Blog: 401456 blogów  Forum: 162942 posty  Galeria: 92562 zdjęcia !  On-line: 154 osoby

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Moje życie:]
    nast >>
26.11.08
nie umiałabym wyrazić w słowach, co się wydarzyło. ten czas za szybko leci. trzeba kochać życie?:)
[komentarze]  (0) [19:24 26/11/08]
 
11 czerwca - środa.
Jezu jak tu dawno nie pisałam. Tak sobie nagle przypomniałam, że mam tego bloga. XD. W sumie co mam opowiadać? Nigdy nie opisywałam szczegółów na tym blogu. Szajs. No więc zbliża się koniec roku, wreszcie<3333. Boże jak sie ciesze.:> Średnia coś koło 4.0 haha. Ale luz. Ogółem jest spoko, zaczęło się chodzenie na plaże. Kocham to. Zajebista pogoda jest ostatnio, ale dzisiaj jakaś zjebana troszku. Byłam na wycieczce z klasą 5 dniowej i było zajebiście. Bylismy ogólnie w Szklarskiej Porębie, ale na jeden dzień w Pradze i było zajebiscie. Gadałysmy z Angelą z Włochami <3 hahahaha bk.
No i odbyło się kilka zajebistych imprez, na majówkę miałam sajgon w domu i ogólnie bk. Jak się bawić, to na całego. ;).
A i 4 i 6 lipca idę na Top trendy.
5lipca na koncert Jay-Z <3333333
od 13 do 26 lipca do Bułgarii na obóz z karolą<3333
a 27.08.08 chyba na Snoop Dogga do wawy na koncert<333
jezu i mam zamiar się dobrze bawić i nie przejmowac się tym, że jestem gruba, brzydka i nikt mnie nie chcę. narazie.

dam dupy za kilka par nike. <3. ahhaahahahah!
[komentarze]  (1) [20:55 11/06/08]
 
20 marca-czwartek.
Hellou. Tak czekałam na moje urodziny, a to były chyba najnudniejsze urodziny w moim życiu. Siedziałam cały dzień w domu, chociaż w szkole było fajnie i miałam baloniki. U mnie strasznie dużo się wydarzyło. Nie będę pisała dokładnie co, bo nie chcę mi się o tym gadać.

Eh może sobie trochę popisze bez sensu? Czasami sobie tak myślę, że się dużo zmieniłam. W wyglądzie, zachowaniu... Ale i tak dalej siebie nie lubię. Jakoś wątpię, żeby kiedyś się to zmieniło.
I wkurwia mnie to, że jak mam doła to wszysyc nagle sobie o mnie przypominają i 'o jej co sie stało', udają że ich to obchodzi. I wszystko mnie wkurwia. A jak mam dobry humor to jest zajebiście i mam wszystko w dupie.
I czasami udaję przed samą sobą, że jest zajebiście, chociaż kurwa nie jest. I kurwa nie wiem dlaczego tak klnę, choć nie powinnam... :/. Aż żal...
Ludzie sux.


"Czuję to we krwi ej to miasto żadne z nas nie śpi
Nie chodzi mi o to czy się ze mną prześpisz
Może też nie możesz zasnąć proszę cię uśmiechnij się
Może tez stajesz do walki ale upadasz na deski
Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz
Wszystkie myśli i uczucia których nie masz gdzie pomieścić i
Nie możesz znieść ich masz dosyć substytutów
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku
Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek
Móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie
I gdybym nie miał kilku cech o których wiem
Pewnie podszedłbym do ciebie w ten smutny szary dzień
Czułem że czujesz to co ja może się mylę
Czułem tak gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę
I w moim innym świecie jesteśmy blisko
Ale tu bałem się ze mi pozwolisz spieprzyć wszystko
W moim innym świecie jest inna prawda
Tu ciebie nie ma to tylko wyobraźnia
I może dobrze że los nie postawił na nas
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania
Choć w moim innym świecie jest inna prawda
Tu ciebie nie ma to tylko wyobraźnia
I nawet jeśli miałem racje to już poszłaś
I nigdy się nie dowiem bo nigdy cię nie spotkam
W moim innym świecie możemy gadać do rana
I rozumiesz mnie bezsprzecznie jemy wspólne śniadania
I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas
W moim innym świecie nawet gdy jest ciężko
Tylko razem zawsze lądujemy miękko
I łączy nas namiętność z której mogą szydzić
Lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić
W moim świecie jesteś ze mną nawet gdy mamy kryzys
Bo pamiętasz tak jak ja ze to jest kwestia decyzji
I spotykam ciebie znów patrzysz na mnie i widzisz
Że czuję to co ty albo któreś z nas się myli
Palę papierosa i patrzę w twoje oczy
Myśląc ze to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
W moim innym świecie planujemy przyszłość
Ale teraz nie ma cię chyba właśnie wyszłaś"
[komentarze]  (0) [18:18 20/03/08]
 
15 lutego - piątek.
Omg. Serio nie mam co tu pisać. Nie będę opisywała każde minuty.;p. Ogółem to jest zjebanie. Najchętniej przespałabym tą całą zimę i całą szkołę...
I w ogóle wszystko. Żebym jeszcze się miała z czego cieszyć to by było dobrze. A tak to...; /
10dni to moich urodzin. ? <3
będę niedługo hot 14;D

"you gotta walk it out, to be my soulja girl.
i can take you out and pimpin you out yeah i done told ya girl.
hit da mall wit me,come ball wit me from monday to sunday.
i know we young but everybody fall in luv sumday
soulja boy tell em got da girls gone wild.
from the corner of my eye, i saw her smile.
you wanna be my girl, you gotta wipe me down?
dress so fresh, make the girls say WOW.
loving me, my soulja girl.huggin me, my soulja girl(...)

and she so cute, she so lovely."
[komentarze]  (0) [19:33 15/02/08]
 
6 lutego - środa.
Napisze krótko i zwięźle. Wiele się wydarzyło, ale naprawdę nic ciekawego. Może tylko trochę;f. Nie warto tego tu pisać. W ogóle nie warto prowadzić tego bloga. Ale cóż.

No i tak zaczynam odliczać dni do moich urodzin.
19. <3
[komentarze]  (2) [17:36 06/02/08]
 
26stycznia-sobota.
Do you wanna fuck?
Yes I wanna do
I wanna put my dick in you
I wanna make you scream my name
It is a game, we both know

Do you wanna fuck?
Yes I wanna do
do some nasty things with you
I will make you moan
And its more like porn
And you know I dont stop

I cant control it , Im goin lose it , I lose it now
My dick is ready
I must juice it
Hold it steady, I am shakin like a mothafucker every time Im with you
And I know that it is mutual, Coz I can see it in you.. That you want me
You wanna get in my pants
You wanna rip my clothes of and touch my body with your hands
Our plans for fields, heres a chance for real,
give me a sign let me know dirty girl how you feel
Such a feel to the fullest, shootin sperms in bullets
I wanna grab your jeans now and pull it
Down on the ground n see that sexy ass
Those panties girl I know that our sex will last
Be around, for a couple hours
On the table, in the bed, on the floor, in the showers
Watch the water round down your backside (ssss)
Spank that ass, put it in, lets go for a hell of a ride
And then she ask me

We have kissin , tongue kissin
Nothings missin
I touch your pussy
You are moaning n I wishin
That I rip your panties off on the bed, in the room
That Im acting real though and feel my head with your perfume
Girl tell me how, Human is to make me feel so horny and hot now
Allow me to satisfy you and your fantasy
Is it anything that you want nice if you Imagine me
What you want ? How you want it ? What to like?
I would take you to heaven in our bed room fight
Is it a first class flight, we taking off to night
And we aint landing until we see that sunshine light
Is aight if you want me to slow me down (What the fuck? )
But I wanna beat that pussy up and down all around
Make them sounds
That will disturb my neighboors
But fuck that shit theyll know Byz the pussy Xavier
And then she ask me

I know that you want it girl
I know that you like it girl
I know that you need it girl
I know you love it girl

Musiałam wstawić całą tą piosenkę, bo ją kocham. x3. HAHAHA. nie mogłam się zdecydować na jeden fragment.smileTak więc na prośbę Marty piszę tą fascynującą [jak zawsze] notkę, tudzież wpisik.kiss koffusiam i w ogóle słonecka. hihihihi. ojapierdole. No i dzisiaj było zajebiście ogółem.;-D. Tak więc o któres tam po 12.00 umówiłam się z M&M, żebyśmy poszły kupić gitarę! Taaa. Kupiłam gitarę, w sklepie, gdzie był dziwny pan.eek. Wydaję mi się, że jest mała, ale tylko trochę. Nasza podróż do Reala była fascynująca, jak i stanie w mega kolejce do kasy max 10artykułów i to, ze siedziałyśmy na papierze toaletowym i nikt nie chciał się za nami usawić.;-D. Kupiłyśmy mega lizaki i nie mogłyśmy ich włożyć do buzi, rozumiecie, nie wyćwiczone. =DDDDDDDD. Bardzo emocjonujące zakupy. Potem, gdy wchodziłyśmy do Moniki do domu, po schodach, które nigdy się nie kończyły, miałam ochotę umrzeć, ale pierw chciałyśmy z Nagh pocałować schody, żeby być jak papież całujący ziemię. Byłyśmy całkiem mokre i moja grzywka była tragiczna. ;f. usiadłyśmy na Moniki mini mega wygodnym łóżku i Nagha się do mnie przytulała i naklejałyśmy sobie nawzajem cenę na cycki.:*. Słuchałyśmy supi muzyki i patrzałyśmy jak Moniki brat gra w KROKA. Leżałyśmy bardzo wygodnie, jak less. smile. Potem poszłyśmy do Naghy na chwilę i ja odniosłam gitarę, oczywiście wszystko się działo w deszczu i byłyśmy mega mokre. wink. Potem znów leżałyśmy i zamulałyśmy nie nudząc się w ogóle.=D.
[komentarze]  (1) [22:38 26/01/08]
 
20 stycznia-niedziela.[ja chcę moją gitare:( [*] ]
Helloł. Wróciłam już ze Szkocji. Aktualnie mam zjebany humor, ale to potem. Tak więc w Szkocji było bardzo fajnie, trochę nudno miejscami i ponuro, ale jakoś przeżyłam. Samolotem się fajnie leci, moja mama srała w gacie i się bała. Ja nie bardzo, muzyki słuchałam. Na lotnisko po nas przyjechał Radek [mój wujek], a z Glasgow do Aberdeen było ponad 3godziny drogi, więc trochę jechaliśmy. Ogółem ciągle się śmiałam z mojej mamy. Ona stanęła już w Szkocji i miała pokazać dowód osobisty i mówi na całe gardło:HELLOŁ. A potem on jej oddaje, a ona FENK JU WERY MUĆ! Albo jak staliśmy w kolejce właśnie już po locie, to ona;\'no szybciej, kanikuły!\' I się ludzie śmiali. Albo mówiła, że jest w ciąży i musi szybko przejść. Ogółem mam bardzo zboczoną rodzinę... W poniedziałek to ja...nie pamiętam za bardzo. We wtorek pojechaliśmy gdzieś tam jakieś ogrody zwiedzać. Byliśmy też na Stoneheaven. Byliśmy też nad morzem tym Północnym i moja mama:\"a jak MASUMI przyjedzie?\". A ja się śmiałam jak głupia. Ta jak coś powie... Albo moja ciocia ciągle chodziła i chciała na frytki. Trochę zwiedzaliśmy, ale oczywiście zakupy najważniejsze. Ile ja razy tam byłam na mieście...O jezu... Nakupowałam dość dużo ciuchów, jestem zadowolona. No i... Jakoś szybko zleciało no i jestem w Gdyni. Spałam dzisiaj tylko jedną godzinę, bo o 5.55 mieliśmy odprawę. No i tak o 11.00 czy wcześniej byliśmy w PL. Wchodzę do domu, idę do pokoju mojego i patrzę, moja gitara leży w pokrowcu, koło łóżka. No i jakoś krzywo leżała. Wyjmuję ją... i... złamana. KURWA ZŁAMANA! japierdole. Nie wiedziałam, że się popłacze. Jak jakiś bachor niewyżyty... Zrobiło mi się cholernie smutno, byłam zła na cały świat... Kurwa mać. Mój brat pewnie zaprosił kolegów i kurwa to oni... Cała rodzina do mnie, zebym się nie przejmowała, że kupi się nową, że się złożą na nową... CHUJ Z NOWĄ! Ja chcę moją STARĄ gitarę. Mówią, że \"e tam to tylko gitara\"... Nie tylko, to AŻ gitara. Dobra chuj mnie obchodzi co o mnie pomyślicie, mam doła jak chuj i chuj kurwa. sadsadsadsadsadsad

"Right now I wanna get lost inside of a song
Where theres no right or wrong
In my room all alone is where I belong
My life is mine once Im behind the door


Whenever were together no ones a star
I can pour it all out right from the heart
If its up to me, well never be apart
Im in love with my guitar

I grab a handful of strings
Ive been dying to play
It carries me far away
I dont need to explain when
Ive got nothing to say, oh yeah
If I break down its all the sound I make

Keeper of my secrets
Part of all my dreams
Somehow were connected
From a whisper to a scream! "
[komentarze]  (0) [15:12 20/01/08]
 
9 stycznia - środa.
Helloł.:D. Tak jakoś mnie naszło na notkę, chociaż za bardzo nie mam co w niej pisać.;>. U mnie wszystko ok, przez cały tydzień siedziałam w domu, bo mam zapalenie oskrzeli, ale jutro już przestaję brać antybiotyk i wreszcie będę mogła wyjść. Tak więc, co tu by napisać. Ah no. Epuls to normalnie najzabawniejsza strona świata... Nie chodzi o samą stronę, ale o ludzi z niej... hahaha. Oczywiście trzeba być takim dzieckiem multimedii, jak ja hot 13, które wstawiają fotki w lateksie i spodziewają się, że zboczeńcy nie będą do niej pisać. :D. Ale ja nie o tym chciałam. Wiecie co? Nie potrzebny mi chłopak. Jestem woooolna i dobrze mi z tym.;-D. Hahaha i mam w dupie wszystko.

No właśnie mam w dupie.;-D. Tak więc idę stąd.;D


"Niepotrzebny jesteś w mojej głowie,
Niepotrzebnie myślę wciąż o Tobie,
Nie potrzeba mi twej obecności...
Nie potrafisz dawać mi radości,
Niepotrzebny jesteś tu naprawdę,
Nigdy nie wiedziałeś czego pragnę,
Dzisiaj chcę wymazać Cię z pamięci,
Choć wszystkiego nie da się odkręcić... "
[komentarze]  (0) [19:45 09/01/08]
 
2 stycznia - środa. [tak oto nastał 2008rok.]
Tak więc czas podsumować 2007rok. Nie chcę mi się za bardzo pisać, ale coś tam napisze. Mam chyba gorączkę, nie byłam dzisiaj w szkole, mam straszny kaszel i jak kaszle to się duszę no i do dupki jest. Eh.=.=.
Tak więc. Stwierdziłam, że ten rok był wspaniały. Naprawdę. W porównaniu do innych, to on bł najlepszy. Mam nadzieję, że następny będzie jeszcze lepszy i tak dalej. Spełniło się jedno z moich marzeń. Kocham tamten dzień i nigdy go nie zapomnę. Od tamtego czasu każdy następny dzień jest super, chociaż czasami wszystko mnie dobija, słucham smutnej muzyki i sama jestem smutna, z beznadziejnych powodów. Uwierzyłam w swoje szczęście i uważam, że jestem chociaż w części szczęściarą.
Przeżyłam kilka zajebistych koncertów, na których się świetnie bawiłam i poznałam super ludzi.
A co do ludzi, to ten rok był szczególny. Poznałam masę osób, które do dzisiaj w jakimś stopniu są ze mną. Wiadomo, że nie wszyscy, ale kilka osób owszem.
Przewinęło się też paru chłopaków. Nie chcę pisać imion, bo to bez sensu, żebym kogoś wytykała palcami. Ale tak naprawdę, nie były to osoby dla mnie ważne, chociaż chciałabym żeby tak było. Kilku mnie zraniło, ale nie mam już im tego za złe, tak naprawdę mam ich w dupie. Ich sprawa z kim są, co robią i co będą robić dalej. Nie będę pisała, że chciałabym spotkać kogoś wyjątkowego, bo tak nie jest. Jestem młoda, mam kupę czasu i na razie chcę się bawić. Teraz bardziej skupiam się na sobie i przyjaciołach, których przecież mam zajebistych. :D. Teraz tak oto chciałabym podziękować Marcie i Monice, że nadal ze mną są. Mimo wszystko. Mimo, że często się w tym roku kłóciłyśmy, to teraz znów jest jak kiedyś. Znów jest super. Dziękuję, że znów przeżyłyśmy "wspólne" święta i wspólny rok. Było tyle chwil, gdy mój brzuch nie wytrzymywał ze śmiechu, że aż trudno je zliczyć. Dziękuję też mojej starej klasie, 6b. <3. Zajebista była, ale się skończyła. Właśnie skończyła. Zaczęło się gimnazjum. Poznałam Angelę, Olę, Nicole. Dzięki dziewczyny, zawsze się z wami świetnie bawię i mogę pogadać. :*.
No i oczywiście, dziękuję mojej ekipie koncertowej lub jak kto woli internetowym przyjaciołom, mianowicie Ań, Martyś, Zenek, Sylfia, Patrycja, Wika, Emi i wiele innych dziewczyn, które są suuupi!(:D)
Osobne miejsce dla Karoli, poznałam ją dopiero w wakacje, a już spędziłam z nią tyle czasu. Uwielbiam Cię. :*. No i Anka i Martyna też ;*, Ania dzięki za ten twój cudowny śmiech i dziękuję wam za te akcje w pociągu, za koncert, za coś co wszystkie lubiłyśmy... Mogłabym tak gadać o wszystkim bardzo długo, ale tak naprawdę nie mam po co. Co to ja odbieram Oskara czy Nobla? No hm, ewentualnie Grammy. :D.
I chciałabym, żeby rok 2008 był jeszcze lepszy, chociaż nie wiem czy to możliwe. I będę jeździła na wiele koncertów! Takie mam plany! Będę się świetnie bawiła, bo po to jest życie. Właśnie życie jest piękne.
I mówię wam to ja, nieidealna Klaudia.[chciałoby się dodać Pamelka albo ta z dużymi...]
[komentarze]  (4) [stworz. 21:52 02/01/08 
mod. 21:56 02/01/08]
 
2 stycznia - środa. [takie coś:P]
1. Gdybym była owocem, byłabym mandarynką. (żadnych skojarzeń z mandaryną:P)
2. Gdybym była kolorem, byłabym żółtym.
3. Gdybym była zwierzęciem, byłabym psem, którego by wszyscy kochali.;P
4. Gdybym była urządzeniem domowym, byłabym pralką.:lol:
5. Gdybym była książką, byłabym "Dziennik Bridget Jones"
6. Gdybym była częścią ubrania, byłabym stanikiem.
7. Gdybym była biżuterią, byłabym naszyjnikiem opadającym na dekolt.:P
8. Gdybym była kredką, byłabym żółtą kredką.
9. Gdybym była samochodem, byłabym cadillakiem lub hummerem, ewentualnie ferrari lub mustang.\m/
10. Gdybym była żywiołem, byłabym wodą.
11. Gdybym była drzewem, byłabym jabłonią?:>
12. Gdybym była napojem, byłabym pepsi.
13. Gdybym była smakiem byłabym, ostra.]:->
14. Gdybym była osobą, byłabym ...eee? sobą?
15. Gdybym była planetą, byłabym słońcem<3
16. Gdybym była owadem, byłabym nie byłaby owadem:P
17. Gdybym była środkiem publicznego transportu, byłabym autobusem.
18. Gdybym była piosenką, byłabym ...tu będzie problem. : 'myslovitz-chciałbym umrzeć z miłości', 'eminem-lose yourself, puke, hailie's song', 'tokio hotel-reden','no doubt-don't speak', 'aqua-barbie girl' i milion innych opcji.;)
19. Gdybym była filmem, była bym "8milą" lub "przerwaną lekcją muzyki"
20. Gdybym była porą roku, byłabym latem.
21. Gdybym była kwiatem, byłabym różą.
22. Gdybym była kreskówką, byłabym "krową i kurczakiem":D
23. Gdybym była miejscem, byłabym plażą.
24. Gdybym była podarunkiem, byłabym misiem.
25. Gdybym była wspomnieniem, byłabym pierwszym razem?
26. Gdybym była miastem, byłabym Gdynią lub Nowym Jorkiem. x3
27. Gdybym była zmysłem, byłabym dotykiem.
28. Gdybym była grą, byłabym Simsami.
29. Gdybym była słodyczą, byłabym czekoladą.
30. Gdybym była porą dnia, byłabym nocą.
31. Gdybym była wynalazkiem, byłabym aparatem fotograficznym.
32. Gdybym była częścią ciała, byłabym piersiami.
33. Gdybym była krajem, byłabym USA?:>
34. Gdybym była smakiem, byłabym ostra?
35. Gdybym była sportem, byłabym hokejem, siatkówką, piłką nożną, pływaniem?:>
36. Gdybym była zapachem, byłabym ładnym perfumem męskim.:P
37. Gdybym była przedmiotem szkolnym, byłabym wf-em.:P
38. Gdybym była flagą, byłabym flagą Polski lub..:P
39. Gdybym była budowlą, byłabym wieżą Eiffla.
40. Gdybym była miesiącem, byłabym lipcem lub lutym.
41. Gdybym była gumą do żucia, byłabym gumą orbit dla dzieci.^^
42. Gdybym była zabawką, byłabym misiem lub lalką barbie.
43. Gdybym była materiałem, byłabym bawełną. [100%]
44. Gdybym była figurą geometryczną, byłabym kolem.
45. Gdybym była odpowiedzią, byłabym prawdziwą.
46. Gdybym była słowem, byłabym "fuck"
47. gdybym była literą, byłabym "k"?



TERAZ TY.:P
[komentarze]  (0) [stworz. 20:57 02/01/08 
mod. 21:27 02/01/08]
 
29grudnia-sobota.
Helloł. No dawno tak nie pisałam:P. Ah, już po świętach, jadłam za dziesięciu, ale to się wytnie oczywiście. Było super, bo mam super rodzinę. No i w ogóle. Ah pisałam już o świętach nie?:> No dałn mówi sam do siebie znów. Ah no i taaaak, przerwa świąteczna trwa więc jest gites. W czwartek byłam z dziewczynami, tzn. z Martą i Moniką w galerii bałtyckiej, no i dawno takiej beki nie było. Bo jakoś tak między nami się nie działo najlepiej. No i kupiłam super obcisłe spodnie, a Nagh ładnie lezały cycki w jednej bluzce no i ah oh, nasi fani. :> Tak czy inaczej było słit.:PPP. No a następnego dnia, pojechałam z Angelą, Rafałem, Mają i Arturem do aqua parku. Było seksi, chociaż było nas trochę za mało. Zaliczyłyśmy podryw, tzn. byłysmy podrywane przez ohydnych kolesi, ale cii. No i rzyg. XD. A no i wszystko mnie bolało po tym i miałam pełno siniaków.:P. Ale było super, oczywiście jak zawsze w wolne od szkoły.^^. No a dzisiaj uwaga byłyśmy w matarni, tzn. Ja, Marta, Monika no i Anka. hahahahah jaka pompa była.^^Więęęęc. W autobusie zajęłyśmy super miejsca oczywiście, wszystkie stare baby się na nas patrzyły, żebyśmy im ustąpiły miejsca.:D. Ale my udawałysmy, że nie widzimy. A no i potem chodziłysmy po wszystkich beznadziejnych sklepach, aż czas nadszedł na cudowny emowski New Yorker<pisk, omdlenia i zachwyt>. No i ogółem czaiłysmy się jak przemycić do przymierzalni super sexi ciuchy, mianowicie gorsety i kamizelki z LATEKSU. <hahaha> <lol2> :D. No i przemyciłyśmy. Hahahaha i jaka pompa była. Ledwo sie wcisnęłam w nie, wyglądałam jak Doda, tylko, że z prawidziwymi cyckami.^^. No i mamy pełno fotek. <owacje na stojąco> A ta kamizelka była super! Nie widziałam nigdy lepszej. Kocham ją. <3. ]:->. I widziałam taką super czapke żółtą. Albo różowy sweterek i chyba go sobie kupie. ^^. Albo jak Nagh wypchnęłam z przymierzalni a ona w tym lateksie i mówi: 'ale ja jestem w to ubrana! jestem w to ubrana!'.
Ehhh.
Życie jest za piękne, żeby się smucić.
[komentarze]  (1) [22:44 29/12/07]
 
24 grudnia-poniedziałek. [all i want for christmas is you]
Cześć. Nikt pewnie tego nie czyta jak zawsze, ale tak naprawdę jakoś mało mnie to obchodzi. Są święta, wigilia. Ale jakoś tego nie czuję. Chciałabym cieszyć się z tych małych prezentów, tak jak kiedyś. Ciągle sobie powtarzam, że po co się smucić, życie jest za piękne. Ale zaraz potem łapię doła. Albo mam takie odpały, śmieję się, śpiewam pod nosem i w ogóle, a potem wszyscy mnie denerwują i mam ochotę zabić cały świat. I tak naprawdę to mam głęboko w dupie te święta, chociaż uwielbiam święta. Choinki, śnieg, gwiazdki, prezenty... Może to przez to, że nie ma śniegu? Mam zajebistą rodzinę, zawsze jest beka. Wróciłam od dziadków, było super, objadłam się, nie robiłam nic, czego chcieć więcej do szczęścia? No właśnie, ja ciągle czegoś oczekuję, zamiast cieszyć się z małych rzeczy. I w tym tkwi problem. Bo czasami jestem wielką optymistką, a czasami pesymizm wychodzi mi bokiem... Tak więc ludzie, którzy to czytają, chociaż tacy nie istnieją (i znów gadam sama do siebie) życzę wam wesołych świąt, chociaż już po wigilii. Czego tam sobie wymarzycie i wysracie.
:*. Aż mi mdło. :*.


All i want for christmas is you.
I don't think so...
[komentarze]  (1) [23:26 24/12/07]
 
15 grudnia - sobota.[bajka o zasmuconym smutku]
Mała bajeczka o zasmuconym smutku


"Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka.Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem,a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej,
szczęśliwej dziewczyny. Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać.Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem.Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i zapytała:
-"Kim jesteś?"
Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy,a blade wargi wyszeptały:
-"Ja? ... Nazywają mnie smutkiem"
-"Ach! Smutek!",- zawołała staruszka z taką radością, jakby spotkała dobrego znajomego.-
"Znasz mnie?", zapytał smutek niedowierzająco.
"Oczywiście, przecież nie jeden raz towarzyszyłeś mi w mojej wędrówce.

-"Tak sądzisz ..., zdziwił się smutek, -"to dlaczego nie uciekasz przede mną.Nie boisz się?"
-"A dlaczego miałabym przed Tobą uciekać, mój miły?Przecież dobrze wiesz, że potrafisz dogonić każdego, kto przed Tobą ucieka.Ale powiedz mi, proszę, dlaczego jesteś taki markotny?"
-"Ja ... jestem smutny."-odpowiedział smutek łamiącym się głosem.Staruszka usiadła obok niego.
-"Smutny jesteś ...",-powiedziała i ze zrozumieniem pokiwała głową.
-"A co Cię tak bardzo zasmuciło?"
Smutek westchnął głęboko.Czy rzeczywiście spotkał kogoś, kto będzie chciał go wysłuchać?Ileż razy już o tym marzył.
- "Ach, ... wiesz ...", zaczął powoli i z namysłem,"najgorsze jest to, że nikt mnie nie lubi.
Jestem stworzony po to, by spotykać się z ludźmi towarzyszyć im przez pewien czas.
Ale gdy tylko do nich przyjdę, oni wzdrygają się z obrzydzeniem.Boją się mnie jak morowej zarazy.
" I znowu westchnął.
"Wiesz ..., ludzie wynaleźli tyle sposobów, żeby mnie odpędzić.
Mówią: tralalala, życie jest wesołe, trzeba się śmiać.A ich fałszywy śmiech jest przyczyną wrzodów żołądka i duszności.Mówią: co nie zabije, to wzmocni. I dostają zawału.
Mówią: trzeba tylko umieć się rozerwać.I rozrywają to, co nigdy nie powinno być rozerwane.Mówią: tylko słabi płaczą. I zalewają się potokami łez.Albo odurzają się alkoholem i narkotykami, byle by tylko nie czuć mojej obecności."
-"Masz rację,", potwierdziła staruszka, "ja też często widuję takich ludzi."Smutek jeszcze bardziej się skurczył.
- "Przecież ja tylko chcę pomóc każdemu człowiekowi.Wtedy gdy jestem przy nim, może spotkać się sam ze sobą.Ja jedynie pomagam zbudować gniazdko, w którym może leczyć swoje rany.Smutny człowiek jest tak bardzo wrażliwy.Niejedno jego cierpienie podobne jest do źle zagojonej rany,
która co pewien czas się otwiera. A jak to boli!Przecież wiesz, że dopiero wtedy, gdy człowiek pogodzi się ze smutkiemi wypłacze wszystkie wstrzymywane łzy, może naprawdę wyleczyć swoje rany.
Ale ludzie nie chcą, żebym im pomagał.Wolą zasłaniać swoje blizny fałszywym uśmiechem.
Albo zakładać gruby pancerz zgorzknienia.
"Smutek zamilkł.
Po jego smutnej twarzy popłynęły łzy: najpierw pojedyncze,potem zaczęło ich przybywać, aż wreszcie zaniósł się nieutulonym płaczem.Staruszka serdecznie go objęła i przytuliła do siebie
-"Płacz, płacz smutku.", wyszeptała czule.
-"Musisz teraz odpocząć, żeby potem znowu nabrać sił.Ale nie powinieneś już dalej wędrować sam.
Będę Ci zawsze towarzyszyć, a w moim towarzystwie zniechęcenie już nigdy Cię nie pokona."
Smutek nagle przestał płakać.Wyprostował się i ze zdumieniem spojrzał na swoją nową towarzyszkę:
-"Ale ... ale kim Ty właściwie jesteś?"
-"Ja?", zapytała figlarnie staruszka uśmiechając się przy tym tak beztrosko,
jak małe dziecko."JA JESTEM NADZIEJA"... "
[komentarze]  (0) [19:52 15/12/07]
 
8 grudnia-sobota. [koncert 50centa]
No i zaczęło sie czekanie, byłam mega zmęczona i było mi zimno. usiadłam se na ziemi nawet i czekałam... I czekałam... i czkałam... Wreszcie wpuścili, ale wcześniej przeszukali i jakaś babka mnie macała i wg.biggrin. Hahhaa no i zdjęliśmy kurtki i staliśmy aż nas wpuszczą na hale główną. No i wreszcie i wszyscy biegli. I prawie spadłam ze schodów.^^. Jakiś koleś przyłożył mi z łokcia w nos i myślałam, że mi złamał noslol. I stałyśmy przy barierkach!^^. Zaczął się support. No i pierw był Peja, Jamal, Onar,Pezet i inne pl cipki. No i potem taki murzyński zespół, który nie wiem jak się nazywał, ale jeden koleś był seksi i sie Karoli podobał^^. No i w ogóle jaka zwała. Centralnie przed 50centem zrobiło mi się słabo, prawie zemdlałam. I chciałam trochę wody, a kolesie mi nie dali.:/ chuje. I potem kazali mi wyjść. I podnoszę nogę, bo chcę przejść przez barierkę, a koleś mi nogę z całej pety do góry, prawie szpagat zrobiłam^^. Hahahah. No i Karola mi opowiadała, że wszyscy kolesie obok mnie wypychali specjalnie za dupelol. hahahaha. No i ochroniarz mnie zaprowadził do sanitariuszy i chwilę posiedziałam w zimnym powietrzu i było ok.biggrin. Tylko, że dałam Karoli mój telefon, żeby zdjęcia robiła i kurwa mogłam jej nie dawać, bo jaaa.... Potem se stoję i koncert się zaczął i patrze a Peja i te polskie cipki i ten seksi murzyn se obok mnie stoją i tańczą, a jeden z tych pl w ogóle taki naćpany że masakra.biggrin. Szkoda, że dałam jej telefon. No cóż.biggrin. No i potem próbowałam się dopchać do Karoli, ale mi nie dali. Ale bawiłam się zajebiście nie... Masakra.biggrin. Super było i chcę jeszcze raz.biggrin. No i potem nie miałyśmy siły na afterparty to pojechałyśmy na dworzec od razu. I w ogóle patrzymy, a nie ma pociągów do GDYNI. eek. Jak się wkurwiłyśmy. Ostatecznie spałyśmy na dworcu. :O. No i w ogóle wydałyśmy 10zł na ładowarkę za kasę na telefon, bo nam padały oby dwie komórki. eek. No i takie ściemy waliłyśmy rodzicom, ze nawet nie chcę mi sie tego tutaj pisać.... eek. Prosiłyśmy taką jedna dziewczynę fajną, żeby udawała moją mamę przez telefon i normalnie się zgodziła. eek. hahahaha. Najlepsza akcja z całego koncertu: pierw poszłyśmy do interconinentalu i sie spytałysmy czy możemy iśc do toalety i koleś ten co rano powiedział, że oczywiście i coś tam, i poszłyśmy i Karola mi dała swoją bluzę, bo miała dwie.:****. Bo zimno. No i potem mi się zepsuł zamek od kurtki. eek. I poszłyśmy znów do intercontinentalu i spytałyśmy isę jakiegoś innego kolesia czy mozemy tutaj chwilę posiedzieć i się ogrzać, bo czekamy na pociag, a on ze pewnie tylko mamy być cicho. No ok. I probowałyśmy coś robić, żeby nie spać. Ale oczy nam się same zamykały. I zasnęłyśmy. hahahaha jaka siara i wiocha. eek. i koleś do nas;\'dziewczyny, dziewczyny! nie spać tutaj.\' a my się speszyłyśmy i szybko uciekłyśmy. hahahahaha spałyśmy w intercontinentalu!!.biggrin. No i potem znów na dworzec i zonk. brakuję nam 10zł na bilet na pociąg, bo Karola zgubiła znów 50zł. eek. Dobrze, że ja kasę miałam. No i nie wiedziałyśmy co zrobić. Chciałyśmy, zeby dziewczyny z Wyszkowa przyjechały, ale nie mogły.;O. Więc dzwoniłam o 7 rano do Pawła, eks Angeli czy by nam 10zł nie pożyczył i wg, a on że pewnie.biggrin. I sie z nim spotkałyśmy o 10.00 pod złotymi tarasami, bo wreszcie otworzyli.biggrin. Tylko na to czekałyśmy. I pożyczył nam. Uwielbiam go za to normalnie.biggrin. Potem wsiadłyśmy wreszcie do pociągu i pojechałyśmy w pizdu... Byłyśmy mega zmęczone. Dzisiaj nie byłam w szkole.razz. Poszłam spać w ogóle o 20.00 i nie jestem wyspana dalej. Ale nie żałuję nic. Zajebiście było^^.
[komentarze]  (0) [18:36 12/12/07]
 
8 grudnia-sobota. [koncert 50centa]
NOTKA Z PAMIĘTNIKA Z EPULSA.KONCERT 50centa.

Tak gdzieś o 18.00 pojechałyśmy z Karolą po bilety. Potem do niej do domu, posiedziałyśmy chwilę, ja nawet se pospałam. I spałam jak zabita. Potem nawet se ciepłe kakałko wypiłyśmy i Daniel nas odwiózł na peron. Wsiadłyśmy i jechałyśmy z jakimiś ludźmi. I najlepsze było:\'widzę to w jego oczach, że jedzie na koncert 50centa\'. ^^. . hihih. Potem o 5.00czy wcześniej rano byłyśmy w Wawie. Mega podnieta i radocha w jednym. No i poszłyśmy pierw do intercontinentalu. <3333. I się pytamy takiego jednego młodego portiera, jak dojechać na Torwar, a ten w ogóle wsadził nas w taxówke i takie coś do taxókwarza:\'zawieź te dwie ładne dziewczyny pod Torwar za darmochę\'. I wsadził nas tam, chociaż my tylko chciałyśmy sobie popatrzeć na continental i potem chodzić po hotelach i pytać się czy jest tu 50cent.lol. No, ale za darmo, no to pojechałyśmy. Wg myślałyśmy, że ten koleś nas gdzie wywiezie, bo jechał przez jakieś lasy i pola i hahaha bk.. No i zawiózł nas pod Torwar i byłyśmy tam o 5.00 rano. No i normalnie nikogo nie było. Miałyśmy radochę, że jesteśmy pierwsze. I potem taki koleś sprząta papierki z ziemi i wg on do nas, ze jak tu było Tokio jakieś tam to dziewuchy spały tutaj dwie doby. hahahaha. pompa. Potem gadałam jak Gollum i Karolina chciała, żebym ciągle tak gadała. Hahahaha. Potem pojechałyśmy do centrum do Mcdonalda i kupiłyśmy tortille i znów nie wiedziałyśmy jak dojechać i pojechałyśmy taxi znów. I taki miły, ładnie pachnący pan, nas zawiózł, ale musiałyśmy płacić niestety i on do nas;\'na pewno chcecie tu stać cały dzień?\' a my;\'tak,tak. xD.\' I poszłyśmy, a patrzymy on dalej tam stoi, jakby się o nas bał. Usiadłyśmy na poddupkach zrobionych z papieru z mcdonalda i jadłyśmy tortille i była ohydna^^. Wole z KFC. Potem kręciłyśmy filmiki z JUMPIM! hahahaha pompa. ale nie wiecie o co kaman.. No i potem była beka. Pojechałyśmy znów do Centrum autobusem i umówiłyśmy się z Martyś i Sylwią pod Złotymi Tarasami, a wcześniej po nich chodziłyśmy i widziałyśmy Natalie Kukulską na próbie i śpiewała Sexie Flexie. hahahaha.lol. No i potem kupiłyśmy se mega kawy, bo zmarzłyśmy. Ogółem cały koncert bło nam MEGA ZAJEBIŚCIE ZIMNO. . Prócz w Torwarze oczywiście... No i potem się z nimi spotkałyśmy i seksi<33333. No i poszliśmy z nimi pod Torwar znów. Ale pojechałyśmy pierw metrem, ale się zgubiłyśmy i pojechałyśmy znów taxilol. hahahahahahah. A! I wcześniej z Karolą byłyśmy w Marriocie i chciałyśmy się spytać czy jest tu 50cent, a koleś, że nie wie takich rzeczy fiuuut.. No i patrzymy na plakat a jeden ze sponsorów czy czegoś tam był hotel Sheraton no i idziemy pod niego, bo to było niedaleko.No i stoimy tam i taki pan co wyglądał jak naćpany, powiedział nam po długich negocjacjach, że 50cent jest tutaj, ale powiedział, że nie daje autografów ani nie robi sobie zdjęć, bo boi się czy coś. I że nawet gdybyśmy chciały go zobaczyć, to nie damy rady, bo ma za dużych ochroniarzy.. No to dałyśmy se siana, a ja do tego pana, czy mogę skorzystać z toalety, a on że jasne i podał mi drogę jak dojść. I poszłam z Sylfią.No i w ogóle mogłabym tam mieszkać w tej łazience, a o hotelu nie wspomnę. Zajebisty. No i zrobiłyśmy se fotkę nawet w nim No i poszliśmy pod Torwar znów. Była bk, gadałyśmy robiłyśmy foty.<333. Było super. No i rozłożyli barierki to stanęłyśmy przed nimi i stałyśmy. potem się pożegnałyśmy z pipkami i musiały iść. No ale się na pewno jeszcze spotkamy.... :***<3
[komentarze]  (0) [18:32 12/12/07]
 
    nast >>
archiwum 2005
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
marzec
czerwiec
listopad
 
Muzyka jest scenografią uczuć:
Znikam gdzieś, noc i dzień
Me Crank Dat Soulja Boy Then Super Man
Everything is fucked, everybody sucks.
Drop it like it's hot And if a nigga get a attitud
Do you wanna fuck? Yes, I wanna do!
"loving me, my soulja girl(...)and she so cute
nie za sto lat.Chciałbym umrzeć z miłości...
Muzyka jest scenografią uczuć:
komm und rette mich - ich schaff's nicht ohne dich
{C'mon}, sing with me, {sing}, sing for the years
You better lose yourself in the music, the moment
Wir wollten nur reden und jetzt liegst du hier
Somtimes I think I'm crazy. I'm crazy, oh so crazy
No apologies, nah suckers I'm not sorry
Ich muss durch den Monsun, Hinter die Welt
I'm a Barbie girl in a Barbie world.
Can't be your superman, your superman...
I don't know who you are, But I... I'm with you
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc