Wiec jestem ja i w to wierzę
[Felipe]
Wierzę, że trudności dziś przezwyciężę i odnotuję premię
Bo to miłość mym powietrzem, zeń natchnienie czerpię
Wierzę, że śmierć końcem jest niekoniecznie
Że duszy życie wieczne, że Zet I Pe to moje przeznaczenie
Powszedni Chleb tej historii zarzewiem jak drzewa korzenie
Wierzę, że kierując się sercem i rozumem przyniosę dumę
I matce i ojcu i koniec końców zwyciężę, w to wierzę
I tak± mam nadzieję, jednakże (to wiara) to wiara mym orężem
Ref.: Wierzę, że najważniejsze to że wierzę jest
Wierzę, że Ty w to wierzysz szczerze też
Wierzę, że wiara najważniejsza jest
Wierzę że, wierzę że, wierzę że
[Jaźwa]
Wierzę że ja żyję jak chcę
Ja nic nie muszę, dlatego mam czyst± duszę
Nie zawsze było tak kolorowo
Nie zawsze było tak u mnie zdrowo. wiara...
[Mieron]
...czyni cuda...
[Jaźwa]
...zawsze ją miałem, na wiarę...
[Jędker]
...spokój ducha....
[Jaźwa]
...spokojnie czekałem, wierzę...
[Felipe]
...że się uda...
[Jaźwa]
...Że nikt mi nie odbierze to co mam to co kocham
Wierzę, że między nami będzie dobrze
Z Tobą i z Zet I Pe, wierzę w moją ekipę
Może jeszcze lepiej być, kocham życie, nie mam co kryć
Wierzę, że wszystko ułoży się tak jak chcę
[Mieron]
Wierzę w wiarę jaka jest, wierzę w Ciebie
Wierzę w siebie, wierzę, że Bóg też jest w niebie
Wierzę, że nie będzie źle, ziomek trzymaj się, pilnuj się
Będzie dobrze, byle kurwa w zgodzie
Nic nie mogę zrobić na tutejsze powodzie
Ty pomożesz, owszem ja pomogę też zawsze i tobie
Umiesz prawdę mówić? Naucz się jej słuchać
Do niczego nie musisz się zmuszać (oby)
Nikt nie będzie mówił ci co masz robić
Wierzysz w co masz wierzyć? Doświadczenie swoje szerzyć chcesz
Bo jak tu żyć sam najlepiej wiesz
Lecz pamiętaj, fałszywa skromność była i jest
[ZIP Skład]
Wierzę w radość, wierzę w miłość, wierzę w szczerość
Wierzę w dobroć, wierzę w przyjaźń a nie w pieniądz
Ref.
[Koras]
Wierzę, że będzie dobrze
Jeśli tylko będziemy postępować mądrze
Wierzę w Ciebie Boże
Dzięki za życie jakie mam, bo mogłem mieć gorsze
Wierzę, że pomoże mnie ta myśl
Jutro i dziś wierzę w to, że wierzysz Ty w Tych którzy wierzą w swych
Wiarę dasz, że nie podzieli nas hajs?
Ja w to wierze cały czas
Wierzę, że rozczarowanie nie zabierze mnie wiary
W dobrych ludzi przez lambadziary
Wierzę w to co mówię, że kilka osób w tłumie to rozumie
Moja grupa czujnie, cierpliwie i rozważnie czeka na swój dzień
Wierzę w to, wierzę w nią
[Sokół]
Wierzę, że coś co trwało tyle lat
Nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart
Wierzę, że mimo wszystko mamy fart
Że ktoś wierzy że ja jestem tego wart
Wierzę, że Ty też, ty wiesz, że ja wiem
Ja wiem, że Ty wiesz czego chcesz, wiec bierz jeśli wierzysz
Też wierzę, że Bóg jest, wierzę, że Ty wierzysz w to co szerzysz
Wierzę w prawdę, że pośrodku leży
Nie błądzić będąc człowiekiem znaczy nie żyć
|
|
|
|
:-(
|
Stało się Ojciec Święty Jan Paweł II Karol Wojtyła Zmarł wczoraj przed godziną 22 :-( Ojcze Nie Zapomnimy o Tobie Nigdy !
Magda :
Karol Wojtyła
(1920-2005)
Odszedł jeden z największych Polaków, głowa Kościoła katolickiego, autorytet moralny dla ludzi różnych wyznań i kultur. Cieszymy, dlatego że mamy za sobą te 26 lat wspaniałego pontyfikatu, obecności, która nas ubogaciła, która niewątpliwie dla Kościoła, dla świata, Polski była okresem wielkich przemian. Na pewno juz nie będziemy mieli takiego papieża, był niesamowitym człowiekiem, papieżem dzieci, zjednywał tylu ludzi na całym świecie, walczył o pokój, był naturalny, spontaniczny, taki "normalny". Właśnie ta jego normalnośc zjednywała go z ludźmi. Teraz pozostanie smutek, żal i przygnębienie , sa łzy, rozpacz ból ale to normalne reakcje po odejściu tak wielkiego człowieka, bogatego duchowo, którego wszyscy kochali i uwielbiali. Widzieli w nim sens. Z drugiej strony popatrzmy na to z innej perspektywy. Jan Paweł II odchodził od nas z uśmiechem do swego Pana. Teraz cieszy się jego obecnością. My też powinniśmy być szczesliwi razem z nim ,że obcuje w świecie miłości gdzie nie ma już cierpienia i bólu ani smutku. Biedak tyle sie w swym życiu już wycierpiał. Był bardzo zchorowany dla jego duszy i ciała nastapiło ukojenie. Dla niego życie sie nie skończyło, zamknąl się tylko jeden rozdział , a nastąpił drugi bo śmierć nie jest śmiercią , śmierć jest nowym życiem. Nie lekajmy sie tak jak mówił do nas przez cały swój pontyfikat, ufajmy Panu. Musicie być mocni mocą miłości , która jest silniejsza jak śmierć..... jak kiedyś powiedział. Nie usłyszymy z jego ust juz tych słów, ale na pewno zapamietamy je na całe życie. Teraz powinnismy wtaczać jego naukę w życie. Zostawił nam po sobie pamiątki, drogowskazy. Wierzmy że od 2 kwietnia 2005 roku od godz 21:37 kierujemy nami z góry. Może lepiej wypełniać swój obowiązek. Służy Bogu, zawsze to robił, ale teraz jest przy jego boku i może cieszyc się jego obecnością. Żałoba trwa ale nie patrzmy na to wszystko aż tak czarno. Wola nieba się wypełnia.
|
|
|
|
ŚwIęTa
|
Niech króliczek przyniesie wam w prezencie to, czego najbardziej pragniecie. To "coś" nie musi być ani widoczne, ani dotykalne, może nawet nie pachnieć, ale niech będzie czymś bez czego nie można i nie warto żyć...
Na stole święcone, a obok baranek,
Koszyczek pełny barwnych pisanek
I tak znamienne w polskim krajobrazie
W bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie.
Zielony barwinek, fiołki i żonkile
- Barwami stroją uroczyste chwile.
W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie,
Gdy wielkanocne na stole śniadanie
Mnóstwo życzeń w koszyczku przy wielkanocnym stoliczku, kolorowych pisanek i mokrych ubranek w lany poniedziałek
Wszystkiego naj naj naj z okazji świat wielkiej nocy oraz aby te święta były jak bajka :) życzy MaGdA
|
|
|
|
Jak mnie tu dawno nie bylo ....
|
Witam wszystkich :) Jak już widać w temacie notki strasznie dawno mnie tu nie było. Co w tym czasie działo sie w moim życiu. Bardzo wiele. Dużo sie chyba przez ten czas nauczyłam. W koncu jak to ktoś powiedział cierpienie uszlachetnia, no ale ilez można w końcu cierpieć. Trzeba też korzystać z życia i cieszyc sie nim w każdym jego momencie. Pozatym jeśli oczy nie znały by łez to nasza dusza nie znała by teczy. Jestem teraz sama i jest mi z tym bardzo dobrze. Nie mam ochoty na zadne nowe zwiazki uczuciuowe. Ponoc lekarstwem na zraniona miłość jest nowa miłość ale dla mnie jest to kompletna bzdura, po co rzucac sie w nowy zwiazek, tylko po to aby o kimś zapomnieć i tym samym raniac innego czlowieka , bedac z nim a tak naprawde go nie kochajac tylko miec go przy sobie aby nie pamietac o tej drugiej osobie. Ja duzo rzeczy sobie uswiadomiłam przez okres tego miesiaca i doszlam do pewnych wnioskow ale nie bede ich tutaj wypisywala, niech to zostanie jako moje wewnetrze odczucia i refleksje. Oczywiscie na brak adoratorow nie moge narzekać. Znowu mam "goracy" okres heh :) NO ale z mojej strony nie bedzie zadnego angazaopwania sie w dlugoterminowe zwiazki w ogole zadne zwiazki oprocz realcji kolezensko przyjacielkskich.. coz moi wielbiciele musza to zrozumiec. przykro mi... Pozatym od wczoraj mam rekolekcje, niby nie powinnismy miec lekcji no ale oczywiście musieli nas urządzic i z tytułu ze jestesmy 3 klasami i egzamin sie zbliża w kazdym dniu idziemy do szkoły i rozwiazujemy jakies testy. Wczoraj byłam u fryzjera, zmienialam wizerunek na wiosne :) ktorej niestety jeszcz nie ma :( mam nadzieje ze nadejdzie jak najszybciej bo juz nie moge patrzec na ta paskudaną pogodę, za oknem buro, szaro i zimno a tu 8 marca .. no własnie 8 marca - Dzien kobiet ... moje , nasze świeto , wszystkich istotek płci żeńskiej. Mam nadzieje że chłopcy się dobrze spiszą i wywiąża ze swojego zadania. NO ja nie moge narzekać od samego rana miłe smski, śliczny tulipanek i jakas niespodzianka wieczorem za co wszystkim którzy pamietali dziekuje ślicznie i posyłam buziaczka :* A wczoraj z Iwona poszlysmy pobiegac bo planowalysmy to od dawna ale ciagle odwlekałysmy, to zwalajac na warunki atmosferyczne,to znowu na coś innego, ale w końcu trzeba sie za siebie wziaść ... :) i tak oto o godz 22 poszlysmy na godzinny jogging , bylo bardzo fajnie , na pewno to powtórzymy :) Kończę bo sie bardzo rozpisałam ;] Pozdrawiam i moze bede tu częściej zaglądała.
|
|
|
|
...
|
Już sie z tym pogodziłam ... widocznie tak miało byc .... może kiedys pożałuje swojej decyzji ... tylko czy wtedy nie będzie już za poźno ??? na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć.... na pewno nie będzie pustym dźwiekiem w symfonii mojego zycia ... nie wiem jak w drugą storne... wszystko kiedyś sie kończy ... nawet ostatnio zastanawialam się czy ja nie zaczynam być bez uczuc bo juz tego nie przeżywam tak jak na pocżatku ... nawet powstalo pytanie czy ja naprawde do niego cos czułam ... ale od razu nasuwa sie sprotsowanie - Tak i to jak wiele ... kochałam .... moze kocham nadal ... ??? duszą targają sprzeczne uczucia .... fakty staja sie niedorzeczne ..... jedno jest pewne nigdy nie zpomnę o tobie bo byłeś dla mnie kimś wyjatkowym ... najpierw świetnym przyjacielem ... potem calym moim światem ... a w tym momencie jesteś pustką .... ostatnim czasem cierpieniem, ktore całe szczęscie juz minęlo... ale nigdy nie jestesmy tak bardzo bezbronni wobec cierpienia jak wtedy gdy kochamy ... wiec to jest potwierdzeniem uczucia jakim cię darzyłam ... na koniec zamieszcze tekst piosenki, bardzo szczery , prawdziwy , chociaż nie z całym utożsamiam swoją osobę sa za to fragmenty które bardzo pasują do zaistaniałej sytauacji ... ale żebyscie nie myśleli że ze mną jest az tak źle .... to spotykam się ze znajomymi, ostatnio nawet pojawia sie uśmiech na mej twarzy... próbuje a może nawet wracam do sił i zaczynam mieć znowu chęc do życia ....
Verba-"nic wiecej"
Nie znam już takich słów, aby móc być z tobą znów,
Nie chcę już wierzyć w cud, bo wiem, że szkoda czasu
Mówią mi: nie trać sił, bo z tego już nie będzie nic,
bo z tego już nie będzie nic, nie będzie nic już więcej...
Uczucia zagubiłem, utraciłem to, co piękne
Może na szczęście nigdy nie było wieczne
Nigdy nie będę już śnić o tym, by ponaprawiać błędy
Nie będę szukać chwil - tych, które odeszły
Teraz wiem, że nigdy się nie złamię już więcej
Smutek to szczęście, gdy z kamienia mam serce
Nagle zawiodła pamięć, zgubiłem gdzieś wspomnienia
Miłość to piękne uczucie - zwłaszcza gdy jej nie ma
Od teraz muszę iść, muszę żyć bez uczuć dalej
To, co jest popiołem kiedyś było żarem i niech to już tak zostanie
Niech to już zostanie, bo tak lepiej
Mam już święty spokój, wolę żyć bez Ciebie
Teraz telefon milczy, skasowane wiadomości
Nie uwierzę już nigdy nawet szczerej miłości
Jestem sam i tylko jedna myśl porusza
- jak zaufać teraz komuś, skoro anioł mnie oszukał?
Nie znam już takich słów, aby móc być z tobą znów,
Nie chcę już wierzyć w cud, bo wiem, że szkoda czasu
Mówią mi: nie trać sił, bo z tego już nie będzie nic,
bo z tego już nie będzie nic, nie będzie nic już więcej...
Stoję samotnie pośród tłumu, zostałem z niczym, bez uczuć
Jak coś poczuć, gdy serce milczy?
Dziś widziałem zbyt wiele, o jeden obraz za dużo
Dla Ciebie nie mam już miejsca, gdy marzenia się kruszą
Wiesz, stoję sam między szeptem a ciszą
Wiesz jak to jest gdy się myśli kołyszą w głowie, która nie chce już tego, co było
Jesteś nie wywołaną kliszą dla mnie, jesteś ciszą, która usypia mnie, gdy próbuję powstać, męczy mnie, zabija, gdy nie zamierzam poddać się
Stoisz obok, ale jakby Cię nie było,
zapomniałem o tobie, nawet jeśli byłaś słodką chwilą
Stoję sam, tak bez uczuć, wiesz
Które zgasiłem właśnie, ugasiłam wszystkie je
Może łatwiej będzie po prostu nie rozmawiać,
zamykam rozdział ten, z mego życia spadaj...
Nie znam już takich słów, aby móc być z tobą znów,
Nie chcę już wierzyć w cud, bo wiem, że szkoda czasu
Mówią mi: nie trać sił, bo z tego już nie będzie nic,
bo z tego już nie będzie nic, nie będzie nic już więcej... /x2
|
|
|
|
siamano :P
|
SiamanoOooOoooooooooooooooooOOOOO OoooooooooOOoooooO.... nie będe przepraszał za to że mnie nie pisałem notek :P nom bo czemu mam przepraszać :D przyzwyczajcie się bo MADZIA narazie nie będzie dodawać notek chwilowo jak nie wiecie czemu to loooooooknijcie sobie nizej na jej notke <---
nom u mnie co jest nic nie jest zamuła jest :P bo chory żem jest hahaha i dlatego notek nie dawalem wczoraj napisalem taka dluga ale mi sie nie zapisala :-( mialem z kim gadać na gg i nie mam znowu bo dUSIAk wyjechał :P a z nią się fajniutko gada :P (wstydniś) nom a tak co robiłem to leżałem od wczoraj siedze sobie na kompie nom i kaszle :-) 3eba zdrowieć bo teraz nadchodzi 2 tydzień feri a ja się ustawiłem z kolegą na BILARD :P a poszedł bym z nim nom i jakaś foczką :D:D:D ale to tam obojętne :-) nom nie wiem co pisać oooo może MADZIU 3moj się będzie dobrze zobaczysz !!
dobra koniec zamulającej notki DominiczkA
PZR dla wszystkich prawdziwych i wszystkich znajomych yO :D !
|
|
|
|
Ból mozna rozpraszać i usmierzac przez łzy
|
Dzisiaj mój świat się załamał, czuje się wypomopwana, nie mam siły na nic, czuje sie jakby ktoś odebral mi powietrze, jakąś cząstke mnie, no ale cóz widocznie tak miało byc, musze się z tym pogodzić, bo co odeszło juz nie wróci, może i to lepiej, ale zawsze zostaje jakas blizna na sercu, tego nie da sie tak latwo zapomnieć, potrzebuje teraz czasu na pozbieranie się i poukładanie mojego zycia na nowo gdyz własnie rozsypało się na małe kawałeczki.... ciesze sie z tego że mam jeszcze pare osob na ktore moge liczyc w tych jakze trudnych chwilach dla mnie bo inaczej nie wiem co bym bez nich zrobiła..... nie wiem co mam wicej pisac.. nie napisze nic.... przez jakis czas moze mnie tu nie byc.... ten okres czasu może byc długi ale wybaczcie mi to.... inaczej nie potrafie....
|
|
|
|
WyJaZd
|
To nic że On jest daleko ... poradzę sobie ... Chcę, by On ubarwił moje (nasze) życie, by nabrało ono jaskrawych kolorów miłości... chcę się Nim cieszyć, dotykać, calowac... chcę być przy Nim ...coś w tym musi być ... bo gdy jestem z nim jest tak ... inaczej ... tak dobrze, tak ciepło ....
Dzisiaj jadę do mojego słońca na weekend :) Bardzo się z tego powodu ciesze. Znowu będe mogła sie do niego przytulić, potrzymac za rękę .... :] Mam nadzieję, ze ten weekend będzie ciekawy :D heh ale znajac nas na pewno coś wymyslimy, żeby nam sie nie nudziło. Stęskniłam się już za nim ale jeszcze pare godzin i go zobacze :) A póżniej przyjdzie czekanie na ferie i znowu razem wspólnie spędzony czas :) Zobaczymy jak będzie wyglądał nas czas we dwoje :) Dobra koniec tego marzenia :P i romantyzowania :D Trzymajcie się cieplutko ;] Pozdrawiam :*
|
|
|
|
tEsTy....
|
siamnoooo łohohoho kiedy ja tu notke pisałem ostatnio łohoho no to zaczne może od poniedziałkq :-)
to co ja robiłem w poniedziałek no jak zwykle nic :P nie no byłęm w szkole nom i się edukowałem przygotowywalem sie do testów i mialem na plastyce goscia hehe przyszla pani dyrektor :P i przez nia siedzielismy ciocho i nie bylo jak gadac eh........ nom ale poszlo :P we wtorek pisalismy yest z polaka i mi poszlo zobacyzmy na wyniki jakie beda sroda to tez test tyle ze z majcy fizyki chemi biologi i chyba gegry :D i tez cos napisalem zobaczymy wyniki :P no ale w środe pojechała dUSIa MagDUSIA Madzia i wogóle no i nie mam z kim gadać na gg w sumie to teraz zamulam krystiana :-) hehe no i co tu robic...
wczoraj sie zle czulem wogole od kilka dni albo i dluzej cos zle jest ze mna dzisiaj mnie brzuch bolal i mnie szlak trafial ....... Qrde smutno mi DUSI nie ma wogóle :-((( co się dzieje....
A w życiu sercowym mi się nie układa narazie :-) ale lypa no nie u MADZI(z bloga)jest inaczej :P 3moj tak dalej !
nie wiem co pisac wogole juz hehehe oooooooo wiem :P KONIEC TEJ KOLEJNEJ ZAMULAJĄCEJ NOTKI :P
pZr: Dusia, Madzia(ktora prowadzi ze man bloga), Krystiana, Elizki, Mariusza, Patryka, Misiora, Angeliki i dla wszystkich o ktorych zapomnialem :-) dla wszystkich prawdziwych !
KOMENTOWAĆ NOTKI !!!!!!!
aaaa i zje..... księge :P bo chciałem ja przenieść do góry ale będzie nowa :-) to napisze już jak będzie :-) !
|
|
|
|
.........
|
W glowie ciagle zycie mnie ozdabia jak bąbki na choince jak zielona skoda fabia <-------
Padasz W Życiowy Zament Składasz Ręce Mówisz Amen Zalewasz Twarz Jak Kartke Atrament Łzami Obarczasz Winą Ludzi Nie Myśląc Czasami My Wszyscy Się Zmieniamy Aby Zostać Tacy Sami Razem<----
Gratulacje dla Madzi :-) mam nadzieje że to będzie trafło długo i szcześliwie :P <-------
|
|
|
|
temat zbędny :P
|
............ i to z wzajemnością :) Moje szczęście trwa od środy 5 stycznia :) Nic wiecej nie będę pisała ....
|
|
|
|
|
|
|