|
|
|
UWAGA ... przenioslem bloga na onet.. bo ten tutaj jest do DUPY! xD
WWW.MARUSIOWY.BLOG.ONET.PL
|
|
|
|
|
|
Matury juz za nami .. wlasnie sie dowiaduje co chwile ze Glowacz bedzie mnie scigac za rysunki w brudnopisie xD a podobno brudnopis jest tylko DLA NAS! ;> ... nie bylo mnie dzis w szkole bo sie przeziebilem ;/ wlasnie za godzine ide do lekarza na badansko ..
czuje sie kiepsko, okropnie kiepsko... smarkam w chusteczki, ktorych zalegajaca ilosc na moim biurku mnie przeraza -,- chyba sie przezuce na papier toaletowy, bedzie taniej :)
mecze sie z goraczka ;/
nudze sie strasznie.. ale nic nie moge zrobic bo czuje sie obolaly ;/
Ale moge dodac za to nowa notke ;p
Mam nadzieje ze uda mi sie jeszcze przyjsc do szkoly w tym tygodniu, chociaz zobaczymy co powie lekarz..
wlasnie Chrzaszcz sugeruje mi ze mam sraczke a nie przeziebienie xDDD
W sobote bylismy z Julka i Lucia w Nescafe na kawkach i herbatce xD
Bylo milo.. chociaz zostalem okrzyczany ze nie pobieglem rzucic sie na stolik zeby go zajac ;)
z checia bym gdzies teraz poszedl :(
dobra koncze ... papapa :*
|
|
|
|
|
|
dzis tj poniedzialek obudzilem sie baardzo wyspany i wypoczety :)
wstalem .. zjadlem sniadanko .. napilem sie pysznej, goracej herbatki i wyszedlem z pieskiem na spacer.. jakze udany bo nie wszedlem w kupe :)
do szkoly dojechalem tramwajem, ucieszylem sie bo nie bylo tloku tak jak zwykle.. dzien zapowiadal sie wysmienicie :)
w szkole dostalem zolta koszulke z sliczna kaczuszka na piersiach :) cool! ;) dzis byl 13ty dlatego trzeba bylo na zolto ale i tak nie pytali wiec git ;]
na polskim bylo nawet fajnie .. pisalismy jakas prace ale Kopec tak sie zamotala ze zanim nam rozdala kartki to zostalo nam 20 minut na napisanie tego xD
takze na matematyce bylo fajnie .. napisalem poprawe.. jednak Zieciak nakrzyczala na nas .. ale na jej twarzy dostrzeglem usmiech :)
dzien nie tylko zapowiadal sie super ale takze taki zaczynal sie robic :)
potem okazalo sie ze nie ma biologi! super! ;] przesiedzielismy cala godzine nic nie robiac ;]
na niemieckim bylo smiesznie bo czytalismy opowiadanie ;]
potem wracalem sobie razem z Lucia i Chrzaszczem do domu tramwajem ;]
w domku rzucil sie na mnie od progu moj kochany pies jakze uszczesliwiony moja osoba ;] teraz sobie ogladam Na Wspolnej i spadam zeby nie przegapic nastepnego odcinka! papapa! :*
|
|
|
|
|
|
Yo! tak tak, dzis koniec tygodnia ... na szczescie narazie tylko tego szkolnego :)
wlasnie sobie zamulam bo siedze sam, nudzi mi sie, w tv nic nie ma i w ogole dupa tam..
pewnie ide sobie zaraz na piwo ... ale nie wiem z kim :(
zablokowali mi cala ulice! ;/ Znow te zydy przyjechaly na wycieczke -,- i kurwa policja musi bloczyc cala Miodowa!
w szkole (odziwo! bo przciez dzis piatek) nic sie nie dzialo specjalnego ... po za tym ze Julka musiala sie zwolnic bo sie zle czula :(
powrot do domu byl fajny ... zawsze wracanie z Lucia i Chrzaszczem to fajne przezycie xD ;p
ale dostanie lepy w ryj (w nos! ;>) od Chrzaszcza to juz w ogole super! xD
nie ma to tez jak pchanie sie nawzajem na ludzi w tramwajau :)
uwaga! uwaga! Chrzaszcz mowi do jakis dziewczyn "czesc" ..! skandal! Bylismy z Lucia w pelnej konsternacji! ;>
ludzie dodajcie notki jakies ;p a Lucka nie zaniedbuj photobloga! ;> i chce zobaczyc zdjecie jak wisze na Chrzaszczu! ... ;>
______________________________________________________ ____________________________________________
Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu
zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi
spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające
obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego,
pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze.
Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że
wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce.
Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy.
Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo". Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść
stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc
"Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!".
A morał z tej historii...
Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie! ...
|
|
|
|
|
|
no tak. Wiec mamy weekend <jupi>!
W piatek w szkole zdjelismy z Jarusiem drzwi z zawiasow w kiblu (patrzfilmik na blogu Parkieta ;p)
nie ma to jak sie ponudzic w kiblu -,-
W piatek poszedlem na piwo razem ze skladem z podstawowki, spotkalem wczesniej Lucie, Chrzaszcza i Dupciaka po czym sobie poszli i wykrecili sie ... szczegolnie Dupciak -,-
Teraz wlasnie sobie ogladam mecz i patrze jak te ludki sobie tam biegaja w tym szklanym pudelku (jak oni sie tam mieszcza?! ;/)
Nie ma juz szans zeby Marcin byl dalej z Kasia ... ;/
W ogole to mi sie nagrywarka chyba zepsula, bo co chce nagrac plytke Stolarzowi to sie nie da ;/ ;p
nabilem w tibii 45 lvl ;p
zajawilem sie na nowa nutke ale nie znam jej tytulu xD
pomalowalismy z ojcem polowe sufitu (na zielono! :))
oo wyszedlem ugotowac jajka i jest 1-0 xD
lajtowo! :)
papa! :*
|
|
|
|
|
|
yo!
Jak wszyscy wiedza zaczal sie nowy rok szkolny ... ;/ ale postaramy sie przezyc :)
Dzis na rozpoczeciu byla cala klasa ... :) oprocz chyba 2 osob ;p oczywiscie sMalch wszedl gdzies tak w polowie ale liczy sie ze wszedl xD
Mamy nowa sale! Po godzinnym spotkaniu z Glowaczowa wyszlismy na tramwaj i popedzilismy (Julka, Lucia, Chrzaszcz oraz Parkiet i sMalch ;p) do mnie ... oblac rozpoczecie? nie wiem w sumie xD potem wbil jeszcze Dupciak na szluga xD
Bylo fajnie Barket wychlal prawie pol piwa! :) a sMalch sluchal muzyki xD
Julka bawila sie z moim psem ;> ... tzn on z nia ;p
a Lucia z Chrzaszczem :)
Potem wszyscy sobie gdzies poszli ...
Wlasnie leci final finalow "Tanca z Gwiazdami" ! :o)
W ogole to zablokowali mi karte :( a myslalem za jak mam 1,09 PLN to jeszcze nie blokuja :p :(
Max sie zerzygal ... jeszcze przy Luci i Chrzaszczu (bo zostali jeszcze xD Lucia pozwolila Chrz dopic bro! :)) zolcia (Chrzaszcz stwierdzil ze to wyglada jak omlet xD ;/) ... a potem zerzygal sie jeszcze raz ale juz tym razem jedzonkiem :)
no a teraz ide sobie gdzies z pieskiem.
pa :*
|
|
|
|
|
Hejo!
1. Wszyscy macie jakies problemy ... szkoda gadac.
2. Siedze w domku i czytam te Wasze komenty na blogach ... szkoda gadac.
3. Pogoda sie pierdoli ... tak jak i zreszta "wszystko" ... szkoda gadac.
4. Wisla nie przejdzie nastepnego przeciwnia w PUEFA ... szkoda gadac.
5. W tv nic nie ma ... szkoda gadac.
6. Na tibii mozna Was sporadycznie spotkac ... szkoda gadac.
7. huj z 7 ... szkoda gadac.
_________________________________ __________________________________ _________________________________
a teraz cosz innej beczki! :
Kumpel mojego szwagra mial wypadek ... pracowal w jakies hucie i wybuch przy nim piec ... ma 80% poparzonego ciala ... potrzebna jest krew ... 200 litrow ale od kazdego z nas moga pobrac jedynie 450 ml...
wiec ... potrzebni sa dawcy:
kryteria potrzebne do spelnienia aby zostac dawca:
1. Waga: min. 60 kg (facet) min. 50 kg (maniurka)
2. BYC PELNOLETNIM
3. NIE byc przeziebionym, jezeli byles ostatnio nawet u dentsty - odpadasz
4. Przez ostatnie 24h nie tykales alkoholu
5. nie jestes narkomanem
chyba tyle ...
WIEC JESZCZE RAZ PROSZE WAS W JEGO IMENIU! URATUJCIE MU ZYCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
http://ww2.tvp.pl/371,20060825386 485.strona - wiecej szczegolow
|
|
|
|
|
no tak ... to jeszcze ze 2 i pol tygodnia wakacji :( ...
przynajmniej troche z nich skorzystalem ;p
na przelomie czerwca i Lipca bylismy z Elitka w Szczawnicy (patrz ze 2 notki nizej :))
potem bylem na weekend nad Chancza ... nie liczac jednego smiesznego zgona to wszystko pamietam ;p
... potem siedzialem w domu i pomagalem staremu w remoncie i okazjonalnie zagladalem na jakies bibki do ludzi ...
nastepnie ... to juz akurat niedawno bo w zeszly czwartek bylem rowniez z Elitka na dzialce u Chrzaszcza ... ;p gdzie Stolarz puscil mi pule w namiocie, ktory byl zamkniety -,-
Marzec przyjechal z irokezem i z obroza na szyi xD Dupciak sie zmyl gdzies kolo 20 a reszta zostala do rana :) ... skonczylo sie smiesznie bo Marzec i Chrzaszcz mieli smieszne zgony xD (nie ma to jak dostac w jedna noc 10 razy w ryj od najebanego Chrzaszcza xD ty ;*) ... ale poszli spac szybko ;p
najsmieszniejsze bylo to ze co odszedlem na chwilke od namiotu w ktorym byl Marzec to jak wracalem to go juz nie bylo w namiocie tylko lezal gdzies pod plotem i rzygal xDDDD
ale taki biedny byl .. w samych majciochach i koszulce xD ;p
nastepnego dnia znow pojechalem na weekend nad Chancze ...
zaczelo sie fajnie ... bo od browarow ;p potem byl juz mniej ciekawy wieczor ... ;p poprostu porzygalem sie xD
w sobote gralem sobie w noge ... i w pewnym momencie stwierdzilem ze cos jest nie tak z moja prawa kostka ;/
jak sie okazalo zerwalem sobie sciegno ... na szczescie bo najpierw myslalem ze to skrecona kostka
wiec w noge juz sobie nie pogralem ... pic tez nie chcialem bo moglbym sobie cos jeszcze zrobic dodatkowo xD
... wieczorem uslyszalem pare gorzkich slow od kogos ... nigdy nie przypuszczalem ze ten ktos moze cos takiego powiedziec ... ale coz ...
rano mnie przeprosila (ta osoba ...)
... ale dzieki jeszcze jednej Osobce nie bylo mi smutnialkowo (dziekuje :*:* :))
rano kupilismy sobie 20 paczek zapalek i zrobilismy wieze ktora niestety sie w koncu wywrocila :( ;p
a potem z nich zrobilismy ognisko xD
piromania ... -,-
wieczorkiem powrot do domu ...
a w autobusie tez bylo wesolo ...
za mna siedzialy jakies 2 idiotki ktore stwierdzily ze przystanek autobusowy to dworzec ... -,-
i jeszcze jedna z nich wbijala mi kolana miedzy lopatki o0! to ja nie wiem jak ona tam musiala siedziec/lezec ...
potem dosiadlo sie jakies malzenstwo ktore wracalo z wesela xD
ale zajebalo wodka od nich xD (myslalem ze sie porzygam bo juz mialem dosc zapachu alkoholu ... ;/)
potem obok mnie dosiadl sie jakis czlowiek ... zaraz zaraz ... to nie byl czlowiek! to wygladalo jak wielka beczka browaru! xD taka WIELKAAAaaa...! no i jak sie czasem obracal to tak jebalo!! -,- bleeah! ;/
... taki zapach bialego sera, spoconej dupy i skarpetek !! ale jak sie okazalo skarpetkami walilo z mojego plecaka xD ale sera i spoconej dupy to juz nie mialem tam! ;>
potem sobie chlop taka pule puscil! o BOZE! myslalem ze sie udusze ... bo cos sie powietrze nie chcialo przemieszac kolo mnie (albo caly czas chlop tam jeszcze podpuszczal sobie cosik ... -,- ;/)
potem wydzwanial do mnie Dupciak i chcial mnie wyciagnac na bro ...
dotarlem wreszcie wytyrany do domu ... zaczynam sobie jesc obiadek .. a tu domofon o0!
kto zapytacie? xD Dupciak ze Stolarzem xD...
no to jazda na planty xD
... posiedzielismy z godzinke i poszlismy sobie w swoje strony ;p
ale sie rozpisalem xD yee! ;p
dobra bierzcie mnie za przyklad! i jazda! ;>
dobra, papapapa ;* milego czytania ;)
|
|
|
|
|
|
zakochalem sie w nowej nutce ^^ ... :)
a co tam u mnie? Ano nie ma mnie w domu, bo przyjechal moj kuzyn (mam kuzyna! <- jedyny xD) ze Szwajcarii i siedze z nim w domu mojej babci ;p lazimy wieczorami na rynek a tak to zamulamy po Krakowie -,-
Ma 23 lata i pracuje u siebie na budowie i wyciaga za to, za jeden tydzien: (uwaga!) 1000 frankow szwajcarskich (przelicznik 2,53) o0 kurwa! -,- pierdole ... ... (na szczescie nie musimy gadac tylko po niemiecku ;p bo cos tam umie po polsku ("ja miec", "ja byc", "gdzie jeś maszinka?" (toster ;p)) ale po pierwszym dniu sie zezgonowal xD przepilem go ;p;p lajtowo ... ;)
Dzis udalo mi sie wbic na cale popoludnie do domciu (:*) bo nie ma nikogo u mnie i musze sie zaopiekowac psem i takie tam ;p co do zaopiekowania to wlasnie zostawilem go z Glanasem xD nie wiem czy to dobrze bo zaczynam miec watpliwosci ;p
w ogole Dupciak do mnie dzwonil xD mowil ze jedzie wlasnie busem do Lodzi i ze go jakies dziecko siedzace obok maltretuje -,- xD btw ... snila mi sie dzis szkola -,- -,- ;p
Ciekawe czy uda mi sie wbic 50 lvl na tibi xDDD
Dobra to tyle co chcialem Wam przekazac :* czyli wszystko ;p
papapapapa :* Kochani moi :) ... dodawajcie notki! :> (;p;p;p;p)
|
|
|
|
|
|
no kurwa nie ma to jak dodac czasem notke ... -,- poprostu nie mialem czasu a jak juz mialem to mi sie nie chcialo. Ot co.
Wiec ... wrocilismy calo i zdrowo z wycieczki razem z Julka, Lucia, Kasia, Chrzaszczem, Stolarzem i Dupcikiem... bylo fajnie ... popilismy, popalilismy, pojedlismy pierogow i takie tam duperele ... .
a teraz szara rzeczywistosc ... -,- nie ma to jak remont w wakacje ... kurwa kurwa kurwa! -,- w pyte ze siedze w domu w wakacje ... ... ale moze sie cos tam uda wymyslec jeszcze ... jest hujnia nawet Nikt do mnie nie pisze i w ogole kontakt ze swiatem ... -,- spierdalam. cya
|
|
|
|
|
|
... no i wreszcie sie skonczylo jazdowanie (; nie jestem usatysfakcjonowany ale co tam ... liczy sie ze jestem w nastepnej klasie wiec lux (: mundial pelna geba! (: jak narazie ominalem jeden mecz ;/ ale i tak mi niezle idze ogladanie ;p
Do szkoly nie chodze bo sie przeziebilem ;/ ale w domu to sie nudze ;/ ale co tam ... przynajmniej sie juz ladnie zrobilo ;p
wlasnie sie skapnalem ze kurwa nie napisalem jeszcze zadania z niemca -,-
nie mam na nic kasy ale jakos jeszcze zyje (:
widze ze nikt nie dodal notki... to sie wylamuje (znowu ;p;p) na forum tez pustki ... ):
moj stary zaczal remontowac duzy pokuj -,- ....
trzeba Stolarzowi pokazac o co biega w Tibie zeby mogl sobie z nami ciupac (:
Apel: Stolarz zaloz sobie bloga .... :* plax!! :** :o)
a final MŚ bedzie: Brazylia - Czechy !!!! XD
cya..
|
|
|
|
|
|
www.dupamaryna.blog.onet.pl !!!!!!!!!!!!!!! ;)
|
|
|
|
|
|
no to tak. Do Julki, Lucki, Anki Jagielskiej i Marca przyjechali Niemcy... lol
Obijaja sie w jakiejs Wieliczce i Zakopanem ... jezdza sobie busami itp. ;) W szkole nudy (pomijajac oceny ;p) ... wiec mozna pluc z jezyka ;p (jak ktos sie chce dowiedziec jak sie to robi to serdecznie zapraszam na kolko plucia z jezyka xD;p)
bola mnie nogi i pachwiny :( ;/ nie moge chodzic normalnie .. jak ide to wygladam jak jakas kaczka albo cus ... ;) Dzis jeszcze jade sobie nad Chancze najebac sie jak dziki wąż!! xD -> "bedziemy pelzac jak takie najebane weze!" ... tekst mojego kumpla xD ;p
Matury sie juz powoli koncza ... polski dopiero (na szczescie ;p) jest 30 maja ... do tego czasu musze przeczytac "Lalke" xD (;/) ale coz ... trzeba wierzyc we wlasne sily ;p
Wy tez moglibyscie dodac jakies notki ;> ;) ja sie tu wysilam ... nawet mnie ptak nie obsral zeby zdac Wam jakas relacje z tego ;)
dobra koniec tego dobrego , , ,
paa
PS. zaszczepilem pieska <jupi> tylko 3h czekalem ;)
|
|
|
|
|
jazda! ostatnio sie zamulam i siedze sobie w domku i nic nie robie w sumie ;p chodze sobie grac w noge z bydlem i przynajmniej jest fun xD
lajtowe combosy wychodza czasami xD bylismy tez wczoraj z Glanzem w Almie w GK i chcialem sobie wziasc WIELKIE chrupki kukurydziane ale Glanz stwierdzil ze bede musial isc z tym 10 metrow za nim xD (nie ma to jak robic dobre (WIELKIE) wrazenie xD ;p ....
w koncu nie wzialem ich ;p ... poszlismy na sklepy z ciuchami i rozwalila nas cena szmacianych, krotkich spodenek ... 219 zl o,0 xDDD gibko ;)
a teraz wlasnie wygladam przez okno i widze ze znow ktos lazi po dachu ;p ciekawe kiedy ktos spadnie ;) ladna pogoda sie zrobila i w ogole lato ful wypas xD a w poniedzialek znow do szkoly ;( ale jeszcze troche i koniec.
Napsikalem dzis mojemu psu na nos bita smietane xD ;p nie jestem jakims sadysta ale to bylo smieszne xD
sprzydalaby sie jakas impreza jeszcze przed przyszlym tygodniem i szkola ;)
kurwa no i chcialem napisac jakas dluga notke a nie ma o czym :(
jak cos wymysle to sie dopisze ;p
|
|
|
|
|
|
a wiec, bylismy sobie z klasa na wycieczce w Zwierzyniu kolo Soliny. Jechalismy tam autokarem od 9 do 17 o.0 ale spox przezylismy! :) Byla z nami pani Glowacz (:)) i pani Kopeć (;/).... i Filipek jeszcze! xD
na miejscu najwieksza popularnoscia cieszyly sie pilkarzyki w ktore non-stop ktos ciupal.
Byly tez boiska do kosza, nogi i siatki (ale nie bylo tam siatki ;p). Zrobilismy sobie 2 ogniska ... przy jednym sMalch przeprowadzil fajny dialog z Kopec, otoz:
p.Kopec: Co to jest w tych sreberkach tam?
sMalch: ..... ZIMNIÓRYY!!
xDDDD
... hustalismy sie na hustawkach xD sMalch chcial wskoczyc do hustajacej sie hustawki ale mu "nie wyszlo" i potem narzekal na bol goleni xDDDD dostalem tez od niego kulke w brzuch ;p ... a przy szarpaniu sie z Parkietem nabilem sie plerami na jakas rurke wystajaca ze sciany xD lajcik! ;p aha ... sMalch masz fajne miekkie jajka xD ...... hahaha ;p
Parkiet caly czas spedzal w sraczu i robil kupy ... potem dzwonil do wszystkich zeby mu zapalili swiatlo w kiblu, bo samo gaslo xD i jeszcze watek o Parkiecie ktory nalal nam do brodzika xD... Obiady takie sobie ... ziemniaki z proszku, ogorki codziennie te same ;/ ...
Chrzaszcz i Max zygali i jeszcze jakies osoby z drugiej wycieczki ktora byla w tym samy osrodku ale na dluzej ... :)
Bylo smiesznie! xD zdazaly sie tez nieraz wpadki z przeklenstwami ale spx ;p byly tez dwie dyskoteki i wycieczka nad Soline oraz rejs jakas lajba ;p
w sumie bylo ciekawie ;p
Bylo tez picie i palenie fajek - lol (standard :) )
ja malo co nie wpadlem z browarem u Kopciowej ... uff ale spialem wtedy poslady! (to chyba dlatego tak szybko sobie poszla! xD)
wrocilismy wymeczeni ... jeszcze sie okazalo ze ktos urwal kran w kiblu w autokarze xD
----------------------------------------
wczoraj po szkole poszedlem z Jarkiem na browara do parku ... w pewnym momencie podeszly do nas dwie starsze i mile panie. Pierwsze pytanie jakie nam zadaly brzmialo: "Jak sie zapatrujecie na przyszlosc? Optymistycznie czy pesymistycznie?" ... potem zaczely napierdalac przez 40 minut o religi. Byli to Swiadkowie Jehowy ... (lol) dostalismy jakies broszurki i adres gdzie sie spotykaja ... (pamietac, niedziela godz. 17, gdzies kolo Rzezniczej) lol ale nie idziemy ;p potem spotkalismy p. Zieciak xD zapytala nas co mu tu robimy o tej porze? ze szkola sie juz dawno skonczyla. xD jakas aluzja prosze pani? xDDD ;p
pogadalismy z nia z pol godziny i nawet sie fajnie gadalo xD
dobra rozpisalem sie. Koncze. CYA
|
|
|