Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc

Blog: Samotna z wyboru...

strona główna

spis treści

tytuł notki

następna >>

archiwum 2004
archiwum 2005
archiwum 2006
archiwum 2007
 
 
nie będę monotematyczna.
nie, nie, nie.
przecież to tylko emocje.

co u mnie?
szkoła, obowiązki, ambicje...
skopany sprawdzian z matmy,
nauka na każdą lekcję,
zaległa bitwa pod Grunwaldem...

lubię siebie taką, jaką jestem.
zaakceptowałam swoją inność.
życie jest piękne.
i są wspaniali ludzie.
PRZYJACIELE.

dziękuję! :*

[komentarze]  (1) [21:32 15/09/07]
od jutra TAM.
wrócę gdzieś we wrześniu.
do powakacji.
udanych!

[komentarze]  (2) [20:59 22/06/07]
Do kogokolwiek.

W poszukiwaniu celu w życiu,
Wciąż intensywnego, czasem nazbyt,
Znalazłeś cel śmierci i powstania z trumny.
Zabandażowane oczy przesłoniły ci marzenia.
Akomodacja istnienia w ramach autoterapii nie pomogła.
Chęć wiedzenia odwiozła od widzenia.
Nie ta droga, nie te buty, myśli, słowa.

Czy masz coś więcej, coś więcej czujesz.
Przyznaj, że nie, że tylko udajesz.
Podaj mi dłoń, a pójdziemy razem.
Nie bój się, przecież nie gryzę.
Pokażę ci tylko, jak być szczęśliwym.
Jak wyrażać uczucia, aby nie umrzeć.
Z braku tlenu, emocji i doznań psychicznych.

Już dobrze, prawda. Powiedz, że tak.
Ukojona dusza, uspokojona psyche.
Myśli spalone gdzieś dawno temu
Odnajdują się w trakcie powrotu do ego.
Zgubione słowa spisane na sercu
Już nie uciekną, pozostaną między nami.
Uwierzyłeś. Chodźmy więcej dalej razem.

Szczęście czeka przecież na rogiem.
Znajdź sposób na bycie sobą,
A ja odszukam sposób na bycie dobrym.
Bylebyś tylko nie spadł niżej, niż byłeś.
Bo podobno dno dna nie ma drugiego dna.
Nieprawda. Więc nie pozwól, abyś go dotknął.
Zrób to, wbrew prawu grawitacji.

Posłuchasz, nie posłuchasz, co mnie to.
Przecież to twoje życie, twoje sny i twoje ambicje.
Być może także twoje myśli o mnie.
Nie wnikam, jaka ci się śnię co drugi dzień.
Jednak nie oskarżam, nie odrzucam gorszych ziaren.
Nie myślę sobie o tym, co kiedyś zrobiłeś.
Bo wszystkie ziarna dadzą kiedyś plon.

Przed rozmową zastanów się,
Czy chcesz przeżyć reinkarnację optymizmu
Lub rozważ, czy twoje życie wymaga
Gruntownego przeinaczenia sposobu bycia.
Droga do szczęścia widzie przez człowieka, wiesz.
Znajdź kogoś bliskiego duszy, bratnie ego
I przyznaj, że życie nabierze koloru.

06.06.2007 r. (22:48)

[komentarze]  (1) [22:55 06/06/07]
***
zegar wciąż ukradkiem spogląda w lustro
szukając straconych chwil
bezczelny jak zawsze
jest mistrzem w kwestii optymizmu
bowiem sam nas uczy
żeby nie patrzeć
na wczoraj i na przedtem
bo tylko czas obecny
pozwala żyć

[komentarze]  (1) [11:32 29/04/07]
Dokąd poszedłeś…
Marcinowi T.

Dokąd poszedłeś tuż po odejściu
Ile razy próbowałeś wrócić
Serce rozjechane przez TIRa
Dusza uleciała do nieba
Tak wierzę że tam jesteś

Dokąd poszedłeś tuż po odejściu
Ty wiesz ty widziałeś
Ile rozpaczy zostało tu na ziemi
Ja też widziałam choć niedosłownie
Dziś jestem pewna jesteś szczęśliwy

Dokąd poszedłeś tuż po odejściu
Ile razy próbowałeś zostać
Przypadków wypadków tyle powrotów
Siła przeżycia prawda
Miłość siostrzana trwa nadal

Dokąd poszedłeś tuż po odejściu
Nie wiesz nie czułeś już
Świadomość urwana w pół zdania
Chciałabym pomóc i mogę
Tej nocy pomodlę się za ciebie

/02.03.07r./

[komentarze]  (3) [23:23 02/03/07]
-Różo…
-Tak?
-Dlaczego jesteś taka wesoła?
-Bo… bo spotkam się z moim ukochanym.
-A dlaczego jesteś taka smutna?
-Bo spotkamy się w hospicjum.


[komentarze]  (0) [21:03 17/01/07]
gdzieś w tym swoim zabieganiu i roztrzepaniu zagubiłam magię świąt. to już za tydzień, a do mnie to w dalszym ciągu nie dociera... co prawda mijam te wystawy sklepowe przystrojone już od miesiąca mikołajami, bombkami i innymi łańcuchami, ale to spowszedniało. chciałabym, aby na tydzień przed świętami był wielku wybuch wszystkiego, co świąteczne. a nie, że 1 listopada wszystkich swiętych, a 3 już można choinki kupować. o, nie!
tak więc nie dostrzegam już magii łażenia po mieście w poszukiwaniu prezentów, pędzę wraz z innymi zagonionymi ludźmi bez chwili wystchnienia.
za tydzień święta.
nie wiem, czy tu zaglądnę. więc na wszelki wypadek mówię WESOŁYCH ŚWIĄT.

;)


[komentarze]  (1) [18:18 16/12/06]
***
śmierć
biała pani z kosą w ręku
jakkolwiek ją nazwiesz
ona nigdy się nie zmieni
pozostawi ranę na zawsze
zabierze ukochaną osobę
nie posłucha żalów i lamentów
przyjdzie cicho
i cicho weźmie ze sobą duszę
osoby bliskiej i kochanej
i pozostanie smutek i łzy

ale podnieś się
przecież śmierć nie jest złem
zabiera duszą stąd gdzie
tyle niebezpieczeństw
a w niebie
jest tak dobrze
spokojnie
cicho
radośnie

śmierć nie jest złem
to dobro konieczne
otwierające
drzwi do raju




[komentarze]  (2) [stworz. 20:43 07/11/06 
mod. 20:47 07/11/06]
żyję.
jeszcze.

[komentarze]  (2) [21:17 10/09/06]
Piszę ten blog raczej z sentymentu, niż z potrzeby wyżywania się literackiego.
Coś mnie tu ciągnie, jakieś dawne wydarzenia...
Mimo wszystko jestem refleksyjna...
Dlaczego właśnie dziś odkurzam to miejsce?
Jutro wyjeżdżam.
Nie będzie mnie przez najbliższe 9 tygodni.
Nie wiem, czy blog będzie nadal istniał, gdy wrócę.
Nie jestem pewna jutra.
Ale jestem dobrej myśli :-)
Życzę wszystkim, którzy tu czasem wpadają, a także tym, których tu nie ma - życzę udanych wakacji.
Abyście nigdy nie musieli powiedzieć, że popełniliście gdzieś błąd.
:*

[komentarze]  (0) [21:40 01/07/06]
Weszłam tu.
I szok.
Ten blog jeszcze istnieje...
Ale umiera.
Niestety.
Czas ucieka, terminy gonią...
Wspomnienia...?
Czy ja wiem, czy takie piękne...

[komentarze]  (1) [21:00 11/05/06]
Piszę tu tylko po to, aby zostawić jakikolwiek ślad istnienia i aby Tenbit nie usunął mi bloga z serwera.
Życie? Mogę powiedzieć, że płynie powoli, zwłaszcza wtedy, kiedy nudzę się na przerwach. Ale powiem, że pędzi zbyt szybko - i nie skłamię. Dzień mija za dniem jak błyskawica. A ja staram się uchwycić to, co w życiu najlepsze...

[komentarze]  (1) [20:09 12/03/06]
Jakoś nie miałam wcześniej Łena do napisania tutaj czegokolwiek. Fakt, teraz też nie bardzo wiem, ale przynajmniej się za to zabrałam xP
Życie? A, dzięki. Płynie sobie wolniutko. Jest dobrze. I tak sobie mówię. Czasem może nawet wmawiam. I uczę się znosić krytykę. Uczę się pokory, posłuszeństwa i milczenia, kiedy tego wymaga sytuacja. Ostatnio wolę milczeć, niż wyrażać swoją opinię - aby tylko ktoś dał mi święty spokój i abym mogła żyć po swojemu. Może staję się bierna, ale nie mam siły zwalczać coś, czego i tak nie można zwalczyć. A moze to tylko usprawiedliwienie...
Semestr za mną. Jak dobrze. Nie narzekam na oceny, bo za bardzo nie ma na co. Plany? No... drugi semestr na pewno przyniesie więcej pracy, walkę o jak najleszep oceny etc... Ale nie przejmuję się tym.
Żyję chwilą. Może mi ktoś zarzucić, że to krótkowzroczne, ale tak mi jest dobrze. I kropka.

[komentarze]  (0) [19:27 15/01/06]
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~  ~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Życzę Wam nadziei,
własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Wesołych Świąt!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

[komentarze]  (1) [15:56 24/12/05]
Strasznie się przeraziłam, gdy zajrzałam tutaj! Ło rany, ja już nie pamiętam, kiedy notkę pisałam!
W moim życiu nie dzieje się nic ciekawego, śmiem je określić nawet mianem szarego... Dzisiaj zwróciłam uwagę na sprawę przypadku, mienowicie, czy przypadek rządzi w życiu ludzkim? Przecież są miliony par, które spotkały się przez przypadek, przez pomyłkę telefonu, przez nadepnięcie kogoś w tramwaju... Przypadek? Jasne, że tak. Ale po co są przypadki? Wszystko ma swój cel - prawda? Więc jaki jest cel przypadku, który sprawił, że teraz chodzę uśmiechnięta...? Czy w tej sprawie jest jakieś logiczne rozwiązanie...? A może to tylko wydarzyło się raz - i życie nie sprawi mi miłej niespodzianki....?

[komentarze]  (4) [20:18 24/11/05]
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc