Blog: 401372 blogi  Forum: 162960 postów  Galeria: 92501 zdjęć !  On-line: 699 osób

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
archiwum 2005
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

 
archiwum 2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień

 
bLoGi kToRe wArTo pRzEcZyTaC
Blog Nienarodzonej Kasi
Blog ZgWalconej
Blog Zmarlego Piotrka
Daria
zagubiona anielica
Pamietnik Umarlej
Dla Dagi
Jego Smierc
Natalia
Blog Julki Chorej Na Raka
 
bLoczki zNaJoMyCh
Tescik o mnie
Michalinka
Kamila
Dominiczka
Było Mineło
Blue Katalina
Blog dla pewnej osoby ktora kiedys bardzo kochalam
Dorotka =*
 
bLogI zNaJoMyCh
Sandra
Olivcia
Moj stary blog
Martynka Moja Przyjaciolka =*
bLoG z gIfAmI nA zAmOwIeNiE
Ksenia =]
Kochana Tajeczka =*
Inka :)
Anielka
Marlenka
 

 
  i nEeD yOu...
    nast >>
"...domma mi mume ga itakutemo soba mi iru mo...zutto..."
 
Łzami rozpaczy
Zmywam
Z twarzy
Pozostałość
Wczorajszego
Wieczoru marzeń..

przypływ-odpływ..fala za fala..
co odeszło nie wróci...
jestes jestem...
slady na paisku trwaja po nas tylko chwile..
przyplyw,odplyw..
tylko tyle i az tyle..
wiec moze znaczysz dla mnie
więcej niz myslisz...

sztuka życia-to cieszyć sie małym szczęsciem *
*banalne tylko czasami to tak trudno..


ten czas tak szybko leci..wiosna juz za oknami..jest tak jak w tamtym roku..chociaz ty jestes tak blisko miedzy nami jest przepasc..coraz czesciej siie widujemy..kiedy jestes w poblizu milcze..nie mam odwagi wydusic z siebie ..czuje ze cos sie we mnie zmienilo..jestem inna niz kiedys..kiedy mnie znales bylam taka mala dziewxzynka bylslowaam pewna ze pocalunek to oznaka milosci..glupia mala dziewczynka..doroslam..zmieniles mnie..zrozumialam ze milosc to pojecie wymyslone przez glupca ktory przez chwile czul sie wyjatkowo..teraz juz sie przyzwyczailam..zyje inaczej..z dnia na dzien..w kazdym ktory sie pojawia w moim zyciu szukam ciebie...chcialabym sobie juz to wszytsko poukladac..tylko wszystko sie we mnie wypalilo...praktycznie po roku stracilam jaka kolwiek nadzieje ze cos sie moze zmienic..zawsze bedzie tak samo..byles jakas czescia mojego zycia..a keidy cie starcilam zotala mi po tobie pustka...pustka ktorej nie potrafie wypelnic...znalazlam pamietnik stary..ostatnia notka w nim byla o tobie...tak wiele wspomnien zapisanych na kartkach paieru..kazdy dzien opisany..nie lubie juz do tego wracac..boli..na poczatku zylam tylko tym..wspomneinia byly takim azylem..ale kiedy zrozumialam ze sa zbyt bolsne przestalam wspominac..strasznie jest patrzec jak uczucia umieraja..lubie zasypiac..kiedy tak leeze mysle o tobie..wobrazam sobie ze wsluchuje sie w rytm twego serca a ty mnie mocno przytulasz..wtedy zasypiam..a keidy sie budze szukam ciebie..i czuje chlod ktory kiedys byl cieplem..
 
[komentarze]  (4) [21:12 09/04/06]
"...lecz póki jestem kochaj mnie...dotykaj mnie..."
 
coraz bardziej przygniata
ciężar Twojej nieobecności
gubię się
w braku Twoich oddechów
boli
Twój niedotyk
coraz trudniej mi wstawać
zaplątana
w prześcieradło samotności
i poranek
nie nadchodzi...

Bez Ciebie ginę,
usycham w samotności.
Z każdym dniem,
coraz bardziej
stapiam się ze swoim cierpieniem.
Nie wiem, po co oddycham...
I sny jaby nie moje,
odkąd odeszłeś...

Gdy Ciebie przy mnie nie ma,
Ostry sztylet tęsknoty przebija moją dusze ...
Serce tak bardzo tęskniące,
Bije dla Ciebie,
Z każdą chwilą głośniej ...
Zamykam oczy ...
... Teraz znów mogę dotykać Cie w marzeniach,
Podziwiać niezbadaną głębie Twych oczu,
Piękno Twego ciała ...
Będąc tak blisko
Moge znów kraść słodycz Twych ust,
Cieszyć się Twoim ciepłem,
Twą obecnością ...
Otwieram oczy ...

tak trudno czasem zacząć od nowa, prawda?.....pamięci nie da się sformatować jak dyskietki. szkoda.
z czasem jednak wszystko samo się powoli zaciera....
wspomnienia bledną<chyba>, niektóre zanikają całkowicie. ale są takie, które, nie wiedzieć czemu, zawsze pozostają wyraźne...i te najmocniej bolą, a jednak umysł ciągle sam do nich wraca...to jest jak masochizm..choelra..to wszystko takie dziwne...ostatnio duzo myslalam o swoim zyciu..tyle osob przewinelo sie przez nie...niektorzy sa nadal gdzies obok a niektorzy tylko wspomnieniem...niektorzy dostarczali szczescie lecz potem je odbierali...od niektorych zalezala jakas czesc zycia...kazdy cos zmienia w czyims zyciu..a my nie mamy na to wplywu nawet jesli chcielibysmy tego..na tym to wszystko polega..nie spac z powodu cierpienia...myslec o kims zostajac bez niego..pozniej cierpiec..hustawka nastrojow..kiedys ktos powiedzial że człowiek w każdej sekundzie życia jest tym, o czym myśli..wiec ja jestem toba..ciekawe..chcialabym czasami odczytac twoje mysli...moze czasem o mnie myslisz..zastanawiam sie co czujesz gdy na mnie patrzysz...pewnie nic a moze..bo choc rzadko to marzenia sie spelniaja...wiec moze dzis...czasami w to wierze..lubie snic..tam jest wszystko takie nadzwyczajne..wszystko tak jak ja bym chciala..i wtedy czuje ze to jest takie prawdziwe..a kiedy sie budzie szukam ciebie obok..ale nie ma cie..wtedy zaczyna bolec....ale ja bez ciebie nie umarłam..tylko slonce zgaslo..chyba juz nie boli...a moze sie przyzwyczailam..strasznie jest patrzec jak milość umiera...czuje dziwny lęk...
 
[komentarze]  (6) [22:56 10/03/06]
"...From this moment, how can i feel..."
 
gubię kolczyki,
a książę nie szuka.
nie ma księcia. nie ma kolczyków.
trzask drzwiami!

Nikt nigdy nie przebacza naprawdę...
Nikt nigdy nie zapomina...
Każda krzywda, każde zło nam wyrządzone
Każde okrutne słowo, czy wzgardliwy uśmiech pod naszym adresem...
Ukrywamy głęboko w sercu i pamięci, Udajemy, że wszystko jest w porządku, gdy tak naprawdę ból rozrywa nas od środka...
Chodzimy z uśmiechami przyklejonymi do twarzy by nikt nie dostrzegł co się dzieje - Trzeba zachować pozory...
Fłszywe uśmiechy 24 godziny na dobę mające przekonać innych, że jesteśmy silni, że nic nie jest w stanie nas zranić, że jestesmy odporni na ból, który nam zadają...
Kłamiemy, Oszukujemy, przeklinamy prawdę...
Złamane serca, umysły i dusze...
Tak żyjemy MY - Samobójcy

"Testament...
wszystkie marzenia
- to wszystko co miałam...
oddaj je tym.
którzy je kochali...
mówisz, że nie masz komu?
nie przepraszaj...
spal..."

gdzies w srodku mnie istniejesz ty...nie dajesz o sobie zapomniec..tam jestes niesmiertelny..kazdego wieczou kiedy jestem sama..dajesz mi powod do smutku..ranisz gleboko bo weim ze nigdy nie wrócisz..kazdego wieczoru wysyłasz jedno wspomnienie..a ja je analizuje placze i sie ałamuje..a tobie to sprawia satysfakcje..i tak polroku..codziennie..mnie juz tak to wszystko nie boli..przyzwyczaiłam sie do tego..moze kiedys to wszystko zrozumiesz..najbardziej dobija mnie udawanie kogos kim wogole nie jestem..zyje w dwoch swiatach..tym realnym w ktorym udaje kogos innego i tym swoim w ktorym jestem soba..najgorzej jerst wszystko pamietac..tylko wspomnien..tylko ze nie zaluje ze cie poznalam..nie zaluje tego wszystkiego..chociaz tearz cierpie..to byłam szczesliwa..ta chwile przy tobie..dałes mi szczescie ktorego nie da mi juz nikt inny..dziękuje ci za nie..hce cie wspominac z usiechem na twarzy a nie łzami w oczach..teraz ucze sie zyc odnowa..wiem ze bedzie ciezko..weim ze jeszcze nie raz wroce do tych chwil..ale musze sobie z tym poradzic..nie moge wiecznie czekac na cos co nigdy nie wroci..

designe by Paulina...
 
[komentarze]  (5) [10:44 12/02/06]
ja czuję że trace siły...opadam..spadam..upadam..zasypiam..n  a zawsze..
 
..bardziej samotna
z
każdym dniem
z
każdą godziną
z
każdym oddechem
coraz mniej mnie...

Dzis...
jutro...
wczoraj...
kiedyś...
dni mijają niespokojnie...
beznamiętna zima głaszcze moją głowe...
siedzisz obok patrzysz na mnie
w twoich oczach widać ból
łamiesz mi serce swą obojętnością...
nie czojąc nic umieram we mgle...
czy tak dużo wymagam??
misiu prosze powiedz mi to wreszcie...
moje chore myśli chowają się...
znikne...
na zawsze...
choć chyba jednak nie...
krzycze cicho, nieprzytomnie
WCIĄŻ BĄDŹ!!!
NIE ZOSTAWIAJ MNIE!!!

''nocą łatwiej
składać słowa
gładzić dłoń
świt rozmywa
każde zbliżenie
i tylko uśmiech
bez słów
bez dłoni
-tacy obcy ''
..
Kolejny dzień
kolejny lęk
kolejny strach
a wokół mgła
i z całych sił mocno tak
już nie chcę się tak strasznie bać

hmm...niewiem nawet jak zacząć..czasami coś się kończy..podobno każdy koniec to początek czegoś nowego..tylko ze ja nie chcę..czuje ze cos w co kładłam nadzieje powoli wygasa...wygasa na zawsze..czasami tak bywa..ta pustka powoli rani coraz głębiej..nie potrafie znaleźć sobie miejsca.wszystko wydaje mi sie takie obce..tak to jest kiedy wkłada siebie całeggo w cos co i tak predzej czy pozniej odchodzi..patrząć wstecz..wielu obiecywałą piekną i wielką miłość..ale jak widać zostało po nich niewiele..zasuszone kwiaty w wazonie kilka wspomnień..hmm..dziękuje ?!...słuchaj to zwyczajnei świństwo..tak sie nie mówi dowidzenia nie odchodzi się ot tak w połowie snu w połowie marzenia..chyba wszystko starciło sens..nagle cały śiat rozsypał sie w ułamku sekundy a ja nie mogę nic zrobić...a jesli to prawda..jesli to naprawde wygasa...czasmi tak trudno zatrzymac sie owiedziec dosc i zyć tak jak wczesniej..chociaz juz chyba sama nie pamietam kiedy zyłam noramlnie..przez jedna osobe nie potrafie ułozyć sobie zycia do dzis..kazdy kolejny ktos jest pomyłką...chyba za wiele szukam w nich ciebie..ty nigdy nie opuscisz moich mysli..widzisz kolejny raz mi raz nie wyszło..i nie wychodzi od kiedy to "coś" miedzy nami nagle odeszło..kazda moja mysl tearz boli coraz bardziej..tak zycie nie zawsze układa się po naszej mysli..chciałabym cos zmienicc ale nie potrafie..nie mozna przeciez cofnac zycia..szkoda tylko ze to musi tak boleć..wiele razy zastanawiałam sie wtedy co by były gdybyś nagle odszedł..wtedy zazcynałam sie bać ale a kazdym razem mówiłam sobie ze to nie mozliwe ze to bedzie trwac wiecznie..i nagle odszedłes..zi zrobiło się tak pusto i przerazliwie cicho..w swoim pamiętniku napisałam wtedy "nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez ciebie..."i teraz kolejny raz nie wyszło mi..musze oprożnić archiwum i usunąć smsy..tak bedzie łatwiej..zostanie tylko kilka wspomnien...czuje ze obumiera jakas czastka mnie..odchodzi z koljena porażka życiowa..chce być juz sama..nie chcę zeby znow mnie ktoś zranił..kolejnego razu juz nie dam rady sie pozbierac..znow jest mi ciężko...czy kiedys będe kurwa mać noramlnie żyć.....

teraz budzę się..lecz nie mam dla kogo...bo nie chcę dalej żyć...:(
 
[komentarze]  (5) [17:01 29/01/06]
"...but now that i know i wanna spend my life with you..."
 
,,Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą. Niektórzy zostają przez chwilę i zostawiaja ślady w naszych sercach. A my juz nigdy, przenigdy nie jesteśmy tacy sami.''

narysuj deszcz który cię wypłakał...
wiatr który ciebie przywiał...
ręce które rozbierały mnie do krwi ostatniej..
i drzwi...
koniecznie drzwi które zamykam...
zeby uwierzyc ze wcale nas za nimi nie było...

"ona siedzi na rogu
i śpiewa sobie do snu
owinięta we wszystkie obietnice
których nikt nie dotrzyma
ona już nie płacze do siebie
nie ma już łez do otarcia
tylko pamiętniki o pustych stronach
uczucia zbłądziły..."

ech no własnie uczucia zabłądziły..ostatnio jakos szybko łapie doly..nie mam na nic ochoty..wogole czuje sie taka wykończona wszystkim..w srodku mnie plączą sie rózne uczucia..juz sama niwiem co czuje..do kogo czuje :/..wracaja wspomnienia..nagle pojawia sie ktos i cały swiat staje do góry nogami..wspomnienia?..chyba tak...to dziwne chce byc tylko szczesliwa..chce zyc noramlnie.tak jest zawsze kiedy wszytsko sobie poukładam zjawia sie ktos..uczucia ozywiaja..a ja jestem bezradna..w takich sytuacjach najbardziej potrzebuje samotnosci..duzo samotnosci..wczoraj cała noc siedziałam i czytałam kasiazke..i myslałam ..ale nie wiem dalej co czuje co robie..wszystko mi jest obojtnie ludzie mnie dobijaja czuje jakas pustke ktora mnie ogarnia..tak wielu ludzi wokol a ja czuje sie samotna..nie daje rady.. wszystko we mnie sie gotuje..w głowie przytłaczajace słowa ktore doluja mnie..nie chce cierpiec..dlaczego ja przeciez tak długo byłam sama..dlacezgo własnie teraz..nie chce nikogo skrzywdzic..nie chce siebie krzywdzic..jednak łatwiej jest mi śnic niz tutaj życ..ech..

Tragedią życia jest nie to, że ludzie umierają, lecz to, że przestają kochać.

- William Somerset Maugham
 
[komentarze]  (6) [20:11 26/12/05]
we are as angels from paradise exile.we never die,die only time...
 
"bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno

chłód wieje z przestrzeni

kiedy myślę
jaka ona duża
i jaka ja

to mi trzeba
twoich dwóch ramion zamkniętych
dwóch promieni wszechświata"

"Może to wszystko robię dla Ciebie,
Ty gdzieś tam jesteś i o tym nie wiesz...
Może to wszystko polega na tym,
by żyć dla kogoś...."

pozno juz..a ja dopiero zdazyłam wytrzezwiec i niechce mi sie spac...slucham sobie portishead..cudownie spiewa taka ukajajaca muzyka..a najbardziej ukaja jej piosenka roads albo tesla-only you...chcialam wkoncu cos tu napisac...zawsze pisalam tu kiedy bylo mi smutno...a teraz jestem szczesliwa i tu pisze...:/ to teraz brzmiało bezsensu..czuje w sobie dziwna moc..tak jakbym miala umrzec ale ze szczescia..to niesamowite ze człowiek cały czas próboje zdązyć na jakis pociąg wsiadajac do niego nie jest pewien czy wybrał dobrze..tle cierpien smutkow zali by wkoncu sie usmiechnac...to juz jest 22 dzien kiedy jedna osoba daje tak wiele szczęścia...dziękuje s :*

we are as angels from paradise exile.we never die,die only time...
jestesmy jak anioły wygnane z raju my nigdy nie umieramy umiera tylko czas...
 
[komentarze]  (6) [23:59 03/12/05]
bo do szczęsca potrzeba tak niewiele...
 
Bóg stworzył Anioły i podarował im skrzydła...
ale Tobie ich nie dal,
bo nie chciał ,
żeby jego najpiękniejszy Anioł odleciał..

" Jeśli będę taka,
Jakiej nie rozumiesz mnie
O jedno Cię proszę,
Kochaj mnie jak umiesz... "

" Kiedy ułamek szczęścia wyrwie się nieoczekiwanie z kieszeni codzienności wówczas zaślepiony jesteś i nie wiesz jak długo pławić się będziesz w tym niesamowitym stanie. Nie ważne jest jutro - ważne jest dzisiaj"

no tak pisze znów notke...bo jestem szczesliwa..i juz tak w pełni..zaczynam znów być sobą..mam nadzieje ze to będzie trwa wiecznie...chce by tak było..jestem ze sławkiem..tak bardzo sie ciesze..chyba sama nie moge w to uwierzyć..to jak sen..mam wszystko..sławka przyjaciół na których mogę zawsze poelgac tylu kochanych znajomych kochany domek..niewiem czy ja na to zasługuje..to już 6 dni a tak praktycznie 2 =P..heh..chciałabym oficjalnie podziękować asi fifiemu kseniu dominisi dari martynce peci ze wtedy kiedy było mi zle cieżko i wogole one zawsze<i on> mówiły ze bedzie dobrze..naprawde dziękuje z całego serduszka..jestem szczesliwa poprostu..nie wazne jest jutro wazne jest dzisiaj...

buziaczi dla was wszytskich...i dla ciebie sławek :*
 
[komentarze]  (8) [19:52 17/11/05]
ciągle czuje twój oddech tak jak bys był obok...
 
"ona siedzi na rogu
i śpiewa sobie do snu
owinięta we wszystkie obietnice
których nikt nie dotrzyma
ona już nie płacze do siebie
nie ma już łez do otarcia
tylko pamiętniki o pustych stronach
uczucia zbłądziły..."]

krzyczę - lecz nikt nie słyszy...
patrzę - a oni odwracają wzrok
płaczę - lecz nikt nie widzi łez...

głupie szklane serce rozbijam o ścianę...
ale nie mogę zapomnieć...

nie nawidze pisac powitań..więc hej...dzis już jest piątek..od ostatniego piatku dni lecą szybko i miło...wiecie bo ja zaczełam na nowo..porozmawiałam z kims i wkoncu uswiadomiłam sobie ze cały czas sie oszukiwałam ze mam juz tego dosc...zostalismy "przyjaciółmi"...ale nie zapomne o tobie...nie chce zapominac...dziekuje za miłe wspomnienia...i 3mam kciuki zeby twoja sis wróciła do zdrowia...ostatnio mój kochany fifiaczek ładnie ustawił mi jeden dzien..a reszta sama zaczeła sie układac..heh poznałam kogos...chyba jestem szczesliwa..chociaz troszke sie boje..ale przeciez z zycia trzeba korzysta..chyba..ale musi byc dobrze..chce w koncu normalnie życ...nie prezjmujcie sie opisami typu ja nie zasypiam?!ja tylko umieram... bo one mi sie tylko podobaja dlatego je mam...w sobote ide na imprezke...s dziękuje =*..zaczynam od nowa..uczyć sie stawiać krok po kroku jak małe dziecko..ale jestem z tego szczesliwa...z uśmiechem na twarzy brnąć przez zycie..

fifi :* monia :* sławek :* ksenia :*doma :* kazia i adam rolkiewiczowie <=)> :* martynki :* kulci :* peci :* wszystkich z rułek :* asiunie :* swierczewskiego street :* taje :* darie :8 michasie :* i systkich o których zapomniałam
 
[komentarze]  (10) [06:19 11/11/05]
Czasem anioły odlatują mimo że schowasz im skrzydła pod poduszkę.....
 
Na początku życzenia dla mojego kochanego fifiaczka z okazji 17-stych urodzin =*

Z okazji urodzin życzę Ci,
aby jedynymi łzami, które
pojawią się w Twoich oczach
były kryształowe łzy szczęścia,
aby radosnego uśmiechu na Twej
twarzy nie zakryły ciężkie chmury
smutku, aby płatki róż wyścielały
drogę Twego przeznaczenia,
a szczęście, zdrowie, radość i
miłość były przeznaczeniem Twych dni.


no i wracam do szarej rzeczywistosci...

Moje marzenia bez Ciebie,
nie są marzeniami.
Moje sny bez Ciebie,
nie są snami.
Moje życie bez Ciebie,
nie jest życiem.
Nawet ja sama bez Ciebie,
nie jestem sobą...

"brakuje mi Twojej dłoni, która bezpiecznie prowadziła mnie przez świat;
brakuje mi Twoich ust, które syciły niezaspokojone zmysły;
brakuje mi Twych słów, które dodawały mi odwagi co noc;
brakuje mi Twoich włosów, które z moimi tworzyły całość;
brakuje mi Twojego ciepła, które ogrzewało mnie w zimne poranki;
brakuje mi Twoich spojrzeń, które sprawiały że czułam się lepsza;
brakuje mi Twojego ciała, którym mogłam odgrodziić, się jak kołdrą, od świata;

Brakuje mi Ciebie, po prostu"

w noc każdą
przychodzisz
snem
ciepłym i wilgotnym

odchodzisz
gdy nadchodzi dzień
znikasz
gdy tylko otwieram oczy

wczoraj czyli w piatek tak wiele sie wydarzylo...tak jakbym cos w sobie przełamałam...kiedys kogos poznałam i cos sie pomiedzy nami wydarzyło...pare pocałunków pare uśmiechów pare miłych słów..i nagle cos sie zepsuło...napisałam temu komus co mysle..i nie rozmawialismy ze soba 26 dni..ech azdo piatku..przełamałam to w sobie ze pwoiedizałam mu ze jestem "obrazona" a ak naprawde to chyba czułąm tak jakby mnie ktos zraniłł...potem rozmawialismy..niewiem co mam myslec...przez te 26 dni nie myslałam o nim i nagle przez cała noc i cały dzisaijeszy dzien cały czas mysliłam o nim...i mysle o nim...znów wsyztsko wróciłam..myslałam z on to jushcos o było co nie wróci..czuje sie tak okropnie mam dosc..nie chce zeby było tak dalej..chce z nim porozmawiac zadac wszytskie pytania..wiedziec co bedzie dalej...moze mohe zycie sie zmieni...dzis jush wiem ze chce bys był zawsze blisko mnie...

na zdjeciu ja ta blondynka =P z moja kochana przyjaciółka moniczka ta brunetka =p zdjecia z dyskoteki<21 październik>

...bo nie chcę dalej żyć...=(
 
[komentarze]  (7) [stworz. 23:56 22/10/05 
mod. 23:59 22/10/05]
mOzNa wYbAcZyĆ aLe nIe zApOmnNIeĆ...
 
Ostatni raz..popatrzeć w Twoje oczy..
Jeszcze raz przy sobie poczuć Cię..
Ostatni raz..tańczyć przez pół nocy..
Jeszcze raz.. Ostatni raz...

Odchodzę bez pożegnania
Skłócona z całym światem
Umieram...
Pogrązona w żałobie
Odbieram sobie zycie...
Widze tylko krew spływająca po moich dłoniach
Nie czuje bólu
Na końcu tunelu...
Widze tylko ciebie...

Gdy wyschną mi już oczy od łez,
Które lecą gdy świat nie patrzy.
Znów będę potrafiła się uśmiechać,
Tak szczerze jak nigdy przedtem.
Więc pozwól mi pobyć chwilę w tej ciszy.
Niech cień chowa mnie przed wami.
Dopiero wtedy poukładam swe myśli,
Na nowo znajdę ten cel
Bez którego jestem nikim.
Będę umiała żyć naprawdę szczęśliwa,
A nie jak co dzień
Zakładać to inną maskę na twarz,
By nikt nie widział smutku,
Który tkwi tak głęboko we mnie.
Nieprawdziwie wyglądać jak manekin.
I znów ujrzysz prawdziwą mnie.
Śmiejącą się,
Silną i pełną energii...
Teraz to znikło,
Zatem daj mi tą chwilę,
Bym mogła się pozbierać
I zacząć żyć na nowo...

długo myslłam a własciwie niewiem nad czym...czuje w sobie duzo gniewu zału smutku..wmawiam sobie ze jestem silna ze dam sobie rade..ze wszytsko ok..ale nie da sie tak zyc..to zbyt trudna rola jak dla mnie..
ech niewim co mam zrobic ze soba..ciagle sie nad soba uzalam..przeklinam go..ale chce sobie kogos znalezc..tylko ze nie potrafie..boje sie ze mnei zosawi ze znow bede cierpiec..a ja nie chce..tak bardzo bym chciała byc szczesliwa...ale brakuje mi go..uwielbiam pomagac tylko osoba dawałam rady a sama nie potrafie sobie samej pomóc..nei chce pomocy..nie chec zeby ktos ciagle mi powtarzał ze bedzie dobrze..zamykam sie w sobie...bo tak przeciez jest ławtwiej..dla mnie..przepraszam jezeli kogos uraziłam swoim nastrojem ostatnio naprawde mowie za duzo..nie przemslanie..raniac przy tymn innych...

pozdroweienia dla
moni kazi fifiego asi justyny marleny damiana <marcina mariusza otka kapra peresta>-StACh rUllEz xeni dari mendeckiej michasi domy neseczki martynki arka karay kuli marleny sylwi olgi gargusia yszty dudka i wogole całej ekipy ze swierczewskiego stret no wszystkich o których zapomniałąm

ps.wkoncu zrobiąłm sobie kolczyk w pepku =]
 
[komentarze]  (6) [stworz. 19:39 11/10/05 
mod. 19:52 11/10/05]
I brakuje mi Ciebie jak pustynią brakuje deszczu i brakuje mi Ciebie, wciąz i wciąz jeszcze ...
 
Chciałabym być radosna....
ciekawa życia.
szczesliwa...
Przeżywac intensywnie każdą sekunde..
pić zachłannie wodę życia...Jak kiedyś dawać rade snom.. umieć walczyć o swoje pragnienia..
Kochać meżczyzne który mnie kocha....
TAKĄ KOBIETA PRAGNĘ BYĆ..

Kiedy na niebie zapalają sie gwiazdy..
Siadam na parapet ,
marze o tym by jeszcze raz... ten jeden raz... wtulic sie w Jego ramiona
i popatrzec jak czas ucieka...
ale to sa tylko marzenia..... jeszcez raz??? m-a-r-z-e-n-i-a!!!

Prosze...zostan jeszcze chwile..
nie odchodz..
Przecież ostatni raz Cie widzę..
prosze.. powiedz coś..
cokolwiek..
wtedy zapamiętam twój głos.
A teraz ..spójrz na mnie..
tak jak kiedyś,bo twoje oczy są jak niebo..
chce je zapamiętać jako te które mnie chciały..
bo chciały prawda
chce je widzieć..nawet wtedy gdy zamkne oczy..
a gdy już będziesz odchodził..
przytul i pocałuj..
zapamiętam wtedy twój zapach i smak twych ust..
I choć juz nie ma Nas..
ty wciąz będziesz we mnie...
nie zostawiaj po sobie bólu i łez..
przeciez nie tak miało byc..
rozstańmy sie z uśmiechem..na twarzy..
choć w mych oczach będo łzy.. Nie mów DOZOBACZENIA
bo juz nie chce cie zobaczyc..
Chce Cie zapamiętać jako tego który mnie kochał...

chciałam cos tu napisac...nieweim czemu ale zawsze jak jest mi cholernie smutno chcę tu napisać...przez ostatni czas probowałam zaczac wszystko od nowa...probowałam sobie tak poprostu wszystko układac..najpierw płakałam kazda z chwil chciałam przezyc jeszcze raz...potem skasowałam archiwum...
bardzo głebowko schowałam swoj pamietanik tak zebym nei mogłą znowu go otworzyć i wrocic do tego wszystkiego...wykasowałam go z listy gg...wyrzuciłam jego numer telefonu...spaliłam jego zdjecie..wyrzuciłam anwet prezent który od niego dostałam...wyrzuciłam zasuszonego kwiatka którego mi dał ech siedzielismy kiedys na działce i bardzo chciałam kwiatuszka wkoncu on wstał i mi go urwał czerwony powiedziałm wtedy ze wtedy kiedy go wyrzuce znikne na zawsze z jego głowy...i palac tego kwiatka czułam sie tak cholernie zle...kiedy nigdzie wokól nie było nic zwiazanego z nim ubrałam sie...uznałam ze musze cos wypic byłam z siebie dumna wyrzuciłam go z swojego zycia..wypiłam..czułam sie doskonale..o niczym nie myslałam..myslałam ze zaczynam nowe zycie...kiedy rano sie obudziłam..właczyłąm radio...puscili jedna piosenke<tesla-only you>nagle jakby wszystko wrociło..wyjołam pamietnik usiadłąm i zazcłam płakać..tak wiele wspomnien..tak bardzo mi go brakuje...zaczyna brakowac mi jego obecnosci..słow..głosu..poprostu go..tylko on..był moim ksciecie a ja jego ksieczka..bo ksieżniczka zawsze umiera z tesknoty która wypala nadzieje..jush nieiwem co mam zrobic...tak cholernie mi źle...

przepraszam was ale ja naprawde nie potrafie pisac wesołych notek...nei chec jush wiecej sie oszukiwac pisaniem ze jestem szczesliwa...bo tak nie jest...

Buziaki dla
moni kazi fifiego marcina taji xeni iny michasi dari dusi peci marleny cieplika agi całej ekipy ze stacha kluchy dorotki morawiec aneczki i wszystkich o których zapomniałam...
 
[komentarze]  (9) [23:39 26/09/05]
......
 
łagam Cię moje szczęście Nie uciekaj...

Nie teraz...

Błagam... !

Odeszło bezgranicznie szczęście....

Wypaliło się w ostatnim zniczu...
Utknęło w morzu łez...
A ja prosze o deszcz...
Aby je osuszył...
Jak na złość nie pada...
Cisza...
Uderzenie...
Burza i ogień...
Pękł znicz...
Szczęście nie przyszło...
Czuję się bezsilna...
Wszystko mnie boli...
Ciało ledwo funkcjonuje...
Już nie daje rady...
Mam dość...
Chciałabym zasnąć i się nie obudzić...
Czy baliście się żyć... ?
Iść dalej... ?
Nienawidzę siebie...
Tak bardzo siebie nienawidzę

ostatnie dni...byly okropne...nie mam totalnie nastroju...jestem smutna...czegoś mi brakuje...w głowie tysiace pytań bez odpowiedzi..tytsiace róznych mysli..tak bardzo chciałabym stad odejsc...to wszystko mnie przerasta...moze kiedys przyjdzie czas ze znowu bede szczesliwa...nie potrafie ostatnio...usmiech?!nei pamietam kiedy był prawdziwy...codzien zakładam maske naklejam sztuczny usmiech...zawsze taka byłam...najlepiej potrafiłam udawac szczesliwa...niedawno czułam sie czyims słonkiem...ale chciałabym nim byc znowu...szkoda tylko ze to takie nierealne...pewnie czytasz to teraz...d chciałabym znowu usłyszec a raczej przeczytac cos miłego...przepraszam cie za ostatnie dni ale naprawde ostatnio czuej sie taka samotna..jakbym nie miała nikogo..i pewnie mam racje...kogo to wogole obchodzi co sie ze mna dzieje...
chciałabym sie czuc komus potrzebna...

buziaki dla
moniczki=*kazi=*fifiaczka=*nesecz  ki=*<mam nadzieje ze z kiecmenem wszytsko sieułozy>damiania =* tajeczki =* <mogłabys napsiac wkoncu jakas nowa notke> matynki<dziekuej ci za nasza ostatnio rozmowe>
kseni =* marlenki =* biełka =* korka =* całej ekipy ze stacha =* całej ekipy z klubu =* mary =* kluchy =* i kochaniutkej dorotki morawiec =*<wilka buzka dla ciebie mycha >
 
[komentarze]  (6) [23:31 17/09/05]
nIe mÓwIć jUż wIęCeJ zE kOcHam zAmYkAc dRzWi i bEz sŁoW OdCHodzIc...:(
 
Idz juz...
Prosze Cie...
Zostaw to...
I nie wracaj...
Zamykasz drzwi...
Słysze jak odchodzisz...
Teraz bedzie lepiej...

Smutek...
Płacz...
Krzyk dziecka...
Zatykam uszy...
Żeby nie słyszeć...
Słysze...
Wszystko...
Przestań...
Już wiecej tego nie rób...
Zamkne sie tam...
Gdzie nie bede cierpieć...
I juz wiecej nie usłysze...
Nie bede płakać...

moze kiedys...przyjdzie dzien ze cos zmieni sie w moim zyciu...będe szcześliwa tak naprawde...narazie czuje sie jak w złym snie..codzien wmawiam sobie ze zaraz sie obudze i bedzie dobrze...sama siebie oszukuje...ale inaczej nie potrafie zyć...gdyby go nie było miałabym wiecej siły...ale widze go codzien..i coraz bardziej boli...gdybym mogła cofnac te burze..cofnąć chwile zycia...próbuje od tego uciec..ale jest mi starsznie trudno...ale przeciez musze jakos życ..niewiem co robic jest coraz gorzej i trudniej...

Pozdrowienia Dla
kazi =* moni =* klusi =* tajeczki =* sandry =* kseni =* damiana =* dominisi =* olszy =* dorotki <dora DEFINITYWNIE> =*fifiaczka mojego kochanego =* kasi =* soprea =] zibiego =] jockra =] adika =] agaty =]
agi =] kulusi =* martynki =* i wszytskich o których zapomniałam =P
 
[komentarze]  (12) [10:03 03/09/05]
~ ..za wcześnie żeby umierać, za późno żeby zacząć od nowa... ~
 
~Wystarczy lekki wiatr,żeby zapałka zgasła...
~Przepraszam,ze żyję...Już nie będę...
~A krew popłynie cichutko...A ja odejdę w spokoju i ciszy...
~Spojrzałam śmierci w oczy...Przestraszyłam się i odłożyłam żyletke...
~Jedna żyletka...Jedna żyła...Jedno życie...Jedna chwila...
~Upaść i jak dziecko szlochać...Już nigdy nie powstać...Już nigdy nie kochac...
~Wystarczy jedna malutka chiwla,żeby wszystko stracić...
~Przyjaciele są jak ciche anioły,które unoszą nas do góry,gdy nasze skrzydła zapomniały jak latac...
~Trzeba uwierzyć w siebie...Ja tak nie potrafie...L
~Samobójstwo to nie pokazanie swojej odwagi...Tylko tchórzostwa...

hmm niewiem jak to wszytsko zamiescicw jednej notce...hmm niewiem jak to wytłumaczyć...bo ja chciałam być szczesliwa...na siłe szukajac szczescia zaslepiona dałam sie oszukac samej sobie...bo wiedizałam ze nei ejstem szczesliwa ale ta pustka krzyczala głosniej..nie potrafiłam dalej udawac...przepraszam...za moje fałsyzwe słowa szcescia...ale ja go naprawde potrzebowałam choc na chwile..przepraszam tomek ze zakonczyłam nasz zwiazek ale nie chciałam udawac ze cos czuje...tak naprawde nie potrafie o kims innym zapomniec...za wile chiwl z tym kims spedzonych...nei chce o tym pisac za bartdzo boli...znowu moj swiat zawalił sie w ułamku sekundy...znowu sie zapomniam..znowu zamykam sie w swoim wymywlonym swiece...inaczej nie potrafie...tak bylo zawsze...zawsze bałam sie problemó i chowałam je głeboko...ale one nie chca milczec...a mi coraz trudnie zyc...a moze najlepiej gdyby mnie nie bylo...nie chce tak zyc...dlacezgo ja??
 
[komentarze]  (8) [22:25 23/08/05]
kAzdE cIerPieNiE mA SWÓj sEnS....i JA gO OdnAlAzłAm :)
 
Chciałabym... Dać ci cały świat..... Złożyć delikatnie w twoich ramionach Każdy uśmiech... Każdą radość..... Rosę z porannej trawy... I kolor tęczy przy deszczu... Chciałabym... Byś spijał z mych ust..... słodycz życia..... Jak miód słodką... Długą.....wieczną... Chciałabym... Byś znalazł w mych ramionach spokój... Jak zimą przy kominku.... Ciepło..... Co otuli w najmroźniejszą noc... Chciałabym dać ci szczescie... ..Wczoraj.....dzisiaj.....jutro.. .ZAWSZE.

hmm postanowiłam tu coś w końcu na szkrobać....wkońcu strasznie kocham tego mojego blogaska i mam nawet druugiego http://paulineczka115.mylog.pl zrobiłam go z mysla o tomku =*.no ale oczywisice tego nei zostawie i dalej bede tu pisać...tylko ze teraz te notki będą wesołe<przynajmniej narazie =P>bo jestem szczesliwa więc co tu duzo mówić...wiele sie u mnie zmieniło...po pierwsze i najważnijesze nie jestem już sama dopiero niedawno wpadłam na olśniewającą myśl że tak naprawde nigdy nie byłam sama bo miałam przyjaciół którym bardzo dziękuje ze wytrzymali psychicznie te wszystkie moję smutki płacze i użalania sie nad sobą =*
i co ja to miałam napisać =/...a no teraz już nie jestem w sensie w tym drugim bo mam tomka =*.
kiedy tearz czytam se tego bloga i patrze na to wszystko z innej perspektywy to zal mi samej siebie że ciągle zyłam w takim własnym swiecie zamknięta na cały świat...no ale kazde cierpienie ma swój własny sens a szczeście w łzach sie rodzi<szkoda ze tak długo>..nawet moja kazia jest szcseliwa tylko ze z rolą zycze wam duzo szcsecia i słonka =*no to wszystko co chciałam tu zamieścic do zobaczenia w następnej notce =]

^=[]pOzDrOwioNka fOr []=^&#174;t
tOmUsiA =* fIfIaCzka =* mOnIcZkI =* kazI =*tAjI<która własnei cieszy sie urookami wsi =P>=*dominisi<myszko usmiech bo kto wie kto moze własnie w nim sie zakochac>=*loli =*agi b =* gadzi =*martynki<która odpoczywa na maurach>xeni =* inki =*dosi =* kulusi=*i kluseczki która tesh jest happy =*<przepraszam klusia ze jako ostatnia ale ostatni beda pierwsimy =P>
 
[komentarze]  (10) [09:29 09/08/05]
 
    nast >>
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc