|
|
|
Wywiad
|
Wywiad dla gazety hip-hop:
Co jest inspiracja dla waszych rymów?
Paczkos: Życie. To co widzisz, gdzie żyjesz, to co dzieje się w Polsce i na swiecie, nasza codziennosc - wszystko to opisujesz w swoich tekstach. Każdy wyraża to we własny, indywidualny sposób. Kto? robi podkłady, ktos gra na adapterach, trzeci rymuje, czwarty maluje, pišty tańczy. Różne rzeczy się robi, każdy ma swojš zajawkę. My akurat opisujemy to, co wokół nas się dzieje. Siwy: ...Ale ogólnie wszystko wypływa z codziennosci. To, co widzisz koduje ci się jakos w głowie, masz zajawkę żeby przelać to na papier, więc przelewasz. Paczkos: Co chcesz komu? przekazać.
Jaki jest nakład waszej płyty?
Siwy: 4 tysiace, tzn.1000 kaset i 3000 płyt. Jak będzie potrzeba to UMC wytłoczy więcej. Jak narodził się u Was pomysł tworzenia Hip-Hop'u? Siwy: To tak jak mówiłem, na poczatku, była dłubanina. Na poczatku wiadomo, musiałes się jakos zainteresować ta muzyka. Spodobało ci się to, co ktos robi, wyłapałes jazdę na to, zaczšłes sobie sam dłubać, póżniej jakies nagranie. Nagrywasz cos u kogos, jakies bity, kawałki dla znajomych, pó?niej te kawałki idš dalej. To jest standard. Dajesz znajomym, znajomy komus pusci, ktos wezmie i się rozchodzi. Póżniej nagrywasz następny numer i już słucha go coraz więcej ludzi. Póżniej trafia się jakis koncert, puszczanie tych kawałków w radio, bo sš u nas audycje hip-hop'owe, które puszczaja takie nielegalne produkcje. Ludzie czasami zadzwonia, żeby pu?cić numer, czyli cos się dzieje. Póżniej z każdym dniem masz jakis nowy pomysł, narasta to w tobie i idziesz do przodu.
Skad się znacie?
Siwy: Mieszkamy na jednej ulicy. W jednym bloku mieszkam ja i Łukasz, a w drugim mieszka Tfk i Paczko?s i znamy się z osiedla, z Tfk znam się trochę krócej. Jest tak: TFK i Paczkos znajš się można powiedzieć od zawsze - wychowywali się razem. Od dziecka mieszkaja w jednym bloku. Za to ja wychowałem się z Łukaszem. Od małolata biegalismy... Kochamy się jak bracia, rozliczamy jak Żydzi. Zajebiscie jest (smiech).
Chcielibyscie jeszcze dodać cos od siebie?
Siwy: Zapraszamy do przesłuchania naszej debiutanckiej płyty.
Pozdrowienia?
Paczkos: Pozdrawiamy wszystkich czytelników Hip-Hop.pl i cały swiat hip-hop'owy. Dzięki wielkie za wywiad. Siwy: Nie, to my dziękujemy. Siwy: I jestesmy zadowoleni z tego, co zrobilismy.
|
|
|
|
Elo
|
Elo ziomki teraz podam wam informacje gdzie i kiedy 18l gra koncerty;
05.06.2004 - PŁOSNICA godz. 23:00
05.06.2004 - UNIECK godz. 1:00
06.06.2004 - TWARDOGÓRA
12.06.2004 - KARTUZY
19.06.2004 - WITONIA
26.06.2004 - JEŻEWO
26.06.2004 - NUR
27.07.2004 - ZGORZELEC
Komentujcie Narka!!A teraz fotoz klipu ,,JAK ZPOMNIEĆ''
|
|
|
|
yo,yo KOMENTUJCIE!
|
Ello ziomale, czemu nie dajecie komentuff? Nie będzie zajebistych notek o zespole jak nie bedzie pod każdą notą przynajmniej 7 komnetuff! PAMIĘTAJCIE!
A teraz coś o jeden osiem l w mtv! pamiętajcie ziomki, komentujcie!
Niedawno w MTV zagoscili jeden osiem l... Na samym poczatku wywiadu pozdrowili Paczkosia,którego niesety nie było z nimi..''nie ma Paczkosia z nami bo jest z Tofikiem a gdzie sš razem to nie wiem''-powiedział Łukasz.''PACZKOS ZGINAŁ PO OSTATNIM KONCERCIE JUZ ICH NIE MA 2 DNI..ALE SPOKO ZNAJDZIEMY GO''-stwierdził Siwy.Historia Jeden osiem L zaczeła się w 1998 roku,ale chyba to co się dzieje teraz nie ma się nijak do tego co się działo wtedy.Powiedziedzcie krótko jak to było..Siwy-''na pewno jakas fascynacja tš muzykš,zszedłem kiedys do Łukasza on się bawił komputerem,jakies podkłady robił,nagralismy kawałek pierwszy..drugi..trzeci..zaczelis my jeżdzić na koncerty..i tak to się zaczeło w między czasie znalazł się TFK który jest dziwnym zjawiskiem ponieważ nie był wogóle zwišzany z hiphopem tylko z rockiem..robi podkłady dla nas..i jest spoko"
. Po kawałku Jeden osiem l ... Gratulacje dla was za ten kawałek..refren zostaje w głowie..jak to się stało że podpisaliscie umowe z UMC? Przypadek i trochę szczęscia..był koncert w Toruniu, gdzie nas zobaczyli i zaprosili do Poznania tam zagralismy kilka kawałków...dogadlaismy się i mamy płytę w UMC.Materiał był juz dawno gotowy..nagralismy wszystko..i jest płyta.
Naszym stylem jest brak stylu.. Dlaczego wideoteka? Jest tam kilka naszych zyciwych historii.. Przed chwila rozbilismy samochów..lekka stłuczka jest dobrze.. Jaki jest teraz Płocku pod względem hiphopowym..? Hip hop zaczał się rozwijac.. Dj,breka dance zaczšł się rozwijać..nie jest to jeszcze mocne uderzenie ale jest dobrze..jestesmy zzyci ze swoim miastem.Napewno bedziemy musieli komus pomóc.. Jak sprzedaje się wideoteka..? Bardzo dobrze..jestesmy zaskoczeni..Mamy nadzieję,że spodobaja się też inne klipy..teraz wyjdzie ''czasem tak bywa'' goscinnie Sandra..
KOMENTUJCIE!!!!!!!!
|
|
|
|
Sprzedali ponad 10 tysięcy płyt..
|
Płocki zespół hiphopowy Jeden Osiem L w rekordowym tempie podbija serca fanów hip-hopu i nie tylko.
Płocczanie idą jak burza. Z "Jak zapomnieć" wdarli się na oficjalną playlistę Radia Zet, na koncertach w całej Polsce mają komplety widzów, a ich debiutancka płyta "Wideoteka" sprzedaje się znakomicie. Pękło już 10 tys. egzemplarzy, dziennie idzie ok. tysiąca. - Wytwórnia jest pewna złotej płyty - mówi menedżer zespołu Hubert Chmielewski. Krążek znalazł się na trzecim miejscu listy Olis (Oficjalna Lista Sprzedaży) i na czwartej pozycji w notowaniu najlepiej sprzedających się płyt w sieci sklepów Empik.
Gotowy jest już drugi wideoclip zespołu. - Jest o niebo lepszy od pierwszego - zapewnia menedżer. - Jego premierę razem z drugim singlem zaplanowaliśmy na marzec.
Ale żeby nie było za różowo, muzyków posądzono o plagiat. Natychmiast wydali oświadczenie,w którym wszystkiemu zaprzeczają.
Utwór "Jak Zapomnieć"" powstał mniej więcej rok temu w naszych głowach. Początkowo był sam refren, potem Siwy z Łukaszem dopisali słowa i wrzucili je do szuflady, z myślą, że kiedyś powstanie taki bit, który dopełni całości (...) Podstawą sukcesu z całą pewnością nie jest bit z 6 sec loopem, a słowa i przekaz w nich zawarty. Świadczą o tym setki maili, jakie dostajemy w tej sprawie. Owszem jest to zapożyczenie fragmentu pianina, jednak został on przez nas zmodyfikowany i nie oddaje całkowicie oryginału.
Jesteśmy przekonani,że gdybyśmy użyli innego loopa, to utwór odniósłby identyczny sukces. Już niebawem przestaną to być tylko puste słowa, gdyż gotowe są remixy utworu, które wkrótce ujrzą wiatło dzienne. Na początku marca rusza kolejny singel zatytułowany "Czasem tak bywa"" i mamy zamiar udowodnić nim, iż nie jesteśmy zespołem jednego przeboju.
W związku z aferą wokół nas, związaną z domniemaną kradzieżą sampla, chcielibyśmy powiedzieć, że hip-hop ogólnie bazuje na zapożyczeniach i przykładów na to można by wymieniać mnóstwo - napisali muzycy.
|
|
|
|
yo, yo teraz wywiad
|
Ello ziomale, sorry, że tak długo nie pisałyśmy ale czasu nie miałyśmy! Teraz ziomalski wywiad z 18L! komentujcie!!!
Rozmowę zacznę od dosyć oczywistego pytania. Co oznacza Wasza nazwa - Jeden Osiem L?
Paczko: Krótka odpowiedz, kto ma wiedzieć to wie. Nie chcemy rozszyfrowywać tej nazwy. Siwy: Po prostu Jeden Osiem L - Łukasz, Paczkos, Siwy, Tfk. Starczy.
Istniejecie już pięć lat, a dopiero teraz ukazała się Wasza płyta. Jak to się stało, że nie słyszelismy o Was wczesniej?
Siwy: Na poczatku była dłubanina, jakies pierwsze nagrywki na starego Kasprzaka, pierwsze teksty. Wszystko to było robione powoli. 1,5 roku temu trafił się nam pierwszy koncert. Zorganizowalismy go w jednym z płockich pubów z kilkoma ekipami, taka impreza całkiem udana. Tam sobie pogralismy i już po tym koncercie zostalismy zaproszeni na następne. Gralismy na dwóch koncertach dla UMC. Pierwszy w Toruniu a potem bylismy zaproszeni do Poznania. Poza tym gralismy w innych miastach takich jak Białystok, Włocławek, Kielce - wszędzie tam bylismy bardo dobrze odbierani. W Płocku zawsze było o nas dosyć głosno. Nasze pierwsze produkcje często były grane w audycjach hip-hop'owych. Po jakims czasie dostalismy telefon z Poznania, że wchodzimy do studia. Dogadane było, że wydajemy płytę i płyta poszła. Czekalismy na to długo, raczej nie wymięklismy i jak dostalismy propozycję, to wydalismy płytę. Proste.
Teraz jedno z moich ulubionych pytań. Wymieńcie scisła czołówkę MC'es i DJ'ów polskich ?
Siwy: Nie będziemy wymieniać, bo każdy ma inna opcję na ten temat. Paczkos: Nie da się tak powiedzieć. No, co ja mam powiedzieć, że ten jest zajebisty, ten jest zajebisty, a ten mi się nie podoba. Każdy robi swoje, nikt się na nikogo nie patrzy i niech tak zostanie. Każdy ma swoje zdanie. Ja szanuję wszystkich, którzy zajmuja się tš muzyka. Siwy: To, co nam się podoba, czy nie podoba to jest mało ważne. Ważne jest to, co my robimy, co czujemy. Ktos ma inne jazdy, jest różnie. Co robicie poza muzyka?
Paczkos: Próbujemy się uczyć, pracujemy, co niektórzy. Łukasz i TFK pracuja. TFK jest już po studiach, a Łukasz studiuje zaocznie, czasem bardzo ciężko jest mu to pogodzić z koncertami, ale jako? na razie daje radę. Ostatnio bardzo dużo zajmowalismy się muzyka. Ostatnie kilka miesięcy to była głównie ciężka praca nad materiałem. Po kilka godzin dziennie siedzielismy u TFK przed komputerem pracujac nad nasza debiutancka płyta. Było sporo ganiania, załatwiania spraw, telefonów, maili, wyjazdów i nieprzespanych nocy. Płytę nagrywalismy w Obornikach, więc to też jest kawał drogi. Siwy: 300 kilometrów prawie do studia jedziesz, wracasz, znowu jedziesz, znowu wracasz. Paczkoa: Imprezki do tego (amiech). Siwy: Nie ma siły na nie człowiek - trochę się meczysz, ale sami tego chcielismy. Paczkos:...Ale jest luz, jest pięknie, zrobilismy to.
Co sadzicie o poziomie Polskiego Hip-Hop'u?
Siwy: Idzie w górę... Paczkos: Mogę powiedzieć tak: to jest jedyna muzyka, która się rozwija, jest prawdziwa, a poziom... będzie wzrastał. Siwy: Poziom idzie w górę cały czas, chyba zreszta każdy to zauważa. Hip-Hop jest coraz bardziej urozmaicany, trochę więcej dpiewu i innych eksperymentów. Jest pięknie, cały czas się rozwija ta muzyka, Paczkos: ...Ale jeszcze nie ma takiej promocji na tę muzę w Polsce, w porównaniu ze Stanami. Co tam się dzieje... Siwy: To jest kosmos... Paczkos:. ..Ale i tak uważam, że jest bardzo dobrze. Polski Hip-Hop coraz bardziej zaczyna być szanowany. Tak naprawdę to teraz się trochę sprzedajš płyty hip-hop'owe i Ich Troje, no i nic więcej. To jest jedyna muzyka... Siwy: Hip-Hop jest już wszędzie, zjednuje sobie coraz większš rzeszę ludzi, chyba każdy widzi, co się dzieje.
Dlaczego na Waszej płycie na ma żadnych featuringów?
Siwy: Słuchaj, płytę zrobilismy praktycznie sami. Nikt nam nie pomagał, no tylko tyle, że wiesz, akurat wytwórnia nam trochę pomogła wydajšc tę płytę. Poza tym, w momencie wejscia do studia płyta była już prawie gotowa, ni
|
|
|
|
O ich muzie
|
- Rok temu zagrali pierwszy koncert. Teraz mają zaproszenia na największe imprezy w Polsce, w 40 rozgłośniach są power play'em, w kilkunastu weszli na listy przebojów - mówi menedżer płocczan Hubert Chmielewski.
- To się dopiero zaczyna, robimy wielki boom - zapowiada Siwy.
Do Dillegal Studio w Obornikach pod Poznaniem, należącym do Donia z Ascetoholix, muzycy z Jeden Osiem L weszli na przełomie września i października. Materiał mieli gotowy. - To jedno z najlepszych miejsc w Polsce, tu się tworzy hip hop - podkreślają z dumą. Jeździli trzy razy na cztery dni, po 300 km w jedną stronę. Opłacało się. Kilka tysięcy krążków ukazało się nakładem UMC Records.
- Nikt nam nie ingerował w materiał, zero czepiania się - oświadczają.
Sami piszą teksty, robią muzykę.
- Co się zmieniło w naszym życiu? Krócej się śpi, więcej biega. Dzwonią ludzie, fanki do drzwi pukają - mówi Siwy. Już zaprasza na trasę koncertową. - Będzie to największa hiphopowa trasa w Polsce. Na początek 10 miast - dodaje Paczkoś.
- Ostry show, jest super - włącza się menedżer.
Koncerty zaczynają w Płocku, zagrają pod koniec stycznia. W Płocku nagrali też swój pierwszy teledysk. - Chcieliśmy pokazać nasze miasto, to podstawa - tłumaczą.
|
|
|
|
Wideoteka
|
1.Intro
2.Powodzenia
3.Kiedys bylo inaczej
4.Czasem tak bywa
5.Pozapominali
6.Miasto bez snu
7.A tak sie starał
8.Jak zapomniec
9.Przyjaźń
10.Jedno jest życie
11.51 stan
12.Twoje Miejsce
13.Teraz znikasz
14.Wideoteka
15.Instrumentall
|
|
|
|
Przyjaciele z jednej ulicy
|
Kim są, ile mają lat, gdzie się uczą lub uczyli? Niestety, o sobie nie chcą powiedzieć ani słowa. Uparli się i już. Z oficjalnej strony zespołu: "Historia Jeden Osiem L zaczęła się w 1998 r. Na początku w skład zespołu wchodziły dwie osoby: Siwy i Łukasz. Pierwsze nagrania, wtedy jeszcze nastolatków, wynikały z fascynacji tą muzyką i chęci wyrażenia opinii na temat otaczającej nas rzeczywistości. Utwory te nigdy nie ujrzały światła dziennego. Do dziś pamiętamy te kawałki, które nagrywane były na stary magnetofon Kasprzaka (...) Kilka miesięcy temu zainteresowała się nami poznańska wytwórnia UMC Records. Wtedy to praca nad materiałem nabrała dużego tempa (...) Dziś możemy bez wątpienia powiedzieć, że Jeden Osiem L to zespół przyjaciół z jednej ulicy, którym los dał szanse."
|
|
|
|
Siemka ziomki!!
|
Mamy na imię Paulina i Sara i jesteśmy fankami JEDEN OSIEM L!!!!Mam nadzieję że nasz blogasek się wam spodoba!!!Zapraszamy do oglądania!!Pozdro!!A teraz biografia Jeden Osiem L warto przeczytać!!
Biografia: Historia JEDEN OSIEM L zaczęła się w 1998 roku. Na początku w skład zespołu wchodziły dwie osoby: Siwy i Łukasz. Pierwsze nagrania, wtedy jeszcze nastolatków, wynikały z fascynacji tą muzyką i chęci wyrażenia opinii na temat otaczającej nas rzeczywistości. Utwory te nigdy nie ujrzały światła dziennego. Do dziś pamiętamy te kawałki, które nagrywane były na stary magnetofon Kasprzaka pod proste komputerowe loopy z demówek programów muzycznych. Pierwszym kawałkiem, który dotarł do szerszego grona słuchaczy był ,,Dtx”, który powstał w końcu 2001 roku. Produkcją muzyczną w tym okresie zajmował się Meter producent Bonifontis innego płockiego zespołu hip-hopowego. W tym czasie do ekipy dołączyło dwóch MC : Paczkoś i Gmura. Niedługo po premierze utworu „Dtx” w audycji „Klan” w lokalnej stacji radiowej Jeden Osiem L zagrało swój pierwszy koncert. Na jeden wieczór klub „Pub 26” stal się jedna wspólną scena dla całego płockiego środowiska hip- hopowego. W niedługim czasie po pierwszym koncercie produkcją muzyczną zajął się TFK niezwiązany ze środowiskiem hip- hopowym. Jego współpraca zaczęła się produkcją podkładu do którego powstał tekst ,, Kiedyś było inaczej” .Utwór odbił się szerokim echem wśród społeczności hip- hopowej i nie tylko. Utwór ten sprawił, że Zespół Jeden Osiem L zaistniał na dobre na płockiej scenie. Od tej pory zaczęła się poważna praca nad materiałem. Można powiedzieć, że o tym, że dziś TFK jest w Jeden Osiem L zadecydował przypadek. Człowiek słuchający rocka i miłośnik gitary – producentem hip hopowym? A jednak. Okazało się, że kilka lat nauki wraz Paczkosiem gry na gitarze przydało się bardzo. W sierpniu 2002 roku Jeden Osiem L dostało szansę zagrania koncertu poza Płockiem. W lutym 2003 roku z zespołu odszedł Gmura , który miał duży wkład w jego rozwój – obecnie pracuje on nad solowym materiałem. Do tej pory Jeden Osiem L zagrało 20 koncertów w takich miastach jak np.: Białystok, Włocławek, Toruń, Kielce, Poznań. Z płockiego środowiska producenckiego współpracowaliśmy z Elvisem jednym z producentów zespołu P-13, KYK producentem Palma Recordz oraz z Bzykiem. Na kilku koncertach wyjazdowych towarzyszył nam Dj.Esel (WGW Kompany), który drapał płyty do podkładów TFK. W tym miejscu należy również wspomnieć o Oli, która na kilku koncertach ubarwiała nasze kawałki swoim wokalem. Utwór „wszystkie te chwile” w jej wykonaniu to naszym zdaniem- mistrzostwo. To był dla nas okres nauki, zarówno tego jak dobrze robić muzykę, jak i tego jak zachowywać się na scenie. Kilka miesięcy temu zainteresowała się nami poznańska wytwórnia UMC Records. Wtedy to praca nad materiałem nabrała dużego tempa. Materiał jest już gotowy i ukaże się w listopadzie 2003. Wszystkie wokale oraz mastering zostały zrealizowane w Dillegal Studio- Oborniki WLKP.(wielkie dzięki dla Donia ( Ascetoholix) za gościnę oraz pomoc przy realizacji naszej płyty. Płyta zatytułowana jest „Wideoteka”. Tytuł płyty bardzo dobrze odzwierciedla zawartość krążka. Znajdują się na nim zarówno starsze produkcje jak i te najnowsze. Pierwszym singlem promującym krążek będzie utwór „Jak zapomnieć”. Klip do utworu jest już gotowy i jego premiera odbędzie się na początku listopada. Na płycie gościnnie udział wzięła: Sandra- ( utwór „czasem bywa tak). Scratche na płycie –Dj Hen. Dziś możemy bez wątpienia powiedzieć, że Jeden Osiem L to zespół przyjaciół z jednej ulicy, którym los dał szanse.
|
|
|
|
|
|
|