|
|
|
Jak człowiek nie marzy - umiera.
|
Zastanawiam się co mnie czeka jutro? Za tydzień, miesiąc, rok... Dziwny dzień. Mam bałagan w torebce, zapewne nie mniejszy niż ten, który nagle, wręcz znikąd, pojawił się w mojej głowie. Gdzie podziali się przyjaciele z którymi miałam spędzać wolny czas? Są tam gdzie zawsze, to ja pojawiam się i znikam jakoby mara senna. Miałam zwiedzić Barcelonę i Los Angeles, wspiąć się na Mount Everest, podążyć szlakiem greckich bogów, zastanowić się dlaczego Stonehenge to właśnie Stonehenge, przejechać przez Tower Bridge i spędzić jedną noc w Burj Al Arab. Tymczasem stoję w miejscu, czasami mam wrażenie, że się cofam...
"Najbardziej przewidywalną rzeczą w życiu jest jego nieprzewidywalny bieg."
(Nierealna)
A,
|
|
|
|
Jak człowiek nie marzy - umiera.
|
Uprzedzanie się do nowo poznanych ludzi nie jest w porządku. Jednocześnie powtarza się, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Cóż za paradoksalny absurd. Mimo wszystko w życiu każdego z nas pojawia się człowiek, który samym jestestwem przyprawia nas o natychmiastowy wzrost ciśnienia. O zgrozo, staram się obdarzyć Go choć odrobiną sympatii. Czym jest jednak ta wymuszona? Wysnuwam wnioski, że w poprzednim wcieleniu musiał zrobić coś niewybaczalnego nawet na przestrzeni wieków. Cóż... jestem tylko kobietą - puchem marnym i nie każdego muszę obdarowywać przyjaźnią.
"Są wybory koniczne, których nikt nie zrozumie."
(Irracja)
A,
|
|
|
|
Jak człowiek nie marzy - umiera.
|
Potrzebowałam długiego, psychicznego odpoczynku. Pogrzeb sprawił, że radość życia, podobnie jak te 2 lata temu gdzieś umknęła na dłuższy czas, co spotkało się z niezrozumieniem otoczenia, którego i tak nie wymagałam. Święta, które są dla mnie ogromnie ważne spędziłam w prawdziwej, rodzinnej otoczce ciepła. Brzuch rósł do niewiarygodnych rozmiarów, podczas gdy ja leżałam przed telewizorem oglądając coraz to zabawniejsze filmy o tematyce świątecznej. Jedynie śniegu brak...
"Noc kolorów nie zobaczy, dopóki dzień ich nie pokaże."
(Otulona.)
A,
|
|
|
|
Jak człowiek nie marzy - umiera.
|
Być może jestem leniwa, odkładam wszystko na ostatnią chwilę i przeważnie nie chce mi się kompletnie nic. Jednakowoż śmie podejrzewać iż jestem osobą uzależnioną od pracy. Wykonywanie powierzonych mi zadań z myślą, że dostanę za to solidne wynagrodzenie, daje mi porządnego kopa i maksymalnie dużo pozytywnej energii. Nie, nie chodzi tu o rodzaj wykonywanej pracy, robiłam już wiele rzeczy w swoim życiu rozpoczynając na szklarniach poprzez McDonald's, kończąc na siedzeniu za biurkiem. To praca w dużej mierze sprawia, że czuję się doceniana i potrzebna. Zawsze myślałam, to tylko pieniądze, które zapewnić mogą życie na jakie zasługujemy. Skromnie, oprócz tego, dorzucę jeszcze ogromną satysfakcję!
"Każdy krok jest celem, każdy cel, jedynie krokiem"
(Papillondenuit)
A,
|
|
|
|
Jak człowiek nie marzy - umiera.
|
Młodsza siostra tego bloga zmarła mając 7 lat. Osobiście ją uśmierciłam poprzez opcję "usuń bloga" mimo, że moje serce krajało się na kawałki. Po części to tam dorastałam, bawiłam się, wyrzucałam wszelkie żale, które nałogowo dusiłam w sobie. Czym jest ilość notek w porównaniu do potęgi słowa, którymi stworzyłam tam krótką opowiastkę mego życia?
Być może to właśnie ten czas, czas zmian, które co chwila następują w moim życiu. Mam już 23 lata, podręczny bagaż doświadczeń i wspomnienia. Chyba właśnie to liczy się naprawdę...
"Ideały lepimy ze swych wyolbrzymionych braków"
(córka łgacza)
A,
|
|
|
|
|
|
|