|
|
|
pray. sick. die.
|
listening to: the TRAX - Healing (ft. Key from SHINee)
Mimo tego, że ta piosenka traxów jest z popowym bitem w tle, nie mam pojęcia, czemu mi się podoba. Ech... czasy z Rose już nie wrócą. Tak więc z czwórki zostało całych dwóch członków. X-mass oraz Typhoon. Uhm, i tak im kibicuję ^^'. to pewnie wszystko przez gościa z SHINee. That's all his fault.
Ten rok naprawdę zapowiada się bardzo pracowicie i ciekawie. Mnóstwo różnych niespodzianek, wyjazdów. Zaczyna się już na początku marca. Tydzień do Bukowiny tatrzańskiej. Potem przylatuje Shizka. Następnie przylatuje Maaria od 11-16 maja @@. I tak oto będe robić za przewodniczkę i znów tydzień szkoły mnie ominie xD". Potem obóz naukowy z klasą. Sama sie zastanawiam, po co na niego jechać... chyba tylko, żeby naprawdę dowalic sobie z uczeniem sie biologii, fizyki i chemii. No ale może czegoś się wreszcie nauczę. Nastepnie w wakacje aż za ocean do Kanady. @@. Jeeejku! Już się doczekać nie mogę ^^. Na kurs angielskiego xD haha xD. A potem we wrześniu na wymianę :3. Także naprawdę ciekawie się zapowiada ^^. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak jak ma wyjść i nic mi nie wypadnie. Ach! Jeszcze występ na koncercie gwiazdkowym, magnificon. ^^. Będzie miło. Musi być!
Eshh.. miałam usiąść nad geografią, ale chyba mentalnie przerosło mnie czytanie o Trójkącie Koncentracji Ludności w Europie. OO"... nie wiem, jak można tak nudne tematy wprowadzać do programu nauczania. Jak dobrze, że w tym roku mi się geografia kończy. Szkoda, że nie fizyka... albo PP... :<
Chodzę znów na lekcje! Ha, sho wraca do obiegu. I rozwija sie muzycznie :D. I ma wene do pisania fanficków i do nauki troszeczkę też. I do pisania i ogólnie robienia czegokolwiek. Oby się utrzymało ^^
Junsu gra Mozarta w musicalu OO".. OMG... ciekawe jak to wyjdzie ^^ nie moge się doczejać żeby to zobaczyć :D jdnak Pieczko razem z Ist stały sie prawdziwymi fankami, wiedzą o każdym newsie XD prawie jak ja z Alice nine XD *skromność* ^^ piosenka do musicalu jest genialna @@. śpiewana przez Parka Eun Tae. Genialny wokalista.
Z innej strony.
Przez ten natłok wszystkiego czasu coraz mniej, a odpoczynek jest jak najbardziej wskazany. kupa..
i łupie mnie coś w kręgosłupie po tym cholernym wuefie. ta baba jest nienormalna. Ale koniec narzekania. koniec, koniec.
W sumie. Dobra część posiadania bardzo mało wolnego czasu? Jest bardzo mało czasu na myslenie o swojej marnej egzystencji, swoich życiowych celach, porażkach, upadkach. Nadal nazywam siebie tak, jak nazywałam wcześniej, jedynie przestałam to wypowiadać na głos.
Widziałam, co ktoś mówił na mój temat. na początku zrobiło mi się.. bardzo nie fajnie, ale. potem. chyba naprawdę nie zasługuję na coś lepszego ^^'. To się nazywa mieć fart w zyciu. Chcę schudnąć - rośnie mi dupa, bo czekolada mówi do mnie ze stolika, chcę szczęśliwie żyć - na siłę wszystko komplikuję, chcę się postarać i dodaję sobie nowych zajęć - załamuję się psychicznie. Naprawdę. W piątek miałam już tak dość tygodnia, że o mało się nie rozpłakałam, jak usłyszałam o próbie, o tym, że dziewczyny do mnie przyjdą świętować urodziny. To było... ZA dużo. ALe się przestawię. I dam radę. Na pewno dam. Nie mam czasu na depresję. Nie mam czasu na myślenie.
just howling in the shadow.
|
|
|
|
it must be a good day.
|
Konbanwa!
Jako, że trochę ostatnio ponarzekałam, że zaniedbuję wszystko i zlewam totalnie all things around me, postanowiłam wreszcie stworzyć coś bardziej konstruktywnego niz parę głupich linijek i czuc się lepiej, że coś napisałam i mam spokój ^^'. Otóż od ponad tygodnia mam ferie zimowe. Z jednej strony, bez sensu, że jako pierwsi je mamy, ale z drugiej chyba nie wytrzymałabym w szkole taki długi okres czasu ^^' Zwłaszcza, że 3 dni przed feriami były moją udręką ^^' Po raz pierwszy uczyłam sie do późna w nocy i byłam bardzo z tego dumna, jednakże już w piątek po napisaniu tej ostatniej rzeczy, na która się uczyłam, załamałam się ^^' Bo tak naprawdę żaden z testów nie poszedł mi dobrze. Ech.. i gdzie tu sprawiedliwość? No ja wiem, że ja bym chciała jakąś nagrodę, bo po raz Pierwszy cokolwiek zrobiłam, no ale. xD" Ech, whatever.
Był sobie Krzesłocon Winter Edition 2. czyli 3,5 dnia oglądania dram z DBSK :3, faza na Jaejoonga i Xiaha-Delfina. XD Lolz, tych rozkmin trzeba posłuchać, inaczej naprawdę nikt nie będzie potrafił ich zrozumieć. Ogółem strasznie pozytywnie :D Zimno jak cholera, odmarzły mi nóżki i pÓpa, ale who cares xD Ach, bawiłyśmy sie w rpg trochę także ^^. Tworzyłyśmy własne bronie z kijoszków i kartonów :D Powiem wam, że wyszło niczego sobie ^^ Mam nadzieję, że szybko te zdjęcia dostanę ^^.
W sobotę odbyła się 11 edycja Silly God Disco. Tym razem ha, zostałam do całej 1:30. xD Było genialnie ^^ naprawdę, nie wiem od czego to zależy, ale było to jedno z moich lepszych SGD w życiu :3 razem z In, Pieczko i oczywiście moim sex slave'm Mitsu <3 Yay, nie ma to jak wyszaleć się do alisów, despów i dega.. XD". Znów kupa nowych ludzi poznana :D I dowiedziałam się pewnej bardzo miłej i mega szokującej rzeczy o Alice nine. Ale póki JA nie będe pewna na 100% (na razie jestem na 90 XD), to plotki nie będę rozsiewać, bo one są zUem :3.
Jedyne, co zrobiłam przez ten tydzień, to przeczytanie Kordiana. To jedyna konsruktywna rzecz ^^' Ach, jeszcze tłumaczenie z angielskiego piosenki Alisów - SLEEPWALKER. Hmm.. podoba mi się jej klimat. I nawet tytuł nie jest wzięty z kosmosu, bo zawsze zastanawiałam się skąd oni biorą nazwy piosenek, które niekiedy w ogóle nie są związane z tekstem Oo'. Lol.
Bądźcie ze mnie dumni, pierwszy raz ściągnęłam i czytam na kompie mangę NIE-YAOI. A mianowicie jest to Tegami Bachi :3. Pociąga mnie w niej coś ^^ Naprawdę, anime genialne, mam nadzieje, że manga mnie nie zawiedzie @w@. Hah, ale nie spodziewałam się, że może coś takiego rysować facet :D. No bo... mnóstwo bishów. To dlatego ^^' I roznoszących listy! ^^ Gauche @ww@~
aaa! rozniosłam system, przeszłam po raz pierwszy Bad Apple na heavy na DDRze xD I Rockhilla, ale nie pamietam na jakim ^^' I w ogóle moja mata jest jakaś lipna, tylnia strzałka mnie nie kocha, a jak skakłam dzisiaj, to się chamsko kręci, bo nie mam jeszcze antypoślizgówki ;w;' to takie smutne...
esh! widziałam się z Wu na SGD ;w;'. Naprawde za nim tęskniłam. Mam do niego strasznie dobre nastawienie, odkąd na którymś silly god disco mnie pocieszał. nie wiem.. nie moge zapomnieć tego jego uśmiechu wtedy. ;w;' naprawdę mi pomógł. strasznie sie cieszę, że go zobaczyłam ;w;'
Nie wyobrażam sobie jak mam wrócić za tydzień do szkoły i napisać test z polskiego OO'
odczuwam chęć napisania. ale to chyba będzie głupie. i wbrew postanowieniu noworocznemu.
zaliczyłam swoje pierwsze dzieło Puszkina! powiem wam, że ciekawe...
listening to: Gazette - AGONY
zdjęcie ku chwale Jaejoonga - wszystkiego najlepszego, mistrzu NG :] *sending hugs*^^
|
|
|
|
hikari no kioku...
|
Omg, to musi być cud.
Kirito nagrał piosenkę do Letter Bee OO!! KI RI TO! omfg... jest użyta jako drugi ending @ww@
Jak dobrze słyszeć jego głos. wiedziałam, że go skądś znam ^^. jej, naprawdę się wzruszyłam . ;w;'
co prawda nie sam Kirito, ale jako Angelo, ale na to samo wychodzi ^^'
Esh... wiedziałam. kocham to anime @w@
|
|
|
|
tak mija czas.
|
Suga Shikao - Hajimari no Hi
Sama nie wiem, co ja tu robię. Powinnam sterczeć dalej nad chemią, której kompletnie jeszcze nie umiem, nad dziadami, których zostało mi 30 stron do końca, hiszpańskim, a podręcznika nawet nie otworzyłam i w końcu nad biologią, którą przeczytałam tylko jedną stronę podręcznika. Więc na czym mi zleciała niedziela? Na nauce. Na wewnętrznej nienawiści. Zastanawiam się, czy zawsze byłam taką sentymentalistką, czy może tylko mi się wydaje? Czy może teraz zdaje sobie sprawę, że To wszystko to naprawdę Moje życie? Pieprzony sentymentalizm. Czas, który tak szybko ucieka i wymyka mi się z rąk. Tyle rzeczy, które mieliśmy razem zrobić, teraz wydają się być mgiełką, marzeniem, nierealnym do spełnienia. 2010 rok. Rocznikowo 18 lat. Starzeję się.
Nie widze już sensu siedzenia tu chociaż chwilę dłużej. Nie widze sensu poświęcania godzin na sprawdzanie photoblogów, lasta i innych stronek znajomych, z których połowy tak naprawde nie znam i gdyby nie fbl, pewnie nawet nigdy bym do nich słowa nie powiedziała. Geez. Po raz 1233243546568780 mam dość.
Nie mam tu już czego szukać.
Z podręcznika puszcza do mnie oko Natrium na zmianę z Konradem.
Chciałabym się wykrzyczeć. Tylko gdzie? Oo'
s.o.s, I'm going to the West.
|
|
|
|
New Year - 2010
|
"When I'm with you
Everything seems better
Now I know I see it all today
We were meant to be together
I'm in pain when you're away..."
Nastał w końcu ten wyczekiwany nowy rok 2010. Chociaż... czy ja wiem, czy naprawde go chcę? ^^' od dzisiaj mam rocznikowo 18 lat. to przerażające. Za jednej strony strasznie chciałam uciec od roku 2009, bo przyniósł sporo porażek i niemiłych chwil, jednak boję się, że im bardziej od niego sie będę oddalać, to zapomnę o kilku istotnych sprawach, które pojawiły się w nim. No ale. whatever ^^" jako, że sylwester w doborowym towarzystwie się odbył, było bardzo bardzo zacnie : D Zwłaszcza bansowanie ciągłe do muzyki, tańczenie mirotica oraz śpiewanie rescue Kat tunów. Plus poszliśmy do sklepu i weszliśmy do domu dokładnie jak wybiła dwunasta, tak, że mogłam wbiec i od razu krzyknąc Szczęśliwego Nowego Roku! XD Dużo alkoholu było, chociaż wreszcie wstawiłam sie tyle, ile chciałam ^^" Nie za dużo, nie za mało. Optymalna wersja XD Było zacnie. Tak! ^^ I oczywiście teks pt: 'Zgasiłam wodę' Bo tylko Sho umie zgasić wodę w kranie XDDD
Wracając jeszcze wstecz od sylwestra. Pod przykrywką wyjazdu do Kłaja, pojechałam do Hisaka <3. Spędziłyśmy ze sobą dokładniie 25 godzin. Te cudowne 25 godzin, dzięki którym te 12 godzin jazdy busem tam i z powrotem są pestką. Kino - 'Avatar', polewanie z bardzo poważnych momentów, spóźnienie się na film i po omacku szukanie miejsca XD Obiadek, spacerek, leżenie i gadanie do wczesnego rana ^^. I oczywiście obowiązkowo grałyśmy w karty xD No ba, tradycja juz chyba, nie? xD ale phi, nie ograsz mnie nigdy, buhaha :] tzn. i tak mam więcej zwycięstw! :D naha. Wreszcie zrobiłyśmy pokaźną ilośc zdjęć ^^.
Ojejkuu, miałam taki ambitny pomysł na notkę, ale niestety wszystko mi wyleciało z głowy Oo'... Echh. dobija mnie fakt, że w poniedziałek już rozpoczyna się katorga, chociaż fajnie, że 15 ferie mamy XD. Tyle dobrego ^^.
Nie będe się wysilać na coś konstruktywnego.
Spisałabym sobie postanowienia noworoczne i podsumowała rok 2009 w pamiętniku ^^' Chyba zrezygnowałam z pisania tego typu rzeczy publicznie. Chciałabym miec jakies sekrety o których nikt nie wie ^^' Taaak.
listening to: Lady Gaga - Poker Face
|
|
|
|
letter has a piece of our heart
|
konbanwa.
Hmm.. tak naprawdę nie mam kompletnie pomysłu, co bym mogła umieścić w tej notce, ale chciałabym coś napisać tak tuż przed świętami, gdyż już jutro Wigilia ^^ Ogólnie, tak jak myślałam, mam za dużo wolnego czasu, przez to myślę o różnych rzeczach, na które nie mam czasu w trakcie roku szkolnego. Te rzeczy mnie troszeczkę dołują i sprawiają, że nie mam ochoty nigdzie wychodzić ani się z kimkolwiek spotykac ^^'. Chciałabym się zamknąc w piwnicy i sprzątać ją przez tydzień albo i dwa bez przerwy. Może urządzę tam kiedyś sylwestra? Hej, to by nie było takie głupie xD" Srzątam w piwnicy, jako, że chciałabym zrobić sobie miejsce na perkusję, na którą zbieram i mam już całe 2 złote. No co? Za dwa lata, będzie w sam raz. Teraz jak patrzyłam po różnych forach, dużo osób poleca dla początkujących perkusistów Amati, która kosztuje ok 1500 używana, czy coś około tego. A nowa niewiele więcej, także spoko. Bardzo sobie chwalą ten zestaw, także myślę, że dla mnie Amati byłoby odpowiednie ;)) Chociaż ja bym najchętniej uzbierała już na Pearl, albo na fluorescencyjną, niestety nie pamiętam jakiej marki sobie wypatrzyłam to cudo. :P Albo Tame z przeźroczystymi kotłami, taką, na jakiej grał Yoshiki. Bo ogólnie Ludwig nie jest aż taki straszny, ale drażni mnie XD". Nie wiem, jakoś to chyba nie mój sprzęt. Widocznie moja dusza od zawsze należy do Pearl XDD A nie do Ludwiga. Wybacz, dude. XD
Nie ma to jak ściągnąc sobie w 17 częściach koncert, po czym okazało się, ze nie działa ;w; a ściągałam go 3 dni! ;w; I wypakowałam hurtowo i wszystko i kupa. Może kiedyś jeszcze ściągnę, nie odpuszczę sobie najnowszego koncertu alisów, nie ma mowy. ALe za to wzbogaciłam się o HELLO DEAR NUMBERS i jutro jak tylko znajdę 2 godzinki, włączam TV i oglądam @@ Matko, to mój ukochany koncert na którym grają 'Q'! To byłby grzech jakbym go nie miała :D A, dostałam od Ist koncert Girugamesh - SHINING TOUR 2008. Powiem wam, że naprawdę zacnie im to wyszło OO" Pod krawatami byli, w czarnych garniakach, fryzury ekstra, makijaż mroczny. A to było tylko rok temu. A teraz w jakiś dresach popylają z napisem 'GIRUGAMESH' lol XD ale i tak ich uwielbiam. Za wykonanie 'kowarete iku sekai' oraz 'shouja A' na żywo @@ Coś genialnego @@.Cały koncert jest genialny, o.
Z innej beczki. Wreszcie znalazłam czas na oglądnięcie dramy XD Oglądnęłam dzisiaj pierwszy odcinek Kimi wa Petto z moim ukochanym MatsuJunem i powiem wam... AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. Nie wiem, czemu nie oglądnęłam tego amiast hana yori dango, ta drama jest OBŁĘDNA. Fantastyczna rola MatsuJuna, nad którym się rozczulam i piszczę, jak tylko widzę jego puppy eyes. @@ Naprawdę, pożywka dla fanek i fanów tegóż oto osobnika @@. <3 Kocham go, oj taak. Musze mieć tą dramę na płytce XD Ist, pomożesz? XDD""""
Poza tym. Anime 'letter bee' naprawdę zapowiada się świetnie OO. Mega ładna kreska, fabuła bardzo przyjemna. Już 5 odcinków za mną :) A jest 26. Polecam! ^^ Gauche <3
If I blame myself will my feelings become a little easier?
You see, I'm always just playing the victim
Jednak.. gdy mam za dużo wolnego coraz bardziej dokucza mi to pytanie : 'Kiedy?'... nie daję sobie rady, kiedy to jedno słowo bije się w mojej głowie ze wszystkimi innymi. Wiesz, o co mi chodzi? Wiesz, co czuję?.. powiem ci to osobiście, kiedy tylko cię zobaczę. Nie puszczę cię wtedy już nigdy. Nigdy więcej.
listening to: BIG BANG - Oh, My Friend
|
|
|
|
I breathe because I want to make a bond with life
|
Konnichi-wa.
Postanowiłam napisać coś nowego. Bo chociaż ostatnio wydają mi się bardzo absurdalne wszystkie portale internetowe, na których założyłam konta ( z wyjątkiem lastfm oraz my anime list), to wczoraj miałam ochotę już coś napisać, ale jakoś nie chciało mi sie zmuszać mózgu do wyprodukowania jakiś konstruktywnych zdań ^^'. Leeeń.
Chyba nie powinnam się wypowiadać krytycznie o tych, co Świąt nie lubią, bo ja naprawdę nie wiem, jak sa one spędzane w innych rodzinach. Wiem jedynie, że ja uwielbiam święta. Przecież nie do końca chodzi o to, że siadamy z rodziną przy stole wigilijnym i to jest najważniejsze ^^' Jak sama nazwa wskazuj,są to Święta BOŻEGO NARODZENIA. Co oznacza, że głównym punktem jest narodzenie Jezusa, z którego powinniśmy się cieszyć. To właśnie o to chodzi przecież. Ale i tak. Rodzina jest najważniejsza. Uwielbiam swoje święta, bo zawsze spędzam je w gronie tych, których kocham. Jest to takie uspokojenie po męczącym roku. A ten rok jest bardzo bardzo zły. Już bym chciała, żeby się skończył. Chciałabym wypowiedzieć parę życzeń noworocznych i mieć nadzieję, że się one spełnią w najbliższej przyszłości. Znów zostałam wydarta z moich dziecięcych marzeń. Ale może to i lepiej? Przecież nie można wiecznie nimi żyć. Tak się nie da żyć. Nie da. 'Nie można literatury przenosić do rzeczywistego świata. Tego, kto to robi, spotyka jedynie rozczarowanie i gorycz'. Bardzo zabolały mnie te słowa, wiecie? Tak jakby mówiła dokładnie do mnie. Ech, jaka szkoda, że ktoś wreszcie powiedział to wprost. 'Czeka go rozczarowanie... ból...' Zgadza się. Zawsze spotykał mnie ból, ale poezja i książki dawały nadzieję, że i mnie kiedyś spotka coś niesamowitego i wspaniałego. Tam tararaa. Bum. Ech.
Odnośnie koncertu gwiazdkowego. Bilans: raz sie pomyliłam w grze, ale pozostałe trzy razy były okej. także uznaję mój pierwszy live za udany. Piotrek robił fajną solówkę, Grzesiu był genialny, a Olka jakoś tak podnosiła mnie na duchu juz samą swoją kobiecą obecnością. ha. :3. A wczoraj u Justynki razem z haką, ist i inalion piekłyśmy ciasteczka <3 Wyszły takie śliczne @w@ siostra już prawie wszystkie zjadła ^^'. Ale mają różne wzorki. Chociaż buraki sa najfajniejsze <3. W ogóle dostałam od tych moich gupków laurkę ze zdjęciem z koncertu gwizadkowego jak gram razem z Piotrkiem i Alex. ;w; z podpisem 'Twój fanclub' Kochamy Cię!' ;w; Jej, to było takie mega urocze, wzruszyłam się ;w;. Nawet nie wiecie, ile to dla mnie znaczy, gupki wy moje ;w;. <33
Zimno, zimno. Nie uśmiecha mi się pójście jutro do szkoły na 7 lekcji + wigilia klasowa. Nawet okazało się, że nie mam opłatków w domu i jeden mogę wziąć, także Ist, podzielimy sie ^^'.
Vistlip robi słodki fanservice. To mogłoby być podsumowanie notki, ale chciałabym sobie jeszcze przypomnieć o czym miałam napisać. Ach, o Air Gear. W sumie, ostatnie odcinki zaczęły mnie nudzić i aż się zaczęłam cieszyć, że tylko 2 do końca zostały ^^' Ale anime ogółem naprawdę naprawdę fajne @w@ Przyjemność z patrzenia na Agito i AKito <33 Chciałabym jeszcze skończyć Shingetsutan Tsukihime, bo to też mnie zaczelo męczyć __^__". Za to mam nową ulubioną postać zwaną Kyoshiro z anime 'Kyoshiro to Towa no Sora'. boski *w*. Nie moge sie na niego napatrzeć <33 Wygląda jak fajniejsza wersja Lulu z Code Geass, nie obrażając ludzi, którzy lubią to anime ^^' Ja już dostałam tyle spoilerów z niego, że aż odechciało mi się drugiej serii oglądać :PPP. Lolz.
Optymistycznym akcentem, mam wszystko w dupie i nie moge sobie poradzić, żegnam. .. czyli po staremu.<
Nawet jeśli będziesz gdzieś daleko... to nic. Melodia z mego serca będzie unosic sie ku Tobie zawsze.. na zawsze... <33
listening to: NEGA - Inu to antan
<3
|
|
|
|
time goes by.
|
"If I blame myself will my feelings become a little easier?
You see, I'm always just playing a victim"
Yoru ga naku, naku...
uhm, bardzo lubię 'crying rain' w wykonaniu Girugamesh...
|
|
|
|
Yoru ga naku, naku...
|
"Yagate hito wa kegarete
hito ga hito de somerarete
tomo ni kiru kono hoshi somete
mizukara no kubi shimetsukeru..." *
Ej, wiecie? Po prawie 4 latach słuchania Girugamesh odkryłam prawdziwą wartość ich piosenek. I tak, wiedziałam, że tematyka ich utworów to śmierć, wojna, problemy ludzkości i inne bardziej podniosłe tematy, jednak dopiero jak zobaczyłam w pełni tłumaczenie jednej ze swoich ulubionych piosenek, to.. wow. Naprawdę to we mnie uderzyło. Oo'
*"Eventually humans corrupt
Humans can be discolored by other humans
This star they both live on together is discolored
They strangle themselves"
Chciałabym już nigdy nie musieć chodzić do szkoły, albo móc się cofnąć do gimnazjum, żeby się przyłożyć do nauki. Szkoda, że najpierw trzeba na sobie odczuć okrucieństwo porządnego zapieprzu szkolnego, aby zrozumieć, że należało się uczyć systematycznie już w podstawówce i nie pleść warkoczyków koleżance czy robić bransoletki przyjaźni z muliny. Między podstawówką a liceum jest milion lat świetlnych, to tak jakbyś przekroczył próg jakiegoś innego świata, gdzie wszystkie laski się malują, chodzą na obcasach, spoglądają na ciebie z miną 'Heloł, co ty tu robisz?' i w ogóle większośc z nich jest podejrzana. Tak, w moim liceum na przykład istnieje bardzo dużych podejrzanych osób uważających się za nie wiadomo kogo ^^' Co z tego, że to jedna z najlepszych szkół w Polsce? Boże, ludzie, zastanówcie się xDD" lolz. XD'
Ej, wiecie? Zostało tylko jutro i kawałek środy do koncertu gwiazdkowego. Dzisiaj się tak cholernie zestresowałam jak zahaczyłam pałeczką o bęben i nie trafiłam w niego w czasie, że potem nogi mi się cholernie trzęsły i nie mogłam tego uspokoić Oo' Masakra! Naprawde próbowałam sje uspokoić, ale one odmówiły posłuszeństwa i zaczęły skakać, w wyniku czego musiałam opuścić otwieranie high-hat'u, gdyż stopa nie wróciłaby wtedy na swoje miejsce XD" Lolz. Nienawidzę takich sytuacji. Przeż nożny stres zapieprzyłam poprawę z matmy. Dodatkowo zwalona kartkówa z historii oraz sprawdzian z biologii jak zwykle miły i uroczy. Skąd mam wiedzieć, dlaczego węże podczas trawienia idą do słońca, a w casie głodu chowają się do cienia? Wielki foch na miss Z. I hate ya. ALe whatever. Chcę tylko nie dostać z biologii pały ^^V Wtedy naprawdę się ucieszę, bo to oznaczałoby, że zdałam i mogę spokojnie wkroczyć w drugi semestr z myślą, że zostało jedynie 1,5 roku z miss Z XD" Lol, naprawdę nie lubię biologii ^^' Ale nie mogłam iśc do innej klasy, bo nie ma czegoś takiego jak polski-chemia. A to moje dwa ulubione przedmioty xD' Życie jest zdecydowanie niesprawiedliwe ^^"
Ogółem dzień do dupy.
A jutro kolejne próby. Musze po prostu wziąc głęboki wdech i się dobrze bawić ^^ Już się nawet do tej dziwnie brzmiącej perkusji przyzwyczaiłam, pan Profesor pochwalił mnie za dobry rytm, powiedział, że było lepiej, także gites ^^ Musze jeszcze opracować napady nożnego stresu oraz muszę nauczyć się grać trochę ciszej. Bo Grzesiu mówi, że ich zagłuszam xD" Postaram się! ^^
Ale i tak dzień jest do dupy.^^'...
Brakuje mi Osoby Wspierającej. Brakuje mi Jej dotyku. Wszystko mi mówi, że Jej brakuje.
listening to: Girugamesh - ALIVE
|
|
|
|
-Once Upon An April-
|
konbanwa!
Zostałam namówiona do napisania czegoś nowego i może bardziej sensownego niż poprzednia notka ^^' Zaczynam pisać coraz częściej. Sama nie wiem, czy to naprawdę dobrze xD". Znowu się uzależnię od tenbita, a już mi tak dobrze idzie leczenie uzależnienia od fotobloga XD'. Uhm, ale no nic. I tak nie mam na razie nic lepszego do roboty, bo muszę poczekac do 19:30 z farbą na głowie, a potem ją spłukać :33. Całkiem ciekawy kolor teraz się ukazuje, także bardzo mnie frustruje jaki będzie wyglądał po spłukaniu i wysuszeniu kłaków 8DD Ma być fiolet. Zobaczymy co z tego wyjdzie ^^'. Będąc przy włosach... B-con już w ten weekend! Tak więc postanowiłam wreszcie przygotować peruke do cosplayu. I powiem wam, że nawet udało mi się uratować lekką łysine peruki i po ułożeniu nawet jej tak bardzo nie widać Oo'. Może Kami-sama mnie wysłuchał, i peruka wypadnie tak, jak sobie tego zażyczyłam? ^^ Jeszcze czeka ja lekkie prostowanie, ale to jak uporządkuję sprawy z moimi własnymi kłakami xD".
Niestety zostałam pozbawiona butów cosplayowych. Koleżanka poprosiła o ich zwrot już jutro, mówiąc, że ma koncert i musi je założyć. Są to glany oczywiście, rozumiem, że bez nich koncertu przetrwać nie można, ale ona ma drugą parę... ==' Nie wnikam... tym sposobem musze trochę zmienić mój dół stroju, razem ze spodniami i butami. Ubiorę po prostu swoje krótkie glany, w które wsadze nogawki od spodni. Nie podoba mi się ta perspektywa, przez to, że mam grube łydki boję się efektu Oo'.. a ja naprawdę chcę w miarę okej wypaść na zdjęciach ^^'. To jest najnormalniej w świecie niesprawiedliwe. Ach, czeka mnie jeszcze dokończenie miecza czyli pomalowanie gałek ocznych mojej pseudo czachy i dopracowanie rączki :33. Ale ogółem wszystko zrobione. Ach, jeszcze ostatnie poprawki do płaszcza i jest! ^^ Naprawdę się cieszę, że zdecydowałam się na cosplay ^^. Co prawda, poza konkursem, ale naprawdę się cieszę ^^ Nawet jeśli, nie umiem szyć i kamizelka wyszła krzywo, to whatever!!! XD Jestem happy i już XD Miecz jest zajebisty! XD.
Pochwalę się! AAAAA! Przekroczyłam tylko o 1,48 zł mój rachunek za telefon! 8DDD YAY! SUKCES! Wreszcie zmieściłam się w abonamencie! XD Wspominam te czasy, kiedy przekroczyłam o 60 zł... lolz. xD"".
Uhm, pożyczyłam od Hakashi takie mega słodkie yaoi @w@ Nazywa się 'Wild rock'. To jest mój pierwszy NAMACALNY yaoiec po POLSKU. lolzz, mega dziwnie sie to czytało xD Przyzwyczajenie do angielskiego, przez co polskie teksty mnie bawiły jak nie wiem xD". Ale w szkole się fajnie takie rzeczy czyta, Banan na twarzy i jedziemy XD. Looolz XD. Ale powiem wam, że kreska jest naprawdę ładna ^^. I to jest yaoiec w moim stylu! :3 Bo nie pokazują męskich członków od których mnie mdli ^^"""". Dziwwne. Miałam być jedynie biseksem, a pcha mnie jedynie w jedną stronę. Nie. Lepiej tego nie czytajcie, tego zdania uznajmy, że nie było ^^".
Wzięło mnie coś na piosenki z 'Anastazji'! ^^. Zwaszcza 'Płynie czas, liczę dni' zarówno po polsku jak i po angielsku :3. Chciałabym się nauczyć to grać :<<. Albo śpiewać :<. W sam raz na koncert gwiazdkowy ^^ A nie kurna, dżem, którego nie lubię >>". Achhh, koncert gwiazdkowy ^^''''.Muszę nauczyć się grać jedną piosenkę ^^'. Najgorsze jest to, że nie mam kiedy tego zrobić ^^". Już byśmy się lepiej skupili na swojej demówce, ale no whatever ^^ Każda szansa do gry jest super @w@ ~ Pearrrlll <333 Kocham to XD
W ogóle poprzednia notka naprawdę była emowaniem Oo' Wreszcie ktoś to nazwał po imieniu ^^" Jej, dzięki Istaril. <3
Chciałabym czasem, żeby Zamość zamienił się miejscem z Rzeszowem. Kurna. .___.'
Once Upon An April. Czas od Magnificonu uznaję za magiczny. <3
pomimo tylu śmierci w tym roku..
listening to: Gazette - Guren <3
'I can tell this without brakes
I'm in love with you, so
My voice will go towards you forever
Even If you are far away...'
|
|
|
|
lost in re:birth, alone.
|
-Can't awake can't awake
Wiem, to już druga notka w ciągu tygodnia. Jednak bardzo mnie kusi, aby ją napisać. Z jednej strony czuję się źle z tym, że cały czas siedzę przy kompie, a moje oceny pozostawiają wiele do życzenia. Jednak ogarnia mnie taka melancholia, że nie potrafię usiąść do jakiejkolwiek nauki. Dlatego też ten mój stan beznadziejności się pogłębia jeszcze przez wyrzuty sumienia. Chyba siądę jak tylko napiszę tą notkę. Tylko nawet nie wiem za bardzo do czego mam siąść. Tak, tak, nie mam już większych problemów. Boże, jak ja nie lubie emować z nie wiadomo jakiego powodu i skazywać na to internetowych czytelników, którzy bardzo często mnie nie znają, więc mój wywód odbierają jako biedne wyżalenia skrzywdzonego dziecka. Pf. Może i skrzywdzonego. Chyba przez siebie samą. Po prostu. Jakoś tak mi smutno. Kwiatki są brzydkie i księżyc brzydko świeci. Mitsu powiedziała kiedyś, że mam mówić nawet o takich błahych sprawach, sou, piszę. Powinnam się leczyć od czasu do czasu. Nie lubię swojej rodziny. Nie lubię swojej szkoły. Nie lubię swojego miasta. Nie lubię szybko płynącego czasu. Nie lubię tego, gdy nie śpię po nocach, bo coś głupiego mi się śni lub przychodzi do głowy. Nie lubię pojawiających się znikąd obrazów zwiastujących śmierć, ból i cierpienie. Nie lubię myśli o maturze. Nie lubię świąt. Nie lubię planować.... bo wszystko i tak szlag trafia. Zawsze tak jest. Dlatego się tego boję. 'Planowania' Kupa.
Lol, uśmiechnęłam się, gdy spojrzałam na zeszyt do biologi, a tam wielkimi literami: BUDOWA JAJA PTAKA. Że tez takie pierdoły potrafią sprawić mi radość. Lolz.
Omg, nawet się nie zorientowałam, że leci mi właśnie HORIZON d'espairs ray. Lolz. A kiedyś nie mogłam tego słuchać i nigdy nie wytzrymywałam nawet do połowy piosenki. A teraz ją naprawdę lubię. Geez. Ale PARADOX jest straszne. YOZORA to zło wcielone, nie słuchajcie tego. I tak mnie załamało, że zapytani o ich ulubione piosenki z Redeemer wymienili właśnie Paradox i Yozore. Szlag mnie chyba trafi Oo'''''....
Chyba wrócę do historii. I angielskiego. Maybe.
I cuddle you. The sorrow will carve itself deeply in your body
till it burn out scars
We don't need anymore the words, which are contrary to heart
Without fear... Because your heart is by me
|
|
|
|
'They're around me, I can't see it'
|
'I open out my wings of glass
Up and towards the wind melted future
So just please don’t go, please don’t go
Wanna be close to you'
Moje nurtujące pytanie pt. Dlaczego 'Cierpienia Młodego Wertera' są lektura szkolną dalej pozostaje bez odpowiedzi. Musze w końcu zapamiętać, aby podejść do nauczyciela języka polskiego i poddać w wątpliwość słuszność zaliczenia powyższego dzieła do kanonu lektur szkolnych. Whatever. Istaril została rozwalona przez to, że poprzednia notka składała się w połowie niemal z wywodu o Werterze, to teraz tak nie będzie. xD Mogłabym się teraz rozpisać o filmie pt. 'Rewers', na który poszliśmy dzisiaj z moją kochaną drugą H. Właściwie nie zastanowiłam się jeszcze nad tym, czy ten film mi się podobał, czy tez nie. A musze to przemyśleć. Bo oprócz dziwnego humoru, fabuła także była dość dziwna. Chociaż jakby zastanowić się nad puentą pt. 'Leży tutaj, jak wszyscy bohaterzy narodowi', to film może się wydać naprawdę dobrym. Gdyż ten facet nie był bohaterem narodowym, ale zwykłą świnią, którą otruła dziewczyna pracująca w wydawnictwie, po czym mamusie rozpuściła jego ciało w jakiś kwasie. XD To naprawde dobra scena. Tak oglądam, jak ona wlewa te wszystkie chemikalia to jego wanny i w pewnym momencie zasłaniam sobie twarz i wybucham śmiechem. XD Nie mogłam wytrzymać, motyw z rozpuszczeniem ciała był za mocny xD". Ale może to tylko mój mózg xD"
Kończąc monolog o inteligencji polskich filmów, przejdę do swoich realiów. Chorość mnie dopada powolutku osłabiając każdą moją komórkę. To nie jest zbyt fajne. Nie zdąrzyłam się przez to nauczyć na sprawdzian z historii i PO, wskutek czego jutro siedzę w domu i się kuruję :< czwartek prawdopodobnie też siedzę na tyłku, piątek też - tylko jedna lekcja, to mi nie zależy specjalnie. Muszę wyzdrowieć do przyszłego tygodnia, bo jest B-con w końcu Oo' I musze się w końcu dowiedzieć kiedy i jak mam się na cosplay zgłaszać xD". Chciałabym już go zrobić, żeby strój wyglądał fajnie i żeby ktokolwiek chciał sobie ze mna zdjęcie zrobić. xD". To byłby sukces, hell yeah.~
Jej, wreszcie dostałam nagranie z naszej próby, na której zagraliśmy piosenkę Piotrka i wyszła całkiem fajnie w moim odczuciu ^^ Ale jak to się mówi - wymagaj od siebie więcej! I tak też zrobię :DD
Po Silly God Disco mam straszliwą fazę na Dir en grey, co jest dziwne, bo normalnie ich nie słucham i nie przepadam za nimi xD" A odtworzenia Dir en grey na laście ... właśnie parę minut przekroczyły 1000. XD". Lolz, 4 miejsce pod względem ilości odtworzeń XD Nic nie pobije 3178 alice nine! XD
Tak sobie przeglądam teksty Dega i muszę przyznać, Kyo, jesteś genialny OO".
listening to: Dir en grey - 304 Goushitsu...no Sakura.
'Little by little, really, we'll meet and smile from our hearts
It'd be great if a time like that came...' <33
nic jednak nie przebije Kohary Kazamasy. <3
|
|
|
|
W blasku księżyca, po słowiczej podłodze...
|
Konbanwa.
Mam za sobą cały weekend pierdzenia w fotel, ale nie dosłownie, po prostu się leniłam nic nie robiąc konstruktywnego. Jakoś. Nie mam zapału teraz do nauki. Z resztą. I tak jutro nie idę do szkoły. We wtorek może przyjdę tylko na polski, albo na hiszpański może też się wybiorę. Jakby geo nie oddzielała mi tych dwóch lekcji to bym poszła na hiszpański. na coś na pewno muszę iść, bo potem do teatru z klasą na 16. Jutro będzie powtórka z rozrywki plus patrzenie na ból mamy, babci, kuzyna. Chyba mam już tego powoli dosyć, ten rok powinien się szybko skończyć. Dodatkowo nie znalazłam sobie korzystnych połączeń do Zamościa. A miałam taki niecny plan. Ale cii, może jeszcze mi wypali i zrobię mojemu kochaniu surprajsa i zapukam po prostu do jej drzwi. Ale ha! Nie spodziewasz się kiedyyy.
Nie wiem, co się stało z moim monitorem bo wywaliło mi chyba piksele. Czy jakoś tak. Bo nagle obraz *tylko na tenbicie* stał się większy, literki dziwnie ogromne i nie mam pojęcia jak mogę to zmienić. Nigdy nie zwracam uwagi na to, co mi sie przez przypadek naciśnie i wywoła wariacje tego pudła.
Ach, zapomniałam, że coś zrobiłam jednak w ten weekend. Notatki z Polskiego dotyczące 'Cierpień Młodego Wertera', z którym nieźle się wycierpiałam. Dziwię się, że taka książka mogła w ogóle powstać. Wiadome było to, że po jej ukazaniu zwiększy się liczba samobójstw wśród zagorzałych zwolenników romantyzmu. Główny bohater posiada wszystkie cechy, nad którymi romantycy się rozwodzili. Jest uczuciowy, sentymentalny, wrażliwy, ma 'czułe serce', często opanowują go silne emocje, nad którymi nie może zapanować. Ponadto, przez cały czas jest nękany przez depresję, zastanawia się nad sensem swojej egzystencji, szuka celu w życiu. Jego poszukiwania zostają skreślone wraz z pojawieniem się nieszczęśliwej miłości do Lotty. Doprowadza go ona do szaleństwa, przestaje myśleć racjonalnie, tonie w swoich marzeniach i nierealistycznym świecie własnych idei. Ostatecznie popełnia samobójstwo nie mogąc znieść własnego życia bez ukochanej. Idiotyzm, że każą nam to czytać. Jakby ktoś miał akurat depresję i kazano by mu przeczytać tą książkę Goethego już by takiego człowieka nie było na świecie. Ludzie, nie róbmy sobie jaj. Sama bym się zabiła, ale akurat mój stan psychiczny jest w miarę dobry i moja nieszczęśliwa miłość obcięła sobie przedrostek 'nie-'. Pozostał jedynie ten optymistyczny człon. :3. Czy mi się wydaje, że rodzi się we mnie zalążek humanisty? Oo' Nie moge tyle czasu spędzać nad językiem polskim, gdyż zaczynam już pisać jak mój szanowany prof. On to ma gadane... gdybyście go usłyszeli. Jest genialny @@. Chociaż wiersz o stołach mnie rozwalił. Jeszcze po angielsku nam go przyniósł. I puentuje przez półgodziny, a ostatecznie i tak nic z tego nie wynika.
Z milszych spraw! Mam małego bokserka w domu od wczoraj. Zwie się Aki, chociaż i tak wszyscy wołają do niego Akiś. :3. To jest taki mały pierdzioszek, którego bąki są gorsze od moich xD". Ponadto sika gdzie popadnie, ale przynajmniej jak mu się chce, to zaczyna jęczeć, więc wiadomo, że trzeba z nim pójść do kuchni, by grzecznie tam wszystko załatwił. Gryzie mnie xD" I nawet zaczął obgryzać moją świętą frotkę despów. OO' Myslałam, że go za jaja powieszę, jak Boga kocham OO"
Wracam do dalszego czytania Lian Hearn - 'W blasku księżyca'. I'm in love in Miyoshi <3
W ogóle wiedzieliście, że jest taki batonik, który zwie się Pierrot? Lol, jak go zobaczyłam musiałam go kupić xD Ku chwale Kirito XD
Piosenki alice nine. są niesamowite. idealnie odzwierciedlają moje nastroje i uczucia Oo' <3
listening to: Satsuki - AWAKE
Till we met, I didn't believe in living for anyone's sake, the interrupted circuit is linked
I awake, and kiss you on the cheek, like I no longer hate anyone anymore
<33
|
|
|
|
hej, gdzieś tam, spacer przy świetle księżyca
|
Truskawki tachi są bardzo bardzo dobre. Mądrość życiowa sho z tego tygodnia. Hakashi podarowała mi długopis z panem Truskawkiem. Nie, to nie jest Ichigo-kun! Został przechrzczony pan Truskawka. I jest taki śliczny, różowy ^^. Ale pisze na niebiesko, magiczne xD. Lol, moje notki cofają się w rozwoju razem ze mną. O desp. Ah, a propos despów! Stał się cud, słucham horizon już bez uprzedniego przygotowania psychicznego. I powiem wam, ze w gruncie rzeczy ta piosenka wcale nie jest zła. Gitara jest genialna, początek denny, ale ogólnie chwytliwa piosenka. Na pewno lepsza od Yozory i Heaven's color >>' W życiu ich nie przesłucham do końca. Nie mogę po prostu. To jakaś masakra. I to naprawdę wielka masakra.
Ech, jeden tydzień się skończył, a ja tak naprawdę nie będę mieć zbyt wielu chwil odpoczynku, gdyz czekają mnie 4 sprawdziany w przyszłym, a w niedziele w ogóle mnie prawie w domu nie ma. Uhm. aj hew e plan. Pójdę dzisiaj spać o ludzkiej porze, a jutro sobie posiedze do późna ucząc się. albop od rana do późna. Wyjdzie nawet lepiej ^^'. Plus możliwe, że na cmentarz pojedziemy. Sheesh. ja chcę się spotkac z mitsukiem, a tu kurna nawet czasu na to nie mam>>'. Chore. I to tak porządnie chore. Mam nadzieję, że to sobie odbijemy, bo jakoś nie uśmiecha mi się tyle czasu bez niej. .__.'. Sialalaa, powiem wam, że moje życie towarzyskie i uczuciowe rozkwita~. Chociaż Jasiu mnie dzisiaj pozaciągał po błoniach po fakultetach z chemii (nie wybaczę mu tego, nie dość, że miałam fizjologiczną potrzebe, to zimno jak cholera XD) i powiedział, ze nie interesuję się klasą, jak mu powiedziałam, że nie wiem czy bania ma jakiegoś faceta XD. Haha, a co mnie to? XD'.. Ja mam swoją drugą połówkę to chyba na tym się powinnam skupić przede wszystkim, nie? xD Jasioo to śmieszny jest. :D
Etoo.. mam jeszcze do zrobienia zadanie z angielskiego. I naukę złożeń na angielski. Ja podziwiam Ist, Hake i In, że chodzą do szkoły języków na angielski i mają czas, żeby się uczyć tego języka w tygodniu Oo'. Ja ledwo wyrabiam, chociaz tak naprawdę jakby skróciła swój czas przed komputerem do godziny dziennie, to prawdopodobnie miałabym więcej czasu na wszystko, co nie uaje mi się zrobić w czasie xD"
A! Poprawiłam chemię! Co prawda na +3, ale zawsze coś... Nie fajnie mi tylko było, jak dostałam moralizującą gadkę od profesorki. Pt."Mama pokłada w tobie wielkie nadzieje, ciesz się, że cię nie zmusza do pójścia na medycyne, nie popełniaj błędów swojej siostry" i takie podobne. Rozumiem, jakbym sama z nią siedziała w tej sali i sama poprawiałam. Ale oprócz mnie było tam jeszcze z 20 osób, i na pewno z 10 z nich słyszało, co do mnie mówiła... Suuuper. Niektórzy nauczyciele jednak czasem okazują się dziwni i dziwaczni.
Z lepszych wieści? Mam wejściówkę na B-con! <3 Chociaż jak dostanę jeszcze jedną pałę z czegokolwiek, to sie obawiam, że rodzice w końcu zamkną mi jakieś przywileje. Typu komputer czy cokolwiek np. konwenty.. W sumie.. byłoby to całkiem dobre. Może wreszcie zaczęłabym się uczyć? A nie słyszała od każdego nauczyciela, że przecież ja jestem taka zdolna, tylko mi sie nie chce, i że t wstyd, i że pokłada we mnie mama nadzieje. Zajebiście, że pokłada, ale to już chyba moja sprawa nie? Obcym buciorom dziękuję =='. Ja pierdolę.
Codziennie po parę godzin myślę o Tobie, wyobrażając sobie nasze wspólne życie.
"because you're my way of Love, when I think about you, nothing's gonna break me down"
listening to: K E N - RELAX OVER
|
|
|
|
We're fighting dreamers.
|
Hello minna.
Jestem zagrzebana po uszy w kartkach z angielskiego.. *patrzy na biurko, gdzie leżą całe 4 kartki plus otwarty zeszyt i słownik...* i popijam sobie herbatkę, która właśnie mi się skończyła. I uznaję wszem i wobec, że naprawdę fajny jest ten język *czasami*. Zwłaszcza, kiedy Ist podrzuca pomysły uczenia się conditionali na bohaterach z anime. Lolz, właśnie wymyślam zdania i powiem wam, że naprawdę mi się to podoba xD". Dzisiaj naprawdę cały czas się uczę. Odkąd przyszłam do domu. Zjadłam tylko obiad i od razu siadłam do książek. Skutkiem czego skończyłam dzisiaj wcześniej :33 I miałam czas na naukę francuskiego na jutro <3 To takie piękne, jak ma się tyle czasu ^^ Chociaz czuję, a raczej MUSZĘ poczuć, że sobotę spędzę nad chemią. jako, że poprawa z chemii znów została napisana na 1. Dzisiaj zdecydowanie nie jest mój dobry dzień. Whatever. Wracając do conditional'i. Nie wiem, czy te zdania są w 100% dobrze, ale i tak je wstawię, a co:
1. If Sasuke kicks Orochimaru's ass, Naruto won't bring him back to Konoha.
2. If Light Yagami hadn't hidden L's cookie, he would have eaten it on breakfast.
3. Ruki should drink more milk if he wanted to grow up.
4. Shou would not have written "Hana" if Saga had told him that this song sucks *święta prawda*
5. If Ichigo died, Renji wouldn't have a partner on Shinigami's Party.
Uhm. Na pewno coś jest źle znając moje zdolności. Także z góry prosze o poprawę błędów w komentarzach. To od razu sobie potem zedytuję xD". I chyba jeszcze trochę sobie tych zdań popiszę dla poćwiczenia, a potem dam tacie do sprawdzenia. Hm.. w takim razie musze powstrzymac się od yaoistycznych zdań oraz takich zawierających wulgaryzmy, rape, violence etc. xD". Looolz. Chyba dam to do sprawdzenia Ist po prostu. XD Bezpieczniej i będę mieć frajdę z pisania. Joł!.
Co ja tu jeszcze mogę napisać? A, jutro mam 3 polskie i 3 chemie, co jest chyba jakimś żartem, bo nie wiem jak ja wytrzymam 3 godziny chemii + prawie 2 godziny fakultetów z chemii. Przecież ja będę mieć taka fazę, że ło matko. Tylko kurde.. martwię się. Tą głupią kolejna poprawą z termochemii. Już nawet pani Pro zauważyła, że niepewna siebie jestem, bo ja naprawdę chyba nie potrafię tego poprawić... drugi raz poprawiać? Pierwszy raz mi się to zdarza.
W ogóle jestem z siebie dumna, bo trzymam sie swojej małej głodówki całkiem znośnie i nawet nie jestem specjalnie głodna czy zamulona. No. To tak przez miesiąc wytrzymać, powinny być efekty ^^. Haai, robię to dla siebie chuu~.
kropka czan.
Chcę mieć wszystko w głębokim poważaniu.
Przeczytałam listy, które pisałam po jej śmierci do niej. I ten jeden, gdy była w szpitalu. Wczoraj po prawie 4 latach zdecydowałam się je otworzyć.. Nie sądziłam, że mogą tak bardzo wycisnąć łzy... tyle emocji... Kocham cię tak bardzo, choć czasem zapominam odkurzyć twojego zdjęcia na biurku. tęsknię za tobą. Ciekawe, z kim teraz grasz w Inteligenta. Bo ja, na przykład, z nikim....
DaizyStripper - TRUTH
|
|
|
|
|
|
|