
Wróciłam z obozu całkiem zadowolona. Padało 2 tyg, ale ze względu na ekipę było świetnie. Z drugiej strony nie było to nic takiego, co koniecznie trzeba opisać. Wesołe 2 tyg i tyle. Dopiero wczoraj znalazłam temat, którym bym chciała się podzielić.
Chodzi o emigrację do Anglii i Irlandii. To straszne, że gdziekolwiek się nie pójdzie, nie porozmawia okazuje się, że zawsze co najmniej kilku znajomych wyjechało na Wyspy. Pełno młodych, zdolnych i wspaniałych ludzi opuszcza nasz kraj. Jest mi po prostu smutno. Nawet nie chodzi o jakiś patriotyzm, tylko o to, że tych ludzi już nie ma. Nie będę mogła się z nimi spotkać, zobaczyć ich w dowolnym momencie. Tak, jak wszyscy byli skupieni w okolicach jednego miasta, teraz rozpraszają się po dwóch krajach. Większość z nich planuje powrót. Ale dość trudno w to uwierzyć. Nie potrafię sobie wyobrazić, by po 5 latach na studiach w bardziej rozwiniętym kraju z wieloma propozycjami pracy ktoś zechciał powrócić.
I co z tego, że istnieje internet, że można z nimi rozmawiać prawie na bieżąco, że odwiedzają rodzinę na Święta? Z czasem przecież zmieni im się towarzystwo, kontakty w kraju nie będą niezbędne, a pustki po tych, co wyjechali nawet nie ma kto zapełniać. Kolejni pakują plecaki i kupują bilet w jedną stronę.
[stworz.16:33 25/08/06 mod.17:06 25/08/06]
|
| komentarze - 5 |
|
kurcze. komentarz mi sie skasował. niedobrze, bo już nie odtworzę swych myśli...
emigracje...
patrząc na to jak w naszym karju wygląda trudno się dziwić, że ludzie chcą wyjeżdżać. inwestuja jak mogą w swoją przyszłość, bo to jedyne co się teraz opłaca. w końcu bez wykształcenia jesteśmy tutaj nikim, prawda?
niekoniecznie nie wrócą. choć faktycznie prawdopodobieństwo, że będą chcieli wracać z takich miejsc jest niewielkie. jednak nadzieję chyba zawsze trzeba mieć : )
z jednej strony rozumiem, z drugiej jest to dla mnie kompletnie dziwne
z jednej strony podziwiam za odwagę, z drugiej zupełnie nie czaje
z jednej strony zazdroszczę, z drugiej... dobrze mi tu.
jedno jest pewne. z kraju codziennie na stałe wyjeżdża sporo ludzi. gdzieś były jakies takie statystyki, ale juz dokładnie nie pamietam. nasz kraj ma niewiele do zaoferowania, ale... wszystko zależy od systemu wartości jaki mamy. w zależności od tego, co jest u szczytu tej piramidy, decydujemy czy jesteśmy w stanie przetrwać to, co zastajemy właśnie tu. patriotyzm... czasem wątpię w to, czy w dzisiejszym czasie to pojęcie ma wogóle jakiegolwiek znaczenie i czy wogóle można powiedzieć o jego funkcjonowaniu.
dziwnie.
się rozpisałam trochę, wybacz : )
a co do wyjazdów, to... Irlandia nie jest fajna : P
misiastymis [23:27 25/08/06]
IP: 213.238.126.*
Hej Basiu,
mam dla Ciebie radosną nowinę- zostaję w Polsce i nikt po mnie miejsca nie będzie musiał wypełniać, bo i tak nikt by pewnie tego nie dokonał. Również wielu moich znajomych wyjechało. Dlaczego zrezygnowałam? Po pierwsze: kasa. Za dużo trzeba w to włożyć i zapieprzać, żeby do czegoś dojść. Poza tym studia tam są bardzo drogie. Po drugie: ja chyba nie potrafię stąd wyjechać. Przywiązuję się do ludzi i miejsc bardzo szybko. Kiedy rozglądałam się dookoła i myślałam, że nie zobaczę tego za miesiąc i, że będę to widzieć 1-2 razy do roku przez 5 minut to poczułam się po prostu nieszczęśliwa, chociaż bardzo chciałam jechać. Można owszem wyjechać na jakiś czas i odpocząć, ale nie wyobrażam sobie, żeby w ogóle nie wrócić. Zobaczę teraz jak zareagują na to znajomi. Czy się ucieszą czy powiedzą: jaka szkoda, bo mnie też byś mogła tam ściągnąć do pracy lub na studia... zobaczymy
Buziaczki:) Ja Ciebie nie opuszczę:)
mandaryncia [21:36 26/08/06]
IP: 81.219.218.*
Wiesz Baś, mnie też smutno z tego powodu, ale z drugiej strony marzę o tym, żeby skończyć liceum, studia i móc wyjechać na stałę stąd... ta odrobina miłości jaka została mi do Polski wystarczy akurat na tyle, by wracać tu na święta. Przestaję mówić o tym kraju z szacunkiem... a szerokopojęty patrotyzm już dawno odszedł daaaleko daaaleko ode mnie i chyba nie chcę, żeby wracał.
Póki co, to jeszcze dużo czasu, to jeszcze 9 lat mi zostało w Polsce i gwarantuję, że tak szybko się mnie nie pozbędziesz!O!
Agat [12:19 28/08/06]
IP: 83.8.64.*
Lolkulol! Kurcze, poważne rozważanie. Przyznaję Ci rację, choć z drugiej strony... Sama mam czasem ochotę wyjechać, ale tylko by zarobić i wrócić! Ja uwielbiam Bydgoszcz! TAK!!! Lubię to śmierdzące, szare miasto. A poza tym tata nigdy w życiu nie da mi się stąd ruszyć. I żywię cichą nadzieję, że jak ci wszyscy ludzie wyjadą z Polski, to będzie praca dla mnie:P
hcGSS [21:11 30/08/06]
IP: 83.8.114.*
E tam, takie tam wycieczki tylko :P
K. ;) [02:26 08/10/06]
IP: 134.220.3.*
|
 |
|