
HeHe... :)
Ostatnio czytałam zajebiste kawały... ;)
Macie kilka... ;*
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola.
Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da się.
- Można pić wódkę ?
- Jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
- A dziewice są ?
- Czyś ty zgłupiał? Co Ty, W żłobku jesteś ?
W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę,
w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł
jaśnie pan dyrektor szkoły.
Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
Pani, bardzo przejęta,
odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką
pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam?
Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony.
No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już
znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
"ALE MA DUPĘ!"
- Pała! Wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do
dyrektora:
- Jak nie umiesz czytac, to nie podpowiadaj
Jasiu dostał od ojca kolejkę i sobie ją uruchomił.
Ojciec w tym czasie ogląda TV i słyszy z pokoju Jasia:
- Wsiadać, k****, wsiadać!
- Wysiadać, k****, wysiadać!
Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mówi:
- Jeśli przez najbliższą godzinę usłyszę choć jedno
brzydkie słowo to zabiorę ci kolejkę!
Ojciec wraca do pokoju i dalej ogląda TV.
Mija pół godziny i nic nie słychać z pokoju Jasia.
Mija godzina i nic. Za chwilę z pokoju Jasia słychać:
- Wsiadać, k****, wsiadać! Przez tego skurwysyna mamy godzinę spóźnienia...
Tatko rano wybierał się do pracy. W łazience mamcia go dopadła,
gdyż chciało jej się bardzo seksu. Więc zaczęli uprawiać miłość fizyczną.
W pozycji "na pieska". Nagle w drzwiach stanął Jasio.
"Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji" – pomyślał tatko.
- A ty, niedobra! Ty... ! – ryknął tatko i zaczął walić mamcię w dupę.
– Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz... !
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super!!! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał...
HeHeHe... ;)
PozdR
ByE
;* ;* ;* ;* ;* ;* ;)