Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: gdzie śpi szczęście?
   
JA JUZ JADE.....PAPA
ELO ZIOMKI!!!
Ja juz dzis jade na kolonie do Łeby na 3 tygodnie
Zbiorke mam o 19:45...
Mam nadzieje ze bedzie fajnie i poznam tam supcio ludkofff(chlopcow)
Dostalam zaz dobre oceny od rodzicow komorke...fajnie!!!!
Pozdrawiam wszystkkich bardzo serdecznie 3majcie sie cieplutko papa
Ps.wracam 8 albo 7 sierpnia...
[komentarze]  (10) [10:33 17/07/04]
 
Dla moich przyjaciol!
Wiem ze ich nie ma w Tychach albo nie maja internetu.....ale mniejsza z tym to dla nich:
Dla przyjaciól

Kiedy was nic ma to jakby nagle
Zabraklo w moim zyciu muzyki
Kiedy Was nie ma to czas mnie straszy
Ze przemine, ze bede chwila
Kiedy was nie ma to jakby niebo
Mialo sie rozstac na zawsze ze sloncem
Kiedy Was nie ma dosyc mam wszystkiego
I pragne stad na zawsze odejsc

Moi przyjaciele
Moi przyjaciele
Moi przyjaciele badzcie zawsze ze mna

Moi przyjaciele
Moi przyjaciele
Z wami wiem, ze wszystko moge
Ze wystarczy tylko chciec

Jak mam wyspiewac, jak mam dziekowac
Jak wytlumaczyc, ze bez was mnie nie ma
Przytulam do was moja milosc
I wdziecznosc ma w modlitwe zamieniam

Milion aniolków narysuje
I wszystkie razem postracam z nieba
Dom na górze wybuduje
I zagram klauna kiedy trzeba

Moi Przyjaciele
[komentarze]  (24) [11:24 16/07/04]
 
Brak tematu!!:):)
Wlsnie przed chwilka ugotowalam z bratem obiadek......mniam........bedzie dobre!!
~~~~~~~~~
Wojtek!!
Sorki ze nie przyszlam ale jak ja wychodzilam to zaczal kropic deszcz i akurat przyszedl moj brat.
Kazal mi zostac w domu bo powiedzial ze bedzie padac!!!!
Jeszcze raz sorki!!!
~~~~~~~~~
Pozdrawiam 3mcie sie cieplutko Papa
[komentarze]  (14) [14:14 15/07/04]
 
ELO Ziomki!
Wiecie co??Nie wiem co pisac.....moze napisze wam ze u nas w Tychach szkaradna pogoda!Zimno i chmurzysto.Dzis musze sie powoli szykowac na kolonie bo juz w Sobote wyjezdzam na do Łeby!!
Ciesze sie bo jade na kolonie ale jestem smutna bo Ala juz wyjechala na do Sopotu!!!buuuuu
Bez niej to ja sie okropnie nudze!!!!Niestey codziennie przychodzi do mnie 4 letnia kuzynka Weronika(mieszka na przeciw mojego domu)i musze sie z nia bawic buuuuu!Jak ja po nia nie przyjde zbeny przyszla do mnie to ona podobno(tak mowila ciotka)Nie je,placze i lata od okna do okna!!!!Normalnie szalu idzie dostac!Ale taka z niej maruda.....co chwilke cos innnego chce robic!A najgorsze jest to ze ja nie mam zabawek w pokoju i nie mam co wymyslac!!!!Zawsze jestem na nia wkurzona.Wczoraj bylam w TESCO bo musialam kupic sobie cos slodkiego (takie tam rozne bajery szmajery pompki rowery)na wyjadz!Teraz Wojtek chce mnie wyciagnac do grania w siatkowke(ale mi sie nie chce buuuuuu....)Jeszcze nie wiem moze z nimi zagram!!!W sumie to dzis mam nawet dobry nastroj i mam ochote Wojtkowi przywalisc z Liscia, ale boje sie ze jak Weronika przyjdzie to mi go popsuje!!!
Koncze bo bzderam a nie pisze !!
3majcie sie cieplutko Pozdrawiam Papa
[komentarze]  (11) [12:01 15/07/04]
 
Bajka...:::TYGRYSEK I MROWKI:::...
Pewnego słonecznego dnia, Iza wybrała się z przyjacielem Tygryskiem na spacer. Kotek od samego rana sprawiał kłopoty, a teraz postanowił pobawić się w chowanego. Dziewczynka się zgodziła. W parku, gdzie spacerowali, chował się za drzewa i krzaki, wchodził w przeróżne dziury niemal w każdej odnajdując nowe, ciekawe rzeczy. Potem tygrysek i Iza chowali się na przemian.

Za którymś razem, gdy Tygrysek nie miał już pomysłu na kryjówkę, postanowił pójść nad rzeczkę, która płynęła niedaleko parku. Kotek siadł nad rzeczką i wypatrywał Izy. Nie zauważył jednak mrowiska, na którym przez przypadek usiadł. Mrówki spacerowały po nim i Tygrysek nie wiedział jak ma się od nich opędzić.

- Zejdźcie ze mnie! -krzyczał. -Boję się was.
- Nie bój się - powiedziała królowa mrówek. - Jeśli będziesz nas straszył swoim krzykiem, będziemy musiały się bronić.
- Jak to? - zapytał Tygrysek.
- Skoro ty będziesz nas się bać, to my będziemy się bać ciebie. Musiałabym wtedy dać rozkaz pogryzienia cię, abyś więcej nas nie straszył.
- Nic z tego nie rozumiem - powiedział kotek - skoro pogryzłybyście mnie, to bałbym się przecież jeszcze bardziej.
- Powiem ci coś w wielkiej tajemnicy - całe nasze pracowite życie ludzie i zwierzęta boją się nas, a my nie wiemy jak temu zaradzić. Jesteśmy za małe żeby mieć dużego przyjaciela, a ponieważ ludzie nie akceptują nas - gdy próbujemy się z nimi zaprzyjaźnić i próbują się nas pozbyć - jesteśmy zmuszone się bronić. Jesteśmy bardzo smutne, bo nikt nie chce mieć takich przyjaciół jak my.
- Tygrysek uśmiechnął się i zawołał:- To świetnie się składa bo ja chciałbym mieć jakiegoś małego przyjaciela.

Obiecał im, że będzie ich odwiedzać tak często, jak tylko będzie mógł. W drodze powrotnej do parku, gdzie szukała go Iza, zastanawiał się jeszcze jak opowiedzieć jej o swojej przygodzie. Gdy wracali do domu Iza słuchała o mrówkach i śmiała się, gdy Tygrysek opowiadał jej, jak poznał swoje nowe przyjaciółki.
[komentarze]  (14) [11:51 14/07/04]
 
EloO Ziomki!!:):)
Na poczatku chcialabym wam opowiedziec jak dzis spedzialam dzionek, a wiec tak..
Okolo godziny 14:00 zazdzwonila do mnie Aja z propozycja pojechania na basen
....ja jak to ja......zgodzilam sie.....I juz o godzinie 15:00 od Aji mama zawiozla nas na basen.
Jak zwykle byla kolejka---<buuuu>al  e nie taka duza jak zawsze<na szczescie>.
Na basenie bylysmy 2 godz. i pod koniec spotkalysmy Age i Irene....troche z nimi pogadalismy i uciekalismy juz bo chcielismy jeszcze isc na gore do restauracji....a wiec ja tam jak zawsze zjadalam zapiekanke a Ala pizze....<mniam>...  zabraklo na pieniedzy na picie<buuu>
Zpowrotem przyjechala po nas od Aji mama i pojechalismy do MacDonaldu na lody...<postawili mi wloskiego loda a ja nie mialam jak sie odwdzieczyc <buuuuu>>Zaw  iezli mnie do domu i tak jestem....Bylam przed chwilka na czacie i nikogo tam zanajomego nie bylo mailow tez mi nikt nie przesyla <buuuu>
Tak wogole to mam pretensje bo nikt znajomy nie pisze mi komentow wogole teraz baaaaaaaardzo rzadko mnie odwiedzacie<buuuu>
Koncze bo nie wiem co pisac!!:):)POzdrawiam papa
[komentarze]  (5) [20:50 11/07/04]
 
Przez te p@re dni bylo n@pr@wde f@jnie!!
Przez te ostatnie dni (kiedy tu nie zagladalam) spedzalam superowo czas z Ala.
W srode bylysmy na basenie=>bylo swietnie!!::):)Potem bylysmy w restauracji i zjedlismy tam mala przekaske!<MNIAM>
W czwatek prawie przez caly dzien jezdzilismy na rowerkach i bawilysmy sie z Weronika(moja kuzynka.Ma 4 lata)W tym dniu bylysmy tez w MacDonaldzie na Lodach<MNIAM>Byly dobre.......:):):)
Ale najgorsze bylo to ze jak jezdzilismy na rowekach okropnie spiekly mi sie placy<AUC>
A dzis gralismy w siatkowke.Rano gralismy z Wojtkiem ale pojechal w gory i potem gralysmy same...:):)
I tak dni mijaja....
Przez te pare dni kontaktuje sie z moimi kolezankami z rekolekcji dzieki mailowi!!
Moj brat przyjezdza w poniedzialek a jutro moja babcia ma urodziny!!<JUPI>Bed  zie fajnie.....:):)
Dzis moze jeszcze zobacze sie z Ala....moze pogramy w siatke albo w kosza......buuuuuu!!!:):)
Koncze bo bzderam bez sensu rzeczy!!
Pozdrawiam Papa
[komentarze]  (5) [18:53 09/07/04]
 
Nareszcie w domu,nareszcie na kompie!!!!!
ELo ziomki!!
Ojojo nawet nie macie pojecia jak ja sie ciesze ze znow jestem na kompie
dzis ok godz 12:00 przyjechalam do domku <jupi>
Na rekolekcjach bylo super bardzo mi sie podobalo Mialam super kolezanki,animatorki,siostry,ksie  dza,dobre jedzenie i fajne wraunki
Byla tez tam taka nawiedzona baba ktora podobna jak dzieci sa na rekolekcjach klupie im w okna i swieci latarkami po oknach....nam na szczescie nie klupala<uffff>Pozdo  bno jakies dziecko w tamtym roku uslyszalo takie klupanie odslonilo zazluzje i zobaczylo ta babke.Ona podobno zaczela wrzeszczec a to dziecko??Sama nie wiem chyba dostalo jakiegos szoku!! W niedziele jak bylysmy na mszy zazczela sie dobijac do drzwi i dzwonic jak szalona.Siaostra nie chciala z nia rozmawiac dlatego podeszla pod okna kaplicy i zacela krzyczec..Siostry i animatorki pozamykaly oka zeby nam nie przeszkazala
Ala moja kolezanka uslyszala jednak jak powiedziala "...Pozabijam cale to zgromadzenie..."
To bylo straszne....<buuuuu&gt  ;
Najgorsze bylo to ze balysmy sie pozniej spac..
Ja i Ala spalyslmy na gorze lozka 2 pietrowego dlatego przenieslismy sie na dol do kolezanek..<buuuu>
Byla tez tam taka glupia Kaska co sie doczepila do takiej Justyny i mowila do niej "Justys" albo "mysia pysia" normalnie w nocy to myslelismy ze ja pobijemy jak zaczela tak wolac!!!!!Raz spadla z lozka 2 pietrowego na glowe i nic ja nie bolalo wszyscy sie z niej smiali...
co chwileke miala jakis opieprz od siostry...
Mielismy tez tam takiego Mateusza (jednego synka)ktory tez byl okropny ale lepszy od tej glupiej KASKI!!!
On jednak pojechal juz w sobote!!!!:):):)
Siostra i ksiadz opowiadali na horrory...<buuu>a animatorki bajki<hehe>bylo fajnie~~~~~:):)
Nie bylo tam takiego dnia w ktorym bym sie nudzila.Plan dnia bylo tak rozpracowany ze prawie wogole nie bylo czasu na zabawy i swirowanie...
Musialam sie jednak z tym pogodzic ze przewazala tam modlitwa
Meczyli nas na wszkole spiewu i liturgi......<buuu>
Chodzilismy w gory , na misto i na ognisko
Najlepszym czasem na pogaduchy byla noc.Z poczatku do lozek kladlismy sie ok. godziny 22:00 ale pod koniec ok. godziny 23:00-24:00
w ostatni dzien czyli wczoraj byla Agapa i do spania kladlismy sie o 24:30.Ja zaznim zasnelam byla godzina ok 2:00! Na agapie byly tez wyniki roznych konkursow-JA i pare kolezanek z pokoju otrzymalismy 1 miejsce za zaspiewanie piosenki grupowej i 1 miejsce za najczystrzy pokoj..Dostalismy takie tam rozne pierdoly..Oprocz tego dostalismy jeszcze pelno slodyczy i duzo roznych obrazkow.
Byl tez bieg samarytanski ale nie zajelam zadnego miejsca<buuuuu> Rano rodzice mieli przyjechac po mnie o 11:00 ale jak to zwykle w mojej rodzinie bywa przyjechali o 9:00 i musieli czekac na mnie.Zostali na mszy i na sniadaniu.Zanim pojechalismy gdy sie zegnalam ze wszystkimi to plakalam.....<buuuu&gt  ;
Pozniej jednak doszlam do siebie i tak juz jestem w domku
Najlepsza moja kolezanka na rekolekcjach byla Kasia ktora byla moja siostra Halucynka
Mialysmy swoich kumplow<robaczkow> i skakalismy krokiem halucynek<tak to nazwalysmy> :)):):):)
KASIA BYLA SUPER!!!!!!:):):)
Posylam bratu smski bo on tez jest na rekolekcjach w Cieszynie zaraz przy granicy Czeskiej
Dzis mi sie nie chce ale jutro bede musiala isc przywitac sie z babcia i opowiedziec jej jak bylo..
Aha.....
mialam opowiedziec troszke o weselu no wiec:bylo dobre jedzenie, fajna sala, bardzo ladna pani mloda i duzo ,duzo zabawy do godziny 5:00 rano!! jednym slowem bylo super!!!:):):)
JEstem bardzo wkurzona bo net mi nawala .....matko!!!.......<zła&a  mp;gt;<buuuuuu>
KOncze bo nie wiem juz co pisac POzdrawiam papa
[komentarze]  (6) [20:49 06/07/04]
 
   
archiwum 2004
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2005
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2010
styczeń
luty
marzec
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
 
...
Obecność Boga
Pociąg Życia
Blogi
Madzia
Mateusz
Ola
Alusia
Agula
Martusia
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc