|
archiwum 2003
archiwum 2004
archiwum 2005
archiwum 2006
archiwum 2007
archiwum 2008
archiwum 2009
archiwum 2010
Zostaw ślada po sobie
Blogi znanych mi ludzi
Religia 1
Religia 2
Różne
Telefony Komórkowe
Ciekawe
Muzyka
|
|
|
Jest taka przypowieść w Piśmie Świętym o człowieku, który zasiał ziarno i poszedł spać. W nocy przyszedł nieprzyjaciel i zasiał chwaty.
Tymi śpiącymi jest każdy z nas!!
My śpimy, a zły duch przychodzi i sieje chwasty między nami.
W wielu krajach za noszenie krzyżyka idzie się do więzienia. Jeśli my się nie obudzimy, to za 10 lat w Polsce będzie podobnie.
Pan Bóg nawołuje nas do głoszenia królestwa Bożego. Kto doświadczył Boga Żywego nie może nie głosić tego, którego poznał.
Święty Paweł w Liście do Efezjan krzyczy:
Zbudź się o śpiący!!
Zbudź się Kościele!
I zacznij przeciwstawiać się złu.
Zacznij ewangelizować!
|
|
|
|
|
Nie ma piękniejszej modlitwy od modlitwy uwielbienia.
Wszyscy jesteśmy powołani do tego, by wielbić Boga, bo wszyscy zostaliśmy przez Niego stworzeni i odkupieni.
Uwielbienie powinno wypływać z całego naszego życia. Chrześcijanin ma tryskać Bożą radością i uwielbieniem, aby inni mogli zastanawiać się: dlaczego on jest taki szczęśliwy.
Niebo jest uwielbieniem Boga. W niebie aniołowie uwielbiają Boga i wcale się nie nudzą. Kto trwa w uwielbieniu trwa w cząstce nieba.
To jest klucz do szczęścia: jeśli tu na ziemi chcemy żyć szczęściem nie z tego świata, to róbmy to, co będziemy robić tam, uwielbiajmy Boga, aby Go potem uwielbiać przez wieczność.
|
|
|
|
|
Wielu z nas było kiedyś nad morzem. Wszyscy lubimy patrzeć jak fale uderzają o skały i roztrzaskują się o nie. Można to nawet policzyć, ile w minutę razy ta woda uderzyła w tę skałę. Pomnożyć to przez 60, potem przez 24, przez 365. Ile w tysiącu lat ta woda uderza w tą skałę? Miliony razy. I to jest obraz Bożego Miłosierdzia.
Przychodząc do Kościoła, jesteśmy tam jak na plaży, gdzie Pan Bóg tak uderza was swoimi łaskami i swoim miłosierdziem. Ale niektórzy może powiedzą: aaa, po mnie to spływa jak po gęsi.
Może spływa jak po gęsi, ale coś zostaje. Popatrzcie, te skały - przez setki lat się kruszą. Modlitwa, spowiedź, komunia święta.
I możemy przychodzić, obmywać się.
I ktoś może powie: po co tak chodzę w kółko?
Po to, aby wreszcie Bóg mógł skruszyć twoją pychę, twoją zarozumiałość.
Dlatego przyjmijmy Boże Miłosierdzie. Staniemy się czyści i piękni. My często nie wierzymy w swoje piękno, a Chrystus woła: ludzie, jacy wy jesteście piękni, kiedy odwołujecie się do mojego miłosierdzia, żebyście wiedzieli, jacy wy jesteście piękni i wspaniali.
(fragment kazania:))
|
|
|
|
|
O ile znam Pana Jezusa, to jestem przekonany, że on lubi, jak ludzie modlą się za innych.
Nie bójmy się w ten sposób przyprowadzać do Jezusa chorych, poranionych i zniewolonych. Taka prośba zawsze będzie przez Jezusa wysłuchana.
Pismo Święte podaje kilka przykładów takie modlitwy: Syrofenicjanka, która odnalazłszy Jezusa, prosiła Go o uwolnienie swojej córki lub rzymski setnik z Kafarnaum, który prosił o uwolnienie swojego sługi.
Bóg zawsze wysłuchuje tych, którzy pamiętają o innych i się za nich modlą.
Warto zauważyć, że On w Piśmie Świętym nie odmówił nikomu, kto do Niego przyszedł z taką prośbą.
|
|
|
|
|
Diabeł zrobi wszystko, abyśmy przywiązali się do tego ziemskiego świata i całkiem wyrzucili Boga z naszego życia.
Dlatego każdego dnia będziemy odczuwali walkę pomiędzy modlitwą, a siedzeniem przed telewizorem, pomiędzy pójściem do Kościoła a pójściem do kina, pomiędzy ofiarowaniem Bogu czasu a zabrania tego czasu dla siebie.
Aby dostać się do nieba, musimy przywiązać się do Chrystusa.
|
|
|
|
|
Już teraz zauważamy, że pustoszeją miejsca w kościele. Jest niedziela, powinno się być obok Chrystusa, jako Jego uczniowie i przyjaciele. Wielu jednak nie ma. Nie ma, bo śpią jak zmęczeni Apostołowie. Bo się tyle w tygodniu nabiegali za tym i owym, tak ich wymęczyła sytuacja w pracy, tyle kosztowała nerwów i ambicji, że właściwie ta Msza i ten Chrystus w niedzielę to tylko przeszkadza. Trzeba Go więc z konieczności zdradzić dla tego grosza, który można jeszcze zarobić w niedzielę, dla tego spania, które można odrobić tylko w niedzielę, tych odwiedzin rodziny, tych zakupów w marketach, które są tylko w niedzielę.
|
|
|
|
|
Nasze zachowanie często podobne jest do słoika, ponieważ przychodzimy co niedzielę na msze świętą, na której spada na nas morze łask, ale do nas nic nie dociera, ponieważ mamy zamknięte dekle.
I wychodzimy z Kościoła i jesteśmy nadal puści. Nic się nie zmieniło. Chodzimy smutni, przygnębieni i nie widzimy głębszego sensu życia.
Chrystus chce, abyśmy wreszcie otworzyli się na Niego. On chce stać się Panem naszego życia. Chce, abyśmy uwierzyli, że On wciąż żyje i że jest pomiędzy nami. I to jest jedyny sposób, abyśmy doświadczyli ogromnej radości w życiu.
|
|
|
|
|
Mężczyzna ma taką psychikę, że dopóki nie zobaczy jak inny mężczyzna się modli, to sam nigdy nie nauczy się modlić. Dlatego w tradycji żydowskiej ojciec zawsze uczył swojego syna modlitwy. Nigdy tego nie robiła matka, ponieważ jeśli ona uczy swojego syna modlitwy, to raczej na pewno, gdy on dojrzeje, przestanie się modlić. Taka jest właśnie psychika mężczyzn.
Drodzy ojcowie! Pokażcie swoim synom jak się modlicie.
|
|
|
|
|
Czy straciłeś kiedyś twarz dla Boga? Czy straciłeś kiedyś twarz dla Chrystusa? Czy ośmieszyłeś się kiedyś przed ludźmi ze względu na Boga?
Bóg chce, abyśmy w drobnych sprawach umieli tracić twarz dla Niego, ponieważ to nie wielkie, ale małe rzeczy decydują o życiu wiecznym.
Są jednak ludzie, którzy nie są do tego zdolni i oskarżają Boga o wiele krzywd. Ale to oni sami uczynili się nie zdolni i oni sami się okaleczyli. A największym nieszczęściem człowieka jest życie bez Boga.
Gdy nauczysz się tracić twarz dla Chrystusa, zobaczysz wtedy, jakie to szczęście żyć dla Niego.
|
|
|
|
|
Pan Bóg daje człowiekowi różne dary. Jednym z Jego darów jest przyjaźń z drugim człowiekiem.
I to jest niezwykle ważne, ponieważ tylko dzięki Chrystusowi może istnieć prawdziwa przyjaźń.
Gdy w przyjaźni zabraknie Chrystusa, zawsze będą się pojawiać jakieś pobudki egoistyczne.
Jednak wiele darów, które Pan Bóg nam daje, jest tylko na jakiś czas. I podobnie jest z przyjaźnią.
Ale nie zawsze tak jest. Częściej jednak jest tak, że te dobre przyjaźnie chce zniszczyć szatan. Wiele razy mu się to udaje, przez co odnosi swoje zwycięstwa, ponieważ on nie chce, aby człowiek miał kogoś bliskiego.
Jest on egoistą i zaszczepia ten egoizm w ludziach.
Sam już tego kilka razy doświadczyłem.
|
|
|
|
|
Niezwykle ważne jest, aby już na samym początku adoracji powiedzieć Bogu: Panie, oddaję się do Twojej dyspozycji. Jeżeli sam tego nie uczynię, to czuję, że zamiast Boga, adoruję siebie. Jesteśmy grzeszni, dlatego nasze myśli są atakowane tym co ludzkie. My zaś musimy starać się wypełnić nasz umysł Bogiem. Święci powiadali, że adoracja zrodziła się w mroku. Dlatego musimy przebijać się przez własne ciemności, by nauczyć się adorować Boga. I czasami może być nam naprawdę ciężko, wtedy głowa w kibel i siedzieć przy Panu, choćby nawet 20 minut dziennie.
|
|
|
|
|
Czy to jest niesprawiedliwe, że Ci, którzy nawrócili się w ostatnim momencie dostają nagrodę nieba podobnie jak Ci, którzy trwali przy Panu Bogu przez całe życie?
Nawrócenie to jedyny rodzaj zajmowania się sobą, który nie jest samolubstwem. Praca nad sobą to praca nad swoją wiecznością, nad życiem duchowym.
Pewien król powiedział swojemu słudze: przelicz te sztuki złota od teraz do jutra, a ile uda ci się policzyć, będzie twoje. Jakże mógł sługa zasnąć? Każda chwila przeznaczona na sen kosztowałaby go fortunę.
Podobnie Mojżesz, kiedy był na Horebie i rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz przez czterdzieści dni, nie zasnął ani przez moment, lecz wykorzystał każdą chwilę spędzoną z Najwyższym.
A tymczasem działanie Boga jest inne, mówi, że nawet ci, którzy przez większość życia nie zajmowali się Nim i dość późno się nawrócili, dostaną swoją nagrodę w niebie.
Miłosierdzie Boże nie zna granic.
|
|
|
|
|
Zawsze uważałem, że Pan Bóg stawia na mojej drodze kogoś, abym uczynił mu coś dobrego.
Każdy człowiek, który pojawia się w moim życiu, nie pojawia się bez powodu. Bóg chce, abyśmy mu uczynili coś dobrego.
Jednak, aby czynić dobro, musimy żyć w przyjaźni z Panem Bogiem.
Kto jest daleko od Pana Boga, nie uczyni drugiemu człowiekowi dobra, ponieważ szuka w tym zawsze własnej satysfakcji, własnego zadowolenia.
|
|
|
|
|
Miłosierdzie jest miłością tam, gdzie powinna istnieć już tylko zemsta.
Bóg potrafi tak kochać wroga, aż ten stanie się przyjacielem! Jestem tego głęboko przekonany, że On mnie kochał zwłaszcza wtedy, gdy Go najbardziej raniłem, nienawidziłem. Im bardziej Go raniłem, tym bardziej On leczył mnie swoim przebaczeniem.
Bóg wybacza nam tak wiele grzechów i to nawet te grzechy, za które nie mamy odwagi prosić o przebaczenie! Nie ma możliwości, abyśmy zniechęcili Boga do siebie.
Miłosierdzie jest miłością tam, gdzie powinna istnieć już tylko zemsta.
|
|
|
|
|
Jakie są dwa najważniejsze przykazania?
1. Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem,
2. A bliźniego swego, jak siebie samego.
I teraz wyobraźcie sobie, że ja jestem Panem Bogiem i mówię: na pierwszy miejscu macie mnie miłować, kochać, szanować, całym swoim sercem, dusza, umysłem, a dopiero na drugim miejscu człowieka.
Dlaczego tak jest? Czy nie jest to trochę egoistyczne ze strony Pana Boga?
Jest tak, ponieważ dopóki nie pokocham Pana Boga, nie będę w stanie pokochać drugiego człowieka. To On musi być pierwszy i najważniejszy. Bez miłości do Boga, nie ma miłości do człowieka.
|
|
|
|