|
archiwum 2006
archiwum 2007
archiwum 2008
archiwum 2009
<<Filmy>>
Obrazki na blOga
<<<Blogi>>>
|
|
|
|
chcę być szczęśliwa i muszę ot takie noworoczne postanowienie. bardziej wyluzowana, mniej zestresowana, ale czy da się gdy wokół tyle osób, któe jakby mogły to by wbiły nóż w plecy? gdzie są Ci mili ludzie, których mam okazję widzieć przelotem? porozmAWIAĆ. pragnę życia godnego, bogatego intelektualnie, finansowo, uczuciowo. wiem czego chcę, lepiej późno niż później. kocham ale co z tego? kochana też jestem, ale czuje nieodpartą chęć bycia singlem, nie wiedzieć czemu. niedługo praktyki;) kolejne nowe doświadczenie. chciałabym już wiedzieć co będę robiła za X lat, z kim będę i co mnie czeka , by móc być może wybrać inną drogę?
|
|
|
|
|
zamiast wydorośleć to dziecinnieję ot tak! bo mam ochote ubrac dres powyciagany, wrzucic czapke na głowe i isc na spontan na tanie wino na ławce. Wszystkie moje koleżanki pragną stabilizacji to śluby planują, to pozaręczane a ja ? HHMM zastanawiam sie ile my mamy lat i stwierdzam, że kurwa dopiero 21 i czasami czuję się nienormalnie spontanowo, dziecinna;D hahaha. masakra jednym słowem. szkoda, że juz na pierwszy taniec nie wybierają piosenki;D
studia mnie męczą, brak czasu, licencjat w tym roku a ja mam ochote wagarowac;D ahh święto wiosny mogłoby trwać wiecznie!!! ~~~~
~dzis mam jakis powiedzmy dobry humor.
Z Lubym mym moim 'rozterkowym' jestem jeszcze, jakos tak wyszło. Kazdy sie pytA a dlaczego mówisz jeszcze na co ja : a kto wie co bedzie hę? co ma być to bedzie to moja dewiza;D hahaha
nie wiem czy to ten jedyny bo niby skąd moge przewidzieć , młoda jestem [eh tak to jest im starsza tym głupsza;P] zabił we mnie cos swoim zachowaniem, że nie mam ochoty krzyczeć na pół osi jak go kocham;] zobaczymy czy sie postara czy nie .
oby tak pozytywnie było zaawsze.. zero przejęcia niczego.
ludzie jacys przybici fałszywi, czy wyginęli już ci dobrzy, inteligentni, mili, szczerzy? mam wrażenie,że tak. ludzie mówią: na studiach to ludzie są inteligentniejsi, lecz ostatnio zauważyłam, że jest na odwrót, niektórzy wręcz przeciwnie jakby ich siłą ciągnęli z przedszkola o !
oj nic mi się nie chce, teraz od tego tygodnia zaczyna się seria tzw. kół i innych takich tam bajerów.
hmm co by tu jeszcze nasrobać. czytajc moje poprzednie notki czuje sie jak obnażająca sie ginazjalistka hahah no ale co człowiek starszy niby mądrzejszy może bedzie dobrze.
marzenie? wykrzyczeć na blogu i całemu światu, że się spełniam i jestem szczęśliwa, cieszę się życiem!
jak na razie miłych mikołajek :P
gdy bede juz stara mój syn będzie się nazywal Mikołaj :PPP:
heeeehe pozdrawiam;*****************
|
|
|
|
|
właśnie mętlik w głowie. decyzja nie podjęta być z nim czy nie być? mase argumentó za i przeciw i ... i co? dlaczego, ktoś nie może podjać za mnie decyzji?:/
bo nie jest ani źle ani jakoś super extra , jest nijako. mam zwalić to wszystko na sesje? kolokwia i pomyśleć, że po tym wszystkim bedzie lepiej.
mam jakiś dziwny głód ludzi, jest ich wokól mnie za mało;/ samotność w tlumie kurcze czy to przjedzie?
hmm.
|
|
|
|
|
czasami mam wrażenie, że to nie ja pale za sobą mosty, tylko ludzie sami za mnie to robią. zamykają pudełko i już go nigdy nie otwierają. kiedyś myślałam, że wszystko będzie inaczej, że dorosłe życie będzie fajne pod względem towarzyskim, wolnością a tymczasem ludzie zachowują się jakby siłą ciągnęli ich z przedszkola. zazdrość, zawiść..ale mnie tego nie nauczono, więc niestety nie moge sie odnaleźć.
oglądam sobie '39 i pół', chociaż chwila relaksu i złudzeń.
kolejne moje wrażenie, negatywne oczywiście, bo o dobrych rzeczach sie nie mówi ale ciii to, to, że chyba ciągle gdzie nie pójdę tam mnie nie chcą. a czemu to trzeba ich zapytać.
nieby błyskotliwa, fajna, miła a jednak samotna wśród ludzi, którzy myślą, ona nigdy nie jest sama.
czasami chyba robie z siebie cierpiętnice aż zanadto, jakbym była głupią masochistką, która sama kręci an siebie bat. oczekuje tak wiele, ale nigdy nie może zabrać sie za te marzenia, dlaczego...tego nie wie nikt.
btw. w koncu mogłoby byc ciepło!!!
|
|
|
|
|
no właśnie, dlaczego mój mózg jest tak głupi i wszystko rozpamiętuje mam tego dość. Wcale tego nie chce, a czasem głupia przeszłość chwyta mnie za gardło i nie ma zmiłuj, choć wiem, że czasu nie cofnę. Wszystko niby sie poprawia a ja to ciągle psuję, nie potrafię żyć teraźniejszością ani przyszłością tylko przeszłością. Czuje sie naprawde źle. Wszyscy są ode mnie lepsi, mądrzejsi i mów co chcesz ja i tak wiem swoje. Dodatkowo mam teraz takiego nerwa, że mam ochote wziąć nóż i powyżynać wszystkich w koło;/ albo ludzie są durni albo to ze mną jest coś nie tak. choć wydaje mi się, że już jestem spokojniejsza i rzadziej wybucham, ale jeżeli ktoś zachodzi mi za skóre wykorzystując mój spokój to sie naprawde nie da. Musze dać upust swoim nerwowm bo to i tak kiedyś wyjdzie, myślalam o jodze i tańcu, ale jeszcze nie moge sie zdecydować. czuje sie jak jakiś recydywista, który potrzebuje resocjalizacji;/ chciałabym to wszystko wyolbrzymiać, ale słowa: nie łam się będzie dobrze jakoś mi nie wystarczają. Kiedys miałąm tyle marzeń, dążyłam do ich spełnienia a teraz;/ stanęłam w miejscu nie wiem czemu, nie mam ochoty walczyć, bo ciągle same porażki, a kiedyś tyle tego było, zaplanowanego. co sie stało? nie wiem! ale mogłoby się juz to skończyć. czuje sie taka niedowartościowana, nie realizuję się a co najgorsze nic nie robie ku temu;/ co jest;/ niby teoretycznie wszystko ładnie przedstawiam a co z praktyka>? czemu tylu toksycznych ludzi wokól mnie, którzy zazdroszczą nie wiem czego;/ którzy mnie nie znają a wydają opinie;/ nie wiem. świat jest zły, zepsuty do szpiku kości i cholernie niesprawiedliwy.\
chciałąbym wierzyć w to, że po każdej burzy wschodzi słońce i kiedyś będę szczęśliwa;)
|
|
|
|
|
dawno oj dawno nie było mnie tu. najpierw kłopoty z internetem, teraz juz chyba ok. co u mnie? hmm w porządku ale nie po staremu. oboje mamy mocne postanowienie poprawy i niedługo walnie nam 2.5 roku [czas pokaze jak bedzie]. ja zrozumiałam co jest źle, co powinnam a czego nie. wydaje mi sie, ze to wszystko to zaleciałosci z dziecinstwa;] postanowilam,ze jak znajde dobrego specjaliste to do niego ide, bo chodzi tu o cale moje życie;)
|
|
|
|
|
|
może to już ostatnia notka z cyklu jak mi źle na tym świecie.
[poprzeklinam teraz troche;/]
qrwa mać czemu jak potrzebuje ludzi do pogadania to nigdy ich nie ma.
czemu nawet 3 minuty mogła zjebac cała harmonie która buduje sie przez tydzień.
czemu inni wszyscy mają lepiej ode mnie, a skurwysyny i wyzyskiwacze maja wszystko.
jak dasz palec to rekle zechcą.
nie chce sie juz starac, nie chce kochac bo wiem,ze oddajac cała siebie nigdy nei dostane nawet połowy co z sibie dałam.
czemu wszyscy trafiaja na zajebistych partnerow tylko nie ja .
czemu on nie bedzie walczył o nas? odpowiedz jest prosta bo to nie miłosc...
jakos kiedys to wszystko sobie inaczej wyobrażałam, patrzac na kolezankiw duchu zazdrosciłam im tkaich chłopakow
takiego ktory przytuli [a kiedys tak było;/] pocieszy jak plączesz, bedzie sie starał chocby nie wiem jak zle było, przetrwa przy tobie i ty przetrwasz z nim, bedzie kochał całym sercem .... czemu kazda para [prawie] moze przetrwac moga walczyc o sobie tlyko nie on...
nie chce mi sie zyc, nie chce juz kochac, chce miec serce z kamienia, musze znlezc w zyciu inne priorytety bo miłosci nie ma.
nigdsy nie chciałąm sie otworzyc, pokochac, bo taka mialam polityke raz sie otworzyłam o raz za duzo!
i teraz cholernie teo żałuje, tych spedzonych dni i wszystkiego!
tego,ze oddałam tobie co najcenniejsze!
podsumuję to cytatem z E. Stachury:
"Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie
znaczy ze nigdy sie nie zaczelo
gdyby prawdziwie sie zaczelo
nie skonczyloby sie
cokolwiek prawdziwie sie zaczyna
nie konczy sie"
|
|
|
|
|
|
czy wszyscy ludzie musza myslec,ze im sie wszystko nalezy,ze pozjadali wszystkie rozumy i przez to deptali po innych.
ciagle sie przechwalali jacy nie są Ą i Ę i co to oni nie mają?
ja tma nikomu nie zazdroszcze ale jak ktos rosnie od tego gadania to niech uważa zeby nie odleciał;D
powodzenia studenci!
avril Lavigne
Zawsze potrzebowałam czasu dla siebie
I nigdy nie myślałam, że potrzebowałabym cię, gdy płaczę
I dni wloką się latami, gdy jestem sama
I łóżko, w którym leżysz
Jest pościelone po twojej stronie
[Refren]
Kiedy odchodzisz - liczę, ile kroków już stawiłeś
Czy widzisz jak mocno cię potrzebuję?
Gdy cię nie ma
Każdy kawałek mojego serca za tobą tęskni
Gdy cię nie ma
Twarz, którą znam też za tobą tęskni
Gdy cię nie ma
Słowa, które chcę usłyszeć by przebrnąć przez dzień
I czuć się dobrze
To „Tęsknię za tobą”...
Nigdy się tak wcześniej nie czułam
I rzeczy, które robię
Przypominają mi o tobie
I ubrania, które zostawiłeś na podłodze
Pachną jak ty
Kocham to, co robisz
[Refren]
Byliśmy dla siebie stworzeni
Tu na wieki
Wiem, że byliśmy
I wszystko, co chciałabym, byś wiedział
To, że we wszystko wkładam swoje serce i duszę
Ledwo oddycham
Więc muszę poczuć, że jesteś tu obok mnie
Tak
|
|
|
|
|
|
sesyja za pasem grrr kolejny stres ciekawe ile kilogramów znow mi pojdzie;/
żygam jego byłymi i tymi tepymi koleżankami, które myślą, że cos osiagna psując miedzy nami! mam was głeboko jesteście bardziej żałosne niż śmieszne!
jestem w trakcie letniej inwentaryzacji;D
|
|
|
|
|
|
tyle planow tyle marzen tylko dlaczego niespelnionych?
tyle niepodjetych krokow dlaczego?
metlik w głowie i strach;/
wesolych swiat wielkanocnych i mokrego dyngusa!
|
|
|
|
|
|
czemu na tym swiecie tylu sprzedawczyków?
biada wam ze mne sie nei zadziera bo predzej czy pozniej to sie odbije.
kij ma 2 konce
>Ktoś powinien Cię przytulać, troszczyć się o Ciebie, uważnie
>słuchać kiedy chcesz coś powiedzieć, pomagać w problemach, być
>wsparciem, powinien być kimś na kogo zawsze można liczyć i jeszcze
>wiele innych rzeczy :), a poza tym powinien przede wszystkim szanować
>:), a na marginesie całować, pieścić, bawić i co najistotniejsze -
>KOCHAĆ. ;)
|
|
|
|
|
|
gdzie to szczescie cos łąpie i złapc nie moge.
dlaczego to własnie najblizsi dobijaja najmocniej?
bez sensu jak tak gramy to gramy zobaczymy kto pierwszy polegnie/
ludzie zachowuja sie jak psy ogrodnika sami nie zjedza ale nikomu nie dadza.
za madry dla ciebie kto madrzejszy od ogółu matołów, za bogaty ten kto bogatszy niez ty! masakra;/
zmagam sie z niesprawidliwoscia i depresją zimową.
sesja z ciezkim trudem ale do przodu.
|
|
|
|
|
|
mam ochotę jebnąć tym wszsystkim
nic nie jest warte moich nerwów i płaczu.
czy wróce do swojego poprzedniego toku myślenia, działania?
kto wie.
nikt nie zatęskni on tym bardziej.
chyba już nawet nie tęskni.
ale ja mam to już gdzieś od pewnego czasu.
|
|
|
|
|
|
błagam! nie piszcie mi tu komentó typu: komek i wpadnij do mnie bo mnie cos trafi. komentuje się notkę jak amsz zostawić coś takiego to lepiej nic nie zostawiaj.
smutek, łzy, stoję na rozstaju dróg tylko którą do cholery wybrać?
zbliża sie chyba ten etap łez, rozstania, smutku i gniewu. nie wiem jak to przezyję.
'jeżeli to prawdziwa miłość, przetrwa wszystko, jeżeli nie to znaczy, ze nie było warto tego wszystkiego'
:(
|
|
|
|
|
|
chyba zaczynam rozumieć bardziej pewne sprawy za to z innymi nie mogę się nawet oswoić
chyba wiem czego chcę od życia
tylko pytanie czy i kiedy zacznę to realizować
w miłości niby ok ale jednak cos jest nie tak.
śmierdzi sesją a fuuuuuuuj!
|
|
|
|