|
|
|
wyglądasz dziś jak nikt
|
...
hmm, mam ochotę pojechać na rowerze daleko daleko i ubrać moją nową bluzę. i w ogóle to jakoś tak mnie rozpiera energia! choć jakieś takie mieszane uczucia mam co do wszystkiego. np. z jednej strony fajnie, że pójdę do szkoły, a z drugiej strony - znowu będę musiała się użerać z L. więc już wolę czasem się ponudzić ale jednak mieć wakacje i nie musieć oglądać tej kobiety.
to idę. daleko daleko !
|
|
|
|
wish right now
|
Samuel to ładne imię, prawda? mnie się podoba nawet. jest takie inne. ładniejsza od np. Dawida.
hm. czytam "I wciąż ją kocham" i muszę szczerze przyznać, że płaczę jak na filmie. i wczoraj obejrzałam wreszcie "Pamiętnik pisany miłością" i też płakałan. ostatnio chyba za dużo płaczę.
więc przydałoby się coś miłego, tak dla odmiany. coś całkowicie innego i zaskakującego, takiego spontanicznego i po prostu szczęśliwego.
prawie już minęły wakacje.. i czuję, że wcale nie były takie, jakie miały być. tyle miałam planów, tyle pomysłów. tak się cieszyłam na niektóre rzeczy, sytuacje, a później wiele z nich tak jakby zawiodło. szkoda..
i za półtora tygodnia wrócę do mojej śmierdzącej szkoły. myślę, że jedyną radosną wiadomością będzie tego dnia fakt, że Gosia zda egzamin. bo zdasz, prawda?
|
|
|
|
.
|
hm.. jeszcze nigdy się tak nie czułam. i mam wrażenie, jakbym zrozumiała coś niewiarygodnie ważnego.
w piątek poprawię sobie humor. zdecydowanie!
|
|
|
|
///
|
hm, nie wiem co myśleć. i nie wiem na co czekać, o ile w ogóle na coś czekać. czego oczekiwać.. pff wszystko jest czasem takie głupie. najgorsze jest to, że ja niczego nie wiem. albo wiem, ale wydaje mi się, że nie wiem.
i zawiodłam się chyba. i to jest jeszcze gorsze.
i chciałabym cofnąć czas o miesiąc. może trochę zmieniłabym to wszystko.
i w ogóle wcale nie wiele chcę.
niedawno weszłam na wagę i aż się przeraziłam. tak się przeraziłam, że pojechałam na rower i przejechałam 10 km. i trochę lepiej się poczułam, chociaż wcale nie schudłam, bo po przyjściu znów weszłam na wagę ale wynik bez zmian. a od jutra zaczynam biegać.
|
|
|
|
dokąd iść, gdy nie ma dokąd pójść?
|
hm, hm, hm.
jestem już w domu. i nawet mi z tym dobrze. jest czysto i ładnie. mam tyle nowych wrażeń. tyle nowego. i mam też nowe buty, choć to akurat najmniej ważne. ciekawe, czy nauczę się w nich chodzić.
i lubię tyle nowości! :)
|
|
|
|
:)))))))))))))
|
aaah, tyle przyjemnych rzeczy dzisiaj usłyszałam. takich przyjemnych, że hej! ale jakbym usłyszała coś jeszcze to to by było najprzyjemniejsze pod słońcem. no niestety, to raczej niemożliwe.
ale i tak mi się teraz nagle wszystko chce. i wszystko wydaje się takie prostsze. i całkiem możliwe!
i mam od wczoraj facebooka. fajnie, nie? też się cieszę :p a co, jak inni mają to ja też chcę.
Kwiatuszku! ;*;* ;D
|
|
|
|
i'll see you soon
|
muszę działać. muszę coś zrobić, by móc napisać, że jestem szczęśliwa.
od jutra będę optymistką.
|
|
|
|
.
|
tak sobie pomyślałam, że.. mogłabym być inna. mogłabym być bardziej cierpliwa, mniej nerwowa, mniej się złościć, umieć lepiej się bawić, umiejętniej wyrażać to, co czuję, być bardziej wyrozumiałą i grzeczną dla innych, bardziej doceniać innych, nie bać się tak niepotrzebnie, być odważniejszą i nie przejmować się tak wszystkim, nie myśleć o tych wszystkich złych rzeczach, które mnie spotkały, patrzeć na wszystko z innej strony, takiej lepszej. mogłabym być lepsza. tylko trudno jest się zmienić.. trudno jest zmienić w sobie wiele rzeczy, nawet jedną jest trudno.
pusto mi.
i czuję te głupie goździki w buzi.
|
|
|
|
♥
|
i znów wszystko się układa!
ahh, co ja bym zrobiła bez tych ogromnych zastrzyków energii.
i już gdzieś mam dzisiejszą piątkę z PO, mariana (no nie mogę napisać go z wielkiej litery, jakoś przez palce mi to nie przechodzi), to, że nie będę miała super wysokiego stypendium. trudno się mówi!
są ważniejsze rzeczy ;)
jutro jadę na wycieczkę z moją klasą i Lucindą. zobaczymy jak to będzie. jakby nie patrzeć, to moja pierwsza wycieczka klasowa. więc może być ciekawie.
|
|
|
|
:(
|
nic mi się nie podoba.
i niczego nie chcę.
jeju.. chcę usnąć i spaaać i spać i spać i spać! i wcale nie chce mi się budzić.
takie to wszystko głupie ...
|
|
|
|
"
|
pomyślałam, że napiszę tu coś wreszcie, bo jeszcze zapomnę hasła do bloga. ale jakoś nie wiem, o czym mogłabym tu wspomnieć.. naprawdę nie wiem. hm. zjadłam dzisiaj dużo lizaków nimm2. wczoraj zrobiłam sama (prawie) kopiec kreta. nawet smakował mojej mamie! ah, byłam z siebie trochę dumna. przedwczoraj chyba obejrzałam ostatni odcinek House'a. o jej, świetny był. taki fajny, że trudno to opisać. po prostu trzeba go obejrzeć. dzisiaj poczytałam sobie trochę angielskiej książeczki, w sumie ciekawa jest. ale nic się nie uczyłam, i to jest błąd, bo powinnam zajrzeć do hormonów albo do historii. trudno.
a w czwartek sobie jadę. to dobrze, lubię tak czasem odpocząć o tej dziwnej rzeczywistości.
|
|
|
|
walking through the dream.
|
jakaś dziwna jestem. i rozdarta. nie wiem czego chcę.. a jak już czegoś chcę to często tego nie mam. ale częściej nie wiem, czego chcieć. i w ogóle to w głowie mam tak zmącone wszystko, jakieś dziwne myśli, nie wiem, co mam myśleć i o czym. i jednego jestem pewna: szkoła to takie miejsce, w którym najwięcej się śmieję. i najmniej martwię. i takie, które sprawia, że o wielu rzeczach zapominam. i patrząc tylko na to, jaka jestem w szkole, pomyślałabym, że jestem szczęśliwa, bezproblemowa, wesoła i zabawna.
i boję się tego, kiedy nie będę miała co robić i będę za dużo myśleć. a tak pewnie będzie w wakacje. dlatego nie zawsze tak bardzo ich chcę.
|
|
|
|
♥
|
najfajniejszy, najśmieszniejszy i najbardziej zaskakujący majowy weekend mam już za sobą. teraz zabieram się za lekcje i.. i może nawet pouczę się czegoś.
|
|
|
|
!
|
jeej, jak to dobrze, że jestem tym, kim jestem !!!!!!
i dam radę. ze wszystkim . mówię Wam!
|
|
|
|
♥ ♥ ♥
|
jestem chyba w najgłupszym wieku.
i robię głupie rzeczy. a jak już nie robię nic głupiego, to po prostu nie robię nic. chociaż nie, czasem zdarza mi się zrobić coś mądrego.
o jeny
tyle rzeczy jest na odwrót.
|
|
|
|
|
|
|