Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc

Blog: KLAUstrofobia

strona główna

spis treści

tytuł notki

archiwum 2006
archiwum 2007
Opisuje dzisiejszy dzień bo był pełen jak najbardziej pozytywnych wrażeń. No więc byłam we Wrocku na wojewódzkim etapie konkursu recytatorskiego i poezji śpiewanej. Wyniki niestety będą dopiero jutro-napewno od razu napisze, a teraz relacjonuje wam ten dzień. Wyjechałam ze Szklarskiej o 6.45... Po drodze były niezłe korki więc przyjechaliśmy tak na styk około 9.20 (o 9.30 zaczął się konkurs). Tak ja na poprzednim etapie w Bolesławcu byłam pierwsza na liście do prezentacji, tak tu byłam ostatnia :P słuchałam występów innych i wiele z nich mi się podobało-według mnie poziom zarówno recytacji jak i śpiewu był wysoki. Ja nie odczuwam takiej bezpośredniej tremy przed i w trakcie występów ale na początku się zdenerwowałam ciut bo na pierwszej zwrotce mnie cuś przytkało ale głos się odblokował i reszta poszła już tak jak pójść miała. Po występie rozmawiałam z jurorami by poznać ich uwagi. Wszystkim się bardzo podobało i dawali mi wysokie miejsca, dlatego też myślę że na koncert laureatów się dostanę. Wszyscy ludzie także inni występujący byli bardzo życzliwi, na koniec gratulowali mi i wogóle było świetnie. Potem poszliśmy jeszcze do Galerii Dominikańskiej na lody i pobuszować po sklepach. Wróciłam do domu pare minut przed 19. Jutro gdy tylko poznam wyniki Wy je poznacie. Pozdrawiam wszystkich którzy trzymali za mnie kciuki! :* :* :*
---------------------------------  ---------
No więc opowiem Wam historię wyników bądź ich braków sama nie jestem w stanie jednoznacznie tego określić :P
No więc pani Magda wbiegając w piątek po schodach do sali w której konkurs się odbywał, zastała sytuację po fakcie. Tzn.Wszyscy juz się rozeszli, spotkała tylko jakiegoś tam pana z rzekomymi wynikami. Podała moje nazwisko które nie znalazło się na żadnej z list (no jakże by inaczej...) więc nie wiem czy to oznaczało brak jakiegokolwiek wyróżnienia, czy kolejny organizacyjny bubel.. ehh.. no ale w każdym razie i tak jestem z siebie zadowolona bo sam fakt że zaszłam tak daleko i to co mówili mi ludzie na prawdę się na tym znający powoduje u mnie satysfakcję :) Dzięki za wsparcie i że się wszyscy tak tym interesujecie :) Buziaczki for you :*:*:*

[komentarze]  (3) [stworz. 20:39 25/05/06 
mod. 21:07 29/05/06]
Wiem że powoli ten blog staje się fanklubem Comy, ale co ja na to poradze że tak mi się podobają :P Kto ich nie zna-niech żałuje!! Kolejna piosenka-Nienasycenie

Przestrzelony jakimś nieostrożnym słowem
Nie mogę nie zwinąć się z bólu...
Bez pozwolenia wydrążyłaś w mojej duszy dół
Automatycznie utraciłem panowanie
Zbyt wiele snów odpływa bezpowrotnie
Kupuję kwiatki, chodzę na prywatki
Bez przerwy gotowy i spięty, jak gdyby nie ja
Stwardniałem i schamiałem nawet
Nie mogę przestać chować się w sobie
I jęczeć jak gdyby nie ja i męczyć i cierpieć...
Skoro mnie nie chcesz jakim jestem

Jest ok.
Tu ja i noc
Wiem, przyjdzie dzień
Przestanę czuć się sam
Bez Ciebie i przy Tobie

Nie muszę się bać
Przestanę być sam

Dawkujesz mi siebie jak lek na przetrwanie
Rozłąki i westchnień
Już nie mam Cię prawie, bo giniesz
A chciałbym Cię więcej i więcej
I boisz się dotknąć, dotykasz ze wstrętem
Rozrasta się we mnie aż pęknę, aż pęknę

Rozrasta się nienasycenie
Przyszpilony jakimś nieostrożnym gestem
Rozkroiłem serce, zapomniałem kim jestem
I tylko wiem, że bez Ciebie nigdy więcej
Nic nie będzie

I jak? no jak?
Mam uwierzyć, że ja...
Nie muszę się bać, nie
Przestanę być sam

Jestem samotny, jest mi źle i w dupę zimno
Bo siedzę na betonie na dworcu w Krakowie
Kupiłem białe wino, wypiję z dziewczyną
Wszystko będzie dobrze

Nie muszę się bać
Przestanę być sam

PS. Buziole dla Was ludzie :* :* Już nie długo ognicho i Lednica :P

[komentarze]  (2) [stworz. 15:16 24/05/06 
mod. 15:29 24/05/06]
Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. To widać szczególnie patrząc na ilość popraw itp. Nie lubie tego okresu bo jest to poprostu jedno wielkie, niepotrzebne, stresujące zamieszanie. Według mnie jest ono zbędne, choć musze przyznać że też nie jestem zadowolona ze swoich ocen. Tak jak cały ubiegły tydzień był totalnie rąbnięty (czasem pozytywnie, czasem negatywnie) tak dzisiejszy dzień to było mistrzostwo. Najpierw wycieczka z klubem-śmiechy jak zawsze takie że szook w trampkach, a potem upragnione ognisko u mnie! Już dawno chciałam je zorganizować, ale jakoś nie było okazji i w ogóle.. Głównym celem chęci zorganizowania ognicha było dość nietypowe położenie mojego domku. Jeżeli nie przyprowadze kogoś osobiście do domu, to napewno nie trafi sam :P Dlatego też sprowadziłam szanownych klubowiczów żeby mnie mogli jeszcze kiedyś odwiedzć (będę zaszczycona). Mam nadzieje że wszyscy się dobrze bawili-ja napewno. Wielkie buziaki dla ludzi z Klubu :*:*:*:*:*:*:* Potem jeszcze tajne spotkanie z innym stowarzyszeniem <lol> i spotkanie z :*moim gangsterem:* (jak zawsze było bosko!) Więc dzień zaliczam do jak najbardziej udanych! Jeszcze raz buziaki dla tych, dzięki którym ten dzień był tak wspaniały!

[komentarze]  (2) [21:23 20/05/06]
Chciałabym się podzielić z Wami kolejnymi tekstami tego fantastycznego zespołu. Im dłużej tego słucham, tym bardziej kocham tą muzykę! W linkach możecie znaleźć adres internetowy strony tego zespołu. Polecam, wchodźcie! A teraz tolerancja :

TOLERANCJA

DZIELI NAS RZEKA NIEWYPOWIEDZIANYCH MARZEŃ I
DZIELI NAS RZEKA ZWYCZAJNYCH SPRAW
I NIKT Z NAS NIE WIE, CO SIĘ JUTRO MOŻE ZDARZYĆ
I NIKT Z NAS NIE WIE, CO SIĘ JUTRO MOŻE STAĆ...

MOŻE PRZYJDZIE NOC
MOŻE PRZYJDZIE DZIEŃ
MOŻE PRZYJDZIE CZAS, KIEDY SPOTKAMY SIĘ, MOŻE
O BOŻE, MOŻE
GDY WYCIĄGNĘ RĘKĘ, PRZYJACIELSKI GEST
NA PRZYSTANKU W AUTOBUSIE, NIE ZABIJESZ MNIE
NIE POLEJE SIĘ KREW, O NIE

DZIELI NAS RZEKA NIEWYPOWIEDZIANYCH MARZEŃ I
DZIELI NAS RZEKA ZWYCZAJNYCH SPRAW
I NIKT Z NAS NIE WIE, CO SIĘ JUTRO MOŻE ZDARZYĆ
I NIKT Z NAS NIE WIE, CO SIĘ JUTRO MOŻE STAĆ

PRZEMIJA CZAS, PRZEMIJA
NIE ZBLIŻA NAS...

No to może jeszcze jedna piosenka...

NIE TYLKO DLA CIEBIE

NIECH PONUROŚĆ BARW
NIE ZADUSI SPRAW
DZIĘKI KTÓRYM ŚWIAT
ZMARTWYCHWSTAŁY ŚWIAT
JEST COŚ WART

ZANIM ZDECHNIE CZAS
JUŻ NIE PIERWSZY RAZ
NIECH SIĘ ŚWIĘCI DZIEŃ
LECZ PAMIĘTAJ ŻE
LECZ PAMIĘTAJ ŻE...

NIE TYLKO DLA CIEBIE
NIE TYLKO DLA CIEBIE
ZOSTAWIAM NA NIEBIE ZNAK
POWROTU TAM

NIE TYLKO DLA CIEBIE...

NIE TYLKO DLA CIEBIE
ZOSTAWIAM NA NIEBIE TEN ZNAK
DZIEWCZYNKO

Buziaki dla Was ludzie! Ściągajcie Come, ściągajcie :P Niech będzie nas coraz więcej!

[komentarze]  (2) [15:30 17/05/06]
Piątek zaczął się typowo. Dzień jak codzień, ale wiedziałam że tak się nie skończy. Wieczorem w planach miałam wypad na Lige Rocka do Jelonki. Po szkole wpadłam do mojej wiecznej towarzyszki Qry by się przygotować. Potem na autobus (jakimś cudem wiedziałyśmy gdzie wysiąść) no i podążałyśmy w strone JCK. Z drugiej strony to nie było znowu takie trudne, wystarczyło iść za długowłosymi, ubranymi w spodnie moro i glany ludźmi. Miałam chwilami pewne obawy, bo ciut do towarzystwa nie pasowałyśmy... ale co tam :) Warto było. Jeszcze nigdy tak się dobrze nie bawiłam przy metalu co na koncercie Morinusa. Spisali się świetnie, naprawde bardzo mi się podobało. Do tego śmiechy z Qrą, Nikodemem i Rybsonem typu ,,Klaudia-dziecko mroku" czy ,,Bawimy się jak damy, a jak nie damy to się nie bawimy" i pare podobnych i wieczór mogę zaliczyć do jednego z najlepszych w moim życiu :) Od tej pory będę jeździć co roku, oczywiście z Qrą :D No to by było na tyle bo muszę jeszcze uszy odetkać (stałam pod głośnikiem). Pozdro dla fantastycznych ludzi którzy tam byli! :*:*:*
PS. To pod sceną z długimi włosami to ja, obok mnie po lewej Qra, a na scenie Morinus tuż przed występem. (Przynajmniej teraz wiem jak się prezentuję od tyłu :P)

[komentarze]  (4) [stworz. 12:15 13/05/06 
mod. 18:12 24/05/06]
Dobrze siostro. Oto streszczenie ostatnich dni. Więc... sobotnie wyjście z Klubem Europejskim było świetne, choć bynajmniej nie z powodu rzeczy jakie zwiedzaliśmy (dom Gerharda Hauptmanna w Jagniątkowie nie był zbyt interesujący) tylko genialnym rozmowom jakie po drodze się toczyły. Niestety większość tych informacji jest ściśle tajna i nie moge przytoczyć :P Poniedziałek byłby bardzo fajny gdyby nie fakt że na w-fie musiałam przebiec dziesięć 400 metrowych okrążeń żeby dostać piątkę. Myślałam że udusze w-fiste, byłam kompletnie wycieńczona i nawet następna lekcja - historia, była dla mnie męcząca. Wtorek i środa upłynęły mi pod znakiem zbliżającego się końca roku i walki o oceny. Natomiast dzisiaj, teoretyczny odpoczynek od szkoły. Teoretyczny bo byłam na konkursie recytatorskim i poezji śpiewanej w Bolesławcu. Zaczęło się nieciekawie- przyjeżdżam 5 minut przed rozpoczęciem i okazuje się że występuje jako pierwsza - fajnie :/ zebrałam się i na scene. Po pozostałych występach i obradach jury wychodzi przedstawiciel i mówi że trzeba przeprowadzić dogrywkę wśród trzech najlepszych dziewczyn w poezji śpiewanej (w tym mnie). Byłam nieźle wkurzona bo nie przygotowywałam dodatkowych piosenek ale oks - wyszłam na scene, zaśpiewałam i zeszłam. Chyba było dobrze ale nie pamiętam co było między wejściem i zejściem. W każdym razie udało się-III miejsce i promocja do następnego etapu konkursu 25 maja we Wrocławiu (to będzie już 4 etap) były bardzo miłym zaskoczeniem. Jeszcze nie startowałam na tym szczeblu w takim konkursie więc nie oczekiwałam na zbyt wiele. Ale udało się i jestem cała happy! Potem jeszcze rowerek i spotkanie z :*moim gangsterem:* i dzień mogę jak najbardziej zaliczyć do udanych.Dawno nie pozdrawiałam imiennie... więc pozdrówka dla:
-mojego gangstera :*
-Qry
-girls z mojej klasy czyli
Romka,Szmera,Syna,Siostry,Licha,O  lena,Drucika,Domy,Kajki
-Rybsona
-Kamila (czyli wspaniałego sopota)
-Nikodema
-Żabci
-Bartka ze sqadem
-Dudusia
-Rafała
-Raphiqa
-Matiego
-Kukiza
-wszystkich ludzi z kółka teatralnego
-cały mój genialny Klub Europejski (już niebawem K.P.P i P.U.E)
i wszystkich tych którzy odwiedzają mój blog, i tych których pominęłam z nieznanych mi powodów i wogóle wszystkich dobrych ludzi którzy są, a są-dobrze o tym wiem! Buziaczki :*:*:*
PS. zdjątko bardzo optymistyczne (Qra my wiemy)

[komentarze]  (3) [18:44 11/05/06]
Majówka upłynęła mi bardzo fajnie. Trochę odpoczynku i spotkania z :*moim gangsterem:* dobrze mi zrobiły. Wszystko wskazuje na to że najbliższe dni też będą świetne więc z optymizmem spoglądam w przyszłość :D Wiem że zawsze dużo pisze ale ostatni czas chce zachować dla siebie. Co do przyszłości to już się nastawiam na świetne sobotnie wyjście z Klubem Europejskim. Na koniec życzę powodzenia wszystkim maturzystom!! I pozdrówka dla wszystkich tych których mam na myśli :PAaaa.. i jeszcze piosenka. Bardzo spodobała mi się piosenka Skye, dawnej wokalistki Morchiby ,,Love Show". A oto i ona :)

Love Show

Sit down, give me your hand
I'm gonna tell you the future
I see you living happily
With somebody who really suit you
Someone like me
Stand still, breathing, are you listening?

Ref:You don't know sombody's aching
Keep it in all in, somebody won't let go
Of his heart, but the truth is...
Is painless let in your love show

Break down, give me some time
But don't want to fell to confiusion
Right now, it's so wrong
But maybe it's all in the future with someone like you
Stand still, breathing, are you listening?

Ref. You don't know somebody's aching
Keep it in all in, somebody won't let go
Of his heart, but the truth is...
Is painless let in your love show
(let in your love show)
Maybe truth, maybe lies
Make me want you
Maybe don't, maybe lies, I don't know

Somebody's aching
Keep it in all in, somebody won't let go
Of his heart, but the truth is
Is painless let in your love show

You don't know somebody's hurting
Holding it in all in, somebody come and go
Of his heart, but the truth is
Is painless let in your love show

[komentarze]  (6) [stworz. 16:30 04/05/06 
mod. 17:05 04/05/06]
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc