|
archiwum 2004
archiwum 2005
archiwum 2006
archiwum 2007
archiwum 2008
archiwum 2009
|
|
|
Idą święta. Pięknie, k****, pięknie :/
Zamknąć się w czterech ścianach, odizolować, nie myśleć, nie czuć, wegetować jak roślina. Byle dalej od życia i od ludzi. Mam dość.
Źle jest? Nie. Jest świetnie po prostu. Skakać, kurwa, do góry z radości, bo przecież ani jednej trójki nie mam na półrocze. Bo, kurwa, z nikim się nie pokłóciłam. Bo do kurwy nędzy jest fantastycznie.
Wszystko OK. Wszystko OK. Wszystko OK.
Nawet autosugestia nic nie daje.
WESOŁYCH ŚWIĄT!
|
|
|
|
|
Ech... Listening i Speaking nie były złe. Mogło być dużo gorzej. Jest OK. Jest OK. Jak będę to sobie ciągle powtarzać, to może rzeczywiście tak będzie...
W sumie źle nie jest. W szkole smucić się nie ma jak, nie ma kiedy. Nie ma kiedy odetchnąć i pomysleć. To lepiej. Bo to znaczy, że nie ma kiedy się dołować. Brak czasu na coś takiego. Życie pędzi dalej, a ja razem z nim. Dziś byłam w Tarnowie na rejonowym etapie konkursu z matematyki. Nawet dobrze mi poszło - zrobiłam 9 na 10 zadań, nie wiem, ile mam dobrze. Zresztą, na tym konkursie w ogóle mi nie zależy. Zależy mi tylko na FCE. I na kilku osobach. Dobra, nie kilku. Na wielu. I to wszystko... Bo ja nie żyję dla siebie, tylko dla innych. Tak po prostu.
Niedługo święta. Ech. Pewnie bardziej bym je lubiła, gdyby nie ta atmosfera przedświąteczna, która u mnie jest nie do zniesienia... A, co mi tam... Izolacja - pierwsza rzecz, którą robię, kiedy wracam do budynku, w którym mieszkam. No cóż.
All I want for Christmas is you ;)
|
|
|
|