Blog: 401370 blogów  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 334 osoby

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Fucking perfect
   
Najcudowniejsze 4 miesiące
"Miłość to dzielenie świata z drugą osobą" - Paulo Coelho

Ach, dziś piękny i specjalny dzień. Otóż, dokładnie 5 miesięcy i jeden dzień temu poznałam swojego Skarba. A od równych 4 miesięcy jesteśmy razem. Minęło to bardzo szybko, nie odczuwam tego, że już tyle czasu przeżyliśmy wspólnie. Pamiętam tamten dzień, jakby to było wczoraj. Tego nie da się zapomnieć, już zawsze pozostanie to w moim sercu. Wiele się od tamtego czasu zmieniło. Inaczej patrzymy na niektóre sprawy, naprawdę się w to wszystko bardzo zaangażowaliśmy. Wspaniale jest móc kogoś kochać, mieć poczucie bezpieczeństwa, wiedzieć, że jest się dla kogoś ważnym. Każda chwila spędzona razem, daje mi dużo radości, nic mi wtedy nie brakuje. Mając Go przy sobie, mam wszystko. Jestem bardzo szczęśliwa. To najpiękniejsza rzecz, jaka mnie mogła spotkać w moim dotychczasowym życiu. Mam najcudowniejszego Chłopaka na świecie!
Dziękuję Mu za to, że ze mną jest. Wspiera mnie, jest ze mną w każdej złej i dobrej chwili. Zawsze się mogę wygadać, słucha mnie i daje rady. Przede wszystkim dziękuję Mu za to, że kocha mnie. Mimo to, że czasami jestem dla Niego zła, powiem coś niepotrzebnego, przykrego. Lecz to wszystko jest nieważne. Czuję Jego wielką miłość, obdarowuje mnie nią codziennie. Ja również KOCHAM GO z całego swojego serca. Moje uczucie do Niego się już NIGDY nie zmieni. Ono z każdym dniem rośnie.
Czego Nam życzę ? Myślę, że wytrwałości, żebyśmy dotrwali do równego roku, a później to już będzie leciało. Miłości nie brakuje, ale żeby było jej jeszcze więcej. Noi oczywiście dużo ciepła i tej spontaniczności, która towarzyszy Nam od początku związku.

Skarbie, Jesteś dla mnie Najważniejszą Osobą na świecie. Już zawsze nią pozostaniesz. Dziękuję Ci za ten pięknie spędzony czas, za każdą chwilę, każdą sekundę razem. To właśnie Ty zmieniłeś moje życie. To Ty malujesz uśmiech na mej twarzy. Nie wyobrażam sobie już życia bez Ciebie. Jesteś najcudowniejszym Mężczyzną na świecie! Nie chcę innego, bo lepszego od Ciebie nie ma. Jesteś dla mnie IDEAŁEM. 4 miesiące to dopiero początek naszej wspólnej drogi. KOCHAM CIĘ. Tylko Ty. Już na zawsze !


[komentarze]  (35) [stworz. 16:30 24/01/12 
mod. 16:34 24/01/12]
 
Love Sex Magic
Cześć. Miałam pisać już wczoraj, ale byłam nieżywa. Jednak 19h bez snu robi swoje. Ale mniejsza o to :) Dzień był fantastyczny. Wczoraj liczył się tylko On. Spędziliśmy calutkie 11 godzin razem. Mogłabym tak codziennie. Ale wczoraj był wyjątkowy dzień, wyjątkowa okazja itd. :) Otóż, Misiek miał w środę 18stkę. Ale z przyczyn oczywistych mogliśmy ją spędzić tylko w sobotę. O 8:00 byłam już na miejscu. Mój Skarb czekał już na mnie, ja taka zmarznięta (oczywiście jak to ja, z przyzwyczajenia ubrałam sie za lekko i takie są później skutki), więc poszliśmy na autobus. 10 minut w autobusie dłużyło mi się, co chwilę powtarzałam 'daleko jeszcze?', więc dostałam ksywkę 'Osioł'. haha. No cóż, takto jest jak się jest niecierpliwym. Ale to nie moja wina, że chciałam już z Nim zostać sama;*. Wreszcie się doczekałam. Oczywiście wygłupom nie było końca. Tak to już z nami jest. Posłuchaliśmy muzyki, obejrzeliśmy film. Później się jak zwykle zialiśmy z nie wiadomo czego, taa raczej zwijaliśmy się ze śmiechu. Kocham takie momenty, a u nas ich nie brakuje. Kocham również, kiedy się do Niego przytulam, daję mu niespodziewanie całusa. Pieszczoty. Ogólnie kocham to poczucie bliskości. Wczoraj ani przytulania ani pocałunków nie brakowało. Było cudownie. Następnie, nadszedł czas na prezent. Okropnie się stresowałam. Ręce mi latały, nie wiedziałam co z sobą zrobić. Z resztą On też. Na szczęście prezent się spodobał, mi spadł kamień z serca, otrzymałam cudowne podziękowanie. No, kiedy wreszcie pozbyliśmy się stresu, poszliśmy na piwo. Z Ukochaną osobą smakuje o wiele lepiej. Naprawdę. Porozmawialiśmy sobie szczerze, pośmialiśmy się... Później krótki wypad do galerii, poprzymierzanie skate czapek itp. :) Zjedliśmy sobie 'romantyczny obiad w McDonaldsie.' Wróciliśmy na trochę do Skarba i tu muszę uciąć opowieść. :) Szczegółów nie zdradzę, to zbyt piękne i prywatne. Także myślę, że się nie pogniewacie :)
Później na szybko do autobusu i do mnie do Buska. W busie czywiście musieliśmy spotkać kogoś, kogo któreś z nas zna. Tym razem był to mój Geograf. Bardzo sympatyczny Pan. Uwielbiam jego żarty. Przywitałam się jak to na grzeczną uczennicę przystało i zajęliśmy miejsca. Taa, tuż obok profesora. Nie było wcale źle. Także nasze wygłupy musieliśmy przełożyć na później. Kiedy wysiedliśmy poszliśmy jeszcze na pizze. Tam też pocałunkom nie było końca.
Ale nadszedł czas rozstania. Nienawidzę tego. :( Ta świadomość, że dopiero za tydzień się widzimy. To straszne. Ale miło się pożegnaliśmy.
Więc TEN dzień zapamiętamy do końca życia. Był to nasz najlepszy dzień Razem, oczywiście oprócz Sylwestra. A w sobotę powtórka. Może jakaś podróż się szykuje. Obym przeżyła te 5 dni szkoły. Potrzebuję już ferii, ale dopiero w lutym...

Kończąc moją notkę, chciałabym podziękować Ci Skarbie, za cudowny dzień i za to, że jesteś. Każda chwila spędzona z Toba jest magiczna. KOCHAM CIĘ KRZYSIU ;*
[komentarze]  (8) [stworz. 21:19 15/01/12 
mod. 16:56 16/01/12]
 
Happy New Year!
Hej. Jak Wam minął Sylwester? Mam nadzieję, że się zajebiście bawiliście. Oczywiście wszystkiego dobrego w 2012r. Dużo miłości przede wszystkim! :)
Ja spędziałam Sylwestra mega mega mega cudownie. Początkowo mieliśmy inne plany, była taka możliwość, że w ogóle byśmy się nie widzieli. Ale jak większość sytuacji w naszym życiu, przypadkowo wylądowaliśmy u mnie. Calutkie 2 dni z moim Skarbem Kochanym! Wspaniałe uczucie. A teraz taka pustka w środku.
Oglądaliśmy filmy wtuleni w siebie, wygłupialiśmy się jak zwykle. Pocałunkom i pieszczotom nie było końca.
Załamuje mnie również fakt, że jutro szkoła. Kto to w ogóle wymyślił!? Przydałby się jeszcze tydzień wolnego. Albo chociaż 3 dni! Przecież ja mam jutro na 7:30 a spałam tylko 3godz. Dziś idę wcześnie spać. Tak postanowiłam!
Także pierwszy i nie ostatni Sylwester ze Skarbem uważam za udany. Kolejne będą jeszcze lepsze! Cudownie o północy usłyszeć z ust Ukochanej Osoby te 2 piękne słowa 'Kocham Cię'. I wspaniale jest je wypowiedzieć, z pewnością i szczerością. Nie ma nic piękniejszego od miłości. Jak ktoś mi powie, że ona nie istnieje to stanowczo powiem, że jest w błędzie!
Jeszcze raz Wam życzę wszystkiego co najlepsze, zdrówka, pieniędzy, spełnienia marzeń, a przede wszystkim serduszek pełnych miłości i ciepła! :)

Buźka ;*
[komentarze]  (25) [16:12 01/01/12]
 
Fuck it all
Cześć! Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne. Myślę, że miło je spędziliście.
Zdenerwowałam się, wczoraj. W nocy. Egoistycznie nie dałam spać Chłopakowi, musiałam jak zwykle go obudzić. Nie mogę się ciągle usprawiedliwiać zbliżającym sie okresem. Ale też nie mogę pozwolić, by to on kierował moim życiem, emocjami i tym co robię. To chore. Btw, macie może jakieś sposoby na PMS tzw. 'zespół napięcia przedmiesiączkowego' ;/ ?
Wczoraj po pewnej rozmowie telefonicznej po prostu wybuchłam. Nadal nie mogę w to uwierzyć, że to się stało.
Zawiodłam ich. Ludzi, którzy we mnie wierzyli. Zadzwonił do mnie nauczyciel od śpiewu, by omówić szczegóły konkursu. Również chciał mnie poinformować, że został on przełożony. Początkowo miał odbyć się 21 stycznia.
Ale oczywiście jak zawsze musieli przełożyć. A wiecie na kiedy? Na 14 stycznia. Niby zwykły dzień, konkurs przeniesiony o tydzień wcześniej. Ale dla mnie to nie jest zwykły 14 stycznia. To dzień bardzo ważny dla mnie i mojego Chłopaka. Dzień zarezerwowany tylko dla nas. Jego 18stka w prawdzie jest 11 stycznia, ale MY spotykamy się w sobotę. Pewnie się domyślacie co zrobiłam. Grzecznie podziękowałam trenerowi za przygotowanie mnie do konkursu i odmówiłam. Powiedziałam, że miłość stawiam na pierwszym miejscu. Chłopak jest dla mnie ważniejszy niż jakiś głupi konkurs, których w swoim życiu będę miała jeszcze wiele.
A byłam wściekła przez to, co powiedział trener. Otóż, powiedział, że śpiewam znacznie dłużej niż jestem z 'tym chłopakiem'. I że to śpiewanie powinno być na pierwszym miejscu. BOŻE ! Jak sie wkurzyłam. Sami rozumiecie... NIKT nie będzie tak mówił do mnie. Rozłączyłam się, założyłam kurtkę i wyszłam przed klatkę. Musiałam odetchnąć świeżym powietrzem. O północy. Po czym dzwoniąc jak wariatka do Skarba, budząc go. A później nie odbierając telefonu. Tak, cholerna egoistka ze mnie. Wiem. Jednak na polecenia Krzyśka wróciłam do domu, wypiłam melisę i położyłam się do łóżka. Długo nie mogłam zasnąć, ale w końcu mi się udało. Teraz bardzo sie cieszę z tego co zrobiłam. Teraz niech wszyscy wiedzą co a raczej kto jest dla mnie najważniejszy. Chłopaka mam jednego, a konkursów wiele. To miłość jest dla mnie najważniejsza. Miłość nie do muzyki, ale do Najwspanialszego Mężczyzny na świecie! Kocham Cię Krzysiu! ;*
Kiedyś miałam inne podejście, to muzyka była moją jedyną miłością, ale wszystko się zmieniło! Ale jednak cieszy mnie to, że mam taką pasję. To czasami naprawdę pomaga.
Ale koniec mojego wywodu, którego i tak pewnie nikt nie przeczyta.
Życzę wszystkim udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku! Dużo miłości Dziubaski! ;*
[komentarze]  (21) [16:56 29/12/11]
 
Merry Christmas Everyone
Witajcie po długiej przerwie! Myślę, że u Was dobrze i nie chorujecie tak jak ja. Bo ja tu zdycham... Cieszę się tylko z tego, że ból gardła ustał. Czujecie te Święta? Czy nie tylko ja tak mam, że nie czuję? A ogólnie nic się u mnie ciekawego nie działo :) Wczoraj odebrałam okulary. Ach, teraz całkiem sympatyczny ze mnie kujonek.
Miłość kwitnie. Z czego jestem najbardziej zadowolona. Ponieważ jak wszyscy wczoraj mówili, składając nam życzenia na Wigilii klasowej 'miłość najważniejsza' :) Z czym oczywiście się w całości zgadzam. Jak jest miłość to jest wszystko: szczęście, zdrowie itd. Wiecie co? Gdybym mogła, to bym w ogóle nie opuszczała ramion mojego mężczyzny. Zadomowiłam się już tam. Cudownie czuć Jego zapach, dotyk. Niestety narazie nie możemy. Ale jeszcze trochę, już niedługo.
Tak bardzo potrzebuję się przytulić. Czemu właśnie dzisiaj mi się zachciało no! Wczoraj miałam... Ale to nie moja wina, że tęsknota jest silniejsza. Cóż, pozostaje mi tylko gorąca herbatka, kocyk i duży, biały miś, do którego mogę się przytulić. Taka samotność jest straszna. Szczególnie podczas słuchania, a właściwie dobijania się piosenkami, które idealnie pasują do sytuacji, oddają to, co teraz czuję. Ale JESTEM SILNA! Wytrzymam.
Kończę.

Wesołych Świąt kochani ;*
[komentarze]  (32) [19:24 23/12/11]
 
Je t'aime ♥
KOCHAM CIĘ ;*
Dwa słowa, które dużo osób rzuca na wiatr opisują dla mnie wszystko. Wielkie uczucie, jakim darzę mojego Skarba. Nie umiem wyobrazić sobie świata bez Niego. To zbyt trudne. Każde spotkanie daje mi potężną dawkę endorfin. On napełnia mnie szczęściem. Bez Niego mój świat byłby zupełnie inny. Szary... Nigdy, do żadnego chłopaka nie czułam czegoś takiego jak do Krzyśka. Dziękuję Ci za to, że przy Tobie nauczyłam się kochać, że poznałam prawdziwą miłość.
Dziękuję Ci za piękny dzień, który z Tobą spędziłam dnia 26.11. Za cudowne 2 godziny w kinie, kiedy przez cały seans trzymałeś mnie za rękę. Nawet za rozsypany popcorn (taak, to wydarzenie zapamiętam do końca życia Kochanie ;* haha) Dziękuję Ci za pyszne lody, przez które się prawie rozchorowałam, na szczęście wzięłam tabletki i jestem zdrowa :) A później za podróż w autobusie. Z miły towarzystwem na końcu za nami. Napieprzającym cały czas o szkole (w środku weekendu!!!) Ale uśmiałam się za wszystkie czasy. Ledwo mogłam trzymać Twoją rękę. Kochanie, w sobotę będzie powtórka. Już się doczekać nie mogę. Znów spędzimy miło dzień, zabierzesz mnie w romantyczne miejsce a ja będę mogła Ci coś pokazać. Tego dnia również nie zapomnimy. Ucieknijmy ! Daleko, przed siebie. Z Tobą nawet na koniec świata. Wiem, że już niedługo. Wszystko się odmieni. Obiecuję ;* Chcę znów Cię poczuć, Twój zapach, który doprowadza mnie do szaleństwa. Twój dotyk, który tak bardzo mnie podnieca. Uzależniłam się od Ciebie. Wiesz o tym ? Dziękuję Ci za WSZYSTKO.
Kocham Cię
[komentarze]  (37) [19:32 01/12/11]
 
When I fall in love
Gdyby mi się tak chciało jak mi się nie chce, to bym mogła wszystko. Im bliżej świąt tym większego mam leniwca. Ale biorąc pod uwagę jutrzejszy dzień, mam tyle energii, że muszę ją na czymś rozładować.
Pobudka o 6:15, śniadanko i o 7:10 autobus do mojego Skarba. Czekałam na sobotę tak długo i się w końcu doczekałam. Nie ma nic piękniejszego od spędzenia ze swoim Ukochanym calutkiego dnia. Od rana do wieczora. Nigdy nie trafiłam na taką osobę. Do tej pory moje związki były nudne i opierały się przede wszystkim na tym, że to ja dawałam od siebie 100% miłości a nie dostawałam prawie nic. Chłopaki będąc ze mną patrzyli na mój wygląd, a nie na wnętrze. A przecież to wewnętrzne piękno jest najważniejsze. A kiedy im się 'nudziłam' po prostu mnie rzucali. Byłam jak zabawka. Znudziłam się to trzeba było rzucić w kąt i znaleźć sobie nową. Po ostatnim związku traciłam nadzieję. Jednak pojawił się On. Jest idealnie. Czuję, że to Ten Jedyny. Na całe życie. Nigdy nie byłam czegoś tak pewna. Trzeba było naprawdę się namęczyć w życiu, przejść przez różne rzeczy, by znaleźć spokój, szczęście i poczuć prawdziwą miłość. Znaleźć osobę, przy której się jest bezpiecznym, kochanym i potrzebnym. Miłość jest taka piękna.
WrocLove - było zajebiście. Spodziewałam się trochę innego zakończenia wycieczki, ale ten był po prostu genialny. Ekipa po prostu świetna. Impreza zarówno w pokojach jak i w drodze powrotnej w autokarze - udana. Chciałabym to powtórzyć. W grudniu coś się szykuje podobno wycieczka 3 dniowa do Warszawy, ale ekipa nie pojedzie chyba ta sama. Wszyscy szykują kasę na Zakopane w ferie. To już 5 dni. Może się wybiorę.
Ale Wrocław jako miasto po prostu piękny. Można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Most Zakochanych. Mmmm. Parki. Romantycznych miejsc we Wrocławiu jest mnóstwo. Muszę się tam wybrać z K.
Tydzień po powrocie z Wrocławia - Kraków. Wycieczka, ale tym razem z moją klasą. Również było ciekawie.
Wczoraj w szkole otrzęsiny. Nasza klasa - humaniści - wygraliśmy. Była ostra rywalizacja, ale wiedziałam, że wygramy. Wiara w ''Sekret'' czyni cuda. Świetna książka. Polecam. :)
No, jak Kasia chce to umie coś napisać. Ale było ciężko, zbierałam się do napisania tej krótkiej notki 1,5h. Ale cóż, jak się jest rozkojarzonym i myślami już ze swoim Kochanym to tak to właśnie jest. Dlatego przepraszam, jeśli wpis jest głupi i pozbawiony sensu. A teraz kończę, idę poćwiczyć i wziąć długą, odprężającą kąpiel.

Wszystkim Kasiom życzę wszystkiego najlepszego w dniu naszego święta :)
Coś na dziś: Sean Paul - Press it up
[komentarze]  (7) [19:04 25/11/11]
 
You Know I'm No Good
Nienawidzę tego uczucia. Smutek, cholerna bezsilność. Siedzę na łóżku, a łzy spływają po policzkach. Czemu wszystko nagle musi się psuć? Jedno nieszczęście ciągnie za sobą wiele innych. Ale cóż, podobno nieszczęścia chodzą parami. Ale czemu ? Do jasnej cholery, czemu musi tak być !? Zawsze kiedy jest dobrze, kiedy jestem szczęśliwa, musi się coś złego zdarzyć. Tym razem to lekka kłótnia z przyjacielem. Myślałam, że między nami już będzie ok. Dobra, zawiodłam go. Ale to było dawno W wakacje. Od tygodnia było wszystko ok. Do dziś. Czuję, że nadal w jakiś sposób nie może mi tego wybaczyć. Wraca do tego, co było. Chyba to wyraźne znaki, że coś jest nie tak. Niby mieliśmy wrócić do tego co było kiedyś. Miało być tak jak dawniej. I było. Staraliśmy się. Spotkaliśmy się nawet kilka dni temu i było jak za dawnych czasów. Dlaczego musiał to zepsuć? Powiedzieć mi to, co powiedział mi w lipcu. Magiczne 2 słowa. Powiedziałam mu, że nie mogę z nim być. Że jest moim najbliższym przyjacielem - nie materiałem na chłopaka. Z resztą jestem przecież zajęta. Odpowiedział mi, że najchętniej by się powiesił, ale jestem jedynym powodem, dla którego tego nie zrobi. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że my kiedyś prawie byliśmy ze sobą. Ale właśnie wtedy mi coś odwaliło. Zraniłam go bardzo. Gdyby nie Kamil - mój poprzedni chłopak, pewnie bym była z A. Ale jest też druga strona medalu. Gdyby nie Kamil i zerwanie z nim, nie poznałabym swojego teraźniejszego chłopaka. Pewnie wyda się to Wam bardzo egoistyczne, ale współczuję samej sobie. Nie ogarniam tego wszystkiego. Kocham swojego chłopaka, bardzo. Nie chcę innego. To właśnie On dał mi szczęście i miłość, której wcześniej nigdy nie zaznałam. Dziękuję Bogu każdego dnia, że Go mam. Ale bardzo zależy mi na A. Jako na przyjacielu. Kocham go. Ale to zupełnie inne uczucie. To raczej miłość braterska. Nie chcę go stracić, ale nie chcę by tak było. Ranimy siebie nawzajem. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Czemu to wszystko jest takie trudne ? Chcemy dobrze, a wychodzi jak zwykle. Nie wiem czy kiedykolwiek będzie tak jak dawniej... Może tak po prostu musi być?

Pozdrawiam ;*

Ps. Jedyne co mnie pociesza i ratuje od tego wszystkiego choćby na chwilę to wyjazd do Wrocławia na 3 dni. Wyjazd - 14.11.11 godzina 7:00. Przyjazd - 16.11.11 w godzinach nocnych.
Może chociaż na chwilę zapomnę o problemach. Wiem, że wycieczka będzie zajebista.
[komentarze]  (33) [stworz. 19:19 10/11/11 
mod. 19:37 10/11/11]
 
Love is in the air
Kolejny dzień powoli dobiega końca. Znów powitał nas weekend. Czas tak szybko leci. Czy wy też to czujecie? Czy tylko mnie się tak wydaje... ? Sama już nie wiem. Ale to bardzo dobrze. Nie ważne jak to się dzieje. Cieszy mnie to. Coraz bliżej wakacji.
Konkurs zbliża się wielkimi krokami, a ja średnio umiem teksty. Nie pasuje mi intonacja. Jeden utwór zbyt wysoko śpiewany, trudne jest to dla mnie, przy moich warunkach głosowych. Jednak myślę, że dam radę. Mam wiele osób, które mnie wspierają w tym co robię. Śpiew to moja największa pasja i wiem, że NIGDY nie przestanę tego robić. Nie ważne co mówią inni, najważniejsze że ja to kocham.
Dzień w szkole minął tak sobie. Pomijając 2 matematyki (na jednej lekcji praca klasowa, którą całkowicie zawaliłam...) było całkiem spokojnie :) Na matmie w sumie nie mogłam usiedzieć. Czekałam tylko na 15 i na spotkanie z Moim Kochanym. Było cudownie. Jak zwykle z resztą. Miłość jest naprawdę piękna. Nie da się opisać tego uczucia. Trudno jest zdefiniować miłość. Nie chcę tego robić. Miłości trzeba doświadczyć, trzeba ją czuć, a nie układać definicje... Słowa, które tak naprawdę mało znaczą. Nie mające już tej siły.
Właśnie dopiero przy Nim poznałam to uczucie. Takie prawdziwe, oparte na szczerości i zaufaniu. Jest to mój najpiękniejszy związek. Poprzednie nie były zbyt udane. Nie czułam tego, co czuję kiedy jestem blisko K. Mogę powiedzieć, że naprawdę jestem szczęśliwa. Pomimo szarej rzeczywistości, 'problemów' które się ma. Mając tak wspaniałego chłopaka, który mnie kocha i wspiera wszystko wydaje się takie proste. Życie stało się dla mnie piękniejsze. Nabrało większego sensu. Bardzo Mu za to dziękuję, nie wiem co bym bez Niego zrobiła.
Teraz sobie siedzę, nadal mi trochę zimno, piję gorącą herbatkę i czekam na pizze (już 40minut...) Ale i tak przyjemnie spędziłam wieczór, u boku ukochanej osoby. Więc nie narzekam. Jest dobrze ! :)

Pozdrawiam wszystkich i miłego weekendu życzę ! ;*
[komentarze]  (31) [stworz. 20:17 04/11/11 
mod. 20:26 04/11/11]
 
We found love
To przyszło tak nagle, niespodziewanie. W najmniej oczekiwanym momencie straciłam humor. Ostatnio mam właśnie takie wahania nastrojów. Nie wiem czy to przez zbliżający się okres, czy może przez jesień? A może to po prostu ze mną jest coś nie tak? Rano wstałam normalnie, poszłam z mamą do miasta. Możnaby uznać, że wszystko było okey. Do czasu... Nastrój zmienił się tak diametralnie. Nie wiedziałam co czułam, czy złość czy smutek. Byłam wkurzona nawet na własnego chłopaka, który przecież nic nie zrobił. Byłam opryskliwa, odpowiadałam monosylabami. Próbował mi pomóc, przecież chciał dobrze. Zakończyłam połączenie. Potrzebowałam samotności, chociaż na chwilę. I wiecie co? Pomogło. Poprawił mi się humor. Jednak oczywiście duża w tym zasługa mojego chłopaka, na którego zawsze mogę liczyć. Kiedy jest mi źle, to właśnie On daje mi nadzieję na to, że może być lepiej. Daje mi wiarę w prawdziwą miłość, której tak naprawdę nigdy nie zaznałam. Dopiero przy Nim to poczułam. Jest przy mnie zawsze, kiedy tego potrzebuję. W dobrych chwilach, jak i w tych złych. Za to Mu właśnie z całego serca dziękuję.
Wiecie, to piękne uczucie, siedząc sobie w niedzielny wieczór i mając pewność, że nie trzeba będzie wcześnie wstać do szkoły, siedzieć na nudnych lekcjach (pomijając polski)... Kocham takie uczucie. Przez to poniedziałki stają się piękniejsze.
Nie mogę się doczekać jutra. Najpierw połażę bez celu po sklepach, upatrzyłam świetną kurtkę na zimę. A później będzie ta przyjemniejsza część dnia. Otóż spotykam się ze swoim Skarbem. Będzie cudownie. Przynajmniej będę miała więcej endorfin, których mi dziś tak brakowało :)

Żegnam i pozdrawiam wszystkich :*
[komentarze]  (38) [stworz. 20:22 30/10/11 
mod. 20:26 30/10/11]
 
Szczęście
Znów. Znów tutaj jestem. Brakowało mi tego życia. Przelewania swoich emocji, ukrytych pragnień, dzielenia się swoimi przemyśleniami.
Czy zastanawialiście się kiedyś czym jest szczęście i czy tak naprawde jesteście szczęśliwi? Zapewne wiele razy. Każdy odczuwa je inaczej. Nikt nie jest szczęśliwy w ten sam sposób. Dla jednych szczęściem są pieniądze, dla drugich miłośc, przyjaźń. Szczęścia nie da się opisać naukowymi definicjami. Szczęście to stan emocjonalny. Związane z nim emocje to radość zachwyt, błogość i miłość. Każdy z nas dąży do szczęścia. Poszukuje własnej drogi. Chcemy kochać i być kochani. Jest to trudne. Ale kto powiedział, że życie jest łatwe? Szczęście też jest trudno osiągnąć. Ale tak naprawdę zależy to tylko od nas. Warto żebyśmy nauczyli się cieszyć z rzeczy nawet na pozór nieistotnych, takich jak ładna pogoda, czyjś uśmiech. Byśmy byli szczęśliwi, pomimo problemów, które mamy. Narzekamy, że nic nam się nie udaje, że życie nam nie sprzyja i czujemy się strasznie nieszczęśliwi. Usiłujemy wtedy zaczerpnąć chociaż odrobinę tego szczęścia, a tak naprawdę sami się z niego okradamy uzależniając swoje radości od innych ludzi i sytuacji. Jesteśmy nieświadomi tego, że szczęście jest w NAS! Trzeba tylko odnaleźć jego źródło i czerpać z niego jak najwięcej radości i korzyści. Jeśli to, co los nam przynosi, nie jest dla nas pozytywne, wyciągajmy z tego wnioski i naukę, jaką nam daje. Nie załamujmy się na każdym kroku, którego nie zaplanowaliśmy! Bóg wobec każdego z nas ma jakieś plany i nie bez powodu podsuwa nam różnych ludzi i różne sytuacje. Mam na to dobry przykład. W wakacje rzucił mnie chłopak. Powoli traciłam wiarę w prawdziwą miłość. Byłam przybita, udawałam, że jest wszystko ok, jednak ból w moim sercu rozrywał mnie od środka. Jednak zupełnie przypadkiem poznałam świetnego człowieka. Rozumieliśmy się bardzo dobrze. Nie umiem tego opisać. To bardzo transcendentalne uczucie. Zaufałam mu, pokochałam go. Szczerą i prawdziwą miłością. Mogę z dumą powiedzieć, że jestem szczęśliwa ! Teraz już nie rozpamiętuję tego, co było kiedyś, że ludzie mnie ranili, nie widziałam sensu życia.
Nie warto oglądać się wstecz tylko z uśmiechem przeżyć to życie...w końcu mamy je tylko jedno.
[komentarze]  (15) [22:36 28/10/11]
 
   
archiwum 2011
październik
listopad
grudzień
archiwum 2012
styczeń
 
Friends ♥
spod_latarni
portobello
nothingworth
dom-z-pylu-i-sno  w
zolla14
charming_photogr  apher
alice_life
.
chwilozoficzna
Nikt nie jest idealny...
~Romantyczka ♥
~Spontaniczna
~Szybko się denerwuję
~Szybko się przywiązuję
~Tak wyglądam
~Uparta
~Urodzona 10 sierpnia
~Wielokrotnie raniona
~Wrażliwa
~Zafascynowana Michaelem Jacksonem
~Otwarta na nowe znajości
~Optymistyczna realistka
~Nie lubiąca kłamstwa, obłudy i dwulicowości
~Love & Peace ♥
~Kochająca długie spacery
~Kochająca śpiewać ♥
~Humanistka
~Dążąca do perfekcji
~Cholernie ambitna
.
~24.09.11
Muzyka ♥
.
40oz
Back To Black
Beautiful Liar
Becauce Of You
Billie Jean
Blue Steel
Da House Party
Decode
Earth Song
Get Crunk
Glad You Came
Halo
Here Without You
Hometown Glory
Hurt
Lighters
Listen
Marchin On
Party Rock Anthem
Poppin'
Rehab
Rolling In The Deep
Set Fire To The Rain
Sexy And I Know It
Someone Like You
Space Bound
Stereo Hearts
Stop
They Don't Care About Us
This World
True Love
We Found Love
You Are Not Alone
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc