|
|
|
Troche czasu mnie tu nie bylo...
|
Kompletnie zapomnialam o blogu ale to i dobrze nie wiem co bym tu pisala... Duzo rzeczy sie pozmienialo duzo rzeczy sie wydarzylo tych zlych i dobrych... No ale coz jakos jeszcze zyje ledwo ledwo ale zyje... Niedlugo juz swieta i te duperele nie chce... Sylwester hmmm... stawiam pod znakiem zapytania bo nikt wie gdzie co i jak... moze bede siedziala w domu a moze gdzies wyjde a moze w ogole mnie tutaj nie bedzie... sama nie wiem... w szkole? jak to w szkole... praktycznie lipa... Mam fajna klase :) I z tego sie ciesze... hehe Budyń moze nie ten sam co dostalam od Adamusa bo tu w sumie sa trzy rodzaje ale tez potrafia cieszyc :D:D Hehe oj dobra i tak nie wiecie o co chodzi... Nie wiem kiedy bedzie nastepna notka czy w ogole bedzie... no ale cos obejdzie sie bez tego... Pozdrawiam!
|
|
|
|
+MaRaToN... CdN+
|
+No i znowu nadchodzi czas Maratończykow... Mam nadzieje ze wypali.. ;) Hehe No ale Tylko zeby tym razem nie bylo w 2 rzedzie... Chociaz przynajmniej byla zwala... No ale do piatku jeszcze troszke czasu... Kurde czaicie ze juz tydzien Ferii minal... Niedlugo buda i ryje Tych co nas niby ucza ale i tak nic nie umiemy... Hehe... Znowu zaczelam palic... a juz prawie byl Tydzien... No kurde... Juz widze jak Orzech bedzie dawal komenta to napisze jaki on jest wytrwaly... Oh... A moze dolaczysz do grona Feta... nie pamietam... hehehe... ? Kurde tak w sumie nic sie nie dzialo takiefo dobrego w te Ferie... Ej no... Nie robcie trzody... Trzeba cos tu zmajstrowac a nie taka cisza... Tylko Ciszko i Ciszko... Trudno... U mnie i tak sie duzo dzieje i wolalabym zeby juz to sie skonczylo, bo nie wytrzymuje psychicznie... musze konczyc bo Orzech juz sie niecierpliwi... Hehehe... Pozdro ! SzweBSsss... ! +
|
|
|
|
: (
|
+No i po 18-stce Benona... nie wiem czy mam zalowac... w sumie z tego co slyszlalam to wszyscy dobrze sie bawili... A ja sama nie wiem... jakos teraz nie moge o tym myslec... cos innego rozbilo mnie dzisiaj z rownowagi... I nie moge sobie z Tym poradzic... moze czas pokarze co bedzie dalej... tego nie wiem... Moze cos sie zmieni... tego tez nie wiem... Dzisiaj nie bylam w szkole, pozniej przyszla do mnie Mira z Orzechem i Arabem... No i troche sie dzialo zapomnialam na chwile o rzeczywistosci... ale wkoncu to uczucie sie skonczylo... Nie moglam wytrzymac wiec poszlam spac... i sie obudzilam przed chwilka bo jakis duren puscil mi sygnal... No i zaczely sie Ferie tak na nie czekalam a sama nie wiem co bede robila... niektorzy to oczywiscie zaplanowali sobie Ferie jadac na narty czy gdzies tam a co ja mam jechac do Babci... nieee... Tak nie moze byc... Jaks bede musiala przezyc w Bydzi z Ludkami ktorzy zostali :) Pozdro...! +
|
|
|
|
+Musiałam coś zmienić...+
|
+Dlaczego zycie jest takie monotonne... Nic sie nie zmienia zaczyna mnie to denerwowac powoli... Jedna rzecz ktora teraz mnie cieszy to ze za tydzien sa ferie i bedzie mozna troche odpoczac od tej szkoly... jakos nie chce mi sie nic pisac na jakies inne tematy... No niedlugo 18-stka Benka na ktorej mnie nie bedzie bo moi rodzice tak zdecydowali... No coz moze nie bylabym tak zawiedziona gdybym tak sie na to nienastawiala... trzeba prezent kupic... ? Pozdro!
|
|
|
|
+......................................... ! +
|
Ja jestem igłą w strzykawce...
kulą w pistolecie...
ostrzem na nożu...
Bo ja ból zadaję
Ludzi karzę za błędy...
Zabijam, kradnę marzenia...
by były nie do spełnienia...
Staram się... by zabić Cię...
Tak powolutku, zadaję ból i cierpienie...
Tak powolutku by to się ciągnęlo
Ciągle i ciągle...
A gdy pierwsza kropla krwi spadnie...
A gdy spojrzysz mi w oczy...
Ujrzysz Diabła...
Ujrzysz mnie...
|
|
|
|
+Maraton...
|
+Uuu troszke jestem zmeczona z powodu wczorajszego wypadu do kina... Spotkanie o 19 pojscie do sklepu "***" po potrzebne rzeczy, po skonczeniu robienia zakupow poszlismy na przystanek pojechalismy do Multikina oczywiscie mielismy jeszcze wiele czasu do startu ale coz przynajmniej bylo nam cieplo... Spotkalismy wiele znajomych osob (Acia nie pij tyle winka! ;)) Jak juz ostatnie osoby przybyly i zostaly kupione bilety poszlismy na sale... oczywiscie miejasca w 2 rzedzie nie ma jak ale na poczatku bylo meczoce potem dalo sie wysiedziec a juz w ogole jak sie pozbylismy ludzi z 1 rzedu... Hehehe Startowali nam z Underworld, potem Underworld Evolution i Blade - Mroczna Trójca. Jak zgasly swiatla i zaczynal sie pierwszy film otworzylismy plecaki i zaczelo sie piciu piciu... Oczywiscie nie ma to Jak przesmiac calego filmu po 2 piwach... Ale musze przyznac ze przynajmniej nie bylam sama z moim humorem. Nie ma co ale jak zaczynaly sie juz reklamy do drugiego filmu trzeba bylo cos zrobic bo mi juz oczy odlatywaly... Poszlam wiec po kawe... Duza mocna czarna z cukrem na wynos... :) Druga dla Nowego i smigamy na film... Underworld Evolution troche mnie wciagnelo, w sumie nie wiedzialam o co chodzi ale mialam Jasia kolo siebie i zadawalam pytania i uzyskiwalam odpowiedzi... Blade III To juz w ogole byl zajebisty, coniektorzy przekimali ale mi tam sie podobalo... tak czekalam na Blade`a i sie doczekalam. Koniec przed 4 oczywiscie wracanie na buta, masakra... Doszlam do domu to byla 4:22 walnelam sie do lozka i kimalam do 12:20... Bo moja madra mamuska zaczela odkurzac :] No takze mysle ze weekend udany Trzeba to powtorzyc ?! Pozdrowienia dla Maratończyków i dla pozostalych :-)+
|
|
|
|
+Hmmmm...
|
+O ja wale -9 na dworze... nie no zimno... Na jakim my swiecie zyjemy ze jest tak zimno... No mogloby byc gorzej ale i tak zimno w pizdu... No ostatnio coraz lepszy humor... Wtsaje rano wypoczaeta no moze nie zalkiem ale juz lepiej spie... Pare dni temu zaczely mnie bolec plecy, w sumie nerki i tak narazie do dzisiaj sprawa nie jest wyjasniona ale chyba w tym tygodniu cos sie wyjasni. Tak mi sie teraz przypomnialo ze w sumie nic nie pisalam o Sylwestrze... Hehe jakos nie mialam czasu. No wiec powiem w skrocie ze bylo wyjebanie no moglobybyc lepiej ale nie bylo az tak zle ze mozna by plakac... Jako pierwsza poleglam i bylo w sumie dobrze... Hehe :) Tance byly najlepsze... W ogole muzyka byla zajebista, hity takie... No i nie ma jak to sobotni wieczor spedzic przed komputerem i sie nudzic... Niedlugo... FERIE! Bedzie trzeba zaszalec ponownie. No i oczywiscie niedlugo koniec semestru bedzie trzeba sie wziac do roboty... ale tym sie nie przejmuje...
Hehehe odnosnie fotki... to mam nadzieje ze to zdjecie nie bylo robione u Bubka... :)+
|
|
|
|
+Coraz blizej świeta...
|
+No ladnie nie pisalam tu od 1 XI... Hehehe... Ale prawie nikt sie nie ubiegal o notke... no bylo kilku wybrancow... i w sumie dlatego pisze notke :) Hehe wigilia juz niedlugo no w czwartek klasowa... bedzie sie dzialo no moze nie na samej wigilii co po... ale to jeszcze do ustalenia :P No w tym roku świeta beda w Wiecborku u George`ów... Bedzie jazda, ciekawe co z sylwestrem musze nakrecic starych zeby gdzies poszli bo nie bede spedzala sylwka na dworze... ale wydaje mi sie ze to juz kiedys mowilam... Dzisiaj po skzole bylam z Agata u Kasi... Zwala byla tak sie rozkrecilysmy ze nie chcialo sie wychodziz ale w koncu nadszedl czas pozegnania... Haha... A ten snieg mnie dzisiaj wkurzyl bo jak wracalam od Kasi to musialam spotkac Araba i wrocic troche mokra do domu... ehh... Mam nadzieje ze prezenty juz kupione...
|
|
|
|
+Wszystkich świetych... [*]
|
(*)
|
|
|
|
+Panie czy slyszysz moja mowe...
|
+Jak jest dobrze... sprawy wracaja do normy no moze nie wszystkie ale ogolnie jest dobrze... No oprocz tego ze robi sie strasznie zimno... Zapomnialam wam chyba napisac o urodzinach... No ale nie ma co opowiedac zaliczam je do udanych i sie z tego bardzo ciesze... Wlasnie sacze sobie szampana... Moim rodzicom cos odwalilo i sobie pija... No i mi troche tez wlali... Ogolnie juz szykuja sie plany na najblizszy miesiac Grudzien... ale tego narazie nie bede zdradzala powiem wam po fakcie... Ale mysle ze bedzie zajebiscie... Hm... jutro juz do szkoly, nieciekawie... ale coz... Okej na Tym chyba skoncze bo co tu wiecej pisac...
Pozdrawiam: Pauline, Arbiego, Mire i Wolanina... Tylko na was moge teraz liczyc... Dziekuje...+
|
|
|
|
+Ale dzisiaj byl dziwny dzien...+
|
+O nie... Normalnie dzisiaj mnie tak wszystko rozpierdalo od srodka ze nie moglam sie powstrzymac od smienia... To bylo takie nibywale u mnie przynajmniej w ostatnim czasie ze az mnie przerazalo..Ale kogo to obchodzi wszyscy mieli ze mnie zwale jak samialam sie sama do siebie idac srodkiem ulicy... Potem cos mnie rozbilo z rytmu ale znowu wrocilo wszystko do normy tylko ze trzeba bylo sie podbudowac piwem... I jak narazie jest wszystko okej... Jednyne co mnie zdenerwowalo w tej chwili to to ze moich starych nie ma w domu bo wyjechali sobie a mnie zostawili z siostro... chyba dlatego mnie z nia zostawili po ostatniej wtopie... 0 zaufania... ale dupa... A jutro co jutro... Rano do kosciola stara mnie wycykala bo obowiazkowo mieli przyjsc rodzice ale trudno pojde sama... Przynajmniej nie bede sie czula tak sztywno przy Wiesławie... :) No i juz na dobre skonczyly sie wakacje juz padly pierwsze oceny sa dwoje i jest tez piatka... No dobrze to pozdrawiam Moich starych chlejacych tam gdzies u rodzinki... i pozostale osoby... Buziaki ! +
|
|
|
|
+Koniec....+
|
+No i w czwartek znowu do bucy... nikomu chyba nie trzeba przypominac o tym... Naszczescie nie jest tak zle bo idziemy na 9:oo Jako sie wstanie... Ksiazek wszystkich nie mam zeszytow zadnych... Hehehe Jeszcze troche czasu zostalo... No tak dzisiaj 29.o8.2oo5 Urodziny Gavrona... (Chociaz tego nie widzi) Wszystkiego najlepszego... Mowicie ze mam napisac nowa notke a nie wiem o czym jak zawsze... Dobra powiedzmy ze wakacje zaliczam do nie za bardzo extremalnych... i ciekawych ale jakos da sie przezyc byly chwile zajebiste i to sie liczy... 3o wraca Arab i znowu bedziemy wszyscy razem... No a dzisiaj zobaczymy jak wszystko wypali =D Ide sie wykapac i wybywam stad... Nie bedzie mnie juz chyba na GG Stra rzucila kasa no i dobrze... O jezu nie mowilam wam o nocce ktora miala sie odbyc w srode... Moi starzy pojechali do Wiecborka i mieli nie wrocic przynajmniej tak napisalam do Izy zeby ich nakrecila... No ale o 12 wyjechali od nich a my myslalysmy (Ja z Paulina) ze nie wroca bo cos stary pieprzyl przez telefon ze nie wroca... No i my napisalysmy do Gavrona... No i wyszlo tak ze Gavron z Moimi starzymi spotkali sie na klatce... Jacuś najebany i jeszcze chcial go zaprosic do domu byla godzina jakos kolo 1:oo no ale coz... Jacus zaszalal... Potem przez pol nocy mialysmy z tego zwale... Oki Pozdrawiam wszystkich i koncze bo zanudzam... :P :*+
|
|
|
|
†††
|
Krystian Gwizdała
* 15.05.1991
+ 18.08.2004
(*) [*] (*)
|
|
|
|
+Jaka Pogoda...+
|
+No i przyznac sie kto taka pogode zamowil...? Ej jebnelo chyba kogos.. przeciez to prawie jak w zime... :P No i wakacje oczywiscie narobily troche nam atrakci ale tutaj na miejscu... Nie powiem jakich bo oczywiscie tylko niektorzy wiedza o co chodzi... W sobote... Jaka zwala moi starzy nie wrocili na noc oczywiscie nie obeszlo sie bez skrecenia paru osob na nocke :-) I do tego jeszcze pies... Hehehe Jaka mial radoche... No ale nie wazne... Zwala polegala na tym ze oczywiscie na samym poczatku Arab z Gavronem zalozyli ze nie bedziemy spac... No dobra... Z nudow gralismy o 5 rano w TABU... Zwala byla... Nie powiem ze o 3 robilysmy bita smietane ktora nam nie wyszla i Pies ja musial zjesc... Jakby moi rodzice sie dowiedzieli ze u mnie na nocke byl pies... ooo... to by bylo zle z deczka... Wszyscy zjebani... oczywiscie Gavron nie dal spac Mi i Paulinie... To byla masakra... Ale nie powiem ze bylo zajebiscie... Najlepsze bylo jak odrazu po kompaniu zrobilismy sobie kawe i poszlam ja pic na balkon... Nie wiem co mnie jebnelo zeby pic kawe na bakoni... Aha chyba to ze palilam przy tym kawe... Niemalo pizgalo... To byla chyba godzina 7 rano i bylo okolo 10 stopni... Szok... Wszyscy powyjezdzali... No Ale mysle ze narazie najwazniejsze dla mnie osoby pozostawaly i dobrze... Nie czyje sie przynajmniej opuszczona... hehehe... Boze jaka ja dluga notke napisalam... No nie wierze... Nie wiem podobno ma byc taka pogoda juz do konca wakacji a ja myslalam ze jak pojade do Sepolna to troche sie poobalam z Becia na plazy... a Tu lipa... Nie wiadomo czy w ogole pojade... Odechcialo mi sie... Pozdrowienia dla wszystkich! :*:*:*:*+
|
|
|
|
+Wyjazd........ Juz niedlugo :DDD+
|
+W sobote albo w niedziele do babaci:-) Jak sie ciesze... moze chociaz tam nie bedzie takiej nudy jaka jest narazie tu... Oczywiscie chlopacy rozkrecaja sobie dzien np. jutrzejszym piciem... Ale jakos juz nie mam na to ochoty... Wole sobie zostawic pieniadze zeby bylo cos do babci...:P Ale mysle ze to i tak z kasa nie bedzie problemu :D Juz chce tam jechac... No ale coz... zapewne jak dobrze pojdzie to zostane tam do konca wakacji no ale jeszcze sie zobaczy... A jak narazie cisza i spokoj... no moze nie spokoj ale zle nie jest :) Krotka notka ale coz... Pozdrawiam wszystkich !+
|
|
|
|
|