Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: bezimienna kropla...
strona główna ustawienia bloga nowa notka
Chcę być wszechświatem albo zniknąć, nie być. Jak przekazać drugiemu coś czego samemu sie nie posiada? Skąd to czerpać,tą życiową energię, radość, kiedy robi sie coraz bardziej jesiennie i bezsłonecznie. Jeszcze przedwczoraj przyglądając się dworcowym obrazkom, wylapywalam optymistyczne nitki nadziei w uśmiechu starego człowieka, w dziecku karmiacego gołębie, w szeleście drzew i podmuchu cieplego wiatru i przynioslo mi to tak wiele pozytywnej energii na caly dzień.
Dziś zapijam swoje obawy gorzką i zbyt mocna herbatą. Nie potrafie nic zmienić na lepsze, łzy sie cisną do gardła, potrafie tylko współodczuwać i rozumiec, ale to niewiele, to chyba nie wystarczy.
Powiedz mi co ja mam zrobić, albo lepiej nie mów, i tak cię nie posłucham...oszaleję. To wszystkie szaleństwo przez tyle lat się we mnie gotuje i kumuluje i nie chce wreszcie znaleźć ujścia, może powinnam zacząć ćwiczyc sztuki walki inaczej porozrywam sie na strzępy i spale. Pragnienia, namiętności, agresja, wściekłośc na zlych ludzi, a nawet wielkie ekstatyczne przezycia radości, wszystko to sie dzieje pod skórą gdzieś ukryte. Cholerna autokontrola, analiza, ciągłe przobrażanie sie, drążenie w sobie, usilne i bolesne próby wydobycia z siebie czegokolwiek. Wreszcie spokój, chwila wyciszenia, wyczekiwania, przyjęcie wszystkiego z zajebiście stoickim spokojem.To czasem dziala w najmniej nieoczekiwanym momencie wyskakuje tzw "suprajs" i cos sie udaje.

[19:23 29/08/08]

komentarze - 0

brak komentarzy do tej notki


kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc