|
|
|
Nalej, serce, nalej...
|
Ostatni dzień wakacji. Chociaż trzeba przyznać, że na dworze wygląda tak, jakby był to ostatni dzień października. Już tęsknię za słońcem, przyjemnym ciepłem, opalenizną i słodką beztroską. Za wszystkimi ludźmi i miejscami, które zobaczyłam. Jak to powiedział pewien znajomy: " Telewizor mogę sobie kupić w każdej chwili, a co zobaczę - to moje. I nikt mi tego nie zabierze". Tak, tak - mam tutaj na myśli przede wszystkim KRETĘ. Coś, co mimo wszystko, przywołuje ciepłe wspomnienia i uśmiech.
I nagle się okazało, ze nie mam czasu. Wakacje w pełni i życie na walizkach, czyli coś, co uwielbiam. Dwa turnusy DM. Tak różne, bo najgorsze i najlepsze. Tak identyczne, bo łączyła nas ta sama sprawa. I tylko twarze i miejsce pobytu się zmieniły. Mowa oczywiście o Jastrzębiu i Pszowie. Rekolekcje to dla mnie magiczny czas. Czas, by sprawdzić siebie. Czas, by poświęcić się dla innych i Niego. To obowiązek i odpowiedzialność. To także niesamowita radość. A kiedy kończy się turnus - zmęczenie znika, ale pojawia się to poczucie spełnienia. Że zrobiło się coś niesamowicie ważnego.
Chwila dla Ciebie też była. Skupiona uwaga tylko i wyłącznie na Tobie. Przez całą dobę - Ty. Przez cały tydzień - Ty. Lachowice i Słowacja.
I znów przybyło mi lat. Tym razem to dosyć magiczna liczba, która otwiera mi bramę do świata ludzi dorosłych. Mam dowód, konto w banku i robię prawo jazdy. Przede mną klasa maturalna, egzamin dojrzałości i wybór studiów. Czyli wybór drogi. I tylko pytanie; czy ja to czuję? - nie. Ale chyba się trochę zaczynam bać. Bo wiem, że to będzie ciężki rok. Trzeba z podniesioną głową walczyć, mimo że pewnie nie jeden raz wyląduję na kolanach.
"a gdy zamienią życie w małe pola bitew,
gdy usłyszysz: wstań i walcz!
Wiara w siebie będzie Twoim karabinem,
tylko tchórzom zostaw strach.
Pamiętaj, jak słońce grzeje Twoją twarz."
Pamiętaj, jak pachnie wiatr na Twoich włosach"
|
|
|
|
'i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo dochodzić prawdy pocałunkami'
|
'Szczęście jak ciepła krew wpłynęło do jej serca falą powolną. Słyszała jakieś pytania, słowa ciche, święte, spod serca. W ustach swych wyrazów znaleźć nie mogła. Mówiła pocałunkami o głębokim szczęściu swym, o dobrowolnej ofierze, którą witała...'
______________________________
Mogę się na Ciebie obrażać sześćset trzynaście razy dziennie, ale i tak nie wpuszczę nikogo na Twoje miejsce.
16.08 - Lachowice
|
|
|
|
'oczy powiększone kredką jak miłością'
|
"Rozmawialiśmy długo, aż padło to stwierdzenie:
- Jesteś już dorosła
Uśmiechnęłam się, kręcąc głową.
- Pełnoletnia - tak. Ale nadal nie wiem czy jestem dorosła. Ani czy chcę przestać być dzieckiem."
28.07 - 6.08 - Pszów
|
|
|
|
I'm Yours
|
Moja wielka grecka przygoda zakończona. Było specyficznie a jednocześnie niezwykle uroczo - inaczej nie potrafię tego nazwać.
Tym razem będzie pracowicie.
8.07 - 16.06 Jastrzębie Zdrój
'Nic nie musisz mówić. Pozwól kochać się'
|
|
|
|
'nagle ciepła dłoń wiedzie mnie do gwiazd'
|
WAKACJE.
Z całą pewnością na nie zasługuje, a dowodem na to jest chociażby 5,0.
W tym roku będą pracowite i pełne emocji, więc zanim się odwrócę, będę w klasie maturalnej.
'bo życie to wełna, i kłębki, i frustracje i miłostki i wciąż powracająca tęsknota.'
No to zaczynamy:
23.06 - 7.07 kierunek - KRETA
|
|
|
|
'nagle ciepła dłoń wiedzie mnie do gwiazd'
|
'- jesteś tym typem dziewczyny, który mężczyźni wolą traktować jak posąg. Wolą podziwiać, ale boją się podejść. Nie czujesz spojrzeń innych na sobie? Każda kobieta potrafi czytać w oczach faceta. Oni się boją, ze wyjdą na głupka, a Ty jesteś duszą towarzystwa i uwielbiasz poznawać nowych ludzi. Chyba, ze jest się takim głupkiem jak ja i nie boi się powiedzieć wszystkiego wprost. Zazdroszczę facetowi, który spędzi z Tobą resztę życia.
- podwieziesz mnie kiedyś radiowozem do domu?'
Zadziwiające, jak postrzegają nas, traktują nas ludzie obcy, a jak najbliżsi.
6.06 - 13.06 - BERLIN !
|
|
|
|
póki jesteś Ty.
|
'Kocham, gdy podczas pocałunku czuję, że się uśmiechasz'
25 ;*
|
|
|
|
całkiem weselnie.
|
22.05.2010 - Ślub siostry.
Zawrót głowy + szaleństwo !
|
|
|
|
. . .
|
Nie rozumiem siebie.
'Swoje miejsce znajdź i nie pytaj,
czy taki układ ma jakiś sens.
Słuchaj, co Twe ciało mówi,
w miłosnej studni już nie utoniesz.
Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz,
na linie nad przepaścią tańcz,
aż w jedną krótką chwilę pojmiesz,
po co żyjesz'
|
|
|
|
'po arcytrudnej stronie moich marzeń'
|
bo mi wygodniej?
z litości?
z miłości?
bo targają mną wyrzuty sumienia?
bo boję się, że zrezygnuje z czegoś naprawdę cennego?
bo targają mną wspomnienia?
bo na dnie serca siedzi przekonanie, że i tak lepiej nie będzie?
bo miłość to pasmo nieszczęść, łez, bezsilności i do tego trzeba po prostu się przyzwyczaić?
bo kocham?
bo już nie umiem walczyć z tym, co mi się nie podoba i po prostu się poddaję?
bo zbyt łatwo się przywiązuje?
bo bardziej zależy mi na szczęściu innych, a nie swoim własnym?
Nie, nie wiem, dlaczego jeszcze.
może ja po prostu stawiam zbyt wysokie wymagania
albo Ty nie potrafisz ich spełnić.
" Za pewien czas, gdy któreś z nas
Odejdzie, zapomni, zatrzaśnie
Zaczną się złe godziny mdłe
Znikniemy sobie we mgle
Za pewien czas, gdy któreś z nas
Odejdzie, odfrunie, odpłynie
Skończy się w nas zielony czas
I zmatowieje ten blask
A na razie fruwają motyle
Tyle tego, tamtego też tyle
A na razie wierzymy w baśnie
I jaśniej i jaśniej..."
|
|
|
|
i wtedy przyszedł maj, zamieszał w moim sercu.
|
więc jesteś jesteś jesteś
daj niech sprawdzę
niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami
niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę
oślepłym ze zdumienia oczom
jeszcze twój głos usłyszeć chcę
zapachem się zaciągnąć
pojąć cię raz na zawsze wszystkimi zmysłami
i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo
dochodzić prawdy pocałunkami
/Halina Poświatowska/
'a ona wciąż cierpliwa, choć nigdy nie jest łatwa'
2 lata miłości ! <3
|
|
|
|
'dusza szarpana namiętnością'
|
Życie dało mi niezłego kopa i nauczyło mnie czegoś bardzo ważnego. Najważniejszego.
'Każda wielka miłość musi mieć swój Wielki Piątek'
22 miesiące :*
|
|
|
|
'dawne życie poszło w dal, dziś na zimę ciepły szal'
|
Stare Dobre Małżeństwo i zrobiło mi się cieplej na serduszku.
Troszkę wolnego.Więcej snu.Troszkę luzu i zabawy. Zastrzyk energii i to poczucie...
takie wewnętrzne. Ot, co - całkiem przyjemne :)
Niekoniecznie właściwe.
|
|
|
|
'dobrze, pójdę już. Lecz gdzie? Nie wiem...'
|
'Jedni uciekają od cierpienia w jakiś fikcyjny świat podlewany etanolem lub kreowany jakimiś podejrzanymi substancjami chemicznymi, inni żyją szaleńczo, jak gdyby każdy dzień miał być ostatnią datą w kalendarzy świata, jeszcze inni stają się soplem lodu. Ona zaczęła się bać.'
/J.L.Wiśniewski/
Wyzbyłam się wrażliwości na zło. I chyba przestaję sobie z tym radzić.
|
|
|
|
'że kiedy patrzę na to, jak jest - już nie przechodzą mnie dreszcze, już nie wołam: jeszcze'
|
Przychodzi taki moment, w którym masz serdecznie dosyć wszystkiego.
Kiedy czujesz, że to nie daje Ci już radości, a ciągłą gorycz, żal, nieraz łzy.
Kiedy oczekujesz czegoś innego.
Ale nie zrobisz tego, bo Twoje cholerne szczęście jest mniej ważne od drugiej osoby.
Bo dla tej osoby każdy powód jest zły, więc wolisz to przemilczeć i przeczekać.
aż się wypalisz zupełnie. I wtedy będziesz miał pretensje do samego siebie.
_______________________________
Nie chciałam wiedzieć.
Żyłam w wymyślonym świecie.
Umieram z miłości.
Umieram z braku miłości.
Dogorywam.
Dzień po dniu, noc po nocy.
Każdy ranek jest zaskoczeniem.
Jeszcze nie?
Jeszcze jeden dzień?
Dzień, po którym znowu będę umierać, i noc, w której czai się śmierć?
/Grochola/
|
|
|
|
|
|
|