Blog: 401372 blogi  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 739 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: Memoris
    nast >>
Beauty from pain
Marion Raven-Here I Am

I'll protect you, don't be scared
No matter what, I will be there
I'll be gentle, I'll be light
These are the words you whispered in the night

Here I am
Here I am

Now I'm standing in the cold
(Everything is said and done)
Atomic winter in my soul
(From the absence of the sun)
The only remedy I know
Is I gotta let you go

Here I am
Here I am

But where were you when I was scared
A broken promise left me here
A post-it note is what I've got
so
Here I am yeah
Here I am

Here I am
Here I am

There will come a day when all of this is my in past
And there will come a day when you're out of my head at last
I'm trying not to fall
Damn it's such a long way down
But here I am

Yeah Yeah Yeah

And Now I'm standing in the cold
(Everything is said and done)

Yeah Yeah Yeah

(From the absence of the sun)
The only remedy I know
Is I gotta let you go

Here I am
Here I am
[komentarze]  (4) [stworz. 19:24 09/02/08 
mod. 19:28 09/02/08]
 
...
Wiem, że tonę.
Nikt tego nie wie oprócz mnie.
Nie chce martwić,
nie chce by ktokolwiek
chciał mi pomóc, bo ja wiem,
że to jest niemożliwe.
A w taki sposób tylko będę sprawiać
problem.
Wystarczy, że ja wiem, że wiem co będzie.
Działania autodestrukcyjne ...
całe moje zycie jest takimi działaniami ...
wychodze z jednego i skręcam w jakąś uczliczkę
i wpadam w kolejną
taką rzecz.
Teraz ciało.
Znowu ono.
Nienawidzę go.
Jest ochydne. Grube.
No i właśnie.
Nie chce go, nie chce by było.
[komentarze]  (4) [stworz. 23:14 23/11/07 
mod. 23:23 23/11/07]
 
Somewhere ...
Piękne dni, wręcz można powiedzieć, że cudowne.
Dzisiaj na złość i szkodę sobie, wzięłam
3 podwójne dawki tabletek. Znowu :(
Wszyscy mnie wkuwiają ...
wszyscy na mnie krzyczą i mnie wyzywają
ryczeć się chce ... :(
dawno tak nie było ... dawno ...
Mam dość, chcę znowu do tego wrócić ...
nienawidzę swojego życia ...
nienawidzę jej ...
przepraszam ale starałam się być dobrą córką ...
starałam się ...
i byłam przez chwilę ...
teraz ja i żyletka ...




Sarah Brightman - Deliver Me

Deliver me, out of my sadness.
Deliver me, from all of the madness.
Deliver me, courage to guide me.
Deliver me, strength from inside me.

All of my life I've been in hiding.
Wishing there was someone just like you.
Now that you're here, now that I've found you,
I know that you're the one to pull me through.


Deliver me, loving and caring.
Deliver me, giving and sharing.
Deliver me, the cross that I'm bearing.


All of my life I was in hiding.
Wishing there was someone just like you.
Now that you're here, now that I've found you,
I know that you're the one to pull me through.


Deliver me,
Deliver me,
Oh deliver me.


All of my life I was in hiding.
Wishing there was someone just like you.
Now that you're here, now that I've found you,
I know that you're the one to pull me through.


Deliver me,
Oh deliver me.
Won't you deliver me.
[komentarze]  (3) [stworz. 20:17 19/11/07 
mod. 21:33 19/11/07]
 
I blady świt zastał mnie ...
Żażące się niebo, pęknięte na pół
spalające się każdego ranka
czerwone jak miłość kochanków
pokazujące swoją postać ...
I nagle niebo się otwiera
otwierają się bramy nieba
i z czerwonej przestrzeni
opada na ziemię biały puch
pokrywa ulice, pokrywa moje włosy
pokrywa moją twarz, dłonie.
Spoglądam w niebo,
kręcąc się przy tym dookoła
modląc się o Twoje dłonie
Spalam się jak ogień.
Szukam Twojego zapachu i ciepła,
ciepła niebieskich oczu, tak słodko
wpatrzonych we mnie.
Jest zimno, wiatr jest mroźny,
ale świt wszystko zmienia.
Chcę czuć ciepło ...
Patrze na ludzi, jak biegną
jedni do pracy, drudzy ...
Nie mają czasu na miłość,
zakładają słuchawki z melodią
codziennych problemów, paradoksalnie
chcąc od nich uciec.
Biegają tak dopóki się nie obudzą, a robią
to kiedy jest już za późno.
A ja stoję pomiędzy czerwonym niebem
a białą ziemią i tymi zabieganymi ludźmi
Ja odnalazłam siebie ...
teraz proszę "Odnajdź mnie"

by me :)
[komentarze]  (6) [stworz. 15:46 16/11/07 
mod. 16:14 16/11/07]
 
No I am yours
Już nie wiem kim jestem
nie wiem co czuję ....
w jakiej przestrzeni się poruszam
nie wiem ... te wspaniałe słowa
które pokazują taką niemoc ...
taki ból i zrezygnowanie ...
błądzenie wśród ciemności ...
wśród niebezpieczeństw
wśród otchłani ...
w kierunku nadziei ...
szukając jej ...
gdzieś tam ukrytej ...
gdzieś tam boli ...
gdzieś tam moja cząstka chce
do tego wrócić ...
chce się pogrążyć ...
odpłynąć ...
zasnąć ...
usnąć w Twoich ramionach
utulić się w nich ... ;(


Plumb - Cut

I'm not a stranger
No I am yours
With crippled anger
And tears that still drip sore

A fragile flame aged
Is misery
And when our hearts meet
I know you see

I do not want to be afraid
I do not want to die inside just to breathe in
I'm tired of feeling so numb
Relief exists I find it when
I am cut

I may seem crazy
Or painfully shy
And these scars wouldn't be so hidden
If you would just look me in the eye
I feel alone here and cold here
Though I don't want to die
But the only anesthetic that makes me feel anything kills inside

I do not want to be afraid
I do not want to die inside just to breathe in
I'm tired of feeling so numb
Relief exists I find it when
I am cut
Pain
I am not alone
I am not alone

I'm not a stranger
No I am yours
With crippled anger
And tears that still drip sore

But I do not want to be afraid
I do not want to die inside just to breathe in
I'm tired of feeling so numb
Relief exists I found it when
I was cut

Plumb Cut

Nie jestem obca
nie jestem Twoja
z okaleczonym gniewem
i boląca łza ciągle kapie
Nikły płomień przemija
w nieszczęściu
i kiedy nasze serca się spotykają
ja wiem, Ty widzisz

Ja nie chcę czuć strachu
nie chcę umrzeć w środku
tylko odetchnąć
Jestem zmęczona tym, że nie odczuwam uczuć
Ulgę znajduję kiedy się tnę

Może wydaję się zwariowana
albo boleśnie nieśmiała
i te blizny niespecjalnie ukrywane
Jeżeli Ty zechcesz tylko spojrzeć w moje oczy
Czuję samotność i zimno tutaj
Nie chcę przez to umrzeć
ale tylko znieczulić to co powoduje zabijanie wewnątrz

Ja nie chcę czuć strachu
nie chcę umrzeć w środku
tylko odetchnąć
Jestem zmęczona tym, że nie odczuwam uczuć
Ulgę znajduję kiedy się tnę
Ból
Nie jestem sama
Nie jestem sama

Nie jestem obca
nie jestem Twoja
z okaleczonym gniewem
i boląca łza ciągle kapie

Ja nie chcę czuć strachu
nie chcę umrzeć w środku
tylko odetchnąć
Jestem zmęczona tym, że nie odczuwam uczuć
Ulgę znajdujdowałam
kiedy się ciełam.
[komentarze]  (0) [stworz. 22:17 09/11/07 
mod. 17:36 14/11/07]
 
I'll be there ...
No i powróciłam ... Byłam w podrózy do tego przepięknego i przemiłego Pana który wrócił z Anglii. Fakt byłam u Niego jeden dzień ale przez ten dzien dużo się zdarzyło, więc zabieram się do opisania tego.
Podczas podróży gadałam sobie z taką dziewczyną i powiedziałam jej że boję się że nie otworzę drzwi albo przejade odpowiednia stacje, ale na szczęście udało się i wysiadłam. Ufff ... teraz byłam jeszcze bardziej zdenerwowana bo miałam się z Nim zobaczyć pierwszy raz. Czekałam na Niego bo on też wracał z podróży. Przyjechał, wyszedł z samochodu i przywitał się :). Zabrał plecak i zaprowadził do auta. Tam był jego tata, byl tam bo odbierał Jego z autokaru. On prowadził a ja siedziałam obok. Czułam się trochę niezręcznie, ale z czasem wszystko minęlo. Po drodze zrobiliśmy zakupy no i zajechaliśmy do Niego do domku. Poznałam Jego mamę, taka wspaniała kobieta, bardzo wesola :) przygotował coś do jedzenia a Jego rodzice pojechali. My wypiliśmy rumu i piwa ... i poszliśmy na górę. Grałam w playstation :):) potem oglądaliśmy tv. położył się obok mnie. Położył ręke na brzuchu, potem wsunął pod bluzkę. Mizial i głaskał aż Jego ręka nie wiadomo jak (:P) znalazła się na mojej piersi. I tak lezeliśmy ciesząc się że mamy się tak blisko. Potem trzeba bylo zmienić pozycje bo było trochę niewygodnie, wzięlam poduszkę by bylo wygodniej. Głaskał jak zwykle, tym razem przy zgaszonym świetle. Głaskał i patrzał w oczy i tak przez dłuższą chwilkę i ... pocałował mnie a jego ręka schodziła niżej niż brzuch. On wiedział, że ja na to nie pozwolę ale ja nie bałam się bo wiedziałam że on nic nie zrobi bez mojej zgody. I długo się całowaliśmy i ... nagle złapałam Jego ręke bo był zbyt nisko. Oboje śmieliśmy sie a potem położył się na mnie, bo wiedział że się spesze a ja twardo nie ... nie będę się peszyć i było fajnie no i Jego rodzice wrócili razem z bratem ... pogadałam sobie z nim, razem tworza fantastyczna rodzinke :) No i reszta oprócz nas chciała iść spać ... my poszliśmy na dół gdzie ja spałam no i położyliśmy się do łóżka i oglądaliśmy film, trochę beznadziejny no ale co na to poradzić. Potem zaoferowałam że zrobię mu masaż bo go plecy bolały i było fajnie :P No i około 3 poszedł spać do siebie. Rano o 5 jego mama wstawała do pracy więc się przebudziłam, potem o 6 wstawał jego brat więc także przestałam spać. Jeo brat przyszedł do mnie do pokoju i się pożegnał :) a o 7 przyszedł do mnie do łóżka on. Leżeliśmy tak okolo 3 godzin. Było fantastycznie ... potem zebraliśmy się, zrobiłam ciasto, On poszedł się umyć i pojechaliśmy do Jego siostry, żeby mnie poznała :) (powiedziała że jestem fajna) ciasto się udało, wszystko było dobrze, tylko fakt że musiałam wyjechać. Tylko to mnie dobijało. Potem jeszcze tylko się ze mną przedrzeźniał w domku. Szczerze to było tak cudownie, że nie chcialam wracać .... Dowiedziałam się, że miałam słodką i klejącą pomadkę, a że ja jak całowałam to byłam delikatna :) Może coś z tego wyjdzie ... gdzieś tam w serduszku tego chce ...

"Ther  e You'll Be"
When I think back
On these times
And the dreams
We left behind
I'll be glad 'cause
I was blessed to get
To have you in my life
When I look back
On these days

I'll look and see your face
You were right there for me

In my dreams
I'll always see you soar
Above the sky
In my heart
There will always be a place
For you for all my life
I'll keep a part
Of you with me
And everywhere I am
There you'll be
And everywhere I am
There you'll be

Well you showed me

How it feels
To feel the sky
Within my reach
And I always
Will remember all
The strength you
Gave to me
Your love made me
Make it through
Oh, I owe so much to you
You were right there for me

'Cause I always saw in you

My light, my strength
And I want to thank you
Now for all the ways
You were right there for me
You were right there for me
For always
[komentarze]  (0) [stworz. 19:52 27/10/07 
mod. 17:34 14/11/07]
 
Why me ??
Dlaczego boję się o każdą sekunde mojego życia.
Dlaczego boję się tego co inni ludzie robią ?
Dlaczego boję się, że mnie zostawią samą ?
Dlaczego nie umiem przetłumaczyć mojej głowie, że jestem coś warta ?
Dlaczego czuję się nikim ?
Dlaczego nie umiem normlanie żyć ?
Nienawidzę niepewności, nienawidzę wąpliwości które rodzą się w mojej głowie.
Tysiące myśli na raz. Błędne koło. Gonitwa myśli. Ciągłe strach o jutro. Co będzie gdy ... ?
No właśnie ...
Czasami czuję się jak w pułapce, nie wiem dokąd pójść, co zrobić by było dobrze.
Chciałabym zacząć normalnie żyć
Ale co to oznacza normalnie. Dla mnie, brak wspomnień, brak bólu, brak łez.
Powiedz mi co mam robić ????????
Patrze Ci w oczy i krzycze ... błagam Cię o pomoc.
[komentarze]  (0) [stworz. 21:59 16/10/07 
mod. 17:35 14/11/07]
 
In Your arms I'll find peace
Tak szczerze to nic się nie zmieniło.
Tylko, że nie wiem co się ze mną dzieje.
Boję się, uciekam, nie ma mnie,
znikłam, rozpłynęłam się ...Nie chcę być, chce wolności od ludzi.
Mam ochotę płakać i znowu wielką ochotę walczyć z moim
ciałem. Ostatnio już było tak dobrze i z mama i wogóle,
ale teraz wiem, że było to złudne. Teraz już nie mam nic.
Czuje się do niczego, nikomu nie potrafię pomóc.
Chciałabym zacząć czuć, nie musieć uciekać ...
żyć, kochać, nie bać się ... jedynie co umiem
to płakać, bo czuję się bezsilna. Bezsilna jak cholera ...
Chciałabym znaleźć swój spokój w Twoich ramionach ...

WIĘC POPATRZ NA MNIE CHOĆ RAZ

Jak mam ci pozwolić odejść i
i więcej nie zobaczyć cię
jak powietrza potrzebuję cię, czy ty to wiesz
przecież tylko ty, ty znałeś mnie tak jak nikt
czemu dziś chcesz odejść, właśnie gdy
gdy już nie mam sił zatrzymać cię
dzieliliśmy razem radość, ból, zostały tylko łzy
wiesz że tylko ty, ty znałeś mnie tak jak nikt

więc popatrz na mnie choć raz
dziś w głowie pustkę mam

lecz chociaż przeszłość się zaciera
ciągle widzę twoją twarz

więc popatrz na mnie choć raz
dziś w głowie pustkę mam
lecz wciąż wierzę że, że odmienię los
na tę wiarę wciąż mnie stać

tak bardzo chcę być znowu był tu i
i zobaczył moje łzy

tylko jedno chcę powiedzieć ci
ten powód dobrze znasz
że to właśnie ty, ty znałeś mnie tak jak nikt

więc popatrz na mnie choć raz
dziś w głowie pustkę mam
lecz chociaż przeszłość się zaciera
ciągle widzę twoją twarz

więc popatrz na mnie choć raz
dziś w głowie pustkę mam
ale jedno wiem
to na co mnie stać
[komentarze]  (1) [stworz. 11:12 04/10/07 
mod. 22:31 27/10/07]
 
Powiedz mi, jak mnie kochasz ...
Konstanty Ildefons Gałczyński-Rozmowa liryczna

-Powiedz mi, jak mnie kochasz.
-Powiem.
-Więc?
-Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ladnie-
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielasz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
-A latem jak mnie kochasz?
-Jak treść lata.
-A jesienią, gdy chmurki i humorki?
-Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
-A gdy zima posrebrzy ramy okien?
-Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.
[komentarze]  (3) [stworz. 23:18 27/09/07 
mod. 18:15 18/10/07]
 
It's too late tonight ... zawiodłam ... :(
Co noc pod koniec dnia, biorę do ręki długopisi mój zeszyt w którym mogę zapisać nocne myśli.
Staram się odrzucić pesymistyczne myślenie, ale nie umiem. Wszyscy coś muszą, gdzieś biegną, ja nic nie muszę. Co muszę to umrzeć lub wstać i napić się kawy, żeby poczuć się lepiej.
Dlaczego wieczory są najgorsze? Dlaczego akurat tyle bólu w tym właśnie czasie? Dlaczego znowu chcę to zrobić? Muszę powiedzieć, że coraz większa ta ochota, lepiej się czuję z faktem, że walczę. Walczę dzięki ludziom z forum. Dają mi poczucie, że to co robię ma swój cel, że dobrze robię, że jestem czegoś warta. Może wyjdę na prostą? Jest 0:30 czuję się nawet nieźle, a normalnie o tej godzinie miałabym ochotę się pociąć. Zastanawiam się czy to ma związek z tym, że mu powiedziałam, że przestałam udawać silną. Powiedziałam :"Walczę, ale to jest trudne. Sama nie wiem co się zdarzy. Przepraszam za tego sms-a, ale wolę żebyś wiedział" Chyba mi ulżyło, chociażw ten sposób odtorowałam sobie drogę do zrobienia sobie krzywdy, ale mimo tego nadal trwam .... 7 tygodni :) 7 tygodni jestem czysta.

To wszystko jest bez sensu. To wszystko jest popaprane ,,, próbuję być nieczuła, obojętna ... Matka powiedziała, że mam zamknąć pysk, że wyjeżdżam na nią z mordą. Chodziło jej o to, że nie odbieałam telefonu, tzn ona nie mogła się dodzwonić. Okazało się, że nie ma kasy na telefonie. Powiedziała "przepraszam", ale to nic nie zmiania. To bolało, zraniło i znowu zostanie głęboko, przez długi czas, Z każdym dniem coraz bardziej upewniam się dlaczego jej nienawidzę i dlaczego przez tyle lat się kaleczyłam. Nie wiem co ze mną jest ... raz potrafię dobrze myśleć, porem zaraz przychodzą ciemne myśli, pragnienie i pożądanie żyletki, by zatańczyła na mojej skórze i uwolniła wszystkie żale. Jestem pewna na 100%, że ona by mi pomogła. I wcale takie myślenie, że inni mają gorzej nie pomag. Na codzień staram się być dla wszystkich. Noc jest dla mnie i dla moich myśli. Ja sie nad sobą nie użalam, nie chce niczyjej uwagi, niczyjego zainteresowania. Boję się tych myśli, ale próbuję waczyć. Twoje "przepraszam" niczego nie zmieni ... NICZEGO!

Zawiodłam ... Boże! Dlaczego?
Dlaczego na to pozwoliłeś???

"Staję Ci na drodze i patrzę w oczy
Czekam na radę, może dobre słowo
Lecz ty się odwracasz i idziesz do nieba"
cytat z forum ... nie ja to napisałam
[komentarze]  (2) [stworz. 12:26 26/09/07 
mod. 18:19 18/10/07]
 
Przepraszam ... Staję Ci na drodze i patrzę w oczy ...
Jestem kompletnie dobita, bez sił na życie, bez sił na zaczerpnięcie kolejnego oddechu. Po co pić ? Po co jeść? Tak też można umrzeć, tak też można żyć!

Mocne kładzenie przedmiotów,
cisza, brak odpowiedzi,
to już, czas uciekać.
Szkoda tylko, że nawet ucieczka do pokoju,
na łóżko nie pomoże.
Przykrywam się kołdrą, dodatkowo jeszcze kocem.
Nie jest mi zimno, to dla poczucia bezpieczeństwa.
Tak jakby ktoś tulił i był obok.
W rękach, przy piersi przyciśnięty miś.
Przytulam i przyciskam go coraz mocniej, by tylko nie płakać, ale to na nic.
Dwie samotne łzy spływają najpierw po policzkach, nosie, szyi, i spadają na poduszkę.
Makijaż rozpływa się, ja wbijam paznokcie w misia i czuję ten przeraźliwy strach i widzę swoje dłonie, a na nich blizny.
Mówię: "Wybacz! Pozwól! Pozwól złamać obietnicę! Proszę bo nie wytrzymuję!
Ale wiem, że te słowa nigdy do Ciebie nie dojdą. Nie odważyłabym się, nie umiałabym.
Ból i strach, ja i on, płacz i łzy i czarne kreski rozmazanego tuszu na mojej twarzy.
Trzęsą się ręce, ból brzucha powodowany lękiem i strachem.
Niedługo godzina wspólnego posiłku, a ja z nerwów mam ochotę zwracać.
Bandaż leżący na moim łóżku przypomina tą krwawą historę.
Już nie wiem co mam robić. Oddech niespokojny, w głowie milion myśli, w wyobraźni pełno krwi, na rękach pełno sznyt, podcięte żyły ...
Co ja sobie myślałam?
Że tak łatwo wygram ?
Że będę miała tyle siły ?
Że odpuści i da mi wolność ?!
Głupia ze mnie istota!
[komentarze]  (0) [stworz. 12:20 26/09/07 
mod. 18:10 18/10/07]
 
Z daleka kocham Cię mój bóg to wie, wiesz i Ty ..
Ostatnio mam dość swojego życia
budzę się ... wstaję ...
jem ... tabletki ...
praca ... dom ...
jem ... tabletki ...
spać ... budzę się ...
Znowu zaczynam wpadać w kółko, w rutynę.
Ta mała dziewczynka chciałaby bezpieczeństwa,
spokoju, ciepła rąk, miłości, pogody, uśmiechu
A ta dorosła kobieta ... wolności, domu, miłości,
bliskiej osoby, szczęścia dnia codziennego
Ostatnio w rozmowie z pewną osobą po prostu się popłakałam,
bo uświadomiłam sobie jacy ludzie są okrutni,
jak potrafią dogłębnie zranić, zranić na całe życie.
Czasami wydaje mi się, że już nie mam po o żyć!
A z drugiej strony ta nadzieja na lepsze jutro,
na jakiekolwiek szczęście.
Czuję się zagubiona w tym świecie.
Czy kiedyś ktoś mnie odnajdzie ?

Kocham wieczory przepełnione smutkiem,
przepełnione myśleniem o wszystkim.
Pijane słowa latają po całym domu,
ten dom nigdy nie był spokojny, wieczorny mój płacz.
Czy to już koniec?
Czy tu już zakończy się moja droga?
Czy to już nastał czas na to?
Prosze powiedz, że tak!
Wypowiedz jedno potwierdzające słowo! ...
prosze Cię! ... błagam! ...
Ty milczysz ... nic nie mówisz!
Czy Tobie sprawia radość, jak ja się tu tułam?
Zlitujcie się nade mną!
Nie mogę już tego słuchać ... najwyżej tylko kilka dni tak dam radę ...
a potem ... potem pokruszę się jak szkło ..
jak piękny zielony wazonik ... powieje wiatr i zabierze
duszę uwolnioną z pobitego naczynia po kwiatach.
Przyjdzie i ukoi i ukołysze i utuli i spojrzy w oczy
i zobierze do świata, gdzie nie ma cierpienia,
gdzie nie ma raniących słów, gdzie nie ma spojrzeń,
ani mojej choroby, gdzie nikt sobie nie upuszcza krwi,
bo czuje się samotny. Tam będę szczęśliwa.
Pozwól mi odejść, pozwól mi odpocząć ...

Przepraszam .. Wybaczysz? ... Mam nadzieje
[komentarze]  (5) [stworz. 14:29 22/09/07 
mod. 15:30 22/09/07]
 
I close my mouth now and I scream ...
Już nie czuję się bezpieczna
boję się ...
boję się przyszłości ...
boję się, że jej nie dożyję ...
boję się, że nie starczy mi sił ...
boję się, że już nigdy nie będę
spokojna ...
boję się, że już nigdy nie poczuję
Twych rąk,
Twego ciepła,
oddechu,
dotyku ...
Czemu nie mogę być szczęśliwa ...
... bo szczęście nie jest mi dane ...



... ból ....
... smutek ...
... żal ...
... wybaczenie ...
... śmierć ...


Czuję ... za dużo czuję
właśnie teraz poczuła, że jest Ci źle, że myślisz,
że czujesz się zagubiony ...
dlaczego czujesz jak ja ?
Ja też nie mogę się odnaleźć ...
odnaleźć w świecie żywych.
Chyba już moja dusza umarła.
Tylko tu wegetuję, pocieszam innych,
a sobie nie potrafię pomóc ...
dlaczego tak jest ?
Dlaczego nikt nie zna odpowiedzi na moje pytania ?
Dlaczego nie widzisz moich łez ?
Dlaczego nie słyszysz mojego krzyku ?
[komentarze]  (3) [stworz. 13:45 20/09/07 
mod. 14:12 20/09/07]
 
Just believe
Siedzę ... noc mnie okrywa
sen spowija moje powieki
i nadal brakuje mi czegoś
ciepła Twoich rąk
pewności, że nadal mam po co istnieć
Po raz kolejny straciłam grunt pod nogami
po raz kolejny w mojej głowie rodzą się
świetliste pomysły ...
Czy ktoś nauczy mnie żyć ?
Czy ktoś znajdzie się by mnie pokochać taką jaką jestem
z tymi wszystkimi wadami, z tymi wszystkimi życiowymi
bliznami i na ciele i na duszy ?
Każdego to odpycha i odrzuca ...
dlaczego Ciebie nie ?
dlaczego Ty mnie akceptowałeś taką jaką byłam ....
a potem mnie zostawiłeś ...
teraz leże i jestem zmęczona życiem ...
walczę o każdy oddech, o każdą nadzieję
o każdy uśmiech ... uwierz, że to trudne ...
nocami czekam na cud ...
godzina 0:00 nastaje nowy dzień
czekam może coś się zmieni,
1:00 nadal tkwie i czekam
2:00 ... nic się nie zmienia
rezygnuje i idę się położyć,
uwielbiłam sen, bo tam nie muszę myśleć
odpływam ... po sporej dawce
nawet już nie śnie, bo po co takiej dziewczynce jak ja
sny skoro
i tak się nie zrealizują, nie muszę się o nic
starać ... w nim wierzyć ...
Przestaje wierzyć, że wszystko się ułoży ...

"Litości"
Czuję wielki, przenikający ból, nienawiść i złość
Niech wskaże mi drogę, niech poprowdzi ktoś
Ale NIE ...
Potem jest płacz i sznyty i krew
Tak działa na mnie niepohamowany gniew
Do ręki wzięłam nóż raz następny
i patrze uśmiecha się do mnie przyjaciel mój wierny
Spływa krew z rąk, spływa krew z nóg
Przeszłam przez życia kolejny już próg
I zakrywam chusteczkami zbierając czerwony płyn
Moja głowa przeradza się w niezrównany młyn
Nóż pokrwawiony i me serce rozdarte
Skóra pocięta i myśli niczego niewarte
A teraz powstał we mnie lęk
Tak głośny we mnie ten dźwięk
I wstyd i pustka złączyły się razem
I tak stałam się jakimś okazem
To składa się na wielkie wołanie
Litości, litości, litości uciszcie to łkanie.

by Me
[komentarze]  (8) [stworz. 00:37 18/09/07 
mod. 01:15 18/09/07]
 
Obietnica
Sia "Breathe me"

"Help,
I have
done it
again
I have been
here many
times before
Hurt myself
again today
And,
the worst
part is
there's
no-one
else to
blame"



I znowu przypominają mi się chwile cierpienia
braku miłości, nadziei, zrozumienia.

Czuję się nikim, czuję się pusta
szukam ratunku, szukają go moje usta.

Chcę je otworzyć i coś wykrzyczeć,
ale nie umiem, łza? Nie potrafię ryczeć

Szukam po raz kolejny żyletki, noża
zastanawiam się ... długo tak można ?

Marzę, jest mi dobrze krew się leje
Nie panuję nad tym, a me ciało mdleje.

Wbijam głęboko i przeciągam po skórze,
niczego wartościowego przecież nie burze.

Sznyta, za sznytą ból gdzieś odpływa,
mówię sama sobie "Czasami tak bywa"

Prosisz bym więcej tego nie robiła
a "tu" żyletka kolejny raz się wbiła.

I wiedz dobrze że to nie boli
to mnie uspokaja, to me nerwy koi

Kolejne blizny, mnie to nie rusza
Nie chcesz, nie czytaj, ja Cię nie zmuszam.
[komentarze]  (8) [stworz. 11:21 15/09/07 
mod. 11:27 15/09/07]
 
    nast >>
archiwum 2006
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
styczeń
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
archiwum 2008
luty
 
Wejdz i poklikaj POMOŻESZ
akcja charytatywna =)
Autoagresja
 autoagresja forum
autoagresja
Bloczki =))
NihgtExpress
Nadzieja
Madzia
Alexann
beziminna
Temptation
Alone
Larysa
Panna Nikt
Okaleczona dusza
No i ...
psyke
nastolatek
eehhh ;(
Ehhh ;(
 zaburzenia
 psychologia
 osamotnieni
Do BlOgA
Kolorki na bloga =))
KoLoRkI =)))
KoLoRkI =))
KoLoRki =)
bloczki =)) II
zwariowananastol  atka_
wiershe_orzeszka
weronikamalowane  zycie
opowiadanie-ktos
masz-moje-sny
lzy_slonca
Stiil Angel
Angel
sunshine17
Cosik ciekawego :P
BoOoM
 GoOgLe =)
 Grono
 InTeRiA =)
 youtube
 OrAnGe =)
 TlEn
 Wirualna Polska
 pudelek=PP
BloCzKi
Moja Paulinka
aa_autoagresja
alabama_36
ewa-p
ewelina_14m
k_o_h_a_m
requiem_obrazki
romantycznaola
tulipan_14
zyjaca_istotka
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc