
JuŻ coraz lepiej sie czuje:)
Humorek nawet mi dopisuje...ale trudno mi było bardzo...
Ciągle płakałam i beczałam..nie mogłam zapomnieć o Nim.
To było straszne..ale wiecie co...On mi powiedział że musi odemnie odpocząć i napisał że jeszcze możemy ze soba chodzić...Ale ja niewiem czy chce. Ale nie zapomne tych chwil spędzonych z Nim. Było cudownie! To on mnie zmienił na inną. Byłam nieśmiała i bałam sie wszystkiego. Teraz stałam sie otwarta chętna i wogóle zajebicho! Ale o Nim nigdy nie zapomne! NIGDY! I te chwile....Mmmmm.. Było bajecznie. W głębi duszy zostaniesz na dnie i nie zapomne o Tobie HuBeRt!