|
|
|
11 kwiecień 2012 r.
|
Je.bać wszystko ! zaczynam od nowa
-||- kube
-||- falszywych
-||- wszystko co złe !
-||- lenistwo ! czas wziac sie za siebie !
dzis przymierzalam zaj.e.bisty żakiecik i wygladalam w nim jak ... !!@%#^#$
czas schudnac... tak na prawde.
i powoli rzucic fajki ..
od teraz zmieniam sie ! xd
|
|
|
|
14 marzec 2012 r.
|
ale mnie ku.rwa nie bylo tu dawno ;o ja pie.r.dole ;o masakra xd
wigilia - ok, paterka z karolina i mlodym i jego kumplami xdd..
pozniej sylwester u agi.. z kuba. byl tez przypal z markiem heh
pozniej 2 razy ze soba spalismy jeszcze (hangar - totalne wyjebanie i altanka jego wujka).
ale ch.uj z nim ku.rwa ! niedlugo 3 tyg jak nie gadamy, tzn byly z 3 esy ale na temat plyty dla taty.
chada - to bylo cos xd z przemiem, pawlem z kebabu sie spotkalysmy xd
przypal z kloc., i klotnia z jego laska xd
nie chce mi sie tego wszystkiego pisac
od jutra postaram sie pisac codziennie, dla siebie, dla wspomnien.
napisze tylko ze wy.je.bal mnie wczoraj wojtek - a myslalam ze bedzie fajnie..
ch.uj z nim tez!
jak nie uklada mi sie w milosci to pochłone sie w wir nauki i pomagania rodzinie!
|
|
|
|
24 grudzień 2011 r.
|
kuba sie nie odzywa. i w sumie bardzo dobrze. prawie o nim zapomnialam. jakies tam uczucie chyba do niego zawsze bede miec ale nie chce dzien w dzien za nim myslec.. nie odezwe sie pierwsza, a jakby napisal to bede oschła. nie spotkalismy sie jednak i mysle ze nie spotkamy.
z marcinem nic.
ogarnelam szkole ^^ w sumie same dwóje z czego jedna 3 i jedna 5 xd
z polaka 42% , z ang jakos 46% wiec git.
nadal 72,5 -.-
dobra dzis wigilia na 17 wpada ciocia z kuzynem a na 20 idziemy do babci. pozniej chyba pasterka z karą. ide pomagac mamie.
|
|
|
|
28 listopad 2011 r.
|
Po piatkowej imprezie przeziebilam sie - katar i kaszel i namówiłam dziś mamę żeby nie iść do szkoły. więc jest git:) nie chciałam iść bo przeziębiona (ale jutro już pójdę) i też dlatego że nie wyspałam się. Kuba się odezwał.. po prawie 3 tygodniach, po kur*wsko wrednej kłotni umielismy normalnie pisać na gadu. dziwne troche to było, jakby nic sie nie stało. ale wkoncu znamy się troche, trochę nas łączyło .. może to dlatego. nie wiem, nie ważne w sumie. ale nadal sobie wmawiam że wyj*bane w niego. mam nadzieje ze tak zostanie, bo wewnętrznie może jeszcze go kocham/czuje sie ale ogolnie jest dobrze. wg to mamy sie spotkac.
w piątek właśnie na dysce poznalam takiego marcina. fajny w sumie, calowalismy sie, wymieniliśmy sie numerami tel, pisalismy. wczoraj na fejsie wyslalam mu zapro, ciekawe czy dzis sie odezwie. czy jak zobaczyl fotki to juz nie bedzie pisal. bo wtedy bylismy troche wypici. co ma byc to bedzie.
urodziny, urodziny i po urodzinach. wpadła rodzinka w sobote: babcia ciocia i 'wujek', byla tez mama tata i siostra. fajnie bylo, pozniej poszlam z babcia do niej, bo co tydzien u niej spie, a reszta sie schlała xD
szkola to ch*jnie na maxa. jeszcze ok 5 zagrożeń, ale mysle ze ogarne. jak nie to trudno.. przeciez to 1 semestr tylko. to bedzie rekord, w sensie moja srednia. tym bardziej ze zwolnienie z wfu i dobra ocena mniej .. chyba nawet 2 i poł nie bedzie. w domu mnie zabija chyba.
wyniki z matury sa narazie tylko z matmy: 36% wiec ciesze sie, piec osob nie zdalo z klasy. jeszcze tylko polak i angielski.
wlasnie, pisalam ze mamy sie z kuba spotkac. wiec musze zaczac ostro odchudzanie, mam nadzieje ze dopiero za kilka dni, albo 2 tygodnie, wiem ze nie da sie zjechac z wagi przez tak krotki okres, ale mam nadzieje ze brzuch bedzie bardziej plaski, bo teraz to zje*alam tak sprawe ze masakra. bylam na diecie kopenhaskiej i zrzucilam 6 kg, z 75,4 zjechałam do 69 , wazne bylo dla mnie ze szostka z przodu heh.! ale teraz wyje*ane mialam i podroslo do 72,5 , wiec nie jest jeszcze tak zle ale musze zaczac cwiczyc. mysle nad joga i brzuszkami albo a6w -kiedys wytrzymalam 10 dni. zobaczymy jak to bedzie. jak sie spotkamy ma mi wytlumaczyc dlaczego tak zrobil, sam to zaproponowal ze powie mi to prosto w oczy zebym wiedziala ze to prawdziwe jest. w sumie nie wiem po co chce to wyjasniac, bo nie chce ze mna przeciez byc. wiec i tak nic to nie zmieni, ale zobaczymy jak to bedzie.
dobra koncze, poloze sie na 10 min, pozniej posprzatam w domu ladnie, kawe wypije, zapale i pocwicze. pozniej nauka i git.
t r z e b a
o g a r n a c
w k o n c u
t o
z y c i e.
:*
|
|
|
|
22 listopad 2011 r.
|
za 3 dni uro . On sie nie odzywa. nie istnieje dla mnie ale tez brakuje mi go ... ch.jowe uczucie.
hmmm dzis mialam dola i wg. ale juz jest ok. ogarne to wszystko ! tylko mniej kompa ... trudne ale dam rade :D
zobaczymy jak to bedzie. jutro matura z matmy. po jutrze z ang. dzis byl polak. mam nadzieje ze 35% min. bedzie. :/
ide bo nie ogarne wszystkiego.
|
|
|
|
19 listopad 2011 r.
|
k u r w a.dobrze jest;d w sensie z rodzicami juz gadam i jest git;p w sumie zobaczymy rano bo pozno wrocialm i juz spali ..
prawie dzis sie piz.galysmy ;o 4 szma.ty sapaly sie do nas ku.rwa ;o ruda i kolezanki xd
hmm bylysmy u kingi pozniej u moniki bo chcialam zeby zobaczyc jak kuba sie bedzie zachowywal. wyszedl powiedzial siema a jak nic. pozniej karolina byla u niego na chwile i git. bo ja nie ;d wyj.ebane;d
napisze mu tak jak sie podlaczy:
wtedy co Ci w piatek przynioslam list to wtedy wlasnie sie dowiedzialam o tobie i paulinie. ok spoko. dlatego napisalam pozniej jak napisales ze ci przykro a ja ze niepotrzebnie bo mam to wszystko w du.pie. bo tak bylo. dowiedzialam sie o tym i zabolalo mnie to tak ze stwiedzilam ze nie chce miec z toba wiecej kontaktu, bo w chu.j zabolalo mnie to. wiem ze nie bylismy razem ale czulam sie jakbys mnie zdradzil. hmm bylo by pieknie bo tak sie wkurwilam ze mialam juz wtedy wyj.ebane. myslalam ze ok, juz nie bedziemy ze soba gadac i git. pieknie wszystko a ty nagle zaczales do mnie pisac ocb mi ze nic nie bylo i nie bedzie i zaczales mnie wyzywac. jakbys wtedy nic nie napisal to mysle ze bylo by najlepiej. pozniej ta klotnia,ale je.bie juz to co robisz. wtedy co napisales po tym liscie ze wiesz ze zle postapiles ze mna zle i ze nigdy wiecej nie bedziesz oszukiwac siebie i drugiej osoby to myslalam ze serio cie troche to ruszylo. a wiem ze z paulina nadal cos bedzie. szczerze to mam to gdzies. jak po tej klotni czasem o tobie myslalam to specjalnie dlatego zostawilam sobie esy jak mnie wyzywasz od dzi.wek i suk je.bnietych i czytam sobie te esy i juz mi przechodzi , bo to uswiadamia mnie jaki ty jestes i ze nigdy sie nie zmienisz.. tyle. nie mamy o czym gadac, tak mysle.
git. tylko szkoda ze nigdy nie napisze... przynajmniej nie do konca tego roku ..
|
|
|
|
15 listopad 2011 r.
|
dzis w szkole nie bylam .
wszystko sie poj*bało .
ryczec tylko ku*wa ryczec mozna ...
;((((((((((((((((((((((((((((((((((((
z j e b a ł a m p o r a z k o l e j n y..
|
|
|
|
11 listopad 2011 r.
|
Daniel ma dzis uro. nie odpisal na list jeszcze.. w chu* milo mi, taaa.
eh, trudno, mam nadzieje ze niedlugo odpisze.
hmmm
co by tu pisac, cale moje zycie przekrecilo sie o 180 stopni.
za wagary dostalysmy 5 h grabienia lisci w szkole xd
oceny.. hm powoli coraz lepsze;)
bylam na diecie kopenhaskiej.. schudlam 6 kg dzieki niej mam nadzieje ze juz nie przytylam.. bo ostatnie 2 dni wpie*dalalam ile sie da.
to chyba przez to ze z kuba koniec.
RAZ NA ZAWSZE - WKONCU KU*WA!
co prawda nie bylismy ze soba ale i tak czuje jakby mnie zdradzil. jedna noc maca moja kolezanke, wklada jej tam kur*a palce. rzygac mi sie chce jak o tym mysle, a nastepnego dnia ku*wa ze mna spi. kilka dni pozniej tez na noc mnie zaprosil a w miedzy czasie przytulal i macal ja. dobra kumpele. myslalam ze jej wy*ebie. dziewczyny karolina i monika pierwszy raz chyba widzialy mnie w takim stanie ... taką wku*wiona. ale mam dosc. kinia nawet powiedziala ze na moim miejscu by liscia mu na wstepie wy*ebala. racja. byla taka w niedziele klotnia ze chyba cale osiedle slyszalo. no ku*wa. nie bedzie mnie od dzi.ek i suk je.nietych wyzywal pedofil jeden. o to najbardziej sie wkurzyl. w du.ie go mam. ten czlowiek dla mnie juz nie istnieje.
wczoraj z sylwia i rafalem na piwie bylam xd hmm mysle ze moglo by cos z tego byc, ale sama nie wiem czy chce.. 2 razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi to po pierwsze,, a po drugie wiadomo ze mysle o kubie jeszcze. ale i tak nie chce z nim byc.
wyjdzie w praniu, czas pokaze. zaraz ide sie wykapac bo dzis imprezka, moze kogos poznam ;d nie no watpie.. eh :c chcialabym zeby zabujalsie we mnie jakis wysoki skejt<3 oo ja ;d i zeby mi tez sie podobal;p
dobra koncze.xd napisze mam nadzieje jutro jak bylo;d
|
|
|
|
18 październik 2011 r.
|
8 dni jak nie pisalam.
czasu nie ma, trzeba sie zaczac ogarnac..
psychicznie - ze szkola najbardziej, chociaz chcialabym tez miec lepsze relacje z rodzina. ale szkole tak ostatnio przej*balam tymi wagarami i nieuczeniem sie ze masakra. matura a ja sie odpie*dalam bardziej niz zawsze.
dzis bede uczyla sie z wosu. angielskiego na jutro na poprawe. i pytan na angielski. masakra, ku*wa masakra. ;/
z kuba? byla taka rozroba ze to chu. taka klotnia.. ze az mnie zablokowal, napisalam mu ze nigdy nie bylam mu wierna xd wkurzyl sie i chyba go to troche zabolalo i bardzo ku*wa dobrze.!!!
pozniej nastepnego dnia pilam z karolina, i do mil poszlysmy na chwile ze zasnelysmy mialysmy pol h a o 7 pobudka xd i wtedy napisalam do kuby zeby byc jak kolega i kolezanka. hmm on sie zdziwil ale zaprosilam go pozniej na noc do karoliny bo chate miala miec wolna , bo na slub szli. ale jak rano pisalam z nim to zrezygnowalam. myslalam ze zartuje ale kur*a ten to mnie cos o trojkacie z jego kolega matem, no looool. zal. jak nic xd nie dziekuje haha. i o pozycjach ..
az pisac mi sie nie chce. myslalam ze wczoraj napisze na kome do mnie bo teraz na gadu nie siedze ale nie napisal, mam nadzieje ze dzis napisze....
jak nie to chu. tam. od jutro bede cwiczyc i mniej jesc! schudne i pokaze mu co stracil. bo mysle ze on cos do mnie czuje ale wstydzi sie mnie bo jestem gruba bardzo. eh zobaczymy jak to bedzie.
chce ale nie wiem czy wstane, jutro biegac, bo biodro mnie boli i chce zobaczyc czy je 'rozchodze' czy bardziej bedzie mnie bolec.
dzis kaarolina wkur*ila mnie ekami, ze zwolnienie pisze.
w czwartek na pogrzebie bylysmy - plakalam. co dopiero jakby to byla bliska osoba..... matko! zachlalabym sie na smierc chyba.
mam nadzieje ze nie jestem w ciazy bo juz mam paranoje. okaze sie niedlugo. 2 tyg. bo 5 listopada okres powinnam dostac. koncze, jedna piosenka i ide uczyc sie. prasowki jeszcze..;/
|
|
|
|
10 październik 2011 r. cz. II
|
... a ten 'chodz poloz sie tu' i wg fajnie wszystko, ale przez cale nasze 'spotkanie' nic nie gadalismy prawie, no ku*wa serio prawie nic. ale mirek po nas pozniej przyjechal to pozegnalam sie z nim w sensie ze calowalismy sie. szok tez. pozniej weszlam na gadu on na zw byl, zeszlam, wieczorem go nie bylo, teraz niedawno weszlam, to napisal 'siemka jak tam?' a ja ze dobrze ja zw. a on ok to mykam bede pozniej ;) pa a ja ok pa. bez emot. dziwnie jakos mi, nie wiem sama czego chce. jak pozniej bedziemy gadac to pierw chcialam napisac "jesli mialabym komentowac ostatnia impreze to powiem tak: fajnie bylo, podobalo mi sie, chcialabym kiedys to jeszcze powtorzyc, ale jesli nie chcesz ze mna byc to nie ma co pisac o tym. w sensie nie chce zeby bylo ze kilka tygodni bedzie dobrze, bedziemy krecic ze soba a pozniej znow napiszesz co zawsze. wiec w takim razie lepiej bedzie jak bylo ze od czasu do czasu pisalismy jak kolega z kolezanka a nie pisanie rzeczy w stylu 'tesknie' co i tak nic nie znaczy. wiec jak bedzie okazja to z checia spedze z toba noc ale chodzi mi o to ze nie chce zebys robil mi nadzieje ze cos czujesz do mnie, ze moze kiedys bedziemy razem skoro nie chcesz i mysle ze wlasnie nie chcesz ze mna byc i teraz tak bedzie ze udajemy ze nic sie nie stalo, nic nas nie laczy, ale jak bedzie okazja to czemu nie, dobrze mysle?" a pozniej jeszcze "czesto pytalam sie ciebie czy cos do mnie czujesz itp ale wtedy nic nie mowilam bo nie mowi sie o rzeczach ktorych nie ma, chodzi o to ze po ostatniej rozmowie na fejsie zabilo to wszystko we mnie uczucie, ze nie potrafie juz kochac, tzn chodzi o relacje damsko-meska bo rodzine i przyjaciol kocham. do ciebie czuje sentyment" ale stwierdzilam ze nie napisze tak chyba jednak, bo sama nie wiem czy chce z nim byc, wiec napisze cos o tamtym ze fajnie bylo, mozna to kiedys powtorzyc jak bedzie taka okazja , ale nie gadajmy o tym a jak spyta czemu to wtedy powiem ze to bez sensu bo nie chce zeby mi robil znow nadzieje i tyle. nie wiem, zobaczymy jak to bedzie. boje sie tej rozmowy ..
a biezace wiadomosci to liwia i karolina mnie dzis wkur*iły bo baba od angola zamawiała reperytorium za 10 zl a warte 35 zl ;o no kur*a,ale chyba zczaily sie ze o to sie wkurzylam, pozniej liwia na polaku sie na mnie patrzy a ja mowie 'co sie tak na mnie patrzysz?' a ona 'bo nie lubie jak masz taki humor' az sie wzruszylam <3 a ogolnie z humorem to raz ok raz chu*owo. ale teraz ok jest bo mam rodzine moja najlepsza pod sloncem :*,przyjaciol zaj*bistych :* wiec pieknie!a faceta do szczescia nie potrzebuje :)
"W sumie ten swiat jest piekny, tylko ludzie to kur*y" ! fakt, calkowita prawda :)
dzis dziury dziadek zmarł.. :( współczuje mu.. [*]
koncze,ide sie spakowac, umyc, zapalic i na gg wbije :*
|
|
|
|
10 październik 2011 r. cz. I
|
Ostatnia moja notka jest z maja. Kiedy to bylo!xD
Maj - kloc wtedy calkiem mnie wy*ebał. ale napisal ze niby przez to ze ma problemy i go scigaja (niby policja) i tak bedzie lepiej - zal. pozniej co sie dzialo w maju? hmm nie pamietam ale chyba wtedy byla impreza u Agi na dzialce, z Sylc, Karolina, Tomkiem i Krystianem. Wtedy wbil na dzialke Agi tata i gadal jakies bzdury i cos tam o Sylwii mamie ze on jakies swinstwa przynosi do jej biura i ona je wywala a Sylwia 'ta, przynosisz te swinstwa i mowisz "danka wiesz co z tym zrobic!!" ' haha xD jak Peja w Zielonej Gorze;p nie kojarze juz nic z maja.. zaczne teraz codzinnie albo co kilka dni pisac. A! prakty były, ja Karolina Liwia i Miki mielismy w Sadzie Rejonowym, bylo bosko:D 2h i do domu xD
Czerwiec - hmm 1 dzien wakacji, impreza na plotkach i zwichniecie w stawie lokciowym. Bieglam za karolina i jak sie wyje*alam! to nigdy takiego bolu nie czulam !! a slisko bylo bo padalo, wypite mialam ale i tak bolalo !myslalam ze mi sie lokiec oderwał calkiem:O Karolina zadzwonila po mame i przyjechala z Mirkiem, zawiezli mnie do szpitala. Za nimi pojechal Lisek i Krzysiek Sz. <- podobal mi sie ale mial cos do Sylwii;/ Mieli tam ze mnie nere bo bolalo mnie to ja "booli jak nic! boli jak nic!" bo przy rodzicach Karoliny tak. a normalnie to bym mowila "boli jak ch*j!!" haha xd Impreza dla mnie byla udana, dla Karoliny mniej.. ale nie bede o tym pisac bo kazdy popelnia bledy. Później byla druga impreza na plotkach, bylo zaj*biscie! Wypilam chyba 7 piw, Cala noc nie spalam, gadalam z justem, mialam szczera rozmowe, choc z biegiem czasu wydaje mi sie ze to przez alkohol tylko, gadalismy o adze, gosi, karolinie, klocu , kubie, tomku i wg. Rano z 30-60 min spalam, kaca nie bylo,dopiero przyszedl jak poszlam spac w domu to wstalam i chu*owo sie czulam xD
Lipiec - imprezy,luzik, lajcik,wiecej niepamietam. od 18 lipca do 18sierpnia z Przemkiem chodzilam, ale szkoda notki na niego xd
A! w czerwcu byłam na wycieczce.w domku bylam ja karolina liwia i w drugim pokoju sendi i joachim xd Joachim jak zaje*iscie chrapie! jak z bajki haha, gwiżdże xD u nas w pokoju walilo ! wiec napisalysmy kartke tzn na chusteczce "tu je*ie, wiec nie mowcie ze tu je*ie bo sam fakt ze tu je*ie nas wku*wia!" i pani to wywalila, na wycieczce pilysmy, palilysmy ile wlezie i wg fajowo bylo :D
Sierpień - chlanie z liwia, markiem i karolina pozniej uro taty, fajnie było:D napisze w myslnikach bo nie chce mi sie pisac juz:
-tata wypity "czego tam szukasz?" jak KArolina siegala dla mnie po popite albo żono moja śpiewanie z Jackiem :D
-koncert MAłpy i wyje*ka Justa i wiernego Tomka
-impreza u kloca [spanie z nim] i nastepnego dnia pieknie, a pozniej wyje*ane mial, tylko sms 'sory za to piwo co obiecałem :(" zal, brak słów, ale i tak zaj*bisty jest :)
-Gosi narzekanie na sandre, guzika i ksenie..
-impreza z bowlu [z opowiadan] Zala z laska (kłótnia) i tomka 'bla,bla,bla' hahahah xD
-krecenie z Kuba, codzienne pisanie na fejsie jak w holandii byl i pozniej wyje*ka, chociaz on twierdzi ze to nie jest wyje*anie bo to nie to samo co na realu i nie rozumie jak mozna sobie nadzieje zrobic przez pisanie przez neta, chociaz byl zazdrosny o kloca, mowil ze teskni, ze jakby byl w miescie to by z buta przyszedl, albo ja raz do niego 'przeciez nie chcesz byc ze mna' a on ze nic takiego nie mowil. to jak po takim czyms mozna sobie nadzieje zrobic? NO KU*WA.
-koncert 'podziel sie posilkiem' -> naje*anie marka-.-
-popijawy u Kinii
-imprezy u Dziury [pociecie sie.. zmywanie :D]
-poznanie wafla xD
-urodzinki Pauliny, to wg komedia jest.pierw normalnie, tort frytki spiewanie sto lat,i pozniej w kuchni kuba pierw dotknal mnie, potem usiadl kolo mnie przy stole pozniej rozmowa w kuchni, pocalunek na korytarzu, pozniej poszlismy do pokoju, pieknie bylo, spalismy ze soba, calowalismy sie i wg. rano myslalam ze bedzie glupio mu, bo faze troche mial, wiec wstalam, poszlam sie ogarnac do kibla a pozniej na kompa ...
|
|
|
|
4 maj 2011 r.
|
ku*wa, ryczec mi sie chce. ZNOWU.
ehh.. wszystko jest takie trudne..
niby nic do niego nie czuje ale chyba kocham go eh :((
ja wiem ze on nie zostawil mnie przez brak tematow, i niedogadywanie sie, bo nie zauwazykam nigdy zeby bylo az tak zle ..
przez to ze jestem GRUBA. jakby mial latem na plazy pokazac sie z takim grubasem?
nie raz mi to mowil ..
chcialabym wpasc w anoreksje.. ale ku*wa za slaba jestem eh..
jutro kupie sobie chyba slim cla na noc i na dzien ..
nie wiem co robic, chcialam stara milosc zapomniec nowa - barkiem. zawsze mi sie podobal. nawet zrobilismy t raz.. calowalismy sie. byl z nami na majowce, traktowal mnie swietnie, zupelne przeciwienstwo kuby ..
moze ja go nie kocham ani nic tylko to jest takie smutne przez odrzucenie ? nie lubie jak ktos ma na mnie wyj*ebane .. :(
ale zyje dla takiej chwili , w ktorej schudne, bede chuda i on zobaczy mnie i powie 'ku*wa co ja zrobilem'
...
ta, snic kazdy moze.
mialam od dzis nie palic, ale chodze wku*wiona po wczorajszej rozmowie, 'wypie*dalaj' 'wku*wiasz mnie' i t p ..
eh .,.
czekam az bartek napisze, pracuje w poznaniu. ten tez ma chyba wyje*ane..
wszyscy we mnie maja.
jeszcze calowalam sie z kuzynem ostatnio... chce o tym zapomniec, nawalilam sie na bardzo . ku**a , mam dosc alkoholu. pie**ole.
daj mi Boze sily zebym jutro malo jadla <3 i tak przez cale zycie ..
postaram sie, pewnie ch*j z tego wyjdzie.
mam dola ..
/mowil grubas.
|
|
|
|
27 kwiecień 2011 r.
|
pier*ole wszystko.
Kuba < / 3
motylek kurwa!
|
|
|
|
08 kwiecień 2011 r.
|
kuba nie napisal. ok . spoko. masz mnie gdzies? spoko, ja Cie juz tez.
spie**olisz z mojego zycia, tak szybko jak sie w nie wpi**doliles. rozumiesz? kurwa.
ide spac.
dzis piekny dzien, ide ostatnia fajke zjarac zaraz.
|
|
|
|
07 kwiecień 2011 r.
|
Jednak zycie jest piekne ;)
niby nie mam powodu do szczescia , ale nie widze tez zbyt duzych problemow i mam dobry humor ;)
nie poprawilam z histy, jestem zagrozona, kuba mnie olewa w sumie, i jestem w ch*j gruba a mimo tego usmiecham sie.
hm to sa moje jedyne problemy + fajki.
wiec?
wiec od jutra rzucam, przechodze na moja osobista diete zeby schudnac i poprawiam ocenki na weekend. a co z kuba? co ma byc to bedzie. ale ogolnie to w porzadku jest, wczoraj byl na gadu i nawet napisal ze nie ma czasu bo rysunki musi robic. na dobranoc napisal nawet 'slodkich snow:*'
zrobie wszystko zeby sie we mnie zakochal ;) chociaz po ostatnim lotnisku to glupio mi na niego spojrzec, bo pewnie bedzie cos gadal. eh , taka grubaska sie na niego rzucila ..
trudno. czasu nie cofne . wiem ze KOCHAM GO. tak, to jest milosc.
dzis w drodze ze szkoly dziadek sam od siebie dal nam peta haha. z klaudia na przzerwie jarac bylam heh
i zaraz lece do kar spalic , i potem z sylwia do sklepu i spac;))
pierwsza do kuby nie napiszę.
w ogole mam problem .podoba mi sie dziewczyna .. ale to niemozliwe ku*wa. zawsze chlopacy mnie pociagali . ale ona jest wyjatkowa. piekne czarne dlugie wlosy, skejtara .. mmmm , chcialabym wygladac jak ona .. lubie na nia patrzec. ah , przypomina gabi.
|
|
|
|
|
|
|