Blog: 401372 blogi  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 185 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Myśli nieuczesane
    nast >>
Can't u see that I'm free, like a bird in the sky?
Hello x-)

Nie wierzę, po prostu nie wierzę! Że się tutaj zalogowałam i że właśnie coś piszę .. Nie mam zielonego pojęcia, które komórki obudziły we mnie myśl o tym blogu, na kartach którego zapisywałam całe swoje dni, spędzone chwile w radości i smutku, po prostu życie.
Chciałam napisać, że żyję. I że naprawdę przyszedł taki okres w moim życiu, że nie miałam najmniejszej ochoty tutaj cokolwiek pisać, chciałam się odciąć od tego wszystkiego. Nie myślę, że to jest jedyna przyczyna tego, iż przestałam blogować. Kiedy pierwszy raz napisałam notkę miałam wówczas jedenaście lat (rocznikowo było już dwanaście, jednak mimo iż ja jestem z grudnia, a notkę napisałam w styczniu..), a w tym roku będę mieć ostatnie naście lat. I nie będę już marudną, zakochaną, pyskatą, buntowniczą nastolatką ? Chyba już w ogóle z tego wyrosłam. Jednak uwielbiam czytać moje stare notki, mają w sobie coś sentymentalnego, niepowtarzalnego. Tak samo jest, kiedy czytam moje realne pamiętniki. Gdy zaczynam któreś czytać, przypomina mi się każdy dzień, minuta, jakby to wszystko działo się wczoraj. Z tego już chyba nie wyrosnę. Że zawsze będę przemiło wspominać moje dzieciństwo, tamte czasy.. Że pochodzę z czasów, gdzie kiedy byłam małym dzieciakiem nikomu nie śniły się laptopy czy dotykowe komórki. A teraz to wszystko jest na wyciągnięcie ręki..

Trzymajcie kciuki za moje szczęście . za moją miłość . za moją maturę . za mnie .

by Królewna Dżejla z drewna
[komentarze]  (3) [16:41 12/02/11]
 
Skądkolwiek wieje wiatr zawsze ma zapach Tatr
Hello x-)

Swego nie znacie, a cudze chwalicie. Kocham nasze polskie góry, ten widok jest oszałamiający. Mogę wpatrywać się w nie milion razy na minutę, ale i tak za każdym razem zachwycają człowieka. Tak samo niesamowite jest zdobywanie kolejnych szczytów. Tego nie da się wyrazić słowami, trzeba zobaczyć, poznać, by zrozumieć. Zdjęcia i kasety wideo mogą się zniszczyć, zapaść pod ziemię, jednak nikt nie odbierze tych wspaniałych wspomnień i tego, co oczy zobaczyły. Jestem zadowolona, napełniona pozytywną energią.

Nie wiem jak ta Wy, ale ja się cieszę, że MŚ została Hiszpania. Co prawda spodziewałam się trochę lepszego, bardziej ekscytującego meczu. Chyba powinnam mieć zakaz wstępu do kuchni.

by Królewna Dżejla z drewna
[komentarze]  (4) [13:09 12/07/10]
 
Lato lato, lato czeka, razem z latem czeka rzeka
Hello x-)

Ach, więc nareszcie rozpoczęły się wakacje. Ale tak jakoś w głębi duszy obojętnie przechodzi mi myśl, że nie muszę rano wcześnie wstać, a potem nie móc obejrzeć ulubionego filmu, tylko się uczyć. Cieszy mnie myśl, że nastały dwa miesiące nic nie robienia, opalając się na plaży i chodząc po górach, bujając w obłokach leżenie brzuchem do góry i nie myśląc ni ciut, ni w ogóle o szarej rzeczywistości. Chcę naładować w sobie do pełna pozytywnej energii. Ot tak więc właśnie za kilka dni uciekam w Tatry. W między czasie jeszcze gramy koncert z orkiestrą:). Dziwnie mi z myślą, że już mnie tutaj nie ciągnie tak jak dawnej. Że już teraz piszę tylko po to, by pamiętać. Zawsze tak pisałam,ale teraz to jest coś innego. Życie, czas ucieka, a ludzie się zmieniają.
low waką. udanych;)

by Królewna Dżejla z drewna
[komentarze]  (1) [11:09 27/06/10]
 
Czym jest słońce dla ziemi, tym miłość dla duszy
Hello x-)

W Dreźnie było super,ekstra, gites. Wiosną miasto to jest całkiem odmienne, aniżeli zimą. Szczególnie uwagę moją zwróciło mnóstwo ścieżek rowerowych, a dokoła tego cudownego miasta, pełno zieleni. Hotel, którego korytarze przypominały takie same, jakie były w Titanicu, był bardzo ładny. W sumie zagraliśmy trzy koncerty, niezbyt fajne było aby tylko dwukrotne przebieranie się w autobusie. I oczywiście co najważniejsze, Drezno zostało zwiedzone. Bardzo miło będę wspominać tę wycieczkę, nie narzekając na drogę, mogłabym co tydzień tak wyjeżdżać.

W sumie do wakacji pozostały już tylko dwadzieścia trzy dni, a w szkole bardzo mocno da się zauważyć napięte, ostatnie dni. W poniedziałek jeszcze sprawdzian z fakultetów z biologusi, we wtorek z geografii (zapomniałam!), w środę jeden z ważniejszych sprawdzianów z polskiego i kartkóweczka z angliczka. Trzymajcie kciukasy!

A tak ogólnie, to zaczął się troszkę dłuższy weekend, a ode mnie wena odchodzi. Nie wiem czemu,m ale już kilka dni próbowałam wstawić tę notke. Dzisiaj byłabym na Lednicy, ale tak jakoś wyszło, że nie pojechałam (sama się odpisałam). Zastanawiam się, czy aby na pewno kiedykolwiek ją miałam? Nie wiem, wiem aby że się starzeję i odchodze od zmysłów, bo nie ma tu Ciebie.

by Królewna Dżejla z drewna
[komentarze]  (1) [stworz. 19:05 05/06/10 
mod. 19:13 05/06/10]
 
Czy szukać bram do ogrodu gdzie mieszka nic?
Hello x-)

''Czego wciąż mi brak? Przecież wszystko mam, obcy ludzie mówią, że tak zazdroszczą mi.. Czego wciąż mi brak? Co tak cenne jest? Że ta nienazwana myśl rysą jest na szkle''. Pewnego dnia tak z ni z gruchy, ni z pietruchy odezwał się M. Ehe, poznałam go na połoinkach, kiedyś coś o Nim wspominałam. Lubię go, fajnie się z owym człowiekiem rozmawia(ło), można(było) Mu o wszystkim powiedzieć. . . bo od kilku dni tak jakby zapadł się pod ziemię, nie odpisuje i nie odbiera telefonu. Jeju, co ja takiego powiedziałam, czego w rzeczywistości nie powiedziałam,żetak nagle postanowił mnie nie znać? Nie przeżyję utraty przyjaźni z Nim. Jesteś dla mnie kimś ważnym, bardzo. .

Haha, śmiech na sali, bo E. chyba się w głowie coś przestawiło. Ponoć podczas 18-stki u B. coś powiedziałam, a tym samym uraziłam księżniczkę. Poza tym śmieszy mnie ta zaistniała sytuacja, ponieważ ona mi tego nie powiedziała, ta dowiedziałam się o tym od kogoś innego^^. To chyba w podstawówce tak się ktoś na kogoś obraża i nie mówi mu za co to. Powoli przyzwyczajam się z tą myślą, że straciłam jedną z lepszych przyjaciółek, ale czasami zastanawiam się, czy aby na pewno ona zawsze nią była. Była, to jasne jak słońce, a pamiętasz te wszystkie lata wspólnie spędzone razem z resztą przyjaciół? Ja tego nigdy nie zapomnę.. Świat nie kończy się na przyjaźni z nią, cieszę się, że mam oparcie w mojej ukochanej M.

W poniedziałek znów moja klasa nie ma lekcji, z powodu matur. Tsa, ale w zamian muszę zakuwać na biologię, ponieważ w czwartek sprawdziano-wypracowanie, a w piątek sprawdzian z angliczka. Na weekend wraz z orkiestrą jedziemy do Drezna (to co, że już tam byłam:))).

by Królewna Dżejla z drewna
[komentarze]  (4) [15:17 15/05/10]
 
Lepiej umrzeć, niż zdradzić swoich przyjaciół
Hello x-)

Mam iście długi weekend, który w sumie trwać będzie sześć dni. Dodatkowe trzy dni wolnego młodsze pokolenie uczniów liceum dostało, ponieważ trzecie klasy zmagają się z maturką. A w śród nich jest też moja siostruchna, za którą trzymam(y) kciuki:). W pierwszomajową sobotę z rodzinką udaliśmy się na majówkę rowerową. Jak dla mnie, to codziennie mogłabym jeździć na takie majówki, trochę dłuższe, aniżeli to, co jeżdżę codziennie. Plus do tego długiego weekendu, prawie codziennie gramy gdzieś z orkiestrą. To znaczy, dzisiaj ostatni raz. A za niedługo do Drezna uciekamy.

Hm, nie wiem, co się dzieje z E. Co ja jej takiego zrobiłam, że od jakiegoś czasu jest tak jakby obrażona na mnie? Jak tylko sięgam pamięcią, to nic takiego nie powiedziałam, ani nie zrobiłam. Okej, możesz być na mnie wkurzona, ale powiedz chociaż, za co. Kiedyś przyjaciółki, a teraz niby rywalki? Ale w czym?..

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (4) [19:41 04/05/10]
 
And all that I can see i just another lemon tree
Hello x-)

Nigdy nie sądziłam, że kiedyś nadejdzie taki czas w moim życiu, podczas którego odechce mi się tutaj zaglądać. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe, bo póki co to nawet nie mam ochoty spędzać czasu przed komputerem. A może to tylko dlatego, że po cichu dotarło do mnie, że czasami to tylko strata czasu, którego czasami braknie. Szczerze i głęboko w duszy, to dziwnie się teraz czuję, wchodząc tu, bo mam wrażenie, jakbym była gościem u siebie samej.

Dziesiątego kwietnia zginęła para prezydencka i mnóstwo innych ważnych ludzi. Wracając do tego, ja uważam, iż to duchy zmarłych siedemdziesiąt lat temu wywołały tę nagłą mgłę (faktem jest to, iż powstała ona nagle), by mógł cały świat dowiedzieć się o Katyniu. [*].

W miniony czwartek pojechaliśmy z klasą do Poznania. Żebyśmy mogli jechać na wycieczkę całodniową, musieliśmy zwiedzać Poznań. Aby tylko podobało mi się w makietach dawnego Poznania, w muzeum było strasznie nudno. Trzy godziny wolnego mieliśmy w Plazie (nie obyło się bez zakupów. czerwone spodnie z reserved, kolejną bluzkę biało-granatową z czymś tam z h&m'u, bransoleteczkę z n.y i prześliczny pierścionek z b.b sobie kupiłam:)). W piątek trzecie klasy kończą swoją karierę naukową w liceum i tak się zastawiam, czy aby by nie pójść na zakończenie siostry. I rozpoczyna się czas matur, więc nie bądźmy tacy i trzymajmy za nich kciuki.

Achcik, za oknem coraz cieplej, a nauki coraz więcej. Jutro sprawdzian z fakultetów z biologii, z polskiego i wspaniałej matematyki, we wtorek odpytanko z niemieckiego, w środę sprawdzian również z tegoż przedmiotu, a w czwartek z biologii. Plus doliczmy skarbeczki naukę na każdy inny przedmiot, for e.g. fizyczkę, bo nie pisałam kartkóweczki. Aa! Trzymajcie kciuki.

cóż za chaos.

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (2) [19:21 25/04/10]
 
I want to be forever young
Hello x-)

Najmocniej we wszechświecie przepraszam wszystkich tutaj jeszcze zaglądających, że dopiero teraz daję znaki życia. Od tygodnia próbowałam się tutaj zalogować, lecz ciągle bezskutecznie. Nie wiem, co w tę stronę wstąpiło, że później otworzyć się już nie chciała.
Święta święta i po świętach. Przeżyliśmy wraz z rozbrojonym oknem w łazience (bo robotnicy źle wymierzyli i nowe okno wraz z roletą się nie mieściło, więc póki co jest bez). Jeszcze w Wielki Czwartek w drugiej łazience ot tak nagle zepsuł się prąd. Dosłownie życie jak w jakiejś komedii. Teraz tylko po świętach, po tym całym obżarstwu trzeba się trochę za siebie wziąć. Poza tym pozytywnie zapomniałam o J. i o tym całym zdarzeniu. Nie czuję już potrzeby napisania do niego. O, jak mi z tym dobrze:).

W szkole nauka wrze pełną parą, zwłaszcza teraz, kiedy do wakacji pozostało już tylko osiemdziesiąt dni. Trzeba wziąć się w garść, nabrać sił witalnych i działać. A tak mi się nie chce. W czwartek sprawdzian z angliczka, w piątek z geografii. W przyszłym tygodniu jest z fakultetów z biologii, z wosu, a trochę później z pp. Aaa, trzymajcie kciuki. Damy radę, pewno:').

by Królewna Dżejla z drewna
[komentarze]  (4) [20:02 06/04/10]
 
Przyjaciel - ktoś, przed kim można głośno myśleć
Hello x-)

To był cios poniżej pasa. Co ja Ci zrobiłam, że nagle postanawiasz zerwać ze mną wszelaką znajomość? Z tego co sobie przypominam (a pamięć mam dobrą), kiedy pisałam do Ciebie, to tylko i wyłącznie po to, bo miałam takie wrażenie, że gdzieś jeszcze nadajemy na tych samych falach, więc potrafisz mnie nie tylko wysłuchać, ale też zrozumieć. Poza tym, to Ty pisałeś do mnie tak, jakbyś coś jeszcze do mnie czuł. A teraz masz czelność mówić swojemu kumplowi, że to ja właśnie jestem w Tobie zakochana, że ja do Ciebie tak Ci ciągle zawracam głowę, że aż staję się wkurzająca (?). Nic Ci nie zrobiłam, ani niczym Cię nie uraziłam, więc nie wiem, dlaczego tak z dnia na dzień postanawiasz zerwać ze mną kontakt, czy coś. Lecz najlepsze w tym wszystkim jest to, dlaczego sam mi o tym nie powiedziałeś, a Twój kumepl mi to mówi. Ewentualnie może to właśnie to on sobie coś wymyślił, że ja mam skasować jego numer, i już nigdy się nie odzywać. Sorry, ale jakoś wierzyć mi się w to nie chce. Poza tym, to trochę dzwine, bo rpzez półtorej godziny jego kumpel ciągle to samo mi mówił, tylko w innych słowach.

W piątek mam sprawdzian z chemii i prosze Was tak bardzo mocno, abyście trzymali mocno mocno kciuki! Poza tymi wszystkimi pierdołami jest dobrze. Na próbę przyszła jakaś nowa D., która mimo iż ma piętnaście lat, jest zarozumiałą i pewną siebie nastolatką. Yes, we don't like her, I'm sorry.

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (3) [19:53 20/03/10]
 
A góry nade mną jak niebo,niebo nade mną jak góry
Hello x-)

Ten wyjazd, co prawda krótki, bardzo dobrze na mnie zadziałał. Przede wszystkim odpoczęłam, zapomniałam o wielkim chaosu panującym w szkole. Może mówiłam to już milion razy, to powiem milion pierwszy, że to miejsce tam jest jak oaza spokoju. Już będąc w drodze jestem szczęśliwa, automatycznie rośnie poziom samozadowolenia. W Czechach zima na całego, śniegu z dobre półtora metru było, a co lepsze, on cały czas tam sypie. Trzy dni szusowania na nartach, a wczesnym wieczorem w niedzielę powrót do domu. Co ciekawe, u nas w Polsce, tuż za Jelenią Górą nie było w ogóle śladów śniegu.

Dzisiaj w szkole na polskim wyleciałam do odpowiedzi, skromnie nie chwaląc się piąteczkę z plusem dostałam. Jutro jest sprawdzian z wspaniałej matematyki i jakoś dziwnie spokojna jestem. Lecz mimo wszystko, trzymajcie kciuki. Od środy rekolekcje, więc chyba dlatego jestem tak podejrzanie radosna. Byle do świąt:)

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę,a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (2) [17:04 15/03/10]
 
I moje cierpienie ma sens i moje istnienie ma sens
Hello x-)

,,Raz śnieg pada,
a raz deszczyk.
Na jeziorze
lód już trzeszczy.

Błękit nieba
lśni w kałuży,
bałwan w słońcu
oczy mruży.

- Koniec zimy.
Przerwa.
Dzwonek.
- To nie dzwonek,
to skowronek!''


Ach, pogoda natchnęła mnie na ten wierszyk, bo doskonale odpowiada dniom marcowym. Wstawiając go, przypomniałam sobie stare, dawne czasy, ale jakże wspaniałe i beztroskie. Pamiętam, kiedy przed wejściem do przedszkolnego budynku, szłam się przywitać z jakimiś namalowanymi na ścianie misiami. To własnie w przedszkolu zjadłam najwspanialszy pod słońcem makaron z sosem pomidorowym (nikt inny, jak tamtejsze kucharki, nie potrafi takiego czegoś stworzyć) i najochydniejszą zupę 'z nitkami'. Tam kłóciłam się z koleżanką, która ciągle zabierała mi wózek z lalką i tam pierwszy raz moje paznokcie zostały pomalowane. Jak miło wrócić wspomnieniami do dzieciństwa. *.*

Mamo, mimo iż może śmieję się z tego, że nazywasz mnie lekomanką, to w głębi ducha powoli zaczynam sobie zdawać sprawę z tego, że to właśnie prawda. Kiedy mi to wszystko jest potrzebne, bo nie zasnę bez jakiegoś syrpu i nie nauczę się, bez wzięcia lecytyny. To nic, a jednak coś.

Od poniedziałku do piątku zakuwam całymi dniami, w weekendy uciekam do oazy uspokojenia się, bądź przemiszczam się z jednej imprezy na drugą. Ale nie ma lekko, w środę sprawdzian z angielskiego i z 'Lalki', a wczwartek z historii (trzymajcie kciuki, żebym się chociaż tego wszystkiego zdołała nauczyć!).

Nie mogę doczekać się weekendu, bo wyjeżdżam uspokoić się w góry, na narty.

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (2) [19:47 08/03/10]
 
W najlepszym wymiarze świata J e s t e ś
Hello x-)

Dużo się dzieje, a coraz mniej sił, by poświęcić chwilę czasu i wystukać coś na klawiaturze. Jedni mówią, że umiera ostatnia, a inni że jest matką głupich. Trzymałam się pierwszego, a więc teraz pogę powiedzieć, iż nadzieja umarła. Niemniej jednak powinnam się cieszyć, bo jesteś moim przyjacielem, na śmierć i życie, a przecież chyba tego nawięcej pragnęłam, żeby istniała przyjaźń między nami.

Może wydawać się to śmieszne, kiedy taka prawda, że szkoła zawojowała na dobre. Bardzo chciałabym, aby to był żart, że w przyszłym tygodniu codziennie jest jakiś sprawdzian, bądź kartkówka (pomijając piątku, bo jeśli chemii nie bedzie, to sprawdzianu również nie będzie). Trzymajcie kciukiiii! Chciałabym jeszcze pojechać na obóz językowy (do Anglii, a do USA?), ale trudno przekonać mamcię, aby mnie puściła. W sumie, nie dziwię jej się.

Ach, zapomniałam dodać, że odezwał się, zapomniany i kompletnie wyrzucony z mej pamięci, J. Nie mam pojęcia, po cóż zawraca mi głowę, chociaż jak twierdzi, chciał dowiedzieć się 'co u mnie'. Może fajnie byłoby ponownie się zakumplować, lecz póki co 'spadaj koleś'.

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (8) [19:58 20/02/10]
 
Ty co płaczesz ażeby śmiać mógł się ktoś-już dość
Hello x-)

Nie jestem żadną nałogową osobą czytającą horospkoy, czasami jednak zdarza się, że to zrobię. I wtedy, kiedy jest napisane coś, co bym chciała ażeby się stało, poniekąd w to wierzę, lecz gdy czytam tradycyjne 'dbaj o siebie, nastepi przypływ gotówki etc', szybko ucieka mi to z pamięci. Kilka dni temu przeczytałam w pewnej gazecie mniej więcej coś w stylu '..daj sobie spokój z nowo poznanym chłopakiem, ponieważ on zakochany jest tylko w sobie..'. Wolałabym w ogóle na ten hosorkop nie natrafić albo po prostu dać sobie z tym spokój. Kiedy jednak oni chyba piszą prawdę, bo chłopak (muszę to podkreślić, ale przeboski) okazuje się właśnie tym, z horoskopu" po uszy zakochanym w sobie o pięknym spojrzeniu M. Chyba muszę o nim zapomnieć, albo wyrzucić z głowy. Gdybyś tylko wiedział, że. .

Tak wiem, żadko tu bywam, ale głównym powodem jest szkoła. Komputer odpalam głównie, gdy potrzebuję coś do szkoły, a tak to romansuję z lekcjami. O, jutro sprawdzian z fakultetów z biologii, trzymajcie kciuki! Wieczorne piątki spędzam na próbie z orkiestrą, sobotnie przedpołudnia również, czasami pójdę na próbę chóru, wieczorem z przyjaciółmi idziemy do baru. I znów wszystko od nowa się rozpoczyna.
Jeśli tylko znajdę chwilkę czasu, przerobię moją garderobą z ciuchami^^.

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (6) [19:45 07/02/10]
 
Śnieg mamy we włosach, który nie topnieje
Hello x-)

Rzec by można 'wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej'. Z jednej strony tak, bo nie ma to jak chociażby wyspać się we własnym łóżku, ale z drugiej strony, zaśnieżone, czeskie góry mają w sobie coś niesamowitego. Swą magią niewodcznie czarują człowieka, że zapomina o wszystkich problemach i zmartwieniach, o zwykłej codzienności i o niektórych ludziach, których czasami chciałoby się w ogóle nie poznawać. Ktoś by mógł powiedzieć, że to tylko tydzień, ale nwet jeśli byłyby to trzy dni, to i tak po tym pobycie tam, na jakiś czas człowiek naładowuje się pozytywnie, że aż chce się żyć. Każdy dzień spędzony był na stoku, pogoda dopisała, bo mimo czternasto stopniowego mrozu, słońce bardzo mocno świeciło. Jedynie co, to droga powrotna była okropna, bo w Polsce śnieg to od razu klęska żywiołowa, czyli główne drogi w ogóle nieodśnieżone, tak jakby się w polu jechało. Ale jestem baardzo zadowolona z wyjazdu, że cud miód i orzeszki.

Jutro, tj sobota, na osiemnastkę do A. Ehe, najlepsze jest to, że prezent, jaki zamówiłyśmy, jeszcze nie doszedł. W niedzielę gramy koncert z orkiestrą, a w poniedziałek jest sprawdzian z fakultetów z biologii i z ,,Lalki'' (mocno trzymajcie kciuki!). I koniec ferii będzie.

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (6) [13:16 29/01/10]
 
Na żądanie czasu cofanie
Hello x-)

Na połowinkach było świetnie, super, gites. Kumepl z jakim poszłam potrafił tańczyć tylko na dwa, co było trochę męczące. Ale rpzecież nikt nie powiedział, że całą zabawę mam przetańczyć z jednym i tym samym partnerem. Najwięcej razy chyba tańczyłam z M., który przyszedł z E., za którą ostatnio niezbyt przepadam. Wierzcie mi bądź nie, ale jaki on jest piękny i w ogóle, cały taki.. jakby nie z tej ziemi. Chłopak marzenie*.* Nie, nie zakochałam się w nim, po prostu chciałabym aby tylko cofnąć czas, by znów móc z nim przebywać.

Na wczorajszej, tj wtorkowej, dodatkowej próbie, wcześniej odbywały się warsztaty. Szczerze, to mi się podobało to, częściej mogłoby być robione coś takiego. Na dobry tydzień się z wami żegnam, gdyż iż ponieważ jutro, czyli w czwartek, wyjeżdżam przede wszystkim odpocząć i zapomnieć o szarej rzeczywistości w góry. Już tęsknię za Wami. Ahoj!

by Królewna Dżejla z drewna

ps. komentarze trafiają na najwyższą półkę, a komki na tę najniższą!
[komentarze]  (4) [12:43 20/01/10]
 
    nast >>
archiwum 2004
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2005
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
archiwum 2011
luty
 
Poezja to tworzenie pięknych zdań
4 blog
3 blog
2 blog
(d)oceniam innych
N
co o mnie myślisz ?
Rozum mistrzem wszechrzeczy, czas mistrzem rozumu
300-notka  x)
gościnna nott Paulinki x)
gościnna nott Alabamć x)
gazetka .Straciat  tela x)
gazetka .Frutella x)
Księga Gości x)
5 lat bloga x)
200-notka x)
100-notka x)
Nie należy wedle własnej miary oceniać bliźnich
subiek  tywnie
{....}
ireth-  tinuviel
{...}
{..}
ocenki  blogow9393
{czekam u .euphorial.}
{.}
ocenia  _Cie_Karolin
Twój świat tworzą Twoi przyjaciele
.
..
...
....
.....
A labamcia
D ziunia
D
Ewa
Kasia
Kaśka
Kaśś
Maarć
Madź
P aulinka
Paula
S ilenzio
Muzyka—to początek i koniec wszelkiej mowy
.?
Urge Overkill
Bloodhoun  d Gang
Bon Jovi
C oldplay
Def FX
Dżem
Emilie Autumn
Green Day
Guns N' Roses
Happysad
His Infernal Majesty
Interpol
Klaxons
My Chemical Romance
Myslovitz
Nirvana
Papa Roach
Razorligh  t
Red Hot Chili Peppers
The Analogs
The Killers
The Rasmus
Aerosmith
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc