Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: i m y s.
   
siedzimy na dachach i bawimy się w powietrze ?
czołem :) jak nigdy notka po notce. coś mi tam odbija :> mam 5 ze spr. u szanownej pani Barbary oraz 6 za scenkę 'halo markus.ich libe dich' . niezwykle się cieszę. chociaż w sumię zwyklej niż mogłabym się cieszyć z czegoś innego. niezwyklejszego :D hiie. dziękuję Ci moń za telefon. bardzo sie przydał. *: aaa. bym zapomniała. domeniko fajnie, że jesteś w szkole. esielino .. zdrowiej :P bo pani B.Kusiak na Ciebie czeka.
odbiegając od monotonii, która słynnie wielu denerwuje to zastanawiam się kiedy do mnie dojdzie paczka. ta z nieba czy tam z jakiejś nieziemskiej planety. powinno się w Niej znaleźć kilka przydatnych rzeczy. jednym słowem klucze do spełnienia marzeń. no nie jednym .. tak normalniej to czekam też na normalną paczkę. mniej prezencyjna. ale zawsze to coś :) /do przeciętnej notki Moniki z Gabasów brakuje mi jeszcze duże trochę. ale myślę że kiedyś to wyrównamy. \ ooo pojawiło się pewna stworzenie na gg, które ma wielkie znaczenie w czymś tam moim. blee bredzę przez te fakty w RMF FM. mam jutro na 8.00 ohh. co za nieszczęście. za to kończę o 13.30 :) a to już trochę rekompensuje tę niewyspaną noc. przenieśmy się w tamten 'świat' gdzie mijając sklepy mijamy gwiazdy a będąc w domu jesteśmy w szczelinie zwanej otchłań miłości. jest taka ? mniejsza ..
dla kogoś rok bloga to po prostu wiele notek. dla innej osoby ten rok to cała metamorfoza zapisana poprzez te klawisze na urządzeniu o nazwie klawiatura. a jeszcze dla kogoś to po prsotu rok zmarnowany na pisanie bredni. zresztą różnorodność interpretacji nie ma tu większego znaczenia. w każdym bądź razie Moniko i Weroniko życzę Wam drugiego roku. :)
urywam się ..

_________________
inaczej nieinaczej.


[komentarze]  (3) [stworz. 15:13 27/11/06 
mod. 15:25 27/11/06]
 
rozdaje swą miłość klientom centrum odnowy biologicznej.
dla niektórych lub dla jednej osoby był jak najważniejszy w życiu znak. no tak. taki znak, który można dostać tylko raz :) artyści mają czasem wene. przystępną dla wszystkich i do wszystkiego.
choć się nic nie stało to mam jednak wrażenie, że coś się skończyło. i pewno tak jest. tylko sęk w tym, że nie wiem co . no nie no. może się domyślam .. w każdym bądź razie czasem mam wrażenie że muzyka rozprasza. czasem jednak jest jak spadająca z nieba książka do przepisania. jednym słowem wena.
aktualnie rozmawiam z pewną znajomą[;*] która niedawno miała pożar. oh oh.
mój niekulturalny brat właśnie mi przeszkodził. blee =/
lubię uapoajać się widokiem tapety, którą aktualnie mam na pulpicie. znalazłam w moim kalendarzu ciekawe spostrzeżenie. odnoszące się do miłości. ale nie zacytuję je tutaj gdyż niedokońca pamiętam a nie chcę zmyślać. pójście do pokoju natomiast nie wchodzi w gre bo mi się nie chce. ale spokojnie .. jeszcze go tu zacytuję :)
wczoraj odbyłyśmy z esieliną podróż do miasta wieruszowskiego. a konkretniej do fotografa. ajj co to było :D 'przepraszam, ile to jeszcze będzie trwało? ' /nienawidzę. nie obchodzi mnie to. nie mam ochoty na TO. ;(\ chyba się pożegnam. :)

sny się nie spełniają. nie będzie wielkiej rewolucji.
[mam ochotę się upić ? nie. tak źle to ze mną jeszcze nie jest. :D]

szalenie Was uwielbiam ..
ewło. esielino. dominiko. moniko. żaneto. dosio. pozdrawiam Was :*

wśród głupiej miłości i chorej zazdrości.

[komentarze]  (4) [stworz. 20:39 25/11/06 
mod. 21:07 25/11/06]
 
kapryśnie kosmacą się myśli ..
o tak. mam już plany z ewek. nieświadomie też jeszcze z innymi paniami. będzie spokój jak ulał no. :D nie ma to jak geografia. rodzimym językiem jest fukani. pani nie wiedziała to nic nie odpowiedziała. pff. nr 17 może przypomni co nie co . aaah. na tej lekkcji jako jedynej dawka mojego śmiechu zawsze jest większa niż ktokolwiek może przypuszczać. po prsotu dziś przedawkowałam. wczoraj przedawkowałam .. itd. ewo. a wiesz że ta rodzina mieszka w opuszczonej szkole? no po prostu te dziecka nie mają się gdzie podziać. jaa. /eliza uspokój się/ lubię na Ciebie patrzeć. oj bez takich skrupułów. lubię i tyle :* pizza Elizabath jest w sam raz dla zielonych oliwiarzy :) breaddd. ! lol. /powyżej dziurek w nosie.w dupie.wszędzie.nie obchodzi.\ doma nie choruj tyle bidulo . bo już nudnawo się robi przez Ciebie.:* esielina ja Ci mówie, pierwsze co jutro będzie u mnie na historii to: dziewczynki byłyście już w ZUS-ie? neinnnn :D skąd ja to znam . ale nic poradzimy sobie. nie pękamy :D hyy.

pozdrawiam Was. [niedość obrzerne znaczenie. :]]
usłyszeć ciszę ..

magnetyzujące pole wrażeń.

[komentarze]  (7) [stworz. 16:35 22/11/06 
mod. 16:45 22/11/06]
 
obok jesteś wciąż. i nie ma Cię.
nie ma. :] jesteś mą Itaką :D hyy. aż po życia kres. rozumiemy się bez słów. to wystarczy. osobno już dawno choć razem cały czas. /ja . na klar/ nie bardzo wiem czy zdąże dziś dokończyć tę notkę. nie przewiduję tego. jednakże postaram się. mam wf z fajnymi klasami :D taaak. a cóż to jest pica ? szpageti. o lool . Ich hass duuu ! ugh. ile policzyłaś mi za swą przyjaźń ? lepiej nie mów :P miłośc to nie pluszowy miś. tylko co wtedy gdy kocha się misia ? nie no logiczne. ponsząc same klęski zmieniasz priorytet który jest jak kalejdoskop w życiu zwanym wielką przygodą będącą niczym tułaczka mitologicznego bohatera Odysei. w dodatku tytułowego :D aahhhąą.
jest 20:13 i nie mam ochoty więcej pisać. impulsywanie zmieniam swoją chęć. żeby nie mówić w drugiej osobie.

.. bo kochasz ?

bo kocham ..


a gdzie ten zgubiony świat, będący częścią całego ogółu sensu życia ? nie mam zielonego pojęcia. wiem tylko, że ten świat nie jest u Ciebie. d&a :** przekonaj ludzi o ich nieistnieniu. zrób to a uwierzę. w Nią i Niego. nie bądź dziecinną zabawką stanowiącą jedno ze sposobu głupiego stracenia czasu mądrego dziecka. chyba już pójdę .. [burdel w mej głowie, jak w damskiej torebce. żeby kolejno nie mówić ..]


[komentarze]  (6) [stworz. 22:16 15/11/06 
mod. 22:24 15/11/06]
 
czujesz, że nie żyjesz.
na wszystko brak ochoty.
mój priorytet aktualnie się zmienił.
teraz liczy się coś ważniejszego.







; (
[komentarze]  (2) [14:48 13/11/06]
 
frajerowska miłość. za złotówkęę ..
plus vat. czyli 1,22 zł :D ohhh. tyle lekcji. muzykaa . blee. :| cóż. takie życie. / mam wrażenie że ktoś mnie śledzi. z czegoś popadam w monotonię . muszę przestać tak myśleć bo dobrze wiem, że to ja śledzę miłość. gdzieś coś takiego usłyszałam. miejsce gdzie nie dosięgają Cię żadne problemy. jest takie ? w pewnym sensie tak. na pewno. nie dość że Cię nie dosięgają to jeszcze nie mają dla Ciebie żadnego znaczenia. no właśnie. bo ja nie śpiewam, że się zakochałam. popis. eee. ^^ moń mówi, że marzenia ożywają o zachodzie słońca. więc jutro postaram się wpatrzeć w nie i pomarzyć. może się uda. o ile wogóle jeszcze jakieś sensowne zostały. bo tak naprawdę głupio się przyznać, ale dużo 'odeszło' razem z Tobą. mówię w cudzysłowiu bo przecież tak naprawdę Ty nie przyszedłeś. hyy. skomplikowane to :D ale realia takie są. skomplikowane. i ciągle zadaję sobie pytaie dlaczego tak mało wiem ? za chwilę powinnam wybrać się do lekcji. została mi jeszcze muzyka i deutsch. ohhh. za jakie grzechy takie kary mnie dosięgły ? nie mam zielonego a nawet niebieskiego pojęcia.
hee. Ona zginęła w dziale z doniczkami. a On wciąż Ją szuka. niezwykle ciekawe. miłość ma moooc. nawet w dziale z doniczkami :DD
chyba wybiorę się tam gdzie muszę. pozdrawiam :* moje szare komórkii .. lol.


i wciąż mnie dosięgasz.

[komentarze]  (3) [stworz. 19:45 09/11/06 
mod. 19:50 09/11/06]
 
otchłań tamtego czasu. / n.m.
no właśnie. całe zamieszanie z marsa wzięte. do czego mi one ? marsowe trampki. z pomarańczowym dodatkiem :D kasiuu :P misz masz i nie masz. tak właśnie. niby tutaj, ale najlepsza jest wspólna nauka. wspólne problemy. hee . aah. no dlaczego ? z czegoś popadam w monotonię. on ją dotyka a ona się cieszy. w porę pomyślałam. on ją dotyka ! n e v e r. już nic :)) mam nagłą ochotę wybrać się z całym sd [tylko:D] gdzieś .. tak jak kiedyś. w wakacje. i tak sobie poszaleć. nie myśląc o tych przyziemnych sprawach. pewnie marzenie to się nie spełni. ale co tam. marzenia nie kosztują :) wątek obrączki pojawia się również w tej notce. no bo najlepiej gdyby jej nie miał. i wszyscy przeciw. ohhh. koniec. w tej chwili doszłam do wniosku że tak naprawdę muzyka mnie rozprasza często. np. teraz. :D polubiłam blink 182. lubię też wracać z Eś ze szkoły. niby blisko ale tak daleeeko. hii :* lubię z ewek siedzieć w ławce. mimo niemieckiego. lubię moń i żanet. :* lubię czekać na dosinę na obiadku. chociaż rzadko ale zawsze to coś . lubię domę :) lubię Was . tego i onego tysz :P hee. urywam się ...

dlaczego tak mało wiesz ?

[komentarze]  (7) [stworz. 15:21 07/11/06 
mod. 15:26 07/11/06]
 
słodka. cukierkowa miłośćć.
Bożeee. jaka monotonia. lubię tak leżeć pod kołdrą i czytać super książkę. później zjeść kanapkę i jogurt. czujesz że nie żyjesz :D hyy. spać mi się chce. nawet nie zajrzałam do lekcji bo mi się nie chcę. / Twoje opisy wzbudzają we mnie złość, obrzydzienie. bo Ty szukasz obrączki. a cóż mnie to obchodzi ? z tematu na temat. w szkole siedzę z niejakim sebastianem ? nieee. nas nikt nie rozłączy . ewek *: hii. znam ten ból dziewczęta. wszystkich po kolei Was rozumiem. Jezuuu przypomniałam sobie że jutro jest muzyka. blee :( / myślę i myślę i nie mogę wymyśleć. no bo któż wynalazł wogóle 'yy' ? nie wiem o czym mówię. chyba majaczęę. zawsze jak zorientuję się w trakcie pisania notki, iż są to brednie to będę pod koniec pisać 'brednie' wtedy można odrazu spojrzeć na dolną część tejże notki i nie trzeba jej już czytać. bo wiadomo że w minimalnym lub maksymalnym stopniu jest ona pozbawiona sensu. chyba pójdę do swojego pokoju. usiądę przy biurku. spróbuję nie zasnąć i zabiorę się za lekcje. może coś z tego wyjdzie :) dziś będę się gubić więc muszę mieć na to czas.
tak więc pozdrawiam co niektórych . *:


zaprzeczasz swemu istnieniu.



[komentarze]  (5) [17:44 02/11/06]
 
Ty i ja i zawsze jeszcze ktoś.
doszła do mnie pewna sensacyjna wiadomość. ale tajemniczaaa. /sobie dzisiaj pospałam. nie liczyłam ile godzin ale zapewne wiele :DD a to bardzo dobrze. tak pamiętam ruszały się firanki a w zasadzie to już nie wiem co. hyy. tak pomiędzy wierszami to powiem szczerze, że wątek z miłością człowiekowi po jakimś czasie się nudzi. oczywiście nie swoją miłością . na początku wielka sensacja a później zwykła rutyna . nie no może troszkę inaczej. w każdym razie dziwnie jest z tą nadzieją. człowiek przyjdzie do Ciebie z 'czymś' i już robi nadzieję. a przecież nadzieja matką głupich jest. mimo wszystko dobrze jest wierzyć w coś. czasem nawet nierealnego nie mającego potwierdzenia w rzeczywistości. aaj. tworzę nowe słownictwo : walczenie, polegnięcie :D hii. ale i tak mam dobre prace. muszę w tym tygodniu zabrać się za myślenie na tematy liczby pii [nie wiem jak ten znak sie pisze na klwawiaturze] wogóle to zastanawiam się dlaczego ostatnio jak chciałam ściągnąć mozarta albo chopina to prawie wogóle takiego czegoś nie było na necie. tzn. w programie do ściągania. mozart uspokaja. / chopin rozrywaa :D aaah. szkoda myśleć :)

żegnam *:


część dróg prostych. część krętych.

[komentarze]  (3) [stworz. 18:53 01/11/06 
mod. 18:57 01/11/06]
 
   
archiwum 2006
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
 
ee.. no.
meine kleine.
; )))))))
.
lieblings.
oh i ah.
Oni. ni. i.
weronika.
ola.
monika.
goszka.
esielina.
zimoszka.
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc