Blog: 401370 blogów  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 283 osoby

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Życie
    nast >>
Bez tematu po raz drugi!
No to siema, ee kiepski poczatek coz trudno.
Mialam juz duzo wczesniej pisac, ale nie moglam sie zebrac w sobie i w sumie
teraz tez nie moge ale wkoncu musze to przebolec i napisac, aby nie zaniedbac.
U mnie narazie wporzadku, chcoc nie bardzo zaczelam nowa prace ee niby spoko
bo dostalam umowe o prace, ale jak na pierwszy dzien czyli wczoraj to kiepsko chyba.
Wiele rzeczy jeszcze nie umiem, nie pojmuje i boje sie ze szybko tego nie opanuje a
oni beda tego ode mnie wymagac, eh co ja zrobie? Mam umowe na 3msc czyli okres
probny, a jak sie nie sprawdze? To co wyrzuca mnie? No tak bo co inaczej?
Ciagle sobie zadaje pytanie, co ja zrobie? Będę szukac czegos innego wtedy..
Dzisiaj mialam wolne, wiec nie spedzilam go jakos wyjatkowo normalnie do poludnia
posiedzialam z moim boyem, a potem on pojechal do pracy, po siedzialam troche na
kompie, pogadalam z K... i tak sie dzien skonczyl, jutro znow tam ide i tak do ndz bede
ciagnac, eh ale glupia jestem. Dostalam pytanie kiedy chce miec wolne week czy 2 dni w tyg
ja glupia nie wiem co ja to zrobilam powiedzialam ze w tyg;/ jutro musze isc do E... i z nia
pogadac ze jednak chce w week, mam nadzieje ze to sie da jeszcze odkrecic, oby!
Poki co pociesza mnie fakt, ze jestem nowa i moge jeszcze miec pomylki male, ale z czasem
mysle ze to ogarne. Dobra koniec pisania o pracy bo musze sie odstresowac przed jutrem tak
byc na luzie nastawiona. Teraz zaczne notke od du.. strony bo zaczne od tego ze w pn pojechalam
tylko po to zebt spisac umowe, przeczytac caly regulamin mojej pracy itd.. A bylo mowione ze od 10-18
mam pracowac a tu jednak posiedzialam 2 godz i wio do domu, uff upieklo mi sie :)
Z K,,, pojechalam do S,,, a do S,,, przyjechala K... :D i pochodzilysmy troszke, ja szukalam przy okazji
jakis butow do pracy, kupilam swietnie;/ sa sliskie jak diabli eh musze wziasc jednak adidasy i kupic jakies
inne te beda na wakacje i do bieganie, o tak zaczne biegac, ale to potem. I jak juz mialysmy wszystko
po zalatwiane pojechalysmy do Z,,, do sklepu takiego, bo K... miala miec taka "a'la" rozmowe kwalifikacyjna, nie mowiac ze czekalysmy na babe 2 godz ale to nic, to mozna wyciac :P
Poczym gdy bylo juz po rozmowie, poszlysmy spacerkiem do naszych domkow, troszke byl kawalek do
przejscia ale tak to calkiem, calkiem sie nam szlo co nie? I tak pieknie pn mi zlecial :)

Zeby nie bylo co ja to pisze, to u mnie "K,,,," to jest miesjscowosc, a "K..." to imie danej osoby :)
[komentarze]  (4) [22:26 16/05/12]
 
Słonecznie
Witam, witam i o zdrowie pytam, eh moje w nie najlepszym stanie a wrecz tragicznym,
ale to zaraz.
Zaczne od początku, w piatek byłam w pracy na 10h konczylam o 22, czym skonczylo sie tym
ze w domu dopiero na 23 bylam a tu w sobote szkola, prace kontrolne trzeba oddac a
ja prawie nic nie mialam napisane. Postanowilam sobie a co mi tam zarwe sobie nocke, a zeby
mi sie spac niechcialo to wzielam 3 cukierki kopiko poczym zrobilam sobie cappucinko i wypilam,
efekt taki ze nie spalam dlugo xD
Moja noc wygladala pieknie, a mianowicie bylam sobie na fcb :P zamiast szukac i pisac zadanie
to ja sobie pisalam z kolega z pracy hah milo sie pisalo, chcial juz isc spac a ja ciagle to nowe pytanie
odpowiedzi itd.. ;D no co trzeba czasem cos odstrzelic ;P Ale to nic zadania w miedzy czasie jakies po
robilam. Wybila godzina 5 nad ranem a ja sie kladlam spac, oczywiscie nie usnelam odrazu tylko sie
smialam jak mysz do sera, z czego?? A bo ja to wiem, nie pamietam :P
Sobota, okolo godziny 7 pobudka, ah bylam wyspana nie ma co xD ledwno sie na nogach trzymalam
ale musialam przepisac zadanie z polaka, naprawde mialam tylko kilka stron przepisac ale twardo zajelo
mi to godzine o matko, dlugo ale wkoncu nie przesapana noc.
Poczym jakos sie wygramolilam na dobre z lozka, wiadomo kapiel trzeba sie obudzic i o 14:00 trzeba bylo
ruszac do szkoly, hah co najlepsze ja tam poszlam tylko zeby spisac zadanie z chemi i jedno z matmy
i zeby oddac z polaka zadanie, wkoncu mi sie rodzina zjezdzala to co ja w szkole bede siedziec :P
A jeszcze wczesniej przed szkola, poszlam do swojej pracy i zlozylam wypowiedzenie pieknie napisane ah co za zdziwienie bylo wsrod osob, ze ja sie zwalnialm z "tak wspanialej pracy" hah szkoda gadac.
Gdy juz dojechalam do domku, to nic ze buty mnei tak obtarly, ze chcialam chodzic boso, to nic ze mnie tak gardlo chwycilo ze mnie szlak o malo nie trafil, to nic ze jak potem siedzielismy tak dluzej to ja wypilam wodke na glodny zoladek i jeszcze troche aby mnie cos strzelio z bolu xD
Ale co najlepsze na koniec, gralam w pingla z kuzynka potem bratem i moim chlopakiem dawalismy im niezle popalic ha wkoncu baby! ;D I na koniec juz tak na ostatki wypilam ponownie na głodny żołądek absynta niebieskiego 60% kolor sliczny ale w smaku ochyda mi nawet nie palil po gardle ale w brzuchu czulam gorac i mometnalnie zawrot glowy, ze jak szlam po schodach to jeszcze troche abym z nich zleciala
Ale niedziela byla najlepsza, przespalam ja prawie cala, dopadl mnie tak bol gardla a raczek uklucie, ja lezac na sloncu opalajac sie, robilo mi sie slabo poczym okazalo sie ze mam goraczke, poszlam do siebie
nikomu nic nie mowiac jak walnelam soba do lozka to spalam jak zabita xD Lecaca niedziela okazala sie taka, ze 2 razy wydawalo mi sie ze juz jest poniedzialek i ze za spalam do pracy, do ktorej szlam ostatni raz i tak sie sama sobie dziwie ze ja wogole poszlam w takim stanie, ale myslac sobie ze mialabym tam isc maju np na 10h to ja dziekuje wole isc i walczyc ze swoja slaboscia ale miec to z glowy.
A dzis piekny sloneczny dzien, upal jak w lipcu kojarzy mi sie to z wakacjami mm pieknie, dzis mam ogolnie dzien lenia i nic nie robienia(rymowanka :D) Ale czuje, ze odpoczelam spalam prawie do 11:00 tylko dlatego ze wczoraj wrocilam pozno do domu, wypilam pozno fervex i mnie trzymal tak dlugo, ze mimo dlugiego spania, trzymalam sie mebli bo mialam wrazenie ze sie przewroce, ze zmeczenia i choroby
no coz ja to mam zawsze szczescie :D
[komentarze]  (23) [21:07 01/05/12]
 
Wolnee :P
Wrescie moje upragnione wolne, wkoncu na nie zasluzylam czyz nie?
O, tak jak najbardziej tak, po 10h chodzenia do tej pracy i wysluchiwania narzekan
kobiet to jednak mi sie nalezy, a co!
Dzisiaj ten dzien spedze wyjatkowo, to fakt bo zaraz zabieram sie za moje prace
kontrolne, ktore musze w sobote oddac hmm ciekawie sie zapowiada.
Potem musze troszke swoj pokoj ogarnac, porzadek jako taki jest ale w weekend
zjedza mi sie rodzinka wiec trzeba go odstrzelic na blysk, wrazenie musi byc ;D
Tym bardziej, ze oni go w tym stanie jeszcze nie widzieli.
Mozna powiedziec, ze moze sobie nie po leze ale takie wazniejsze rzeczy po robie
i bede miec z glowy cos za cos.

Teraz sobie tak mysle, ze fajnie ze rezygnuje bo nie bede przynajmniej nie bede musiala
nikogo sluchac a tym bardziej jak sie po szczegolne osoby do mnie odzywaja, ale z drugiej
strony wczoraj weszlam na allegro na japan style, oni maja tam prze swietne ubrania, nawet
mam jedna bluzke z tamtad i teraz kochalam sie w jednej sukienkce lecz ona jest fajna ma taki
urok z tym paskiem, hmm szkoda ze pasek gratis nie jest bo po prostu cudo

http://moda.allegro.pl/if2028bl-s  liczna-szyfonowa-sukienka-japan-st  yle-i2260283403.html

Tu jest link do tej sukienki to mozecie napisac mi swoje opinie, co o niej sadzicie..
[komentarze]  (30) [13:37 25/04/12]
 
Czas na duze zmiany zyciowe, o tak!
Witam, witam i o zdrowie pytam?! Nie, nie zartuje.
Tak powaznie to podjelam kolejne decyzje swojego zycia, swojego stylu zycia i tak dalej.
Chce pod koniec kwietnia sie zwolnic z mojej obecnej pracy, dlatego ze to co zaszlo w czwartek
bylo przegieciem na calej lini moich 3 miesiecy pracowania tam.
A mianowicie niby to nie bylo takie wazne, lecz na to wyczekiwalam dlugo i po mojej ciezkiej pracy
spotkalo mnie takie okropienstwo. W czwartek po poludniu dostalam rabaty pracownicze wysokosci
40% od 50 zl czyli jakies 20 zl. Ok to nie duzo ale przy mojej pensji dla mnie to jednak sporo.
Wlozylam je do torebki i bylo wszystko wporzadku, ale idac na druga 15 nie patrzylam czy je mam,
jakos nie wpadlo mi to do glowy, a to byl duzy blad.
Jak sie okazalo po skonczeniu pracy, siedzac juz w busie szukalam ich po calej torebce, aby je
schowac do portfela, nie znalazlam ich, ale pomyslalam w domu zaczne szukac.
Przyjechalam do domu wyrzucilam wszystko z torebki, a talonow nie ma, zaczelam pisac do dziewczyn
czy nie ma czasem na socjalu talonow, nikt nie widzial ani nic, nawet kolezanka ktora tam sprzatala.
Zgubic ich nie zgubilam bo torebke mam duza, ktos je po prostu sobie wzial, jednym slowem gwizdnal
mi je z torebki, co najlepsze dlaczego kasy nie wzial? Bo bym zrobila afere na calego, czyli w pracy mamy
zlodzieja, milo. Mniejsza z tym powiedzmy, ze o tym zapominam powoli, nie podoba mi sie cos jeszcze?
Owszem, wiele rzeczy np napieta atmosfera, trakotowanie w taki i w taki sposob, ja rozumiem ze w kazdej
innej pracy moze byc gorzej ale bez przesady.
Dlatego 30 kwietnia ide ostatni raz do pracy takie jest moje postanowienie nr 1.
Kolejne postanowienie, nie jem czekoladny i wszystko co z nia zwiazane, oczywiscie dzis zlamalam ta zasade bo moj boy kupil mi moje ulubione ciastka no kuzwa, trzeba bylo je zjesc :P
Ale tak to staram sie nie jesc, zamaist slodyczy jem owoce, pije jogurty itd..
Nie jem ostrych rzeczy, ani slonych ( z wyjatkiem dzisiejszych paluszkow :D) to mozna wyciac :P
Ale tak powaznie, to wole sobie kupic banana badz jabłko niz batonik badz czekolade, po ktrorej wiem
co mnie czeka, taka zmiana nr 2.
To sa narazie 2 zmiany ktore wprowadzam w swoje zycie, tak po prostu i oczywiscie sa ku temu powody.

A tak z innej beczki u mnie nic ciekawego nie slychac, dzisiaj bylam na zakupach malych kupilam sobie
wrescie upatrzona od 2 msc torebke, jakbym miala talony mialabym taniej ale mimo wszystko i tak byla
na wyprzedazy, co prawda nie kupilam jej u siebie tylko w innym miejscu, w innej galerii fajnie bylo lecz
ta kolejka do kasy to hmm pozostawia wiele do zyczenia.
To juz wszystko na dzis, nie mam wiecej juz weny tworczej za jakis czas znow cos skrobne.
[komentarze]  (10) [23:46 21/04/12]
 
Moje małe spa
Witam, czesto przeze mnie pisane w sumie to w kazdej notatce no ale trzeba jakos zdanie
zaczac. Dzis takie piekny dzien lecz chlodny, szkoda a zapowiadalo sie tak pieknie.
Dzis o godz 8 mialam pobudke wiadomo trzeba pomoc przy jedzeniu choc jak sie okazalo
ja duzo nie pomoglam, bo trzeba bylo mieszkanko po sprzatac glownie swoj pokoj :D
Poczym o 11 poszlam z koszykiem do swiecenia, duzo ludzi bylo ale do calowania krzyza nawet
malo, o dziwo. Potem w sumie sobie porobilam takie male rzeczy, ktore mialam zaplanowane
np wyczyscilam swoje grzebienie wszystkie je wrzucajac do wody a potem szczoteczke i jazda :P
Brudne nie byly, ale wiadomo kurz sie lubi na takie rzeczy lapac, a to robi swoje.
Potem umylam swoja glowke fryzjerska, bo tam do dopiero byl kurz a tak to sie teraz suszy
w lazience potem ja moze jakos ladnie uczesze ;P wkoncu fryzjerka xD
A teraz to narazie tak chodze po domku tu i tam, mam dzis czas wolny dla siebie i postanowilam
sobie zrobic male spa :P Wiadomo nie mam profesjonalnych kosmetykow jak w takim prawdziwym spa
ale moje tez niczego sobie :D
Moge powiedziec tak szczerze, ze w tygodniu nie mam za bardzo czasu, moj dzien polega na pracy,
spaniu zjedzeniu i szybkiego prysznicu, a ja jednak chcialabym polezec sobie w wannie pomyslec,
rozkoszowac sie tym ze nie musze sie nigdzie spieszyc, ze czas mnie nie goni.
I tym ze moge sobie na spokojnie porobic zabiegi pielegnacyjne, tak wszystko na luz rzucic bez stresu,
bez zegarka.
Wkoncu ten czas nadszel jest on dzis, wkoncu!! Tak dlugo na niego czekalam.
Wiem mowie to tak jakbym wogole o siebie nie dbala, tylko wtedy gdy mam chwile wolna dla siebie, ale nie
nie o to tu chodzi, ja o siebie bardzo dbam tylko chodzi mi o takie typu peeling stop czy powolne i dokladne malowanie paznokci itp..
Poprostu spedzony czas wolny ze swoim cialem i z nikim wiecej, o tak!
[komentarze]  (9) [17:07 07/04/12]
 
Koniec jednego, początek czegoś..
Witam po małej przerwie nie pisania w sumie nie dlugo. Wydawalo sie, ze odwiedzila nas Wiosna a ja tu
widze snieg :( i spadajace biale platy oszalec mozna. Chce Wiosne!!
Uciekajac od pogody, zrobilam dzisiaj swoj pierwszy krok do zrealizowania swoich ambicji, mam je bardzo
wysoko choc staran narazie nie widac bo nie mam jak ich zaczac nawet.
Dzisiaj niedziela wydawaloby sie, ze to jest moj dzien pracujacy ha prima aprilis ja dzisiaj mam wolne.
Dostalam pierwszy raz nie pamietam od jakiego czasu wolne tak sama od szefa, i ja ten dzien wykorzystalam
dobrze tzn wstalam tak jak zawsze wstaje do pracy nawet lekko sie umalowalam zeby nadac koloru twarzyce,
i pojechalam do pracy ha ale jak to zrobilam!? Poszlam w kierunku szatni jak to zwykle robie tam zastalam szefa i powiedzialam mu, ze odchodze szczerze byl w szoku myslal ze to zart a tu jednak nie.
Wytlumaczylam mu dlaczego to robie, co prawda moglam dac mu znac wczesniej ale tydz temu go nie bylo
a pozniej mi wylecialo to calkiem z glowy i w sobote mi sie przypomnialo tak to przynajmniej oddalam mu rzeczy i wiem ze niedziele mam cale moje i spokoj od wczesnego wstawania. Ile tam bylam? Rok by minal za tydzien ale ja stawiam jako pelny, a wiec rok!
Wracam do poczatku tygodnia wiadomo w tygodniu praca a weekend co?? Wolne ;P
Sobote dobrze wykorzystalam mimo ze pogoda dawala w kosc to, rano pojechalam do miasta na zakupy
z mama planowalam co prawda male zakupy, ale kupilam to co chcialam co prawda napoczatku gdy obliczalam co ile bedzie kosztowac stawialam na wieksze ceny a tu prosze, ceny nizsze niz w mojej glowie.
Napoczatek chodzilam za trenczami (plaszyczkiem) upatrzylam sobie, ze chce miec czerwony ha i mam ;P
nawet guziki sa czerwone xD co prawda jest troszke krotszy niz ja chcialam ale mimo to bardzo mi sie podoba. Natomiast chcialam buty jazzowki tam byly tylko zamszowe ale dosc tanie bo tylko 30 zl oczywiscie napoczatku sie zawachalam bo za taka cene rozna jakosc moze byc, ale mimo tego wzielam. Przynajmniej na lato bede miala cos innego niz tylko baleriny. To są w sumie 2 rzeczy takie glowne, ktore chcialam kupic o i jeszcze chcialam kupic podklad z La Roche Posay ale niestety to tylko w wiekszych aptekach mozna go zdobyc, no trudno. Ale ogolnie z zakupow jestem zadowolona.
Kolejny dzien, czyli dzis planuje go taki rano do kosciola czyli za ponad godzine ;P a potem ide spac :D
Mysle po spac do 12 moze krocej ;D poczym przyjedzie mój boy :D i bedziemy sobie razem lezec ah milutko :) A wieczorem do kapania i trzeba sobie poszykowac rzeczy na poniedzialek;/ eh na 8 mam ale plus bo do 16 :P A wiec to dzis juz tyle Dobranoc :D
[komentarze]  (3) [06:40 01/04/12]
 
Wiosna :)
Witam dziś mamy 21 marzec prawidlowo Wiosna u nas sie zaczyna, choc dzis pogoda na to
nie bardzo wskazuje bo za oknem lekki wiaterek przez co jest zimno a tu sloneczka brak.
Choc juz slyszyałam spiew ptaków za oknem, duzy plus.
Moze tak teraz co tam u mnie? U mnie wszystko wporzadku jak narazie wczoraj mialam rozmowe
z kolega z pracy na temat poznawiania siebie nawzajem. Chyba był w lekkim badz bardzo duzym
szoku bo on myslal (tak mi powiedział) ze ja studiuje, a tu sie okazalo ze ja robie liceum zaoczne.
Nagle zaniemówił, szkoda mi go :D Poczym pochwalil mi sie, ze dzis ma urodziny no to zlozylam mu
zyczenia a on z usmiechem podziekowal. Ogolnie to jest jedyny chlopak, ktory pracuje na magazynie
ktory powie czesc, i zapyta sie jeszcze czy Ci moze pomoc w czyms. Naprawde tamci dwaj to jakas
paranoja napoczatku mili i wogole a teraz nawet czesc nie odpowiedza;/ Trudno ja sie starac nie mam
zamiaru. Ogolnie co do mojej pracy wkurza mnie juz niemilosiernie z tego wzgledu, ze zaczyna sie
ostra atmosfera co chwile krzyki, upominanie i tak w kolko. Naprawde to juz denerwojace zaczyna robic
i jeszcze za takie grosze, ze tak powiem ja tyram jak wół, poki co nie mam innej pracy ale moze dzis
mi sie uda cos zrobic za wieksza kase ale dyzpozycyjnosc w weekendy choc moze pojda mi na ugode.
Oby!
Mialam juz dawno o tym pisac lecz ciagle, nie bylo czasu albo nie wiedzialam jak to zaczac, musze wkoncu
zaczac o siebie dbac. Nie chodzi mi tu o wyglad choc troszke tez bardziej o dbanie tego co trawi mój żołądek
podczas dnia, podemna i nademna sa same niezdrowe knajpy typu kfc itd..
Nie powiem czasem sie na to skusze ale ile mozna prawda? Musze bardziej dbac o to co wkladam do swoich
ust, wiadomo jak nie mam czasu zrobic sobie sniadania do pracy to kupie sobie jakas drozdzowke badz takiego B-smarta w kfc i dobre jest, ale teraz musze przjesc na jogurty, domowe jedzonko, owoce.
Tak samo ostatnio strasznie duzo jadlam slodyczy typu: czekolady, ciastka, batony i tak w kolko.
Nie wiem dlaczego ale ostatnio tak bylo non stop. Tylko potem jak patrze do portfela to az zal sie na sercu
robi myslac ze te pieniazki moglam odlozyc badz kupic cos za nie pozytecznego.
Ta wypalte nie mam zamiaru rozrzucic na byle co i tak cala odrazu, mysle kupic sobie pare rzeczy co rzeczywiscie potrzebuje np. plaszcz na wiosne taki trencz, buty jazzowki na plaskim obcasie, i myslalam jeszcze o jakiejs ladnej duzej torebce ktora naprawde bedzie pakowna, bo chcialabym sie zapisac na silownie :P nie dlatego zeby schundac, ale zeby wyrobic sobie kondycje bo u mnie to z nia bardzo marnie.
I tez dlatego zeby sie odstresowac od pracy troche, mozna powiedziec ze pracuje a nic z tego nie mam dopoki nie kupie sobie czegos np kosmetykow a juz ich mam troche, ciuchow juz niechce mimo ze juz nie mam ich tak duzo bo czesc wystawiam na allegro. Teraz stwiedzilam ze jak bede potrzebujac juz bardzo ubran to dopiero je kupie a nie tak jak przetem mowilam ze wszystko mi sie przyda i co niektore to tylko raz ubralam i juz mi sie nie podobaja. Przykladowo bialy sweterek wkladany przez glowe raz go mialam i juz w nim nie chodze bo mi sie nie podoba. Wiec to bylo kupione pod wplywem chwili, emocji dlatego teraz
to zmieniam calkowicie. O i jest jeszcze jedna rzecz do ktorej sie dlugo przekonywalam czy ja napewno kupic, i przekonalam sie na maksa ze warto jest to zakiet ale nie jakis elegancki tylko na sportowo i na elegancko taki uniwersalny i napewno nie czarny ani braz lub bialy ale np chabrowy (marzenie) lub taki blady roz :P oj podoba mi sie ten kolor szczegolnie zakietu :D
Ale to poki co sa takie male marzenia zobaczymy jaka wyplata bedzie, choc pewnie nie zadowalajaca taka zebym mogla odrazu wszystko kupic bo jednak gdy sie oszczedza to potem mozna sobie na wiecej pozwolic
przynajmniej ja tak uwazam.

Wiem ze notatka moze byc pod koniec nudna, lecz ja wkoncu to musialam wydusic z siebie.
[komentarze]  (5) [11:06 21/03/12]
 
Pechowy weekend..
Witam zaczne moze od tego ze moje dni nie sa juz takie kolorowe jak napoczatku a mianowicie co do
pracy tez nie ;/ Eh.
W sobote zgodzilam sie isc do pracy na 6 godz bo kierowniczka potrzebowala ludzi, mowiac ze jest duzo
pracy. Prawde mowiac ja siedzialam na męskim dziale i nie powiedzialabym ze bylo znow duzo ludzi choc
potem maly kociol byl. Byłam do 13:50 bo potem szłam na zajęcia, które był do 20:30 peszek ;P
A co jeszcze ciekawego w pracy w sobote mi sie zdarzylo, zostalam oskarzona o kradziesz 10 zł z kasy
<lol2> mi wtedy nie bylo do smiechu to bylo tak, ja mialam manko w kasie, brakowalo mi 10 zl do dalam ze swoich poczym kolezanka obok tez nie ma 10 zl zaczelam byc wypytywana od A do Z jakbym nie wiem co
zrobila. Wkoncu jej powiedzialam zobacz sobie na kamerze i co sie okazalo zobaczyla, laska zle wydala a
ja nawet przepraszam nie uslyszalam;/ No coz trudno, najgorsze jest to ze ja z ta kierowniczka sie dogadywalam bardzo dobrze i ja bardzo lubilam teraz moje lubienie do niej i zaufajnie drastycznie sie
zmniejszylo.
Niedziela oj nie milo sie zaczlea nawet bardzo, nie milo a to dlatego ze rano gdy szykowalam sie do szkoly
chcialam bardzo ladnie wygladac bo potem ze swoim chlopakiem mialam jechac do kina.
Zalozylam wiec branzoletke srebrna, ktora dostalam od niego w te walentynki.
Poczym wychodzac juz nie zwazalam na to czy mam ja na rece, pech chcial ze potem bieglam na busa
dopiero na przystanku patrze na reke a tu nie ma braznoletki, bylam przerazona wracalam sie z 4 razy nie
znalazlam, lecz za mna nikt nie szedl, jednym slowem sie rozplakalam.
Jednak mam nadzieje cicha ze ona gdzies jest i ja znajde, jutro bede robic porzadki to mam nadzieje ze gdzies lezy u mnie w pokoju, oby.
A dzis hmm bylam prawie wszedzie omijajac dzial meski, ale nie duzo brakowalo abym tam wyladowala, niby bylo ok ale musialam isc na przymierzalnie zeby pomoc dziewczyna, troche sie wkurzylam bo wczoraj bylo mowione ze tam nie bede a tu jednak;/ No coz poszlam ale na chwile, bo zaraz poszlam na przerwe im sie chyba to nie zbyt spodobalo no ale trudno sie mowi :D
Co do jutra to jest happy bo mam wolne :D ah wrescie naszczescie mam juz odrobione bo w sobote 6h wczoraj 10h i dzis tez 10h tak wyszlo ale dla mnie lepiej :P jutro ide do mojego dermatologa z moimi
pieknosciami, ktore powoli znikaja lecz wystarczy jedna tabliczka czekolady aby moje okazalosci wyszly
na swiat :P
Jutro takze planuje wielkie sprzatanie pokoju mojego, wiadomo Wielkanoc nadchodzi a ja potem moge nie
miec czasu, gdy teraz pracuje raz 10h raz 8h, a przewaznie dyszka to nawet jesli wczas przyjde tak jak dzis np ;P to i tak jestem zmeczona a pozatym wtedy nic mi sie niechce ;D Wiec jak jutro znow zobacze ciuchy to
chyba padne na lozko z wirujacymi oczami o boze znowu te ubrania ;)
Dzis sobie zrobie chyba małe spa przed filmem Zmierzch, co prawda znam go na pamiec ale teraz cos mi sie przypomnialy sceny tego filmu i mam na niego chrapke a szczegolnie na Edwarda, ktory tylko w 1 czesci jest ladny xD
[komentarze]  (12) [21:00 13/03/12]
 
Pierwsza wypłata.
Witam w kolejnym nowym miesiacu :D Postanowilam sobie napisac notatke a tak nawet
nie mam o czym chociasz, moze sie cos znajdzie :P
Moja pierwsza wyplata trafila do mych rak :D i juz jej prawie ze nie ma :( wiadomo, zadluzenia
troszke ich bylo potem trzeba sobie oplacic szkole, dojazdy cos sobie kupic :P wizyta u dentysty;/
i dermatolog eh tak sie to wydaje a co to tam jest, ale niestety wszystko kosztuje ;/
Teraz gdy dostalam swoje wyplate i mam sobie za wszystko sama placic to widze roznice ta, ktorej
wczesniej tak bardzo nie dostrzegalam. Teraz to szkodan a byle co wydac nawet ta drobnostke, najlepiej
przemyslec kazdy zakup byle by dobrze wydac i nie zmarnowac ani grosza :D chociasz ja w niedziele
zmarnowalam 23 zł hah po pracy chcialo sie nam czegos dobrego, a ze my boy :P przyjechal po mnie
to pojechalismy do tesco i nabralismy takich pierdol, typu paluszki, czekolada zelki jakies ciastka itd.
Myslalam ze wyjdzie wiecej na szczescie nie :D Ale to jednak kosztuje jakby nie patrzac a mialam oszczedzac :D oj chyba jednak z mojej 1 wyplaty to nie wyjdzie tym bardziej, ze jeszcze dostalam teraz talony i mam 40% znizki na wszystko czego zaprage od 50 zl i zwyz to az sie chce kupowac :P Dzisiaj np bylam w croppie i upatrzylam sobie spodniczke, lecz w innej galerii nie bylo rozmiaru no coz, ale bylam dzis w drugiej i tej spodniczki nie bylo wogole ale byla inna kupilam sobie, elegancko daje talon a tu otrzymalam bileciki ktore wart sa 50 zl :P i tam moge zrobic zakypu za 50 zl :D ja oczywiscie banana na twarzy i zadowolona. Moze i w croppie czesto nie kupuje, a raczej to jest moja pierwsza rzecz z tego sklepu to jeszcze otrzymalam taki bonik jak ja to mowie :P
U mnie nic ciekawego ciagle praca w tyg praca w weekend i jeden dzien wolnego, troche malo ale jak sie chce miec pieniazki to trzeba zarabiac :D jak mam na po poludnie do pracy to moj dzien wyglada swietnie na zasadzie przyjedzam zjem cos, kapiel i spanie i tak w kolko, co prawda miesiac mi wtedy szybciej leci
ale to jest takie troche monotonne nawet nie mam kiedy na zakupy isc zeby kupic sobie cos do ubrania
bo nawet jesli koncze prace o tej 18 jak dzis badz 15 - 16 to ja szczerze nie mam ani sily ani ochoty, zeby
isc jeszcze pochodzic po sklepach i po szperac za ubraniami po prostu mi sie niechce.
Ja nie rozumiem kobiet jak one o 20 moga wejsc do sklepu i szukac ubran, o tej porze to ja siedze w domu przy herbatce pod kocem i przed tv i odpoczywam a nie biegam.. No coz ludzie sa dziwni.
O i jeszcze co mam takie ciche marzenie, ze jak mi przedluza umowe choc nie wiem, bo nigdy nie wiadomo
to sobie moze zrobie kolorek i jakas fajna grzywke sobie na bok zrobie u fryzjera ale to jest narazie pod znakiem zapytania o takim [??] ;P
[komentarze]  (7) [20:54 06/03/12]
 
Tak po prostu.
Witam :D dzis poczulam chec pisania, dokladnie teraz, co prawda nie mam za bardzo o czym
takim szczegolnym pisac ale mimo to napisze. A jednak.
U mnie poki co dobrze sie uklada, wiadomo chcialabym zeby bylo jeszcze lepiej a to juz odnosnie
pracy, ostatnio po moich 2 dniach wolnego dowiedzialam sie, ze 3 osoby wylecialy dwie z jakis powodow
a ta trzecia osoba tylko dlatego, ze nie przedluzyli z nim umowy. Troche mi go szkoda bo ogolem fajny
chlopak oczywiscie sadzac po rozmowie z nim, ktora za dluga nie byla a pozatym tez mi go szkoda bo
przyszedl na po poludnie robil do prawie 22 i na koniec dnia taka wiadomosc. Ja bym sie szczerze
wkurzyla ale on mial usmiech na twarzy, az niewiarygodne.
Jutro kolejna praca az niechce mi sie wstawac, a to dlatego ze kolezanka nie jedzie dal jej wolne,
a ja musze przed 4 wstac zeby zdazyc na busa bo oczywiscie o 5 nie moga zadnego dac;/
Ja nie wiem jak ja jutro wstane tym bardziej, ze dzis sie wyspalam i nie odczuwam zmecznia ani snu.
A tak ogolem to jestem zadowolona ze swojego zycia jak narazie, ciesze sie ze mam prace napoczatek
taka wystarczy, pociesza mnie fakt ze ja sama znalazlam nie po zadnych znajomosciach jak to w tych
czasach teraz bywa, tylko sama.
Mam nadzieje, ze w tym roku bede miec same powodzenia jak w tamtym tak w sumie na ostatni czas,
chcialabym w tym roku zdac prawo jazdy, ale nie wiem czy mi sie uda jednak kase na to trzeba tez miec
no i czas, ja poki co czasu nie mam pieniazkow az tyle tez nie, przyjda z czasem jak zaczne oszczedzac
i to ostro w moim przypadku by sie to bardzo przydalo. Licze, ze pewnie ta wyplate co dostane duzo z niej
nie zostanie bo jednak dojazdy i inne rzeczy kosztuja ale po nastepnej zostanie o wiele wiecej tak mysle.
Przez ostatnie dni a moze i nawet tygodni tak idac na przystanek, rozmyslalam o tym co ja bede robic w zyciu nie chodzi mi tu tylko o prace, tylko o to tez ze jednak mam jakies cele. Przedtem ich nie bylo lub
moze ich nie chcialam, a teraz czuje ze jednak chcialabym tyle w zyciu osiagnac i potem cieszyc sie tym,
opowiadac ze mi sie udalo, no nie wiem jak to bedzie ale jestem dobrej mysli.
Dobra juz koncze, bo wiem zebym mogla jeszcze duzo napisac, ale tak o du... marynie jak ja to mowie :D
Trzeba sie zbierac spac ale poki co to sie na to nie zanosi i pewnie szybko nie zaniesie :P
[komentarze]  (13) [22:02 25/02/12]
 
Mała nowość, o tak !
Witam, wkoncu trzeba napisac notatke, przyznam sie ze dlugo sie zbieralam
do napisania jej, ciagle zwlekalam az wkoncu sie wzielam i napisze ją.
Od ostatniego czasu troche sie zmienilo, tzn mam prace :P moze to nie jest
jakas wymazona praca, ale napoczatek zawsze to cos :D pare zlotych zawsze
wpadnie. Mozna powiedziec ze teraz mam 2 prace i jakos je godze ale nie powiem
po calym tygodniu pracy odechciewa sie wszystkiego. Moja pierwsza praca jest
od poniedzialku do piatku, natomiast druga w niedziele albo sobote, zalezy jak
wypadnie. Ale to mniejsza o prace.
Mozna powiedziec, ze cos mi sie stalo i na starosc :D zaczelam czytac ksiazki,
tak sama dla siebie, lektur sie nie chwyce choc pasowaloby juz zaczac bo za rok
matura hmm. Ale inne ksiazki co mnie interesuja czytac moge :P
A tak pozatym to nie ma u mnie zadnej nowosci, co prawda mam jeszcze jeden cel
ale chyba nie uda mi sie go zrobic ;/ no coz zobacze, choc nie mozna miec wszystkiego.

[komentarze]  (10) [20:28 20/02/12]
 
Wesele, Rocznica ;**
Witam:* Mialam napisac notatke w niedziele, ale bylam tak zmeczona,
że moje zdania by nie miały sensu a słowa były by źle dobrane, dlatego
napisze dziś.
Weekend pieknie spedzony, a dokladnie sobota wesele, tak nam sie nie chcialo
na nie isc no ale przeciesz nie zrobimy takiego swinstwa i nie pojdziemy prawda?
Dlatego chcac nie chcac poszlismy, ja w sumie moim zdaniem wygladalam skromnie :D
upiec na glowie zadnych nie mialam, poniewaz moja sukienka moze nie byla wyozdabiana
na prawo i lewo lecz wystarczyl jeden kwiat na ramiaczku a kok nie byl potrzebny, tylko
pare cekinkow na grzywce, ktore pieknie sie prezentowaly, hah nie zdarzylam dojsc jeszcze
na wesele a jeden juz odpadl xD Ale to mozna wyciac. :P
Gdy juz zajechalismy do pana mlodego przywital nas, zreszta jak kazdego goscia, poczym
wsiedlismy do autobusu i jedziemy do pani mlodej, o matko droga konca nie miala ale jakos
udalo nam sie zajechac. Nastepnie do koscila trwalo to wszystko godzine, pan mlody sie troszke
pomylil jak powtarzal za ksiedzem wiadomo stres, ludzie sie patrza, sluchaja i jak tu mowic?:D
Po calym zajsciu w kosciele pojechalismy na wesele, sala ladnie urzadzona sporo miejsca do tanczenia,
tylko troche nie fajnie bylo rozsadzone bo ja siedzialam przy stole gdzie oprocz mojego chlopaka
i 2 osob nie znalam nikogo ;/ heh fajnie :P nawet nie bylo do kogo sie odezwac xD
Czas na tanće, hulańce :P oj napoczatku wiadomo sztywno, a potem sie rozkrecilo fajnie bylo,
mnie sie bardzo podobalo, no ale niestety wiadomo jak to podczas tanca mozna sie z kims zderzyc,
ktos nadepnie na noge ałłł, ja to dopiero mialam bol. Laska mi wbila szpile do nogi omg myslalam ze
tam sie przerwoce, a ona sorry a ja spoko i usmiech na twarzy, tancze dalej ale boli jak nie wiem, ale ok.
Potem jakas dziewczyna mi niechcaco podlozyla noge o matko xD ale bym wywinela orla tam o lol naszczescie utrzymalam sie jakos :D I co najlepsze potem tanczylismy w kolko, oj moj chlopak jakos nie fartownie postawil noge ze moja noga sie tam gdzies zaplatala i nie wiem jak to sie stalo, oberwalam w oby dwie na jednej przez chwile stanac nie moglam :D o masakra. Pierwszy raz na tak weselu oberwalam co chwile ktos mi nogi podstawial :D Ale nie powiem wybawilam sie. Na drugi dzien byly poprawiny, ale nie
poszlismy bo ja chodzic nie moglam tak mnie nogi bolaly jeszcze mam siniaka na nodze od tej szpilki xD
ale za to ten dzien w sumie tak posiedzielismy do 02:30 i odwizol nas kolega Mojego:* i jak wysiadalam z auta, chcialam sie chwycic zeby zejsc i uderzylam tak reka ze ja troche przecielam :D masakra niedosc ze tam to jeszcze na koniec :P

Niedziela 22.01 wspanialy dzien:*:* Moja Rocznica z Moim Chłopakiem ah:*:*:*
Mój najdłuższy zwiazek, ja to jestem w lekkim szoku, gdzie to zlecialo.
Całe 2 lata:*:*:*:*:*:*

Kochanie, Ty Moje mam nadzieję, że na zawsze będziemy
razem. Będziemy chodzić zawsze i wszędzie razem, nic nas
nie rozłączy. Kocham Cię Bardzo:*:*:*:*:*:*:*:*

http://www.youtube.com/watch?v=ai  Lkkr9hHRs&feature=related
[komentarze]  (43) [23:40 23/01/12]
 
Pizza xD
Witam ponownie, znow przyszlam marudzic lub opisac swoje dni przezyte,
w tym swiecie. W 14 - 15 stycznia mialam egzaminy oj ciezko troszke bylo
tzn. jak sie umialo to spoko, ale jak nie to krucho. Z piatku na sobote
kulam prawie caly dzien i troche nocy a dokladnie do 01:00 bo potem oczy
mi sie zamykaly, wykułam o dziwo angielski :D potem matme, ale tu bylo bardzo
przecietnie, eh myslalam ze potrafie a tu jednak nie bardzo.
W sobote mialam pisemny angielski i ustny to nawet ladnie mi poszlo, ale
pisemna matma tragedia ;/ ale grunt ze zdalam, pisemny polski teskt byl
tak glupi, ze szok ale braklo mi 1 pkt do 3 xD oceny byly piekne same 2 i dwie 1
ja bylam pewna ze mam ta 1 a tu sie okazalo, ze nie ;P
Na następny dzień, czyli w niedziele mialam egzamin po egzaminie najpierw polski ustny,
mozna sobie bylo wybrac inny zestaw pytan jak nam nie pasowal, oj tu zrobilam blad gdy
wzielam inny to sie zalamalam;/ Ale plus jest taki ze mialam jakis tekst i go opracowac z
ksiazka, no to spoko :D bo na 2 stronie mialam odpowiedz do kolejnego pytania :D
ktore bylo omawiane w sobote po egz pisemnym, no ale ze zostaly 3 osoby to nie moja wina;D
Po czym na 1 pytanie nie znalam kopletnie odpowiedzi w ksiazce go nie bylo, no to hmm co tu robic
ha sms do chlopaka :D napisal mi w skrocie i przepisalam wszystko pieknie, baba sie nie kapla ha:D
Potem czytalam z kartki, i opowiadalam tez swoimi slowami i tu juz lepsza ocenka no ale myslalam,
ze bedzie gorzej. Po egz z polskiego przyszedl egzamin z matmy ustny powiedzmy ze nawet jakos
poszlo choc tez niezadowalająca, ale ok. I kolejny egzamin ustny z gegry, matko mialam takie pytanie
ze nie bylo ich w ogole na kartce co dostalismy, masakra jakas ale zdalam ;P
Koncze pisanie o nauce bo nuda zawiewa :D
Opisze moj dzisiejszy dzien :P
Dzis mamy czwartek, rano ledwo wstalam, (bo jak sie idzie o 00:00 spac to tak jest :D)
pojechalam do miasta zrobilam male zakupy dotyczace obiadu dzisiejszego, i nie wiem co mi strzelilo
do glowy no ale zachcialo mi sie pizzy :D ha jak ci sie zachcialo to sobie teraz rob :P
O i zrobilam ,co prawda mialam watpliwosci co do ciasta czy napewno dobrze robie, bo ja pizze robilam jakies 3-4 lata temu ale to mozna wyciac :D Wiec pizza sie udala, kazdemu smakowala sos czoskowy troche schrzanilam, mowi sie trudno nastepnym razem bedzie lepiej :) Troszke posiedzialam sobie przy
tym, lecz warto bylo oj warto :)

*Nie ma to jak pisac notatke o tej porze :D
[komentarze]  (15) [23:49 19/01/12]
 
Na biegu..
Witam :D Miałam napisać wcześniej notatkę, ale tak wyszło że nie moglam się zebrać.
Weekend dokładnie 7.01 - 8.01. Siódmego stycznia byłam w pracy troszkę się wkurzyłam
bo liczyłam, że pojde w piatek przewaznie gdy byly jakies swieta to szlam wtedy a tu nici.
Sobota mozna powiedziec, ze jakos zleciala przejde teraz do Niedzieli.
Niedziela zapowiadala się piekna w sensie planu i taka tez byla, lecz nie tylko :P
"Pojechalam" po sukienke, a dokladnie polechalam do pewnej granicy, poniewaz tramwaj ktory
nas mias zawiezc tam nie jezdzil wcale :D dlatego poszlismy spacerkiem pare km :D milo sie szlo
smieszne bylo :P Ale tu nie o tym, sukienki dlugo szukalam mierzylam i mierzylam, po chwili mierzenia
kilku sukienek mialam dosc, nie mialam ochoty juz na nic. Byłam zmeczona i wkurzona ze wszystkie
sa takie błyszczące albo za bardzo fikuśne. Ale gdy weszłam do jednego budynku i tam były butiki,
na manekinie byla sukienka, szczerze srednio mi sie ona podobala ale że mila pani, ktora obslugiwala
ten sklep odrazu mnie zaprosila wchodze a ta wpycha mi sukienke do reki i mowi prosze niech pani przymierzy tu ma pani rozne kolory. Wzielam ciemne cappucino poszlam do przymierzalni, no owszem
ladnie sie prezentowala na mnie, ale nie przekonywala mnie jakos tak bardzo. Baba mi prawila komplementy jest ona na pania szyta, pani ma taka figure, cena bardzo dobra, musi ja pani miec itd..
Wkoncu gdy baba skonczyla gderać, chciałam sciagnac sukienke a baba mowi mi zamek sie zaciol musi pani ja jakos sciagnac (ja sobie mysle ciekawe jak, skoro ona jest w sam raz xD) Babka sie trudzi ze sciagnieciem probuje odpiac ten zamek a tu nic, wkoncu po trudzie odpiela go ja sciaglam, wyszlam z przymierzalni i szybko do drzwi wyjsciowcyh. Pierwszy raz mialam taka sytuacje a baba jakas nawiedzona :D
A Dziś jest zle, bardzo bardzo zle jutro egzamin a ja malo co umiem, mialam miesiac czasu zeby sie przygotowac, ja wszystko daje na ostatnia chwile masakra jakas, co prawda teraz ucze sie juz dlugo niby cos wiem niby sama cos powiem od siebie ale wiadomo stres, nie wiadomo jakie pytania sie trafia i wogole.
Teraz sobie tak mysle, gdybym ja miala isc kiedys na studia to co by to bylo?? Skoro teraz mi sie niechce uczyc, a powinnam sie przygotowywac cos do matury to co by bylo na studiach?? Tam mi nikt nie pomoze sama będę musiała sobie poradzić.. Choc jakby nie patrzac może zmieni się to i nabiore checi do nauki.

Co do egzaminow, mozecie nie wierzyc ale chcialabym byc tzw kujonka ktora kuje, wszystko wie zna odpowiedz na kazde pytanie, po prostu lubi sie uczyc przez co zdobywa jakies osiagniecia, ma jakis cel
taki narazie, a potem ta wiedza która by zdobyla zawsze by sie przydała.

P.S. Co do sukienki kupilam ja w innym budynku u innej baby, ktora mi nie wciskala jak tamta i mam nadzieje, że wybawię się w niej dobrze :)
[komentarze]  (42) [22:35 13/01/12]
 
Jedenasta godzina
Witam dziś bardzo oślepiająco, gdyż ja dziś ledwo widze na oczy pasowały by mi dziś
okulary lub mocny kopniak abym się obudziła, ale to chyba niemożliwe.
Moja piękna i cudowna noc zamieniła, się w noc muzyczną a mianowicie, nie mogłam usnąć
ogladałam sobie do jakieś pierwszej Merlina, cudowny film :D Poczym musiałam wyłączyć
komputer ah jaka szkoda. :(
Potem słuchałam sobie radia, z mojego telefoniku i nagrywałam piosenki jak mi któraś wpadla
w ucho i tak w kółko poczym, na koniec oglądałam "Monte Carlo" znam go na pamięć a tak mi
się podoba ze łojeju. :D
No i tak dzisiaj mój dzień spedziłam poza domem, w sumie byłam w mieście ale to zaraz o tym napiszę.
Rano pojechałam na zakupy takie żywieniowe, żeby cos do jedzenia kupic bo jutro mamy swieto Trzech Króli,
póżniej tak koło godziny 10 pojechalam busem do drugiego miasta takiego większego, :P na spotkanie z
miła dzięwczyną, która jest dyrektorem Oriflame :D powiem tak ja kiedyś w tym byłam, ale tam gdzie ja byłam baby jednym słowem były bezczelne, ponieważ jak nie miałam 100pp zamowienia to mi dopisywaly produkty na moj koszt, o czym ja nie wiedzialam dopiero gdy faktura przyszla ja szok zamowienie mi zrobily na 200 zl i najlepsze jest to, ze ja mimo ze sie tlumaczylam to nic nie dalo chamstwo i tyle!! Dlatego zrobilam sobie kilku letnia przerwe, i teraz znow wróciłam lecz w innym biurze a raczej w innym miescie.
Od dziś jestem konsultantką, od tego czasu co ja byłam dużo sie zmieniło oczywiscie na lepsze mam nadzieje, ze tu mi sie bedzie lepiej pracowalo niz tam i bede to milo wspominac.
Dziś byłam w galerii na zakupach, a raczej na zakupie sukienki na wesele i spodnicy jakiejs eleganckiej
i co sie okazalo, że gdy mierzylam sukienke ladna góra dół koszmarny to takiej nie wezme i była strasznie
długa poza kolana ja dziękuje za taka. :P
Chodzilam, z nadzieja ze jeszcze cos wypatrze obeszlam pare sklepow ale nic ani spodnicy ani sukienki
i najgorsze jest to, ze gdy widzialam spodnice bo byly to albo bo wydziwiane albo nie moj rozmiar i to bylo takie beznadziejne, chodzac dluzej mialam metlik że wroce z pustymi rękami, wogole jak bylam na dole to
szlam bez celu mialam wrazenie, ze ludzie patrza sie na mnie a ja nie wiem co sie dzieje, jakby taki wir bez wyjscia. Ale przejde do rzeczy przechadzac kolo sklepu Orsay, mysle sobie przeciesz tam nic nie ma a jak jest to jakosciowo nie bardzo, ale potem mysle sobie a co mi tam przeciesz kupowac nie musze wchodze, szukam patrze a tam spodnice sliczne, cudowne jednym slowem bomba ja szok oczy mi sie az otworzyly bardziej spodobaly mi sie 2 jedna czarna a, druga taka niby szara niby pudrowy roz takie pomieszane kolory i z przodu byla marszczona. Ogolnie piekne, ale rozmiar 36 to juz sie przerazilam przeciesz ja to w nie wejde ale kij wezme przymierze zobacze, o matko jaka ja mialam mine zapinam a tu luz jeszcze byl poprostu mina bezcenna obie 2 mialy luz, ale trzeba bylo wybrac jedna co prawda przecenione byly z 79,99 na 40 zl to duzo wzielam czarna lecz ona nie jest taka jak inne, jest taki blyszczacy material lecz trzeba sie przyjrzec. Idealna na caly rok nie za ciepla, nie za cienka idealna ja bylam w mega zaskoczeniu gdy ja zobaczylam, cud miod i orzeszki pierwszy raz kupilam w galerii spodnice jeszcze w tym sklepie no szok totalny, no to jak spodnice mam to trzeba jakis dodatek, to wzielam kolczyki takie czarne i jakby taka mialy one taki paseczek cienki narysowany na kolczyku slicznie to wyglada.
I to chyba na tyle dzis co prawda nie przeszlam obojetnie kolo Rossmana, Boze ja ten sklep uwielbiam moglabym tam godzinami siedziec, wole chyba jednak ten sklep niz niektore butiki z ciuchami :D tam tylko do wlosow sobie kupilam rzeczy bo niestety sa one slabe i trzeba je wzmocnic co prawda nie tylko kosmetykami a tabletkami tez, mam nadzieje że te tabletki co polecila mi dzis pani z apteki pomogą.

P.S. Pisze za długie notatki bo brakuje mi znaków :D muszę je chyba skracać jakoś bo inaczej nie ma rady :P
[komentarze]  (36) [19:42 05/01/12]
 
    nast >>
Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu
archiwum 2010
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
grudzień
archiwum 2011
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2012
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
 
Moje!
Cosmetics
Inni
Chwilozoficzna
Zolla14
Nothingworth
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc