Blog: 401372 blogi  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 679 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: nieśmiertelna
    nast >>
kupić: "Dziewczyny Wojenne" - Łukasza Modelskiego.


Oby więcej takich dni jak ten, gdy za oknem deszcz a ja mogę schować się przed całym światem.
Z moją nienawiścią do ludzi i brakiem czasu to miłe, gdy w końcu mam możliwość poczytać coś ciekawego czy posłuchać dobrej muzyki...
Czasem czuję ogromną chęć pisania, ale tylko czasem. Coraz bardziej jednak odchodzę od starych przyzwyczajeń. Może to za sprawą ogromnej ilości obowiązków a może dlatego, że zdaję sobie sprawę z moich niedoskonałości. Wiem, że moje pisanie to tylko chęć wyżycia się i nic więcej. Talentu niestety ktoś mi poskąpił. A szkoda. Może wtedy miała bym coś swojego. A tak nie swoja w tym cały rozgardiaszu czuję się trochę samotna. Każdy coś ma. Przynajmniej większość. Wspaniale byłoby należeć do elity artystów.
Najprawdopodobniej się starzeje. Odnotowałam ten mały fakt całkiem niedawno. A to wszystko za sprawą pieniędzy, bo najczęściej chodzi o pieniądze. No i nie mogę rozwinąć tematu. Uciekam.
[komentarze]  (0) [12:28 21/09/11]
 
Etta James "At Last"

Wielkie powroty. Wielkie ucieczki. I można by tak ciągle, gdyby tylko nie myśl, że jest ktoś dla kogo warto...
W tym ciągłym poszukiwaniu, przystanęłam na chwile. Znowu ktoś jest. I znowu zaczyna się tak samo. Z różnicą taką, że w środku jakby inaczej.
Dni płyną na wspólnym śmiechu...
...poszukiwaniu przygód,
...wspólnych marzeniach,
...nieprzespanych nocach,
...i przyszłości tak odległej a zarazem tak bliskiej.
[komentarze]  (0) [18:10 15/01/11]
 
nie każ mi zrozumieć...




Spieprzyliśmy wiesz....
Daliśmy ciała na całej lini. Zapatrzeni w swoje ego nie dostrzegliśmy w odpowiednim momencie, że zaczyna się dziać coś złego.
Często zastanawiam się, co mogłam zrobić, żebyś mnie zauważył. Jak mogliśmy pozwolić sobie odejść. Czy jeszcze kiedyś zagości na mojej twarzy niepewny uśmiech?

wciąż mam nadzieje, że czasem myślisz o mnie jeszcze...
[komentarze]  (0) [06:00 23/10/10]
 
Weż mnie taką jaka jestem





I znowu muszę zacząć od tego, że nie wiem jak zacząć, bo trochę czasu od ostatniego wpisu minęło.
Jak co roku o tej porze zaczęłam studia. U mnie to już chyba standard. I zaczęło się. Może tylko z tą różnicą, że odpuściłam sobie. Nie wszystko, ale część. Wiem już, że nie jestem w stanie być idealną panią domu, kochanką, studentką, czy pracownikiem. Tak więc po długich poszukiwaniach mam już swoje priorytety. Studia i praca to najważniejsze a reszta...
Reszta może poczekać. Mam w końcu przecież całe życie przed sobą. A 22 to nie wyrok jak kiedyś powiedział mój przyjaciel, więc wszystko przede mną.
Praca w bistro Meduza z Lornetą dała mi spokój. Coś czego nie miałam przez ostatnie trzy lata. Może to za sprawą ludzi a może, to ja się zmieniłam. Nie wiem. Dobrze mieć szefa, którego się szanuję, który jest słowny i wporządku. Moja lista zrobionych rzeczy się powiększa. Może dojdzie nawet do tego, że spełnię swoje najskrytsze marzenia. Kto wie.
Co się tyczy sfery uczuciowej nie ma nikogo. Chyba jeszcze długi czas nie będzie. To przykre, ale na dzień dzisiejszy boję się cokolwiek czuć. Mam ogromny dystans nie tylko do facetów, ale także przyjaciół. Wiem, że nie wszyscy ludzie są żli jak i nie wszyscy dobrzy. To jest jedna z tych kwestii, które sobie odpuściłam. Może nie dla mnie jest szczęście mieć z kim się śmiać. Strasznie smutno to zabrzmiało, ale nie jestem smutna, nie jestem też zła. Pogodziłam się z soba jakiś czas temu i teraz nie chce walczyć przeciwko sobie. To pewne, że nie bedę miała nigdy figury modelki, ale też widzę, że najgorzej nie jest. Czasem standardowo jak kobieta musze ponarzekać, pomarudzić.
Wracając do tematu facetów, to czuję pewne obrzydzenie. Stojąc za barem jestem świadkiem wielu zbrodni przestępstw. Nie wiem jak to nazwać. Chodzi o to, że ludzie grają. Faceci grają. W domu kochających mężów, ojców a na imprezie starych maczo(jak to się piszę?) Hmmm. Grają. A przy tym są tak obleśni, wulgarni, że głowa boli. Ja zwykła dziewczyna ze wsi nie chciałabym tego oglądać a jednak oglądam. I co najgorsze każdego dnia mijam ludzi, którzy prowadzą podwójne życie nie zdając sobie pewnie z tego sprawy. Nie odkryłam Ameryki. Wiem. Tylko, że tu znowu wychodzi moja skłonność do poruszeń, moja wiara w idealny świat, który istnieje tylko w mojej głowie. Żeby nie było, nie tylko mężczyżni są żli. Obraz matki polki już dawno sam się rozmazał na to wszystko. Patrząc na kobiety po 30 czy pod 40 dobrze zakonserwowane, pijane w sztok, wieszające się każdemu na szyji i udające młode dziewczyny, też może człowieka zebrać na mdłości. No ale cóż widocznie nie jestem na czasie i taki obrazek mi nie odpowiada.
Mam nadzieję, że nigdy tak nie skończe. Samotnośc chyba nie musi być taka straszna i upokarzająca.
Pewnie ktoś zapyta dlaczego nie zmienie pracy skoro tak mi żle. Powodów jest kilka. Pierwszy to pieniądze a drugi... Hm drugi to może nie nadzieja, ale druga strona medalu. Możliwość poznawania ludzi. Nie sławnych czy bogatych, ale mądrych i ciekawych. Oczywiście mało jest takich, ale jak się już ktoś trafi to naprawdę warto podjąć wyzwanie. I jeszcze coś. Czasem trafiają się tajemniczy goście. Nie Ci co to w supermarketach robią popłoch, ale tacy, o których można powiedzieć niewidoczni. Nie rzucają sie w oczy, nie szukają podziwu czy zainteresowania a jednak są. Fajnie jest zastanawiać się jak wyglądają ich dni.

Jakiegoś specjalnego zakończenia nie będzie...
[komentarze]  (0) [17:31 16/10/10]
 
Jeszcze tylko kropla NaS.




pogodziłam się ze światem. Pożegnałam ich. Wymazałam z życia, pamięci, telefonu, komputera. Żyję spokojnie. Po co się zadręczać. Czasem trzeba usiąść i powiedzieć sobie: Dość!
I ja tak zrobiłam. Teraz liczę dni od upadku. Powoli płyną.
Spotkałam kogoś. To nie jest miłość, to nie jest przyjażń. Może jakiś romans a może sama nie wiem co. Nie jestem gotowa na nowo odkryć się przed kimś. Dlatego na dystans podchodzę do facetów.
Brak swojej połówki nie jest taki zły. Można pomyśleć, poczuć inaczej. Bardziej na spokojnie.
[komentarze]  (0) [20:04 28/09/10]
 
Głupcy umierają.





"Byłabym wdzięczna gdyby pan/pani nie mówił/a do mnie w ten sposób, gdyż zmniejsza to moją produktywność i powoduje, że robię więcej błędów."


Mam nauczyć się tego zdania na pamięć a następnie cytować zawsze, gdy sytuacja tego wymaga.
Zaczynam się starzeć. Czytam poradniki, prasuje ubrania dużo wcześniej a nie tak jak kiedyś szybko przed wyjściem. Założyłam sobie fundusz inwestycyjny. Staram się realizować wyznaczone cele. Chce jeszcze być dzieckiem, chociaż nieświadomie dorastam.


Nie mogę znależć słów.
Więc troche skromnie, bez słownych szaleńst lepiej wylicze wszystko co i jak:
> pracuje w Lornecie z Meduzą (bistro stylizowane na lata 20). Pierwszy raz mam szefa, którego szanuję i szanują wszyscy dookoła. Podoba mi się ta praca, chociaż są i tacy co myślą, że spadłam na psy. A ja czuję, że wreszcie jestem we właściwym miejscu o właściwej porze.
> jestem singlem (kiepsko troche). Szukanie swojej połówki limonki to nie taka łatwa sprawa, ale chyba samotność mi służy. Słucham muzyki, szukam inspiracji, nawet ćwicze.
> odnawiam stare znajomości (Popendzonka).
> czytam bardzo dużo
> jestem zadowolona z życia, szczęśliwa to byłoby za duże słowo. Więc mam tak, że się cieszę, uśmiecham, nawet jak jest troche gorzej.
I to chyba tyle. I tak sporo jak na taką przerwe.
Tą notatke napisałam z myślą o moim przyjacielu Miśku (dziękuje za wszystko).

[komentarze]  (0) [20:18 01/09/10]
 
.nie powiem Ci znów jak bardzo nie ma Cie tu.


Postanowiłam pisać. Więcej.
W sumie nie dlatego, że mam taką potrzebę, czy dlatego, że jestem w tym taka super. Ale w sumie dlatego, że po czasie, gdy jest żle zawsze można wrócić do tego co było dobre, lub nawet może gorsze.
Od soboty do dzisiaj byłam z Zakopanem z moją połówka limonki Danielem. No i co? No i super było. Walentynki w góralskim klimacie, dobre jedzonko i przepiękne widoki. No i moja limonka.
Fajnie mieć obok kogoś kto Cie przytuli jak jest żle, albo zrobi dobre jedzonko, czy śmieszna minę. Fajnie podobać się komuś taką jak mnie Bozia stworzyła. No i fajnie myśleć o kimś przed snem. Myśleć sobie ale się zakochałam.
Jeśli to miłość, to proszę mi dolać jeszcze.
[komentarze]  (0) [21:40 15/02/10]
 
Sigur Ros


Temat dlatego, że ich muzyka pozwala mi odetchnąć, a nie tak jak ma reszta dlatego, że chce się pochlastać.
Choć zapewne jeszcze parę lat temu, pewno miałabym swoje ulubione myśli samobójcze.
Każdy nowy dzień podobny do poprzedniego. Może tylko problemy się zmieniają.
Chciałabym się uśmiechać.
Chciałabym tak jak kiedyś ukrywać smutek śmiechem.
Nie potrafię.
Nie potrafię sobie przypomnieć kiedy to dokładnie się stało.
Ta cała moja skłonność do poruszeń zaczyna być męcząca.
Coś we mnie umarło a ja nawet nie wiem co.

Zagłuszam myśli. Staram się całą sobą.
Chciałabym być lepsza.
Zawiodłam się.
Życie i ludzie mnie rozczarowali.
Jak zawsze gdy mi żle, marze o ucieczce. Może być Meksyk.
Problem w tym, że zdrowy rozsądek ciągle mi mówi: "Problemy należy rozwiązywać a nie uciekać od nich".
Więc nie uciekam. Może nie dosłownie. Czasem tylko troszkę, tylko czasami, uciekam i z wymarzonym uśmiechem na twarzy macham wszystkim na do widzenia.
[komentarze]  (0) [00:30 11/02/10]
 
słodko-gorzkie prawdy



życie poukładane w pudełkach
wszędzie te pudełka
kolekcjonerka pudełek

pamiętasz mój niepewny śmiech?

zdawałoby się, że wszystko takie poukładane
i myśli i słowa i ONA

w moim domu nie brakuje pudełek
nie brakuje ciszy...
...samotności

może i tego chciałam
chce
a może nie
czasem zupełnie nieświadomie nadajemy swojemu życiu pewien bieg i w pewnym momencie łapiemy się na tym,że nie da się już nic zmienić


[komentarze]  (0) [01:44 26/12/09]
 
.to co myślisz do mnie mów.



.wierzyłam, że już zawsze będzie tak.


w tle gdzieś Ania Dąbrowska.
Na pierwszym planie duże łóżko w małym pokoiku.
Jakaś postać siedzi przed laptopem. Wolałaby starą maszynę do pisania, ale na wszystko trzeba czekać.
Może i to marzenie kiedyś się spełni.
W jej domu powinno być ciepło. No i dużo świec.
[komentarze]  (0) [22:46 30/11/09]
 
pomóż mi odnależć nasze najpiękniejsze dni...



...zaczaruj moje serce.






Nie mam odwagi by (tam) od(w)ejść.


Milion razy wypowiedziane te same słowa, zdania.
Milion łez.
Błaganie.
Wywieranie presji.
Ciągłe łzy.

i czekanie...

...na szczęśliwe zakończenie?
... na koniec?
... czy może na nieszczęśliwe życie.









[komentarze]  (0) [16:27 17/08/09]
 
mogę żyć



mogę żyć jeśli tylko mi pozwolisz





Żle się czuje. Jestem chora.
W pracy Ok rozwijamy się. Wczoraj miałam szkolenie z "Wyborowej". 24 kwietnia zaczynam prace w Rondzie Sztuki. Zobaczymy jak to będzie. Planuje w tygodniu nadal pracować w LongManie, chyba, że nie wyjdzie. Jak Bóg da (o ile w ogóle istnieje) to od pażdziernika zacznę na nowo studia.
O ile wcześniej nie wspomniałam to teraz to zrobię. Nadal mieszkam w Katowicach, mam swoje mieszkanie, takie małe tylko moje. Szkoda tylko, że tak mało ludzi w nim, no ale może to się kiedyś zmieni. Jak na razie planuje tylko mały remont. I to tyle z planów. Nie myślę jakoś o przyszłości. Poczekamy zobaczymy. Chciałabym tylko, żeby zaczęło się lepiej układać. Wprawdzie mogło być gorzej, ale jednak przydałoby się trochę szczęścia.
[komentarze]  (0) [10:27 08/04/09]
 
chodziłam na palcach, gdy Ty krzyczałeś



wszyscy dookoła mówią, że inni mają gorzej
być może
choć tak naprawdę co kogo interesuje w obliczu jego tragedii, że inni mają gorzej
po co komu takie słowa pocieszenia
podobno stoję w miejscu
nie nazwałabym tak tego
prędzej nazwałabym to czekaniem
na co?
nie pytajcie
sama nie wiem
ale wiem, że tego potrzebuje
tak jak potrzebuje się...
no właśnie czego człowiek potrzebuje?

potrzebuje ciepłych ramion wyciągniętych do przytulenia


potrzebuje?
nie nie potrzebuje
ja już je mam
[komentarze]  (0) [00:12 30/01/09]
 
to tylko moja paranoja


nie byłam prawdziwa, bo byłam...
ale teraz jest inaczej.
teraz już jestem dorosła, więc mój świat jest prawdziwy.
moja osądy dojrzałe.
a ja stara.
no i po co to wszystko?
po co się oszukiwać.
jestem tylko kolejnym dzieciakiem w ciele starej dupy, z tym tylko, że moje oczy są mniej zmęczone życiem.
chcę....
potrzebuje...

natchnienia
pasji
inspiracji
napędu
by odkrywać na nowo
to co niektórzy już wiedzą.
[komentarze]  (0) [17:20 26/01/09]
 
wyrwij się z kleszczy





.czekamy na jutro.

czekam na jutro jakby jutro miało coś zmienić, coś dać.
a może tylko chce tak myśleć, żeby nie zwariować.
na studiach ok, myślę, że uda mi się nadrobić wszystko i trochę dłużej to potrwa.
na prace nie powinnam narzekać, choć w sumie nie daje mi tzw: "satysfakcji", niestety w dobie obecnego kryzysu powinnam się chyba cieszyć, że pracuje po 8h, nic nie robię i jeszcze mi za to płacą.


Tęsknie za słońcem za wakacjami, za czasem gdy beztroskie chwile dawały wiarę.
[komentarze]  (0) [17:09 26/01/09]
 
    nast >>
archiwum 2004
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2005
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2007
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
archiwum 2008
styczeń
luty
maj
lipiec
wrzesień
październik
listopad
archiwum 2009
styczeń
kwiecień
sierpień
listopad
grudzień
archiwum 2010
luty
wrzesień
październik
archiwum 2011
styczeń
wrzesień
 
moje GG
5117041
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc