Widząc adres pozostaje mi jedno: mieć nadzieję aby był to blog założony dawno dawno temu, kiedy to takie nazwy były dopuszczalne a wręcz często stosowane. Ajjj październik 2009. Ratunku! Co to za tytuł?? Nie masz naprawdę ani odrobiny wyobraźni ani pomysłu żeby jakoś swój pamiętnik zatytułować??!!
Biel i jasna zieleń, ładne zestawienie, podoba mi się. Jest estetycznie. Ale tylko jeśli chodzi o kolory szablonowe. Bo niestety wszystko psują zbyt pstrokate obrazki, każdy z innej parafii i nie pasują do niczego. Jak mam patrzyć na taki straszny brak gustu to wolałabym żeby nie było tam żadnych zdjęć. No ale cóż... Są gusta i guściki.
Szybko i zwięźle na temat linek - bo nie ma o czym pisać. 3 piosenki Farny - kolejny raz pokazujesz swoją małostkowość, strasznie monotematycznie. Na temat grup "Blogasie ^^" i "Kossiane ludzie :D" nie wypowiem się. Nie chcę nikogo niechcący urazić. Brak mi słów. Polecam lekturę Słownika Języka Polskiego.
W pierwszej notce czytam "Jestem Ewa i mówcie mi Ewa. Lubię swoja imię i niech tak zostanie." No więc, Ewo (co najwyżej mogę tak do Ciebie pisać, bo jak powiem i tak mnie nie usłyszysz) lubisz swojE a nie swojA imię. Twoje notki są nudne, wręcz okropne, jeśli ktoś je czyta to pewnie dlatego, że są dzięki Bogu krótkie. Odstraszasz tymi emotami wszędzie, w każdej dodanej notce. Nie mogę na to patrzyć. Wystawiam JEDEN i mam nadzieję, że więcej na ten blog nie będę miała 'przyjemności' patrzyć.
Nazwa Twojego bloga kojarzy mi się z jakąś organizacją charytatywną. Bezsens. Tytuł nipoprawny, nieciekawy, zły. Kolorystycznie też mi się nie podoba. Ta tapeta bloga, nie wygląda zbyt estetycznie i wszędzie bordo i szarość...tak monotonnie, brak kontrastu, brak harmonii. Chaos, ni w pi*de, ni w oko.
Bloga prowadzisz dość długo, zatem poczytam trochę z początku...! UPs! To niemożliwe. Chciałabym poznać treść pierwszej notki, ale niestety już jej niema. Została zmieniona po dwóch latach. Po co niszczysz to co napisałaś kiedyś? Dla mnie to jest niedopuszczalne w pamiętnikach. Więc powracam do aktualności. Nie ma obrazków. I dobrze. Bo jakbyś do tego bałaganu dodała za dużo - jeszcze nietrafionych - zdjęć mogłaby się stać katastrofa!!! Mam wrażenie, że jesteś niepoprawną 'poetką' W linkach nic ciekawego z mojego punktu widzenia nie ma. Ale to Twoje pasje, dlatego nie czepiam się, a za ciekawe tytuły grup masz +.
Najnowsza notka mnie ujęła. Ale każda poprzednia powoduje u mnie coraz to intensywniejsze ziewanie. Dziewczyno! Co za dużo to niezdrowo. Czasami przydałoby się jakieś proste słowo. Ogólnie Twój blog mi się nie podoba, a treść jak na mój gust jest przesadnie 'wystylizowana'. Daję Ci DWA!
Paramour - kochanka? Dobry adres aczkolwiek nie lubię obcojęzycznych brzmień. Mamy swój piękny język! Po co Ci ta angielszczyzna? Wcale nie brzmi lepiej. Eh. Tytuł bloga to samo. Jestem na nie. Mogłabyś wymyślić coś twórczego a nie chwilić się znajomością obcego języka.
Kolorystycznie też mi się nie podoba. Niestety ta żółć wygląda przy tym ciemnym niebieskim jak zgniłe jajko. Aż mnie naciągnęło. Fuj! Jedynie malutkiego plusika mogę Ci dać za obrazki - nie wszystkie ale jest wiele naprawdę fajnych.
Bloga prowadzisz dość długo więc przeczytam trochę notek z poczatku a potem te najświeższe. Jak patrzę na tytuły mam ochotę od razu wyłączyć tego bloga! Przestań dawać kropki na końcach tytułów!!! To jest porażające poprostu! Pierwsza notka i kilka kolejnych to dno, aż mi się nie chce tego czytać. Użalasz się, że mówią o Tobie Barbie i tłumaczysz, że się z tym nie zgadzasz. Tak Cię piszą jak Cię widzą. Skądś się te opinie o Tobie przecież muszą brać! Barbie, Emo... Nie nie strawiam tego. Zobaczę jeszcze na najnowsze notki może tam będzie lepiej. Tu przeplata się cały czas - miłość (chociaz raczej nie nazwałabym tego miłością, a raczej młodzieńczą grą uczuć) i szkoła. O tym Danielu jeszcze da się czytać, chociaż nie ma w Twoim stylu pisania żadnego elementu, który by ubarwnił, zaciekawił albo chociaż sprawił, że czytelnik przebrnie przez notkę z lekkością. Jak piszesz o szkole to już wogóle ziewam. Mam styl jak dziecko z podstawówki - klasy trzeciej!
Nawet nie wypowiadam się już na temat linków, bo i tak Ci to nic nie pomoże. NIEDOSTATECZNY!
Do widzenia.
Zaczaruj mnie. Nie wiem czy to zwrot do konkretnej osoby? A może do życia? A może to Ty zaczarujesz mnie? Zobaczymy... GO! Tytuł: drzwi tajemnicy. Piękne! Bo wszystko co kryje tajemnice jest piękne.. kolorystycznie jest dobrze. Tylko dobrze bo wolę bardziej skontrastowane blogi, ale nie mam nic do zarzucenia. Za to obrazki mnie zaczarowały. Kumaty klimat, masz duuużego plusa. Bloga prowadzisz niedługo - ale tego nie oceniam, to nie mieści się w kryteriach. Linki hmmm pół na pół, pierwsza grupa ciekawa, w drugiej 'angels are crying' nie działa! Następnie mamy mnóstwo ocen - nawet ich nie czytam, żeby mnie coś nie pokierowało. I na koniec inne blogi. Nie jest źle ale nie ma rewelacji. Nie skupiam sie już na szczegółach, bo podkreślam cały czas...najważniejsza treść i do tego teraz przejdę. Fajnie zaczęłaś. Krótko, intrygująco, zachęcająco. Czytam kolejne notki. Piszesz jak w typowym pamiętniku.. Swoje dni, swoje myśli, "Zastanawiałam się, ile talentu trzeba mieć, aby dokładnie, to co się czuje, swoje myśli przelać na klawiaturę. Chyba aż tak do końca się nie da, bo pewne uczucia to nie słowa (...)" - dobrze ujęte. Brak mi trochę w tych notkach polotu, czegoś co zaciekawi, rozśmieszy, czegoś twórczego. Tak czy siak ocenę muszę wystawić i stawiam Ci CZTERY. Nie mniej, nie więcej!
Dom wariatów? Phhiii nie kojarzy mi się to ani sympatycznie ani ciekawie. Trzeba być wariatem ale ta nazwa raczej z ułomnością mi się kojarzy... No nic zobacze co się pod nią kryje. Home sweet home? No ok, paradoksalne zestawienie nazwy z tytułem. Czuję niesmak. Kolorystycznie na blogu jest w miarę w porządku. jeszcze pół roku temu co drugi blog był biały i drażniło mnie to strasznie, głupia moda za którą każdy podążał. Zostałaś przy tym. Nie czepiam się bo mi się podoba. Obrazki wybierasz świetne! Masz duży plus za nie. Bez tandety i oryginalne, dobrze dobierane, inspirujące. Zaglądne w linki... Discover me: fajnie, znowu coś oryginalnego, czego nie znajdziemy na każdym blogu, pokazujesz i wyrażasz siebie, nie każdego zainteresują te odnośniki, ale to Twój pamiętnik i oddajesz tam siebie. Dla mnie super. Filmy w drugiej grupie, niektóre oglądałam, o innych pierwszy raz słyszę. Trzecia grupa rozwala konstrukcję! Ha udały Ci się linki.. Tak jeszcze a propo "motyw muzyczny bloga oo2" nie działa - zmień to. Więcej nic ciekawego w pozostałych linkach nie ma. A i jeszcze jedno! Wkurzają mnie te zielone krzyżyki, gwiazdeczki, kropeczki, cyferki na zielono zrobione. Minus jak stąd na jamajke i wstecz! Przechodzę do najważniejszego elementu bloga czyli jego treści. Pierwsza notka, następna, kolejna...(nie ma wszystkich, coś usunęłaś) Aż mi się czytać nie chce! Dziewczyno!!! Mam wrażenie, że czytam o życiu osoby, której życie jest wirtualne. Piszesz jak jakaś schizofremiczka, która zapatrzona w monitor nie dostrzega zwykłego, rzeczywistego świata! Nie, nie, nie! Jestem na nie. Ode mnie DWÓJA PLUS, za linki. Żegnam!
Ykhm. Świetnie, uśmiechnęłam się przez chwilę wylądowałam na plaży z palmami, rasta, bębenki i lolek cienki zdobił roześmiane szczęki, tak z ręki do ręki. Zrobiło mi się czerwono-żółto-zielono ale zaraz fioletem sprowadziłaś mnie na ziemię. Eh ;/ No trudno rzeczywistość rzeczywistością zaczynamy ocenianie. Jak to ja często robię zostawię sobie treść na koniec. Obrazków przez długi czas nie ma i nie ma. I dobrze - dla mnie jest to tak samo dobrze trafione jak to kiedy są dobre jotpegi. Ale załamały mnie te kotki, rany nie chcę na to patrzyć. Kieruję wzrok w linki. Wreszcie u Ciebie znalazłam coś nowego, oryginalnego i inspirującego w linkach. Super, duży plus dla Ciebie za to,że nie wpadłaś w wir statystów i nie powiększasz grona blogów, w które 'jednoczą się' zawartością odnośników. Treść bloga: Pierwsze notki urzekły mnie, były bardzo bardzo genialne... lecę miesiąc po miesiącu. Nie jest źle, ale niestety zaczęły mnie nudzić wpisy, gdzie codziennie piszesz: byłam u tej, byłam u tamtej, to robiłeśmy na matmie, to na niemieckim, to na polskim o i jeszcze ta mi to powiedzieła a ta to. Trochę się poczułam jak w szkolnym kółku babich plotek. Ale to Twój pamiętnik i widzę, że piszesz sobie poprostu jak w pamietniku. I dobrze. Nie zarzucę Ci nic. Jest też wiele elementów, wtrąceń i wypowiedzi, które czytam i podobają mi się. Są to głównie krótkie dwu-zdaniowe notki i treści gdzieś pod koniec różnych notek, jak już skonczysz opisywać dzien 'godzinę po godzinie'. Czas na werdykt. Trudna decyzja, myślałam i myślałam i zdecydowałam się na PLUS CZTERY.
Whatever..niby nic. Bo cokolwiek to tak jak nic. Ale to whatever z Peją mi się kojarzy, z nim i jego rozmową u Wojewódzkiego. Szczęścia nie kupisz. Jej dziewczyno jak bym na tym miała skończyć ocenianie dałabym Ci celujący! Nie podobają mi się kolory na blogu... niby skontrastowane ale tak nudno. Monotonnie to wygląda. Obrazki hmmm powiem tak w połowie mi się podobają w połowie wogóle ... a propo wogóle, znalazłam u Ciebie to 'wgl', które mnie tak drażni, że aż mnie krew zalewa. Ale nie piszesz tego przynajmniej w co piątym zdaniu i nadrabiasz wszystko traścią notek. To jest to czego szukałam. Nie bawisz się nieudolnie w poetkę, w przepisywanie jakiś mądrych słów i przewracanie ich tak żeby każdy myślał, że sama to wymyśliłaś. Piszesz naturalnie, wprost, zabawnie, ciekawie. Nie przeczytam wszystkich notek ale ok 30 już 'przeleciałam'. I to wystarczy jak narazie do oceny, bo po ocenie napewno wróce i dla czystej przyjemności wczytam się w resztę. Jeśli chodzi o linki, muzyka jest świetna - za Ostrego masz mega plusa! Nie zaśmiecasz niepotrzebnymi linkami bez odnośników, nie poszłaś za tłumem lansując naszych wieszczy. Dla mnie bomba. Cały czas się zastanawiam...dałabym Ci piątkę ale za tą twoją bezpośredniość, naturalność, nieudawane, proste a mimo to nie wtórne wypocinki zaryzykuję i postawię pierwszą SZÓSTKĘ!!!
Jak zobaczyłam adres od razu skojarzył mi się z Dodą - nie wiem dlaczego...albo może i wiem... Nie było to wrażenie złe ale też nie najlepsze. Wpisuję adres i czekam z niecierpliwością. JEST! Pierwsze wrazenie "pusto tu" - pomyślałam. Może to przez brak obrazków, może to ta dodająca przestrzeni biel, a może
o właśnie takie spacje? Chyba wszystko na raz sprawia wrażenie takiej pustki. Na szczęście kolorystycznie mi się podoba a wolę do tego blogi bez obrazków niż te, które mają tandetne zdj wogóle nie przypadające mi do gustu. Widać od razu orginalność, indywidualność bloga. A to wielki plus, że nie da się Ciebie zaszufladkować do setek innych blogów... Napewno długo nie będę miała przyjemności ocenić czegoś takiego! Bóg zapłać!:) Hmmm...co my mamy w linkach? Drugie życie - może być. Muzyka - jak wszędzie, standard więc nie komentuje, kilku znajomych i... oj zawiodłam się. Linki bez odnośników? Jeśli nie masz pomysłu jak coś przedstawić, pokazać, nie masz pomysłu na linki w których się wyrazisz poprostu ich nie rób!!! Na co Ci te linki nie mające odniesienia do niczego?
Treść bloga jest świetna. Przeczytałam wszystki notki. oryginalny sposób pisania, wszystko fajnie tylko takie przygnębiające czasami. Wspomnij czasem o czymś pięknym i dającym uśmiech:) Podsumowując: Gdyby nie ta wpadka w linkach ocena byłaby wyższa, mimo to wystawiam najlepszą dotychczas ocenę - MINUS PIĘĆ!
Gratuluje.
Adres nie jest zły, ale też nie ma żadnej rewelacji. Szarawo tak na tym blogu..linki niewyraźne, ale jest harmonijnie i poprawnie. Nie mam większych zastrzeżeń. Pominę tutaj to, że nie odpowiada mi ten szablon bloga. Obrazki też mi się w większości nie podobają. Nie w moim guście. Skupię się chwile na linkach. Dużo innych blogów i muzyki - ok. Następnie mamy to co na prawie każdym blogu - poetów i ogólnie przez wszystkich uznane za świetne książki. A ja się pytam? Czy naprawdę każdyjest tak tym zafascynowany? Czy nie ma nikogo kto miałby własne odmienne upodobania? Jakieś tytuły, których nie ma WSZĘDZIE? Coś nowego.. oryginalnego, niepospolitego.. brakuje mi tego. Nie ma w tych linkach nic ciekawego, czego nie znalazłabym na setkach innych blogów. No ale tak już jest, że większość myśli to co pomyśleć powinna. Czytam notki..I mam mieszane uczucia. Cytujesz ładne fragmenty, piszesz o perypetiach swojej przyjaźni czy miłości, można to czytać. Ale jak czytam "W sQL jakoś dziś poszło. Dostałam 4 z bioli i 6 z Wosu co równa się oceną bardzo dobrą na koniec. Nawet nie wiecie jak jestem szczęśliwa. Mimo tego, że mam jeszcze 5 zagrożeń na koncie, ale trudno. Drugi semestr należy do mnie." to ziewam i na dodatek kiszki mi skręca jak widze to sQl... Dziewczyno zlituj się!!! Piszesz chaotycznie, powtarzasz się, masz niezgrabny i nieciekawy styl. I to ciąglę, natrętnie powtarzane "...i wgl" bleeee. Odpadasz. Daję Ci MINUS DWA!
Witam Madame! Od razu się uśmiechnęłam widząc nazwę bloga. Bo to francuskie i piękne, jednakże to akurat słowo jako adres bloga jest całkowicie bezsensu, beznadziejne, poprostu klapa po całości. Ale mniejsza z tym. najpierw rzuciłam się na linki. + za Paryż, + za Kraków (!), + za pocałunki, + za muzykę. Ci poeci mnie jednak dobili. Bo to jakaś moda, niezwykle wspaniała, ale jednak moda, której ulega każdy nawet ten kto poezji poprostu nie trawi. Nie wiem jak na to patrzyć.
Kolory mi się nie podobają. Jest strasznie pochmurno na tym Twoim blogu. I do tego ta szara czcionka. Nic fajnego. Obrazki też szare, jednakże w 70% przypadły mi do gustu. Bo mimo iż szare promieniują. Jestem na TAK. Przeczytałam 7 notek. Są długie, ale ciekawe. Czytałam i nie nudziłam się. Ale niejednokrotnie przygnębiają. Nie wiem jaką jesteś osobą, oddajesz siebie - ok. Z tym, że z czasem to narzekanie, pisanie o ciągłym cierpieniu zanudzi każdego, nawet najwytrwalszego czytelnieka. Tak myślę.
Proponowałabym Ci rozjaśnić troszkę to Twoje niebo. I nad głową i na blogu. Życie i blog napewno staną się lepsze, jeśli i w jednym i w drugim ten ciemny, pochmurny niebieski rozjaśnisz błękitem!
Tymczasem otrzymujesz ode mnie MINUS CZWÓRĘ!
Taki nieziemski tytuł. Spodziewałam się, że wejdę na blog w pastelowych, jasnych kolorach, rozpromienionej, niepoprawnej romantyczki. A tu bęc! Brązowy z białym - mimo iż spodziewałam się czegoś całkiem innego to zestawienie spodobało mi się. Jeśli chodzi o barwy blog jest naprawdę estetyczny. Nie podoba mi się jednak ten szablon. Poprostu go nie lubie. KOCHANICA SZATANA? Cóż za wyszukana niepoprawność! Hmm..dobra nie doczepie się. Taki bonus bo jesteś pierwsza. Przechodzę do obrazków i niestety nie powiem tu nic dobrego..Są takie szare, przygnębiające, takie bezpłciowe. Znalazłam może kilka, które mi się spodobały ale większość jest do kitu! Zostawie to i zajmę się linkami. Każda kategoria przemyślana i ciekawa. Długo szperałam po stronkach, które tam zamieściłaś. Muzyka genialna!! Dobre książki i fenomenalne filmy, trafiłaś tym wszystkim w mój gust. Dobrze, że do wszystkiego są odnosniki to sprawia, że nie mam ani jednego zastrzeżenia. Nareszcie! Pozostał mi najważniejszy element: notki. Prowadzaisz bloga od roku a ostatnia notka ma nr 57. Nie piszesz często ale za to jakże bogato i ciekawie. Wciągnęło mnie wiele notek. Lekkość i to jak oddajesz emocje i uczucia - naprawde coś fajnego. Niestety jest coś za co dostajesz mega minusa. Pierwsza notka - świetna, ale edytowana po 10 miesiącach. I znajduje wiele takich, które po jakimś czasie edytujesz. Czy pamiętnik się poprawia?? Dla mnie to niedopuszczalne. I 4 notki całkowicie usunięte? Gdzież one się podziały? Podsumowując, gdybym oceniała samą treść dostałabyś 5+, jednakże biorę pod uwagę wszystkie aspekty i wystawiam niczym niewzruszoną, troszkę zawyżoną CZWÓRE!
Witam. Zakładam blog z ocenami. Nie lubie zasad więc nie będę narzucała wam żadnych rzeczy typu wpisz mnie w linki, w zgłoszeniu napisz jakieś tam slowo itp bo uważam że to bez sensu. Jedyne ograniczenie to to, że oceniam tylko i wyłącznie pamiętniki z tenbitu, mające przynajmniej 5 notek.
Oceniam według własnego gustu. Jeśli masz jakieś zastrzeżenie wal śmiało! Tylko wyrażaj się, bo nawet jeśli nie i tak to po mnie spłynie. O ocenie ZAWSZE powiadomie!