Blog: 401370 blogów  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 326 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
Blog: Z życia wzięte
archiwum 2003
archiwum 2004
archiwum 2005
archiwum 2006
archiwum 2007
archiwum 2008
archiwum 2009
archiwum 2010
GSM
Zajrzyj nie pożałujesz
KOCHANIE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN !!! :) :) :)
[komentarze]  (1) [11:55 09/11/10]
Podobno makrofotografia należy do trudniejszych dziedzin fotografii. Wprawdzie przeciętny widz większość zdjęć makro uzna za ciekawe, ale tylko dlatego, że są nietypowe i niezauważalne ludzkim okiem. Zdjęcie powiększonego owada zwykle zostaje określone jako interesująca fotografia. Trudniej już jest z bardziej wymagającymi widzami, którzy patrzą na zdjęcie bardziej krytycznie.
W fotografii makro, podobnie jak w innych formach fotografii, zdjęcie powinno przedstawiać jakiś zamysł fotografa. Przede wszystkim musimy się zastanowić, co chcemy pokazać na fotografii, a następnie wyeksponować to na zdjęciu. Możemy pokazać dany obiekt w jego naturalnym środowisku. Wtedy stosujemy szerszy kadr (pomocny może być tu obiektyw szerokokątny). Pozostawiamy też w miarę ostre tło, pamiętając przy tym, by ostrość skupić na obiekcie. Takie ujęcie może pomóc nam stworzyć wrażenie trójwymiarowej fotografii. Możemy też skoncentrować się na samym obiekcie lub jego części. Wtedy stosujemy raczej ciasne kadry. Wyeksponować obiekt pomoże nam także niewielka głębia ostrości. Pamiętajmy o tym, że ludzkie oko skupia większą uwagę na elementach bardziej ostrych. Rozmyte tło może pomóc nam zwrócić uwagę widza na to, co chcemy pokazać.

To tak w skrócie do tego co chcę się nauczyć....
Jedno z 1szych moich zdjec macro... moj żółw :)
[komentarze]  (0) [22:36 26/10/10]
Bo czasem nie wszystko wygląda tak jak nam się wydaje....
Bo czasem niektóre rzeczy mimo swojej szarości i normalności potrafią być wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju !
[komentarze]  (2) [10:40 13/10/10]
Wielkimi krokami jakby ukrywajac sie wsrod setek zolto czerwonych lisci nadchodzi zima... poranaki, wieczory daja mocno w kosc swoja zawartoscia zimna w powietrzu... mrozne powietrze dopada nas w kazdym zacienionym miejscu... skoro juz teraz tak zimna aura jest nie do zniesienia co bedzie gdy pojawia sie 1sze sniegi ?! przeraza mnie wizja ze znowu moga pojawic sie takie mrozy jak ostatniej zimy, i znowu ta walka z zaspami, lodem i brakiem odśniezonych miejsc parkingowych !

Kilka dni temu udany spacer po okolicach Tumlina przyniosl pare ciekawych zdjec oraz bloga satysfakcje z wspiecia sie pod ta ogromna gore... bylo warto, piekny las, cudowne widoki, przebijajace sie miedzy koronami drzew promienie slonca daly cudowny efekt....

Od dwoch dni walcze z montazem na scianie telewizora, wszystko na szczescie juz dopiete na ostatni guzik, jeszcze dekoderek i obraz jak marzenie pojawi sie u mnie na scianie, do tego za jakis czas zakupie rame do obrazow, ladnie obuduje tv, do tego dorzuce podswietlenie i mysle ze będzie cacy :)

W czwartek jak to w czwartek wybieram sie na pilke nozna, pokopac na nowinach ze znajomymi - troche ruchu nigdy nie zaszkodzi :) oby znowu jakas kontuzja sie nie pojawila...

Dziś z Justynka pewnie rzucimy okiem co tam w wielkim swiecie top model :p no i w koncu od 2 dni bedziemy siebie mieli tylko dla siebie... przez moje telewizyjne fanaberie troche braklo nam czasu na NAS...

Justynko KOCHAM CIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[komentarze]  (0) [10:34 13/10/10]
" Jesteśmy niewolnikami w białych koszulach.
Reklamy zmuszają nas do pogoni za samochodami i ciuchami.
Wykonujemy prace, których nienawidzimy, aby kupić niepotrzebne nam gówno.
Jesteśmy średnimi dziećmi historii.
Nie mamy celu ani miejsca.
...Nie mamy Wielkiej Wojny.
Wielkiej Depresji.
Naszą wielką wojną jest wojna duchowa.
Naszą wielką depresją jest życie.
Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc,
że pewnego dnia będziemy milionerami, bogami ekranu.
Ale tak się nie stanie "
[komentarze]  (0) [12:14 05/10/10]
Rekonstruowana historia życia to zalążek przyszłych przeżyć, odkrywanie nowych możliwości i znaczeń, tworzenie „ja” przyszłego. Poprzez zrozumienie przeszłości ujawnia się możliwość aktywnego tworzenia przyszłości. To uświadomienie sobie, kim jestem i kim mogę być. W życiu współczesnego człowieka ważna staje się umiejętność tworzenia własnego życia w warunkach zmiany, nieokreśloności i paradoksu. Okazuje się, że tym, co pomaga mu radzić sobie z biograficzną wieloznacznością jest codzienna praca z własną tożsamością. Pojawiające się różne możliwości życiowe wymagają również ciągłego rozwijania umiejętności elastycznego działania w sferze zawodowej jak i w relacjach z innymi. W związku z tym potrzebny jest taki model tożsamości, który pozwala na integrację różnorodnych i wieloznacznych doświadczeń. Tożsamość przestaje być czymś, co można najpierw odczuć a potem przedstawić ją innym. Staje się tematem życia i jest konstruowana poprzez opowiadanie o sobie....
Osoba może tworzyć swoją historię wciąż na nowo, szukać nowych ujęć, podejmować nowe wątki i rozwijając je nadawać im inne znaczenia.
Tym, co różni poszczególne pozycje „ja” stanowi interpretacja (tych samych) doświadczeń. Tożsamość może posługiwać się różnymi głosami w zależności od kontekstu sytuacji. Istniejące w nas różne „głosy” stanowią niejako różne tożsamości mówiącego podmiotu. Możemy w ten sposób patrzeć różnorodnie na te same aspekty życia, na samych siebie i na innych ludzi. Ujmując tożsamość w kategoriach wielości, należy jednakże nie zapominać o tym, że to ta sama osoba doświadcza i wyraża siebie w różny sposób. Kształtowanie swojego „ja” jest procesem samokształcenia związanym z samorozumieniem. Ujęcie tożsamości w perspektywie narracyjnej, uwzględniającej zmianę w czasie, podkreśla egzystencjalne rozumienie istoty człowieka jako tego, kto staje się, a nie jest, nie osiąga swojej tożsamości, lecz ciągle ją tworzy. Przyglądanie się tożsamości w indywidualnej biografii człowieka ukierunkowane powinno być na zmiany, które zachodzą w jego podejściu do samego siebie niż na uchwytywanie niezmiennej stałości w jego sposobach działania czy w postrzeganiu rzeczywistości. Narracyjna tożsamość jest w procesie nieustannego tworzenia się. Dzięki temu kształtująca się osobowość jest dynamiczna posiada jedyną niepowtarzalną historię. Tworzenie swojej tożsamości wiąże się z możliwością poznawania siebie na głębszym poziomie, jest podejmowaniem dialogu ze sobą poprzez różne formy autorracji, opisywania swojej historii z różnych perspektyw. Ten prowadzony ze sobą dialog uświadamia nam własne „zakrycia”, kamuflaże, co pozwala na głębszy kontakt z samym sobą, umożliwia autentyczne doświadczanie własnych uczuć i emocji. Akceptacja wszystkiego, co niesie ze sobą życie uzyskujemy w procesie rekonstrukcji autobiografii, jednocześnie w tym procesie poszukujemy możliwych „ja”, które mogą być odkryte innym, bądź pozostać nie ujawnione. Stanowią pewną potencjalną możliwość osoby. Refleksja nad stosowanymi w życiu kamuflażami może pomóc zaakceptować niejednoznaczność codziennych doświadczeń..
[komentarze]  (0) [stworz. 10:49 05/10/10 
mod. 12:22 05/10/10]

To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,
to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem,
Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie",
nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.

Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie
bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej
stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców
zrywanych na skarpie,
Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to
"ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...

Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej
osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić
wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się
Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim
być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować
według swoich marzeń.

Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać
ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,
To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby
ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w
ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż
tysiące pieszczot i szalonych uścisków,

Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet
jeśli ona przez moment się wzbrania
To dawać nie licząc tego, co inny ci daje,
płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.

Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy
ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać
innym to, co przyrzekła tobie.

Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój
gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego,
Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi,
na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz
dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.

Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej,
wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada,
jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla
wyrównania drogi.

To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na
drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć
tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy,
bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.

Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe
marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie,
śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać,
Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć
o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla
siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.

Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym
powiedziano i jeszcze więcej,
Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ,
to pozwolić się kochać, być przejrzystym
wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę.

To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu
kochać tego, którego ty w sposób wolny
decydujesz się kochać!
[komentarze]  (0) [20:09 04/10/10]
A gdyby tak pozbyć się wszystkiego co złe, gdyby tak za jednym mrugnięciem znikło wszystko to co szare i ponure, gdyby jednocześnie przenieść się w krainę marzeń sennych... Gdzie nie mamy z niczym problemów, gdzie ciągle dopisujące zdrowie pozwala nam na wszystko czego tylko pragniemy, a wyprawa na zakupy nie jest ograniczona zawartością portfela, wszystko jest świeże, zdrowie i pachnące... gdyby tak po prostu pewnego dnia zamknąć oczy i otworzyć je po chwili i miec to wszystko.. co by wtedy było ?
Czy znaczyłoby to że już nie żyjemy ? czy może jednak to wszystko da się osiągnąć w tych naszych zwariowanie trudnych i nieprzystępnych warunkach ? Gdzie większość prób kończy się na próbach myśli z innymi zwariowanymi pomysłami w międzyczasie bijącymi się z tym co przynoszą codzienne kłopoty, gdzie ogrom podjętych kroków łamie nam nogi, a wszyscy dookoła czyhają tylko na to zeby nas podciąć... Gdzie to wszystko od pieknych idei po paru chwilach staje się szarą mamałygą baz smaku i kolorytu... Co więc z tym wszystkim zrobić ? Jak to wszystko ulożyć tak by przypominało cudownie gładką autostradę, na której co kilka kilometrów są zjazdy do krain naszych wymarzonych światów... ?
[komentarze]  (0) [19:57 04/10/10]
Ale Polacy lanie od Brazylijczyków dostają :/ nieladnie nieladnie :/

[komentarze]  (0) [22:03 30/09/10]
Heheh tak teraz kątem oka spojrzałem ! ja już tutaj sie uzewnętrzniam prawie 7 lat ;p hehehe raz wiecej wpisów raz mniej, ale nigdy nie przypuszczałem ze tyle lat to potrwa ;p :D
[komentarze]  (0) [15:20 30/09/10]
W końcu mogłem sie zalogować ! ostatnie 2 dni były jakieś problemy ! mam nadzieje że moje "liczne" grono czytelników też już bez utrudnien moze tu zaglądać ;p

Dziś męskie święto :) jak na razie mija spokojnie i bez ekscesów :) dobrze dobrze :) ja już wczoraj po świętowałem :) czuuuuudnie było :) Dziękuje Kochanie....


Wieczorem lece na piłeczkę strzelić kilka goli z dedykacją dla Justynki :D mam nadzieję że wszystko pójdzie zgodnie z planem :)
[komentarze]  (0) [15:16 30/09/10]
Jezu jak mnie cieszy ze za oknem cisza, pozbawiona naaapierdalania tego deszczu o parapet ! sora za język, ale nie znoszę takiej pogody ! ilez mozna tego sluchac... nie dosc ze ledwo 9 stopni to jeszcze deszcz....

Dzien mialem raczej chu.. kiepski sie znaczy, wiec moze lepiej nie będę sie rozwijal w wywodach...
[komentarze]  (0) [22:21 28/09/10]
Zdegustowany pogodą, oczekuje na korekty i akceptacje od klientów, a więc praca dzisiaj raczej nie emocjonująca....
Ten deszcz i szaruga normalnie zabijają jakiekolwiek chęci do życia...
Głowa mnie znowu boli, nic mi sie nie chce :/

Dobrze że chociaż wczoraj Polacy wygrali i pewnie, w ładnym stylu wychodzą z grupy Siatkarskich MŚ ....

Oby ten tydzien szybko minął, nie wiem dlaczego, ale strasznie nie moge sie doczekac weekendu... jakbym czekał na jakieś niesamowite wydarzenia.... Nie żebym wątpił w wyjątkowość każdego weekendu spędzonego w pełni, goooodzinami na przyjemnościach z Justyną :) ale mam takie odczucia jakby sie miało wydarzyć coś niecodziennego ;p pożyjemy zobaczymy, nigdy nie wiadomo kiedy się może do nas uśmiechnąć los :D


[komentarze]  (2) [15:14 28/09/10]
Cudowna, po prostu cudowna pogoda . . . .
[komentarze]  (0) [15:39 23/09/10]
10 czerwiec 1984 data moich urodzin - LICZBA 2 - liczba ...2 to symbol uzupełniania przeciwieństw, wzajemność. Najbardziej charakterystyczną cechą tej wibracji jest dążenie do współpracy, wczucie się w innych i zrozumienie ich sytuacji. ?atwo nawiązują kontakt z otoczeniem, potrafią docenić wszelkie subtelności przejawów życia. Najczęściej dążą do osiągnięcia dobrego wykształcenia, ich zainteresowania nauką i sztuką nie mijają z biegiem lat. Stale szukają aprobaty dla swoich poczynań, ich takt sprawia, że wiele drzwi zamkniętych dla innych dla nich stoi otworem. Są urodzonymi psychologami i znawcami duszy ludzkiej. Mają wyostrzony dar obserwacji, przenikliwość, a często podejrzliwość i niedowierzanie kieruje ich życiem. W życiu kierują się zdecydowanie uczuciem, idealistyczne, wrażliwe, bardzo czułe, a ich ogromne pragnienie sprawiania przyjemności innym, graniczy niemal z patologią. Zranione milkną i zamykają się w sobie, mimo, że cierpią z powodu doznanego grubiaństwa i nieliczenia się z ich uczuciami, bardzo szybko starają się usprawiedliwić swoich wrogów i gotowe są wybaczyć. Nie potrafią poradzić sobie z zachowaniem kłótliwym i ordynarnym, cenią tzw. święty spokój i są wstanie zrobić wiele, byleby tylko wokół była harmonia. Dwójki są łatwowierne, dlatego często bywają wykorzystywane. Mają skłonność do skrywania uczuć. Często przejawiają wręcz patologiczną chęć podobania się i mogą posunąć się do kłamstwa, aby tylko nie wypaść źle w czyichś oczach, lub byleby kogoś nie urazić. Zawodowo potrzeba stałej zachęty do pracy, niezbędne jest uznanie dla jej wysiłków i osiągnięć zawodowych. Największe sukcesy osiągnie dwójka w tych dziedzinach, gdzie wymogiem jest poczucie harmonii i piękna. Partnerstwo i uczucia - to pole, na którym dwójki przez całe życie starają się przypodobać osobom bliskim. Dlatego osoby o tej wibracji są najlepszymi partnerami w całej skali numerologicznej. Romantycy, którzy potrzebują tak bardzo akceptacji otoczenia, a z drugiej strony ludzie samotni, często potrzebujący całkowitej izolacji. Nadwrażliwcy. Szczęście osiągnie z osobą o tej samej wibracji, a także w związku z 4 i 6. Wartości 1 i 8 są zbyt szorstkie w sposobie bycia i zbyt bezceremonialne dla tej wrażliwej wibracji, mimo, że na pewno dwójka uzna takie partnerstwo za intrygujące. Radość życia i ekstrawertyzm 3 i 5 nauczą dwójkę cieszyć się dniem bieżącym. Nie najlepsze partnerstwo z melancholijną 7. Partnerstwo z 9 - brutalna szczerość 9 czasami może ranić wrażliwe 2, ale poza tym związek może być bardzo udany.
[komentarze]  (2) [14:00 22/09/10]
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc